Jump to content
Dogomania

Ratunku!!! Nasz Kochany Zygi Zgubił Się. Błagamy O Pomoc W Szukaniu Psiaka!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Pilnie szukamy stałego domku dla naszego małego łodzianina Zygiego... filigranowego przystojniaka , rozbrykanego i wesołego malucha:loveu:

Psiak wspaniale dogaduje się z innymi pieskami oraz kotami!!

Domek poszukiwany jest bardzo pilnie!!!

To Zygi maleńkie psisko o wielkim sercu!



Kiedyś był bardzo pszestraszonym maluszkiem (jeszcze w schronisku)



Teraz to zupełnie inny psiak




















więcj informacji pod numerem tel. 888 201 331 lub 511 493 440

  • Replies 311
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moriaaa napisał(a):
Domek naprawde jest bardzo pilnie potrzebny.
Maluch moze zostac u mnie tylko do piatku wiec DOMKU szybciutko znajdz ZYGIEGO!!!!!


Moriaaa jutro zrobi malemu sliczne fotki prosimy o pomoc w szukaniu dla malucha domku!!

Posted

U Zygiego vel Pimpusia wszystko dobrze,dzieciak tylko usilnie stara sie namowic moja sunke do zabawy no a ona jak typowa ksiezniczka jest oporna i niedostepna,ale powoli sie lamie(ja tu sie nie zlamac dla taiego pieknisia)

Nocka byla dosc ciezka,maluch bardzo tesknil za Enia,latal po calym mieszkaniu i staral sie wydostac ,ale zostal grzecznie zaproszony do lozeczka i okol trzeciej juz spokjnie spiuchnial u mego boku:eviltong:

DOMEK PILNIE POTRZEBNY!!!!!

Posted

No to ja Cie chyba zamecze , co u Was dzis na sniadanko? poszło gładko czy z przygodami......mam na myśli przełykanie oczywiscie....
moja sunia też pierwszego dnia miała opory i udawała niedostępną.....
ale sie zmieniła! na korzyść Pimpulka.....
słodki, słodki maluch....

Posted

Snidanko poszlo gladko,zjedlismy ladnie kaszke teraz odpoczywamy i zaraz bedzie troszke puszeczki (co by za duzo nie bylo robimy przerwy)

Oczywiscie Maluszek zrobil furrore w przedszkolu mojej coreczki,jedna pani nawet stwierdzila ze musi z mezem pogadac bo chcialaby dac malemu domek.
Oczywiscie to nic pewnego bo mezowie jacy sa kazdy wie ale moze....:cool3:

Posted

Oj Moria kobieto , ja to wiem b. dobrze!
ech ci faceci.......
acha Pimpulo ma wkroploną pipetke p/kleszczową więc spacerki w krzakach nie groźne, wiesz tylko on czasem znienacka może sie wystraszyć samochodu, autobusu, latajacych toreb foliowych......wtedy leci na tej lince na oślep biedny......

Posted

Moriaaa napisał(a):
Przekaze pani przedszkolance dobre rady cioteczek,a moze maz juz wytresowany jest....:evil_lol:


dziewczyny ,dostalam pw jeszcze od kleko leci do gazety zeby dac tez ogloszenie my z moriaa pedzimy do radia dzis moze sie uda mam namiar na konkretna osobe!!musi sie udac trzeba starac sie na kilka frontow!!!:multi:

Posted

enia napisał(a):
Dziewczyny trzymam kciuki za Was i naszego :loveu: Rzyguleczka morda jedna.....
kochana.....:loveu:


Enia musi sie udac przeciez nie po to opiekowals sie tak nim dzielnie zeby teraz mial byc smutny:) ..teraz opiekuje sie nim ciotka moriaa !!oj Zygi to ma pelno cioteczek jak byl w szpitaliku to opiekowala sie nim cioteczka Beatka wiec chlopak jest coraz bogatszy w cioteczki:loveu:

Posted

Wiesz co ? w tym cos musi być Zygi uwielbia kobietki.......bardzo wpatruje sie tak jakby o czyms myślał.... przyuważyłam go cwaniaka,
facetów sie boi, pewnie ma jakieś złe skojarzenia.....
dziewczyny a skąd on sie znalazł w schronie ktos wie?

Posted

enia napisał(a):
Wiesz co ? w tym cos musi być Zygi uwielbia kobietki.......bardzo wpatruje sie tak jakby o czyms myślał.... przyuważyłam go cwaniaka,
facetów sie boi, pewnie ma jakieś złe skojarzenia.....
dziewczyny a skąd on sie znalazł w schronie ktos wie?


o ile sie nie mylse to byl jeden z miotow przyniesionych przez ludzi:angryy: caly czas takie szczeniaki tam trafiaja ja nawet nie wiem ale on jest chyba bratem Enterka o sa bardzo do siebie podobne!!wiesz pewnie nie boi sie kobiet bo on byl zawsze noszony na rekach przez jedna pania w schornie kotra sie opiekuje szczneietami mysle ,ze dla tego tak ukochal sobie wszystkie cioteczki:loveu: albo rosnie nam prawdziwy facecik ot co:multi:

Posted

no to jak pani w schronie go tak nosiła to wszystko jasne......
chociaż w szpitalu ciocia Beata i ciocia Asia podejżewam dołożyły sie też do tego że nasz Rzygus kobieciaż jest.....
na mój przyjazd przed świętami czekał na rączkach a jakże , zgadnijcie kto go niańczył?

Posted

enia napisał(a):
no to jak pani w schronie go tak nosiła to wszystko jasne......
chociaż w szpitalu ciocia Beata i ciocia Asia podejżewam dołożyły sie też do tego że nasz Rzygus kobieciaż jest.....
na mój przyjazd przed świętami czekał na rączkach a jakże , zgadnijcie kto go niańczył?


pewnie jakiejs pani doktor:)albo Beatki bo mam dwie opcje:)

Posted

Dziewczyny ja nie lubie psów i napewno go nie nosiłam, pies ma 4 łapy i jest mu lepiej niz mnie dwunogiej. nie wciskajcie mi tu kitu.
Pies chodzi na łapach, nie sypia w łózku , nie zabiera poduszki i wogole to pies spi na wycieraczce - tak jest u mnie w domu.

Posted

O matko , widzisz jaka ze mnie debilka nie poznałam Cie ale to pewnie dlatego, ze ta z obrazu była jakaś mniej zywa i to płotno jakieś starsze.
No to chyle czoła , o rany ale mnie zaszczyt kopnął.
Nie ma to jak wysoka technika i przemieszczanie sie w czasie - kiedys czytałam o wehikule ale myślałam , ze to fikcja literacka :crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...