Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuje za reklamę carominie:) Jesteś super!!!
Istnieje również możliwość ,że jeżeli szwagier naprawi auto to nas zabierze do Wrocławia wiadomo będzie wszystko na początku tygodnia... Będziemy jeszcze coś werbować... Pozdrawiamy i dziękujemy za wszelką pomoc...

  • Replies 392
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bombeczko... jak szwagier nie naprawi autka, to ja dowiozę Sisulę do Wrocka, a dalej pojedzie Budrysek.
Miałam zaszczepić psinkę przed wyjazdem, niestety jak każdy zamotany dogomaniak borykam się z problemami finansowymi.

Posted

Dzwoniła Bombeczka, mówi, że pojezie po Sisi do Wrocka pociagiem ( o ile dobrze zrozumiałam). W tej sytuacji Sisi jechałaby do Żywca też pociagiem.Musiałaby mieć szczepienie na wściekliznę. Tayga zaszczep ją proszę, ja Ci wrócę. Musze Was ze soba skontaktować, dobrze dziewczyny korespondujcie ze sobą;) (ale ze mnie grypsiara)
Pozdro

Posted

Do mnie Bombeczka też już dzwoniła :)
Umówiłyśmy się, że jednak Sisi pojedzie z Budryskiem. Głównie dlatego, że wieźć do Wrocka bedzie ją chłopak mojej siostrzenicy. Młody człowiek z małej mieścinki, boi się dojechać do dworca. A Budryska poproszę o dojechanie w jakieś miejsce na przedmieściach.
Umówiłysmy się też, ze to co miało być wydane na pociąg dostanie Budrysek za transport... ma tyle bid pod opieką, długi u weta... potrzebuje kasy.

Posted

Myślisz, ze nabierze odporności?
Ja o świcie wyjeżdzam, wracam w poniedziałek wieczorem lub we wtorek. Dopiero wtedy mogłabym skoczyć do weta.

Nie wszyscy wiedzą - Budrysek miała kontakt z nosówką, boi się o zdrowie Sisuli.

Posted

tayga napisał(a):
Myślisz, ze nabierze odporności?
Ja o świcie wyjeżdzam, wracam w poniedziałek wieczorem lub we wtorek. Dopiero wtedy mogłabym skoczyć do weta.

Nie wszyscy wiedzą - Budrysek miała kontakt z nosówką, boi się o zdrowie Sisuli.


lepiej nie narażac jej

ja we wrocku jestem co weekend, to moze jechac w kolejny, jeżeli to nie jest jakis problem

Posted

Dotarły do mnie pieniążki z bazarków dwóch wspaniałych siostrzyczek (caha i gohah), aż 210 złotych.:iloveyou::iloveyou:
Mam na paliwo i na inne niezbędne wydatki :smile:

Posted

Ze względu na to, że Budrysek miała kontakt z nosówką to dopiero w następny weekend. Sisi musi nabrać odpornosci po szczepieniu.


Zobaczcie:

Wczorajsza znajda...
Mikrunia.. 2 kg psa. Dla niej człowiek to straszny stwór:



I dzisiejsza...
Goldenka - próbuję odszukać właściciela. To moze być ofiara powodzi.

Posted

Jezu biedne pomyśleć ,że nie mam warunków na trzeciego psiaka... Mam nadzieję, że w szybkim czasie moja sytuacja mieszkaniowa na domową się zamieni :( W tym roku będziemy pierwszy raz podpinać Pinatowi sanie na komendy reaguje (chociaż nie zawsze), a Siśka pewnie szybko się od Pina nauczy. Tylko żeby Pinatowi nie odbiło bo będzie boleć.. :( Czasem ,aż nerwów brakuje, ale jak się widzi postępy sierściucha jest się z siebie dumnym hihi;)

Posted

Sisula jeszcze nie doszła do siebie, ciągle chudziutka, sierść licha... i jeszcze coś żółknie dziewczyna :(
Wcześnie robi się ciemno, muszę po foty jechać do południa.





Posted

No dokładnie - robi się koloru labka. Moze to zmiana na zimę? Moja Nala też zmienia sierść na trochę ciemniejszą.

Jedno mnie martwi - Sisi wygląda na czystą, ale ma zapach kojcowego psa. Nie mam gdzie jej wykąpać. Jak ona pojedzie taka "pachnąca"?

Posted

[quote name='tayga']No dokładnie - robi się koloru labka. Moze to zmiana na zimę? Moja Nala też zmienia sierść na trochę ciemniejszą.

Jedno mnie martwi - Sisi wygląda na czystą, ale ma zapach kojcowego psa. Nie mam gdzie jej wykąpać. Jak ona pojedzie taka "pachnąca"?[/QUOTE]
U mnie się ją wykąpie nie ma problemu tylko ,żeby Burdrysek wytrzymała podróż;)

Posted

Nie miała wcale!!! Była grzeczna jak aniołek. Łańcuch w Lubsku troche jej wypaczył charakter. Ciągnie na smyczy i udaje ze chce zwiać. Ostatnio mi się zerwała (źle zapięłam karabińczyk), przebiegła kawałek i wróciła. Nawet jej z oczu nie straciłam. Do Sisuli trzeba dobrocią... wystarczy cmoknąć, zagwizdać, wesoło zawołać i szybko wraca.
Myśle, ze metodą nagradzania szybko wszystkiego mozna ją nauczyć.
Bidula siedzi w zamknięciu jednak większość czasu, to wypuszczona wariuje :)
Ona chyba jedzcze nie wie co to znaczy DOM :(

Posted

Supcio!!! Może i pinat się nauczy od niej , ale szczerze wątpie... Cieszę się że trafi do nas ,ale szkoda że dopiero w przyszłym tygodniu:( wytrzymiemy:)

Posted

[quote name='Bombka']Supcio!!! Może i pinat się nauczy od niej , ale szczerze wątpie... Cieszę się że trafi do nas ,ale szkoda że dopiero w przyszłym tygodniu:( wytrzymiemy:)[/QUOTE]
Nie ma innego wyjścia, musicie wytrzymać.
Szczepienie Sisuli kosztowało 60 zł. Na rok spokój :) Nawet książeczkę ma.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...