Nikus Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Lolalola napisał(a):wlasnie,tez sie ciagle zastanawiam jak teraz miewa sie cala rodzinka....... Cytat z sms-a który dostałem od Marty : "Info o Brutku - dziś chodził na smyczy po ogrodzie,nabiera ufności i cały czas bada teren.Jest dobrze.Otrzymuje już upominki od rodziny i znajomych,którzy go odwiedzają" idzie wyraźnie ku dobremu...:) Quote
AlfaLS Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Będzie dobrze, tylko na razie niech go bardzo pilnują :lol:. Może nie tyle ze względu na niego bo mam wrażenie, ze on już drugi raz nie zwieje ale ze względu na nas tu na dogo :evil_lol: Quote
Lolalola Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 AlfaLS napisał(a):Będzie dobrze, tylko na razie niech go bardzo pilnują :lol:. Może nie tyle ze względu na niego bo mam wrażenie, ze on już drugi raz nie zwieje ale ze względu na nas tu na dogo :evil_lol: dobrze rzeklas cioteczko ..........to co mnie sie stalo jak przeczytalam o ucieczce to byl dramat,bo ja zawsze mam czarne mysli od razu.... Quote
obraczus87 Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 AlfaLS napisał(a):Będzie dobrze, tylko na razie niech go bardzo pilnują :lol:. Może nie tyle ze względu na niego bo mam wrażenie, ze on już drugi raz nie zwieje ale ze względu na nas tu na dogo :evil_lol: Tylko wyjaśnie, że Brutek nie miał nigdy chęci przeskakiwania ogrodzenia, podczas tego incydentu ogrodzenie nie zostało pokonane przez Brutka. Tak więc nie musimy się martwić tym, że Brutek zwieje :) On po prostu myslał, że może sobie pobiegać tak jak to robił u Natalii po całym sadzie :evil_lol: Quote
Akrum Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 czyli Brutek nie przeskoczył ogrodzenia? to furtka po prostu była niedomknięta? Quote
obraczus87 Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 Akrum napisał(a):czyli Brutek nie przeskoczył ogrodzenia? to furtka po prostu była niedomknięta? Dajmy na to, że Brutek chciał pospacerować ;) w momencie, gdy Brutek pobiegł, Pani była przy Nim. Nie byłam na miejscu i nie widziałam :) temat uważam za zakończony. tylko chciałm wszystkich uspokoić, że o niskim ogrodzeniu u Panstwa byłam poinformowana, jednak po rozmowie z Natalią uspokoiłam sie. Gdyby Brutek chciał, już dawno mógłby przeskoczyć siatke od swojego boksu. To grzeczny chlopak i bardzooooooooooooooo przystojny :loveu: Acha, Państwo myslą o kastracji chłopaka. Jak umówia Go na zabieg, napisze. Brutusek podbił serca wszystkich domowników :loveu: Mało tego. Wszyscy jak przychodzą w odwiedziny przekazuja dla Nowego Członka Rodziny smakołyki, gryzaki.. Sąsiedzi, znajomi i rodzina są zachwyceni psiakiem. :loveu::loveu::loveu: zakochani po uszy, tak jak i my. Chyba będe musiała z tej tęsknoty wybrać się kiedyś w tamte okolice :evil_lol: Quote
Akrum Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 ok :) to już więcej nie dopytuję :) tak sobie pomyślałam, że skoro sąsiedzi i znajomi tak chętnie dla Brutka smakołyki i zabawki przynoszą, to może jakąś zbiórkę by Pani Brutka ogłosiła i potem dla jakiejść bidy by było, co Wy na to? albo może niech Pani rozgłasza zalety adopcji psiaków ze schronisk :) co do kastracji - superaśnie, że Pani podjęła taką decyzję :) Quote
obraczus87 Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 Najbliżsi sąsiedzi sa bardzo wrażliwi na krzywdę zwierząt. Myslę, że porozmawiam o tym z Panią Iwoną. Na pewno powiem Jej, że gdyby sąsiad chciał psiaka to niech informuje mnie :) Kastracja to był warunek :) do końca sierpnia pani IWona siedzi w domu, więc gdyby wykonała zabieg szybko, to wtedy miałaby Brutka pod stała kontrolą :) wiadomo, Brutek jest grzeczny, ale nie wiadomo jak będzie zachowywać się po zabiegu :) Quote
Aliszcze Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 tak się cieszę, że Brutusek ma tak dobrze:) Quote
obraczus87 Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 NA razie mam tylko jedno zdjęcie ;) lepsze to niż nic :lol: Popatrzcie na naszego "Maluszka" ;) Quote
phase Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 `. Cudeńko z niego !. Jak dobrze, że ma swoje miejsce na Ziemi. :buzi: Quote
Aliszcze Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Brutusek wygląda jak Pan na swoich włościach, taki dumny :D fajny:) Quote
tripti Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Aliszcze napisał(a):Brutusek wygląda jak Pan na swoich włościach, taki dumny :D fajny:) pięknie się prezentuje!!! dobrze mu tam:) Quote
AlfaLS Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Nareszcie odpowiedni pies w odpowiednim miejscu :multi: Quote
Wisełka Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 W końcu ma to na co zasłużył :) a nie ten wstrętny łańcuch wrrrr :multi: :multi: :multi: Quote
Wisełka Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Strasznie ciekawa jestem czy podchodzi do ludków z domku żeby go przytulili, czy już "otworzył" się na człowieka a nie taki panikarz jest... Jak coś będzie wiadomo to dajcie znać :) A Brutus jest coraz piękniejszy i uśmieszek na pyszczku widać :) Quote
__Lara Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Piesek ma wspaniały domek :D Proszę, pomóżcie... może macie jakiś pomysł? Ta sunia chudnie z dnia na dzień w schronie, w końcu odejdzie :( klik Quote
Wisełka Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 [quote name='__Lara']Piesek ma wspaniały domek :D Proszę, pomóżcie... może macie jakiś pomysł? Ta sunia chudnie z dnia na dzień w schronie, w końcu odejdzie :( klik Link mi nie działa :( Jutro jak coś zerknę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.