enia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 a stary wątek tez przejzałaś? tam jest dużo informacji..... a co do normalnego jedzenia to pewnie stopniowo ...... ale jeszcze chyba nie teraz.....on musi sie nauczyć gryźć , bo na razie łyka w wielkim pośpiechu te papki, jeszcze nie wie że można być najedzonym i wsuwa na zapas.....strasznie łapczywie i zachłannie zreszta, chyba że Moriaa coś z nim zrobiła i jest inaczej....teraz;) Quote
enia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Acha przypomniało mi sie u mnie Rzyguś vel Pimus podjadał po troszku sucha karme dla kota, i nic mu nie było po niej, ale miska stala na niskim stołeczku żeby szyje miał wyżej podczas jedzenie, nie z podlogi........ Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Witajcie , mimo wszystko grzecznie przypominam , ze pies MUSI pic z podwyzszenia . Jezeli do tej pory nic się nie stało to super ale ... lepiej zapobiegać niz leczyć . Przez do pół roku raczej jedzenie zmielone , papkowate. Powoli ( za ok. dwa miesiące ) mozna zwiększać kawałki ale dopiero gdy pies sie na tyle nasyci, ze nie będzie łykał jedzenia tylko gryzł. Chwilowo zadnych kosci. Ogólnie pies jest zdrowy tylko jest rekonwalescentem. Quote
Moriaaa Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Tak wiec Zygi vel Pimpus od dzisiaj pije z podwyzszenia co by nie bylo zadnych niespodzianek. Chcialam napomknac,ze Zygi to juz nie jest takim malym dzidziusiem, na spacerku jak przystalo na 100% psa obsikuje wszystki slupiki,krzaczki i oczywiscie kola samochodow podnoszac nozke:)...mężczyzna sie juz z niego robi:eviltong: Quote
Aaliyah1981 Posted April 26, 2006 Author Posted April 26, 2006 Moriaaa napisał(a):Tak wiec Zygi vel Pimpus od dzisiaj pije z podwyzszenia co by nie bylo zadnych niespodzianek. Chcialam napomknac,ze Zygi to juz nie jest takim malym dzidziusiem, na spacerku jak przystalo na 100% psa obsikuje wszystki slupiki,krzaczki i oczywiscie kola samochodow podnoszac nozke:)...mężczyzna sie juz z niego robi:eviltong: dziewczyny ja wczoraj powysylalam jeszcze prozby do innych domkow tymczasowych narazie nic nie ma konkretnegoale caly czas wysylam nowe musi sie udac do piatku Quote
enia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Moriaa on pierwszego dnia u mnie na dworku był przerażony!i nic nie robił, tylko wszystko siooo w domu....potem go przechytrzyłam i latałam na dwór co 1,5-2 godziny i zalapal o co chodzi choć siusiał jak sunia, ale potem chodzilismy z małym za innymi psami i on zobaczyl jak prawdziwy pies sika i zaczął też tak robić mówię Ci to był widok! chudy szkielecik przy murku zadziera nieporadnie tylnia łapkę i co? brzuch udało się obsikać.... ale wiesz trening czyni mistrza!i udało się! te jego patyczkowe łapki ech...... pozdrawiam Was serdecznie! całusy w pysiolek dla Rzygusia! Quote
enia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 a wogóle mi sie wydaje że od ma ponad 6 miesięcy...taki czasem poważny jest ...... ale jak mu się sunia nawinie to uch! istne szaleństwo! ja zauważyłam że on lubi wszystkie pieski..... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 On jest przyjaźnie nastawiony do świata - lubi wszystkich i wszystko - to superowy pies :) Quote
enia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 tak masz rację Beatko to jest super mądry pies! a ja dzis mam doła wymacałam u mojej suni przypadkiem na tylniej prawej łapce gulkę jakąś.......buuuuu:placz: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Opisz gulkę , zdiagnozujemy z Rybonem . Quote
Moriaaa Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Dzieciak sie przypomina:) Dzisiaj obiecuje nowe zdjecia naszego facecika:eviltong: Quote
enia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Rzygus do góry! ciotki muszą cie mieć przed oczkami non stop! gulke opisze jak obejrze dokładnie,wygladało na cos pod skorką malutkie takie jak groszek, to nie narośl, tylko pod skorą cosik......pełno klakow dookoła , musze na spokojnie obejrzec wieczorkiem... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Jezeli jest luźne czyli niezrośnięte ze szkieletem lub tez mięsniem i mozna to przesuwać to znaczy nic groźnego . Nie powinno byc takze na stawie . Obejrzyj wieczorem i nie panikuj. Quote
