Jump to content
Dogomania

Ratunku!!! Nasz Kochany Zygi Zgubił Się. Błagamy O Pomoc W Szukaniu Psiaka!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Szczerze nie myslalam ze Zygi vel Pimpus to taka kochana przylepa.
Chodzi za mna krok w krok ,caly czas chce byc bliziutko mordeczka kochana:)
Teraz juz po obiadku,ladnie zjedlismy cala miseczke mieska,na raczkach sie nam odbilo a teraz spimy i sobie spokojnie trawimy:eviltong:

  • Replies 311
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to super wieści dla mnie! bo ja taka panikara jestem......
za mną tez chodził nawet do łazienki......jak spał i mnie nie widzial w pokoju to sie zrywal i szukal po chłupie, a jak siedziałam przy kompie to on się kładł pod biurkiem na nogach moich .
Pimpus przylepa... a jak do córci Twojej? interesuje się nią czy niekoniecznie?

Posted

Acha Moriaa przypomniało mi się , gdybyś swojemy dziecku gotowała kaszkę manną to zrób więcej bo Pimpula uwielbia taka na słodko z masełkiem, i wiesz przelatuje mu to super przez gardło......i nigdy nie zwrócił, co z mięskiem się czasem zdażyło.....

Posted

Wiekszego zainteresowania z jegO strony nie widze za to Lilunia caly czas przy nim siedzi co oczywiscie Zygi znosi z wielka cierpliwoscia wiec z dziecmi tez nie ma problemu. SUPER PSIAK!!!:lol:

Posted

Daj córce piłeczkę małą to się z psiakiem pobawi, mój syn go nauczył zbawy z piłeczką......i fajnie miał zajecie na jakis czas...
ale głównie z moja sunią sie kotłowali na dywanie.

Posted

Dzionek minąl bardz spokojniutko.Maluch dosc szybko sie do mnie przekonal i teraz lazi za mna wszedzie,lacznie z kibelkiem oczywiscie:eviltong:

Jest tylko cicha wala pomiedzy Zygim a Lajeczka "kot pierwszy przy panci",czyli gdziekolwiek chce usiasc zaraz mam przy sobie oba psiaki,ktory szybszy ten wygrywa:evil_lol:

Z jedzeniem nie ma najminiejszego problemu ,maly wcina z apetytem wszystko co mu sie pod nos podsunie,ladnie odbija i generalnie zadnych sensacji:)

Koniecznie trzeba mu znalezc jak najszybciej domek bo psiak ma juz chyba niezly mlyn w glowie,tyle ciotek a zadna na stale...

Posted

A ile razy udało ci sie go nakarmić? mam nadzieje że z połykaniem nie bylo problemu i nie zwrocił biedaczek.....
wiesz zapomnialam Ci powiedzieć żeby miseczkę z wodą postawić wyżej tzn. na jakimś niskim stołeczku, u mnie stala na misce odwrócenej do gory nogami, żeby było wyżej , mam nadzieje że wiesz o co mi chodzi....

Posted

Dzisiaj Zygi jadl 6 razy i jeszcze kolacyjka go czeka.Chwilowo nie ma zadnych problemow z jedzeniem, lacznie z tym ze nie omieszka podjadac Lajce z miski i tez ne zwraca.Z polykaniem tez spokoj,polyka jak kazdy przyzwoity psiak:lol:
tyle tylko ,ze z odbiciem mu trzeba troszke pomoc.

Z ta woda to w sumie nie wiem bo caly dzien dzisiaj stala na dole maly chleptal po kazdym spacerku bo goraca dzisiaj i zadnych sensacji nie mielismy.

Moze on juz sie powolutku naprawia? Moze warto sprobowac dac mu pic normalnie? Enia jak uwazasz??

Posted

myslę że tak, chyba idzie ku lepszemu, tylko ja bym obserwowała czy jak wypije z tak niska tj. podłogi czy mu nie wypłynie......u mnie też czasami psu podjadał przeważnie suchy pokarm i nic mu nie było ale wiesz starałam sie żeby to były małe ilosci...a nie cała miska od razu...
ogólnie mało u mnie pil bo ja jedzenie takie papkowate dawałam wiec tam bylo sporo wody, ale teraz cieplo więc wody będzie potrzebował....
ale jak nie rzygał to jest ok. cieszę sie!
Moriaa prawda że to wspaniały i mądry szczeniorek? i te jego madre oczka ja patrzy nie?

Posted

Enia,prawda,prawda to niesamowita psiura ktora baaaaardzo potrzebuje takiego juz prawdziwego domku.Duzo rozumie jak sie do niego mowi, a jak cos zrobi zle(dzisiaj za mocno zachecal Łajeczke do zabawy) i sie go skarci glosem cichutko to patrzy takim wzrokiem,że naprawdę cieżko się na to psie cudo gniewac.

A teraz uciekamy na spacerek bo pewnie juz sie siusiu psiakom chce.


DZIEWCZYNKI GDZIE JESTESCIE DOMKU SZUKAMY!!!!

Posted

To jutro z maluchem biegniemy do lasku robic cudne fotki,jesli chodzi o tekst to ja gamon jestem i raczej nic ladnego nie stworze wiec licze na Was.

No i tylko kciuki trza trzymac co by sie maluchowi w koncu udalo:)

Posted

Kciuki to juz jakiś czas trzymam, w koncu palce powykręcam........
ale dla Rzygusia warto.........
słodka mała morducha kochana......

Posted

Tekst napiszę, mam trochę wprawy. Przekopałam się przez cały Rzygusiowy wątek, popytałam tu i tam i coś wysmażę. Oczywiście jeśli ktoś chce pomóc i coś dodać, to bardzo chętnie :lol: Przydałoby się jeszcze info o rokowaniu - co mówili na SGGW, czy i kiedy mały będzie mógł normalnie jeść - to ważne dla przyszłych opiekunów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...