enia Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Beatka buuuuuu :placz: :placz: :placz: wiesz że ja bardzo ale co z tego buuuuuuu:placz: :placz: Quote
enia Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Oj Oj znowu nowe zdjatko czy to Ty i Twój rumak?:loveu: Sliczne te zadki......:lol: Quote
Moriaaa Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 MALUSZEK DOMKU SZUKA!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu: dziewczyny,a wiadomo wogóle kiedy on powróci do całkowitego zdrowia??? Bo w sumie sama nie wiem co mam ludziom mowić... Quote
enia Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Moriaaa post 53 fachowiec sie wypowiedział ze ok. 6 miesiecy.... moim skromnym zdaniem też mi sie wydaje że to potrwa kilka miesiecy..... Quote
Moriaaa Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 No tak fakt ,ale ja gamon jestem:oops: Tak więc papki,papki, i jeszce raz papki:eviltong: A Zygi vel Pimpuś znowu maltretuje moja Łajeczke,ale jakoś tak jej to coraz bardziej odpowiada:) Quote
enia Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 u mnie też tak było, jak męczył moja suńke to ona warczał i udawała niedostępną....hi hi hi później sama sie nadstawiała do zabawy..... rety co oni wyprawiali! najgorsze byly galopady po chalupie i slizganie na panelach...... ale Pimpus i tak najbardziej lubił byc ze mna w kuchni uczyłam go gotować..a on mnie miksować.....hi hi hi Quote
enia Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 A pani doktor Asia , która opiekowała sie małym powiedziała mi ze można mu dawać już zupy zmiksowane lub dobrze ugniecione widelcem, próbowałaś? ja wiem że po kaszy mannej z masełkiem na słodko mały długo miał uczucie sytości i dlugo byl najedzony.... a po serku wiejskim ugniecionym po godzinie byl glodny...... metody prób i błędów... Quote
kelko Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 No już jestem z powrotem w Łodzi. Niestety na razie zero odzewu od tego faceta z gazety :shake: Jutro skontaktuję się z panią od ogłoszeń i może ona coś pomoże. Oczywiście najlepiej, gdyby wypaliło to, o czym ciiicho sza (patrz wyżej);) Quote
Moriaaa Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Zupki jeszce małemu nie dawałam,w sumie daje mu tylko to co mówiłaś czyli kaszkę morelową i rozgniecione puszki dla szczeniąt. Bałam się eksperymentować żeby dzieciakowi nie zaszkodzić,ale jutro spróbuje:) Może napisz mi co on jeszcze u ciebie szamał zebym nie przekombinowała. A Zygi vel Pimpuś właśnie słodko śpi w łóżeczku z moją córeczką i chyba obojgu jest z tym baaaardzo dobrze:) Quote
enia Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Tak Rzygus bardzo lubi spac w łóżeczku ciekawe czemu? ja mu dawałam : mięsne puszki rozgniecione widelcem z dodatkiem przegotowanej wody serek wiejski rozgnieciony widelcem+ ciut przeg. wody kaszki mleczne blyskawiczne dla niemowląt niezbyt gęste kaszka manna na mleku lub rozgotowane płatki ryżowe na mleku z masłem zółtko surowe na deser serki waniliowe danio które uwielbia wątróbkę drobiową ugotowaną rozgnieciona + ciut wody miód na łyżeczce na deser sporadycznie suchy jak złapał u kota w misce cielęcina gotowana z warzywami i płatkami ryżowymi + troche wywarku +masełko wszystko miksowałam ale musi byc niezbyt geste, bo inaczej zwrot.... Quote
enia Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 a i znalazłam mu zajecie coby suni mi nie zamęczył : uszka swinskie wedzone, i takie kości do scierania zębów w których nie da sie nic wiekszego odgryźc i połknać, z uszu rozmiękczał sobie małe kawałeczki i odgryzał nawet połykał takie male flaczki i nic mu nie było, za to spokój w domku..... Quote
kelko Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Jak to jutro będzie z Pimpusiem? Moriaa, do kiedy możesz go przechować? Quote
Aaliyah1981 Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 kelko napisał(a):Jak to jutro będzie z Pimpusiem? Moriaa, do kiedy możesz go przechować? dokladnie moriaa jak z jutrem pisz koniecznie bo przeciez nie zostawimy cie z tym samej Quote
Moriaaa Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Psiak zostaje u mnie na dlugi weekend,co prawda mam wielka awanure w domu ale jakos się poświęce dla Zygiego vel Pimpusia(należy mu się to) Dziewczyny potem nie wiem jak bedzie,maly pewnie bedzie musiał ode mnie wyjśc:placz::placz::placz: Quote
enia Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Moriaa awantura ucichnie.......dobrze że jeszcze troszke u Ciebie pobedzie bo by mu sie w tym małym łebku całkiem pomieszało....... Quote
myszon Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 u mnie się trochę przeciąga... :oops: Sprawa wyglada tak: Rodzicom mojej przyjaciółki zmarła ostatnio ich ukochana jamniczka (po operacji "rutynowej" nie doszła już do siebie i po kilku dniach walki ....). Mieszkają w domku i mają dużo terenu dla zwierzaków, przy czym kotów mają hm... trochę :cool3: Asia twierdzi, że zakochają się w Zygim, ale ... właśnie po takich przeżyciach z psami trudno jest od razu się zdecydować :shake: tym bardziej, że zakochani są w jamnikach i chcieliby chyba raczej suńkę....taką przylaskę domową .... Trwają rozmowy i przekonywania... Moriaaa czy ja mogę dać Asi Twój telefon gdyby chciała pogadać albo ...... może jednak psiaka zabrać.... Quote
enia Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Myszon sorki że sie wtracam, ale gdyby Ci państwo zobaczyli Rzygusia na żywo, gdyby ktos delikatnie opowiedział jego historię ... to wiesz ..... Rzygus kocha koty nic im nie robi z moja chciał sie bawic tylko ona za stara, on jest straszna przylepka tak jak sunia....... wiem co mówie...... nie można by do nich podjechać tak przypadkiem z małym? tylko żeby zobaczyli.......on juz reszte zrobi.... Quote
myszon Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Myślałam o tym Enia i zaproponowałam to Asi... Najchętniej nawet sama bym tam pojechała dzisiaj jeszcze - bo to trochę poza Łodzią jest ... Zaraz się Asieńki zapytam ... tylko, że ja samochodu nie mam no i w pracy do 16.00 siedzę .... Quote
myszon Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 napisałam do Asieńki .... czekam ...to czekanie mnie czasami przerasta.... Quote
Moriaaa Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Myszonku ja mam samochód i dzisiaj od 16 mam wolne więc jakby co to możemy im przedstawić maluszka:) Quote
myszon Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Moriaaa, robię wszystko ... co mogę też bardzo bym chciała dziś Zygiego tam zawieźć .... ale z drugiej strony nie chcę Asieńki ani jej Rodziców naciskać żeby nie stracić przyszłego domku dla psinek ... bo może jeszcze jakiegoś innego psiaka by chcieli ..... Dam Ci znać jak tylko Asia się odezwie .... Quote
myszon Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Zygi...... :cool3: szykuj dupkę i poproś swoją Panią o spakowanie Cię..... .....jedziemy do domku:bigcool: Quote
myszon Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Domek najlepszy z możliwych - leśniczówka, las, trawka, koty i inne zwierzaki i para jednych z najukochańszych ludzi jakich znam :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.