Bombka Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Dziewczyny pRzepraszam za zamieszanie. Jeszcze miesieac temu przed porodem myslalam ze nie dam rady, poniewaz Rafal zmienil prace caly czas nie ma go w domu tylko w weekendy i zostaje z wszystkim sama... Bylam poprostu zmeczona doslownie wszystkim teraz juz wrocilam do siebie i daje rady nie jeste tak Zle jak sobie to wyobrazalam... zmienilam zdanie chce by Sisi zostala z nami... Naprawde przepraszam za moje zachowanie bylo okropne wobec Was i innych glupio mi... Taygus Pinata nie oddalam caly czas psiury sa u mnie. Quote
BUDRYSEK Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Bombka napisał(a):Dziewczyny pRzepraszam za zamieszanie. Jeszcze miesieac temu przed porodem myslalam ze nie dam rady, poniewaz Rafal zmienil prace caly czas nie ma go w domu tylko w weekendy i zostaje z wszystkim sama... Bylam poprostu zmeczona doslownie wszystkim teraz juz wrocilam do siebie i daje rady nie jeste tak Zle jak sobie to wyobrazalam... zmienilam zdanie chce by Sisi zostala z nami... Naprawde przepraszam za moje zachowanie bylo okropne wobec Was i innych glupio mi... Taygus Pinata nie oddalam caly czas psiury sa u mnie. jak bedziesz cos potrzebowala to dzwon jak tylko bede miala czas to pomoge Quote
tayga Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Bombka napisał(a):Taygus Pinata nie oddalam caly czas psiury sa u mnie. Taką informacje miałam nie pamiętam juz od kogo. Cieszę się, że Sisi zostaje i że sobie radzisz. Jak maleństwo???? Quote
bela51 Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 No to trzymamy kciuki, zeby wszystko dobrze sie poukładało. Quote
caromina Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 tayga napisał(a):Taką informacje miałam nie pamiętam juz od kogo. Cieszę się, że Sisi zostaje i że sobie radzisz. Jak maleństwo???? Ja miałam taką informację od Rafala, TŻ Bombki. Powiedział, ze Pinata u nich już nie ma bo musza się przeprowadzić i z tego powodu szukają tez domu dla Sisi. Dostałam esa od Bombki, ze Sisi zostaje, chciałam napisać, ale widzę, że juz wiecie:) Quote
Bombka Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 taaaak mielismy taka glupia sytuacje z licznikiem od pradu mieli nam go sciagnac poniewaz byl jeszcze na moja babcie i juz prawie bylismy jedna noga w nowym domu... Nie wspomne ze baba mnie tak potraktowala ze myslalam ze urodze w drodze do szpitala. Znieczulica totalna w d*** miala fakt ze na zajutrz mam termin... Narobilam takiej wojny co do mnie niepodobne, ze az wstyd. Co sie okazalo poszla znajoma ktora miala poprostu znajomosci i wcale nie mieli sciagnac licznika tylko umowe przepisac na mnie. Wyobrazcie sobie z dzieckiem mialambym isc mieszkac bez pradu stres niesamowity Rafal szukal mieszkania a ja obgryzalam paznokcie z bezradności w szpitalu... Masakra I tyle zametu bo jakas pinda miala zly humor (zlozylam skarge a co:) Jeszcze raz was chcialam przeprosic za zamieszanie, jak widac nie jest latwo ale daje rady, zatrudnilam znajomego do wyprowadzania ( ciekawe jak dlugo wytrzyma:) obstawiamy dwa tygodnie : A co do Zoski ktora miala byc Grzesiem urodzila sie na 3200 dostala dyche jest slicznym grzecznym bobachem. Najwazniejsze ze jest zdrowa... http://www.facebook.com/photo.php?fbid=135869879818633&set=a.119701368102151.21192.100001868657206&type=1&theater Quote
Lucyna Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Jaka Sliczna dzidzia - gratulacje ... :loveu: Quote
polubek Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 gratulacje z powodu narodzin małej, jest cudowna. niech wam się dobrze chowa :) Quote
