Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='tayga']Nie ma innego wyjścia, musicie wytrzymać.
Szczepienie Sisuli kosztowało 60 zł. Na rok spokój :) Nawet książeczkę ma.[/QUOTE]

Dobrze ,a ztym to jak umawialiśmy się jutro lub we Wt rano... Pozdrawiam...

  • Replies 392
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sisi dzisiaj padła na pysk ze zmęczenia! Postanowiłam poszaleć po lesie, znajomy zostawił mi quada. Nie wiem ile kilometrów, ale prędkość ponad 20 km/h Sisi osiąga.
Bardzo się martwię, bo ona taka chuda jeszcze :( Ale wesoła, ma duzo energii, apetyt dopisuje.

Pieniążki od carominki dotarły :) Dziękuję.

Posted

tayga napisał(a):
Sisi dzisiaj padła na pysk ze zmęczenia! Postanowiłam poszaleć po lesie, znajomy zostawił mi quada. Nie wiem ile kilometrów, ale prędkość ponad 20 km/h Sisi osiąga.
Bardzo się martwię, bo ona taka chuda jeszcze :( Ale wesoła, ma duzo energii, apetyt dopisuje.

Pieniążki od carominki dotarły :) Dziękuję.


jakie plany na jutro?
gdzie i o ktorej mam czekać?
:)

Posted

Sunia pojechała o 15.30.
Bombeczko, najważniejsze to zapoznać psiaki ze sobą na naeutralnym terenie. Sisi się nie zdarzył zaden objaw agresji u mnie. Jednak po tak długiej podróży może być zestresowana. Wykaż duzo zrozumienia i cierpliwości.

A to ostatni nasz wspólny spacerek:









Posted

caromina napisał(a):
i tak suki rządzą:) W końcu mądrzejsze!

Bo to kobiety!!!!

60 km do Wrocławia mają chłopaki z Sisi.
Jak przeczytałam w wątku Szarika, ze zwiał z transportu to za telefon i chłopaków uprzedziłam, ze wszystkimi siłami maja smycz trzymać.

Posted

tayga napisał(a):
Bo to kobiety!!!!

60 km do Wrocławia mają chłopaki z Sisi.
Jak przeczytałam w wątku Szarika, ze zwiał z transportu to za telefon i chłopaków uprzedziłam, ze wszystkimi siłami maja smycz trzymać.


spokojnie, taki numer już chyba sie nie powtórzy...Szarika juz mamy :)

Posted

Czytałam, ze juz jest, ale poturbowany trochę :(
Budrysku, dalam chłopakom książeczkę zdrowia i środek na pchły (dość dawno nie odpchlałam Sisi) i drobny upominek dla Twoich kotków.
Piszę, bo małolaty mogą zapomnieć Ci to przekazać. Prześcieradło z bagażnika też weź jak się przyda :)

Posted

Sisi dojechala na moje nieszczeście spotkały się dwa uparte psy. Gryzą sie strasznie ,ale mam nadzieje ze do rana im przejdzie. Stosuje metode nie wchodze im w parade muszą sie same dogadać... To jest tak: wszystko oki chodzą koło siebie ,a za chwile walki psow... Napisze rano jak sytuacja wyglada. Pozdrawiam

Posted

No i się psiury biją :(
Sisi nigdy na żadnego psa nie warknęła nawet. A tu nagle wojna...
Rozumiem, ze ona wiele przeszła, a dzisiajszy dzień to dla niej młyn. Długa podróż, nowi ludzie, nowe miejsce i Pinat.
I co teraz?

Posted

[quote name='BUDRYSEK']Sisi juz dawno w domku :)
całą drogę była grzeczniutka
rewelacyjna jest :)
Dziękuję kochana za transport!!!
Nie sądziłam, ze Sisi potrafi wykazywać agresję. Co ta małpa jeszcze wymyśli?
Jest taka młoda, tak duzo złego zaznała... nie wyobrażam sobie kolejnego powrotu z adopcji. Co taki psiak musi wtedy czuć?

Posted

Spokojnie sytuacja opanowana!!! Sunia poprostu ze strachu atakowala Pinata. Pin chce się z nia bawic i szczeka a Sisi sie boi... Teraz zdaje mi sie ,.ze już jest oki jak Pin szczeknie sisi kuli ogon, ale juz nabiera powoli pewności siebie. Teraz sie liżą... Zobaczymy... Sunka naprawde jest wystraszona i wychudzona... Jest tak zestresowana ,że od godziny zrobiła nam 3 kupki i 2 razy siku(tak samo było z Pinatem na początku).Zdaje na szybko relacje i zbieram sie powoli spac zmeczenie daje we znaki... Buziaki i z calego serca dziekujemy za wszelka pomoc w dostarczeniu suni do nowego domku... Odezwę sie rano...

Posted

Bombka napisał(a):
Spokojnie sytuacja opanowana!!! Sunia poprostu ze strachu atakowala Pinata. Pin chce się z nia bawic i szczeka a Sisi sie boi... Teraz zdaje mi sie ,.ze już jest oki jak Pin szczeknie sisi kuli ogon, ale juz nabiera powoli pewności siebie. Teraz sie liżą... Zobaczymy... Sunka naprawde jest wystraszona i wychudzona... Jest tak zestresowana ,że od godziny zrobiła nam 3 kupki i 2 razy siku(tak samo było z Pinatem na początku).Zdaje na szybko relacje i zbieram sie powoli spac zmeczenie daje we znaki... Buziaki i z calego serca dziekujemy za wszelka pomoc w dostarczeniu suni do nowego domku... Odezwę sie rano...


bedzie dobrze :)
mój Portos tez na nia warknął ale ona miała to gdzieś ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...