enia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Ciotka za kogo ty mnie masz! za PANIKARĘ????? i bardzo dobrze gdyby był taki zawód to byłoby to moje powołanie.......:evil_lol: a i jeszcze płaczka żydowska jak to moja mama mówi.....:mad: a mój Tz określa to słowem strachobździel.... cokolwiek to znaczy.... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Ja mowie "strachobździr " . hihihhi, przynajmniej może sie wykazać swoim meskim opanowaniem i stanowczością. To tez niezle rozwiązanie. ;) Quote
enia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 tak tak opanowany to on jest aż do bólu.....nic polotu nie ma.... dobrze że ma mnie hi hi hi Moriaa beda zdjecia Rzygusia? ja jeszcze parę mam Rzygusia z moim synem jakby co..... Quote
kelko Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 OK, cioteczki, tekst poszedł rano plus fotki. Spora epistoła mi z tego wyszła, dlatego jej tu nie zacytuję - jak ktoś chce to mogę wysłać na priva. Mam nadzieję, że to jakoś wyszło. Zresztą napisałam, że więcej informacji mogą udzielić osoby, które miały z maluchem kontakt bezpośredni i podałam namiary. Fotki poszły takie: dwie fotki sprzed operacji (naprawdę super i wyraźne), po operacji w kołnierzu i w sweterku. Można uzupełnić jakby co. Tylko żeby coś z tego wyszło :modla: Quote
enia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 No to bomba! ale gdzie i kiedy będzie mozna na żywo poczytać? Kelko wielkie dzięki! ja poprosze na priva muszę przeczytać.... Quote
Moriaaa Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Kelko wielkie dzieki i tez na prv poprosze:lol: Quote
kelko Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Facet mi tylko powiedział, że jutro się tym zajmie. Tyle wiem. Bunia mówi, że on niestety nie zawsze dotrzymuje słowa, więc na razie nie entuzjazmujmy się zanadto... Dobrze byłoby mieć „swojego człowieka” w mediach, ech... No nic, może się los pomyli i wszystko się uda. Jutro spróbuję jeszcze skontaktować się z panią od ogłoszeń, dzisiaj nie zdążyłam – mam potworny kocioł, po prostu nie wiem, gdzie się czas podziewa. Martwi mnie, że teraz jest ten długi łykend i nawet gdyby ogłoszenie czy artykuł ukazały się w tempie superkspresowym (w co wątpię), to i tak odzew może być marny. Ludki pojadą wypoczywać i kto tam będzie gazety czytał. Chociaż z drugiej strony może właśnie odwrotnie, będą mieli więcej czasu? Quote
enia Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Kelko musimy mieć nadzieję..... ja wierze że Rzyguś vel Pimpus znajdzie swoich wspaniałych ludzi którzy pokochaja go mocno za to że jest..... wierzę w to z całych sił i życzę Pimpusiowi tego , nie moge przestac o nim mysleć..... Quote
Aaliyah1981 Posted April 26, 2006 Author Posted April 26, 2006 enia napisał(a):Kelko musimy mieć nadzieję..... ja wierze że Rzyguś vel Pimpus znajdzie swoich wspaniałych ludzi którzy pokochaja go mocno za to że jest..... wierzę w to z całych sił i życzę Pimpusiowi tego , nie moge przestac o nim mysleć..... dziewczyny mozna dac jeszcze ogloszenie w piatkowym eksspresie jest darmowe wiec nic nie szkodzi moge sie tym zajac w rubryce psiej Quote
kelko Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Aga, Beata - ponieważ podałam Wasze namiary, więc wysyłam Wam ten tekst do gazety. A tak sobie jeszcze myślę o tej nowej gazecie ("Dziennik" czy coś takiego) - są nowi, więc może są otwarci na różne rzeczy? Może jutro kupię ją do pociągu i sprawdzę ;) Quote
Aaliyah1981 Posted April 26, 2006 Author Posted April 26, 2006 kelko napisał(a):Aga, Beata - ponieważ podałam Wasze namiary, więc wysyłam Wam ten tekst do gazety. A tak sobie jeszcze myślę o tej nowej gazecie ("Dziennik" czy coś takiego) - są nowi, więc może są otwarci na różne rzeczy? Może jutro kupię ją do pociągu i sprawdzę ;) dostalam tekst jest super !!dzieki wielkie:loveu: wiesz co ten facet to chyba jest ten co magda do niego zawsze pisala i nigdy nic nie wydrukowali jezdzil z nimi na interwencje i nic ale mam nadzieje ,ze to nie on!!co do tej nowej gazety tez mozna zobaczyc sprawdz koniecznie Quote
kelko Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 No to super :mad: Słuchajcie, a czy u nas jest może jakiś program w TV lokalnej o pieskach? Bo w Warszawie i w Krakowie jest. Ja mało oglądam (tylko pogodę :razz: ) to nie wiem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.