Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Próbowalismy zatem zapędy karmicielskie przerzucić na kurkę wodną, w tym celu jednak trzeba było pozbyć się psów :diabloti:

próbowałam zrobic zdjęcie kurce pływającej przy brzegu, jednak nie bardzo dało się uchwycić ja na fotce, przeszkadzały troszke trzciny...



Dziewczynki zaś zostały uwiązane do pobliskiej latarni... i o ile Balbina stała tam z miną "ale za co?!" o tyle w przypadku Mii było to posunięcie jak najbardziej uzasadnione... ta cholera nie spuszczała oka z przyczajonej w trzcinie kurki wodnej ...






zmokła kura po nieoczekiwanej kąpieli :evil_lol:





Posted

No i ostatnie kilka fotek z niedzieli... zdjęcia kiepskie jakościowo - cały czas mżyło... z poniedziałku będa lepsze :p

sznup...



...sznup, sznup...



i wysznupała...



i zagadka dnia... o czym mysli Mia... :razz: dla ułatwienia dodam, że patrzy w strone stawu...



Posted

malawaszka napisał(a):
pulpecik na cienkich nóżkach :evil_lol:

zerduszko napisał(a):
Ale pudziany :D


ładnie to się tak naśmiewać z moich dziewczynek :mad:

no owszem, może do ideału im daleko, ale takiej klaty to Mii może pozazdrościć niejeden :razz: ... no dobra... zgodze się, że byc może z tym szerokim zadkiem, talią.... lub jej brakiem ... nie prezentuje sie może najzgrabniej... ale za to jakie szczupłe uda ... i urocza drobna główka....:p

wilczy zew napisał(a):
To co widzieliście to jest łyska.

Kurka wodna
http://eurb.fotosik.pl/albumy/660811.html


a może być i łyska :lol: ... to tylko potwierdza, że z mojego TZta taki sam ornitolog jak ze mnie :evil_lol:... ja sugerowałam, że to perkoz :roflt:

Posted

A teraz - poniedziałek i wyprawa na Pola Mokotowskie :)

Wybraliśmy się w tym samym składzie, również mając nadzieje na spotkanie z kaczkami, tym razem pogoda dopisała - było piekne słońce - choć w wiadomościach zapowiadano "przelotne deszcze" :)
Oczywiście i tym razem nie obyło się bez bliskich spotkań z wodą - lecz tym razem zamierzonych :lol: kaczek za to nie stwierdzono - tak sobie myślę, czy one przypadkiem nie mają teraz lęgów i dlatego nie widać ich zupełnie w takich miejscach w których zwykle są :hmmmm:

no to lecim ze zdjęciami, będzie więcej, bo tym razem focilismy na dwa aparaty ;)

Młody z koniecznym atrybutem Wielkanocnego poniedziałku w rączkach ;)






ten facet też był z nami ;)




można i tak :evil_lol:




"Mamoo! woda sie skończyła!"

Posted

perkoz perkoz, mi wystarczy, że ja kaczke od gołębia odróżnić potrafię :eviltong:, poza tym co jak co, ale bociana to bym jednak rozpoznała :razz:

....................................................................................................................

w tym czasie druga część wycieczki...









Posted

Balbina pozowała do czasu...



... aż jej uwagę przykuł piękny, wielki, czarny, ruski, terier... pewnie przez ułamek sekundy cos jej tam zaświtało, że takie duże czarne to ona juz gdzies widziała...



a oto i on - uchwycony ot tak po prostu, dlatego foto bez szału




Balbina była wielce zdziwiona, gdy nie pozwoliłam jej za nim lecieć ;)



w tym czasie Mia wypatrywała ustronnego miejsca, w którym można by chwilke odpocząć po ponad 5 kilometrowym spacerku ;)

Posted

i znalazła :lol:












a po tym chwilowym odpoczynku, a także w momencie gdy jak juz wiecie "skończyła się woda" :cool3: można było ruszac dalej :p

Posted

Jak co roku w największym stawie na Polach pojawiła się juz woda, dzięki temu jednak, że nie cały staw został juz napełniony, stanowiło to niezwykłą atrakcję dla dzieciaków i psów wszelkiej maści :)

I tu zaczyna się historia opowiedziana na 2 aparaty ;)

Na pierwszy rzut – okiem jambi :p

[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]

Posted

malawaszka napisał(a):
a ja myślałam, że kurka wodna to tylko takie powiedzonko - łagodny zamiennik przekleństwa :roflt:


:turn-l: :roflt: :roflt:



lilo napisał(a):


Perkoz:)



To jest perkoz dwuczuby w pozie godowej. Jest jeszcze perkoz rdzawoszyi oraz perkozek.

Posted

wilczy zew - jestem pod wrażeniem Twej wiedzy ornitologicznej :klacz: ... chyba, że pochodzi z tego samego źródła co geograficzna wiedza waszki :razz: :eviltong:

i dalsza częśc zdjęć.... mam jeszcze duuużo :diabloti:

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

Mia odkryła w sobie nową pasję... aportowanie.... :razz:

[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]


W tym czasie mały kombinator, korzystając z nieuwagi rodzicielki, usilnie starał sie niby przypadkiem wejść do wody...

[FONT=Times New Roman][/FONT]


Rzekomo wyłącznie w celu „robienia śladów” :razz:

[FONT=Times New Roman][/FONT]

Posted

i trochę zdjęć tego co dookoła ;)

chciałam zrobić zdjęcie bawiącym się nieopodal psiakom, ale takie oto weszło mi w kadr...



o takie o:




a Mały kombinował dalej...



Balbina też, tylko ona kombinowała jakby tu zejść na dół...



i znowu ten facet...

Posted

jambi napisał(a):
wilczy zew - jestem pod wrażeniem Twej wiedzy ornitologicznej :klacz: ... chyba, że pochodzi z tego samego źródła co geograficzna wiedza waszki :razz: :eviltong:


co Ty? na zumi nie ma o gadzinie :D

dawaj dalej dawaj :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...