marcusleonus Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 mial kastrcję ze względów zdrowotnych i zadziwiająco zmienił podejście do psów-z jeża na olewanie To moze i bedzie podobnie z moim ;) Aczkolwiek dzis spotykalismy duzo psów ale był spokojny i tylko lekko sie napinał i cicho siedział :) Czas pokaze. Dzis smycz wypadła mi z ręki i Portek wesoło poleciał do przodu. Wytarzał sie w piachu ale jak zawołałem to szybciutko wrócił. Co nie znaczy ze bede go puszczał luzem narazie :) Ale brakuje mu tego biegania luzem bez smyczy, oj bardzo bardzo. Quote
marcusleonus Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Witam po tygodniowej przerwie. Porter spisuje sie rewelacyjnie. Agresja do psów dalej jest nie do wszystkich :) A dzis wielki przęłom w socjalizacji Porterka. Na spacerku spotkalismy sunie labradora młoda też około 2 lat. Zachęcajaco sie do niego zblizała, on troche napiety, chciał sie wyrwac i warczał i ze dwa razy ostro szczekał ale... uspokoił sie i obserwował. On dalej zachecajaco sie do niego zbliżała aż w koncu....zobaczyłem jak Portek zaczał merdac ogonkiem. Ona coraz blizej i blizej az sie stykneli noskami i cisza... :multi: Zobaczyłem wielką radosc u Porterka. Z właścicielem suni pogadąłem i doszlismy do wniosku ze czas go spscic ze smyczy...i sie zaczeło hihi jak wypalił jak zaczął biegac w kółeczko a ona za nim i odwrotnie. Strasznie szaleli razem :) Ale po jakis 15minutach Porter zaczął dominowac i chwytał psiaka za gardło a jak gonił to łapał za ogon ostro. Dostął głosną reprymende z mojej strony i w miare sie uspokoił :) W miare słucha i nie uciekał mi, czekał na mnie :) Tak wiec zaczynamy socjalizacje z innymi psiakami powoli, jestem dobrej mysli, wieczny optymista ;) to był cudowny widok jak on biegał i sie bawił :multi: Quote
marcusleonus Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 A dziś rano, bieganie w plenerze bez smyczy. Jak narazie słucha. Oczywiście leci gdzies jak coś wywęszy ale wraca. Tak więc Porter się zaaklimatyzował w nowym otoczeniu. Chyba nie bedzie potrzeby opisywania wiecej o życiu Porterka ;) Quote
Igam Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Miło się czyta, że u Was wszystko w jak najlepszym porządku :) I mimo wszystko dawaj co jakiś czas znać co u Porterka. A jeśli chodzi o socjalizację i posłuszeństwo dobrze by było pomyśleć nad jakąś szkołą? Tam pod okiem fachowców Porterek stałby się jeszcze lepszy ;) W internecie znajdziesz mnówstwo ogłoszeń ze szkołami dla psów lub też zajrzyj do działu http://www.dogomania.pl/forums/116-PT-PTT-amp-MPPT Pozdrawiam Quote
marcusleonus Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Dziękuje za wskazówki, narazie będe starał się sam go szkolic, korzystajac z fachowej literatury. A jeśli nie będzie efektów to skorzystam e szkoły :) Będe od czasu do czasu opisywał jeśli bedzie cos nowego z w życiu Porterka działo ;) Quote
Igam Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 jeśli chodzi o psie szkoły to nie chodzi w nich tylko i wyłącznie o samą naukę wykonywania komend, ale także są ważnym elementem socjalizacyjnym - kontakt z innymi psami pod czujnym okiem trenerów szczególnie jest to ważne, ponieważ jak pisałeś, z psem wychodzi także i mama - ona także musi mieć pełną nad nim kontrolę :) Quote
marcusleonus Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 No i jestesmy po kolejnym spacerku :) Dzis Porter mnie zadziwił i to baaardzo pozytywnie. Zaczynają się chyba przejawiać u niego instynkty przyjaznego psa hihi Na drodze pojawiła sie psina średniej wielkosci a Porter grzecznie sie połozył i obserwował, jak psinka idzie obok :) i tak dwa psiaki zesmy spotkali a on przyją podobną postawe :) Super to wygladąło :multi: Oczywiscie tez spotkał inne ktore chciał zjesc :evil_lol: A potem na pustej polance znów go puściłem bez smyczy i pobiegalismy i poszaleli :) Moze