tayga Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 BUDRYSEK napisał(a):podobno Sisi przeprowadza sie? Dokąd tym razem? :( Quote
BUDRYSEK Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 tayga napisał(a):Dokąd tym razem? :( wlasnie nie wiem ale cos na fb mi mignelo Quote
caromina Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Przed chwila dzwonił Bartek, sytuacja wygląda tak: Pinata nie ma od maja, Sisi od czerwca jest u Bartka. Ala miała płacić 200 zł miesięcznie Bartkowi, ie dała nic. Dzis Sisi nawiała i zagryzła chyba kury, jedzie do domu Bartka policja. Ala nie odbiera tel i nie odpisuje na esy. jesli ktos ma kontakt a HA niech ich powiadomi, ze pinat jest ch... wie gdzie. Sisi trzeba zabrać. Ktoś ma jakiś pomysł? Quote
tayga Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 :zly7:.... bo jakbym napisała co myślę o Alce i Rafale to za przekleństwa :ban: Pisz proszę jak będziesz coś wiedziała. Nie mam dokąd zabrać Sisi... w moim kojcu Luna, w 4 miejskich 7 psów :( Kto to jest Bartek? Quote
caromina Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Będę pisać na bieżąco. Było DT w Inowrocławiu, ale nieaktualne. Jest jeszcze coś pod Bydgoszczą, ale domek trzeba zwizytować. Bartek to kolega Ali, dał znać o sytuacji niestety w chwili, w której zaczęło się "palić". Nie ma czasu na wklepywanie kilku ogłoszeń wiec kupię jej pakiet na bazarku. Quote
li1 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Znowu trzeba zmienic tytul. Nie mam pomyslu dokad zabrac sunie. Caromina, szczescie, ze dzialasz i szukasz. Quote
caromina Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Bilans strat: - 5 kur - 3 gęsi Sis nadal jest u Bartka, pisze, ze chciałby ja zostawić, ale nie ma ogrodzenia i brakuje mu na nie 400 zł . Nie znam warunków w jakich tam mieszka sucz. Quote
tayga Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 A w jakiej miejscowości mieszka Bartek? Może ktoś mógłby go odwiedzić? 400 zł to czasami sam transport kosztuje, może uda się nazbierać na FB na to ogrodzenie? Ale musimy mieć jasną sytuację i kontrolę nad wydaną kasą jeśli się uzbiera. Sisi to pasmo nieszczęść, przeszła już tak wiele, że wystarczy za kilka psów. Pewnie się do Bartka przyzwyczaiła... a On do niej. Jest nadzieja na ściągnięcie opiekuna na wątek? Kto płacił za drób? Niezłe polowanie sobie zafundowała! Ale każdy kto ma psiaka w typie husky (i nie tylko) powinien się liczyć z myśliwskimi skłonnościami. W nocy myślałam o Sisuli... Alka ją zmarnowała :( Jak sobie przypomnę tą uśmiechniętą mordę to uwierzyć nie mogę, że mogła ją tak zaniedbać. Przecież w Gubinie biegała po lesie bez smyczy, wracała na każde gwizdnięcie. Była posłuszna nawet przebywając w grupie z innymi psami. A u Alki co? Ucieczki, wypadek, schron, porzucenie i nie wiadomo co jeszcze. Quote
li1 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Tayga, zgadzam sie z Toba. Dobrze by bylo sciagnac Bartka na watek. Quote
caromina Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Za drób płaci ... na pewno nie Ala, pewnie Bartek zapłaci. Sisi chyba nadal chodzi bez smyczy, ale czasem ja poniesie (wczoraj wyczuła ten nieszczęsny drób) Bartek ładnie sie o Sisi wyraża, a ona go dobrze zna. Bartek często nocował u Ali i kiedy nie mogła już wychodzić z psami tylko on jej pomagał. Nie ma co, strasznie z tymi psami postąpiła. Nie wiem dlaczego nie powiedziała jak sprawy stoją, ze traci mieszkanie i musi wynieść sie do teściowej Wiem, ze do tam nie mogła ich zabrać bo ta miała wąty o psy nawet kiedy przyjeżdżała w odwiedziny. Koniecznie trzeba sprawdzić jak się ma Sisi, ****, dobrze byłoby też ustalić co z Pinatem:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.