nie do konca sie słucha i nie za kazdym razem szybko przybiega ale jak sie tylko odwróce i ochodze to pędzi jak szalony do mnie i idzie przy samej nodze :) Na hasło "Porter" reaguje bardzo żywo, juz wie ze to jego sie woła. Szybko sobie zapamiętał ten cudowny dzwięk ;) Teraz lezy i chłodzi ciałko. Ale za to w nocy jest az za bardzo czujny, chyba nie moze spac i jak słyszy ruch na klatce schodowej to daje znac i stoi przy drzwiach. musze wstawac i przekonywac go spokojnie ze słysze i zeby sie nie martwił ;) W miare działa. Z czasem mu pewnie przejdzie. Ale mam tak kazda nocke zarwaną :p Quote
marcusleonus Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Łagodny pan to i Porterek szybko zaczyna rozumiec ze nie trzeba wojowac z kazdym ;) Lepiej się usmiechnąc itp itd :eviltong: Quote
agnieszka24 Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 Cieszę się, że Porterek robi takie postępy :) I że nie atakuje wszystkich napotkanych piesków. Wyjdzie jeszcze na psy ;) Zapraszam na watek sześciu bezdomnych szczeniaków, które są pod opieką Magdy od Oskara i Magdy od Freyi :) Wesoła gromadka! http://www.dogomania.pl/threads/188675-Znalezione-szczeniaki-Krak%C3%B3w-okolice Gdyby ktoś chciał nadać imię szczeniaczkom, to zapraszam na chrzciny: http://www.dogomania.pl/threads/189100-Chcesz-chrze%C5%9Bniaka-Wybierz-imi%C4%99-dla-szczeniaka!-Impreza-ko%C5%84cowa-25-lipca-%29?p=15033660#post15033660 Quote
marcusleonus Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 A oto fotki zaległe ;) Staw po ktorym pływaja kaczki i Porter czasami lubi sie schłodzić ;) Czujne oko... :) Pan mnie wyszczotkował to teraz moge sobie polezeć na trawce Moja pozycja do miziania hihi Quote
kobix Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 jest już postęp,ze nie rzuca się na suczki.chyba nie ma psa ,który absolutnie akceptowałby wszytskie psiaki.trzeba brać jeszcze dwa czynniki pod uwagę:wiek około 2 lat to okres dominacji i wiary w siebie, młody,zdrowy samiec nie unika konfrontacji ze współbraćmi-jak będzie straszy będzie mu się odechciewać prowokować utarczki.Dwa-jeśli w Porterze płynie choć żyłka psa myśliwskiego,będziesz miał niezwykle towarzyskiego przyjaciela(zero agresji do ludzi)do prowadzenia aktywnego trybu życia.A sądząc z pozycji jaką przyjmuje kłapouchy podczas dzrzemki-to płynie aż nadto:))) Jesteś szczęściarzem:)a Porter jeszcze się ułoży... Quote
agaga21 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 marcusleonus, puszczasz portera bez smyczy ale czy pamiętałeś o tym, by miał adresówkę przy obroży?:cool3: Quote
marcusleonus Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Moja pozycja do wyjscia na spacerek :) A to ja na spacerku, obserwuje otoczenie :) Tp moj stawek na który zagladam aby kiedys kaczke złowić ;) Zaraz zabawie sie z misiem... A taki szcześliwy jestem ze go.... A to okaleczony misiu:p A to ja zadowolony bo wcinam kolejna kość ;) i dalej wcinam i nie przeszkadzac A to ja wesołek :) ale fajny domek mam :) pozdrawiam patrzacych na ta moja fotke :) Kolejne foty postaram sie zrobic w plenerze jak bedzie wolno biegał :) Quote
marcusleonus Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Oj do ludzi jest strasznie przyjacielski i milutki. Na spacerkach nie zwraca na nich uwagi chyba ze ktos sie zatrzyma i zawoła lub ja prowadze z kims rozmowe to skacze hihi Taki fajny słodziak :) Quote
koosiek Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Proszę, zajrzyjcie na wątek czterech szczeniaków, które muszą do soboty znaleźć DT - inaczej pojadą na wiejską giełdę i resztę życia spędzą przy budzie na krowim łańcuchu... http://www.dogomania.pl/threads/189151-DT-na-CITO-dla-4-szczeniak%C3%B3w-pso-lampart%C3%B3w.POMOCY !! Quote
agaga21 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 [quote name='marcusleonus']Pamiętam o adresówce :)super! :) [quote name='koosiek']Proszę, zajrzyjcie na wątek czterech szczeniaków, które muszą do soboty znaleźć DT - inaczej pojadą na wiejską giełdę i resztę życia spędzą przy budzie na krowim łańcuchu... http://www.dogomania.pl/threads/189151-DT-na-CITO-dla-4-szczeniak%C3%B3w-pso-lampart%C3%B3w.POMOCY !! link nie działa Quote
agnieszka24 Posted July 15, 2010 Author Posted July 15, 2010 http://i30.tinypic.com/rvays4.jpg Mordeczka do zacałowania :loveu: Quote
marcusleonus Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 No i jest pierwsza ofiara Porterka, dorwał małego psiaka... Była mama na spacerku prowadziłą rozmowe a porter sobie grzecznie siedział i moment nie uwagi zobaczył mamego psine i łap go ząbkami......................... 30 szwów........i mandacik... Oj rozbójnik straszny, odnotowany w kartotece mundurowych. Wypadki sie zdarzaja, szkolenie w toku. Ale z suniami to wszystkimi sie bawi, bez wyjatku...zaczepny hihi ;) Jeszcze wyjdzie na psa, postaram sie o to. Quote
agnieszka24 Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 Oj, ale się narobiło.. Biedny mały psiaczek :( Marku chyba ze wzgledów bez[pieczeństwa Porter powinien chodzić w kagańcu - na lato najlepsze są takie luźne, żeby pysio dało się otworzyć. Metalowe albo takie plastikowe wiadra ;) Jak znajdę link to ci wkleję. Skoro Porter zaatakował psiaka, to ja nie puszczałabym go bez smyczy tylko na długiej lince. Przydało by się tez wykupić dla Portera ubezpieczenie oc - wtedy ubezpieczyciel porywa koszty leczenia lub rekompensatę szkody. Są to groszowe sprawy, a da wiele można skorzystać. Trzeba tylko znaleść odpowiedniego ubezpieczyciela. Link do wątku o ubezpieczeniach psa: Możesz napisać do jego założycielki a.piurek doradzi ci które ubezpieczenia daje najkorzystniejsze warunki. mam nadzieje, że mały psiak dojdzie do siebie.. Quote
erka Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Polecam także program "Zaklinacz psów " na Nationale Geografic w piatki o 21, szkoleniowiec radzi ludziom mającym problemy ze swoimi psami, równiez z agresją w stos. do psów. Agnieszko nie wiesz, czy on jak był na ulicy tez miał takie zachowania? Quote
agnieszka24 Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 W czasach kiedy Porter zył na ulicy trzymał się blisko z malamutem - Aslanem. Zawsze chodzili razem i trzymali się z dala od Rudego i Barta. Nie było między nimi konfliktów. Dopiero w hoteliku okazało się, że Porter jest agresywny do psów. Marek wiedział o tym biorąc Porterka, jednak nikt z nas nie spodziewał się, że z nienacka zaatakuje pieska :( Mieliśmy nadzieję, że kastracja wyciszy zapędy dominacyjne Portera, ale hormony jeszcze nie opadły.. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się aganiec, dopóki Porter się nie wyciszy i nie nauczy się bezwzglednego posłuszeństwa wobec Marka. Ja wypracowałam z moją suka dużo w kierunu wyciszenia agresji - już nie rzuca się na każdą napotkana sukę, jedynie na te z którymi się kiedyś gryzła. Już zawsze będę musiała je mijać szerokim łukiem. Marku jest bardzo fajna książka na temat agresji u psów. Poszukam jutro i podeślę ci linka :) Quote
marcusleonus Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Ja sobie radze z Porterem, tylko mama nie jest w stanie przewidziec reakcji jego. Tym bardziej ze nie obserwowałą otoczenia a mały biedny psinka za blisko szedł a porter spokojnie siedział. Kaganiec na 100% kupie i OC sie wykupi. To czekam Aga na link do książki. Dzięki za rady. Agresywny przytulak ;) Quote
marcusleonus Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 A moze ktoś zna w Krakowie ale w pobliżu Prokocimia lub sąsiednich osiedli szkołę dla psiaków aby wyplewić z niego agresje. Nie jest łatwe zadanie bo ma juz 2 lata i swoje jakies nawyki. A ja wiadomo, brak doświadczenia. Doświadczenie zbieram na Porterku, oby pozytywne było. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.