Ulaa Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Apatyczny? W jakim sensie? Może jeszcze niepewnie się czuje... On jest powolny w poruszaniu się i generalnie większość czasu śpi, wolno reaguje i jest ostrożny. On ma kontakt ze światem tak na 3/4 i to w szczytowej formie ;) Śliczne fotki mojego pysia kochanego! Dziękuję! I chyba nie bał się aparatu? :) Bo mojego - okropnie. Zapewne kojarzy go mocno z pierwszymi niezbyt przyjemnymi chwilami u nas, zmiana miejsca, stres, itd. PS. nie ma szans na skype, nie umiem... :/ Quote
DorkaWD Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Nie, nie bał się aparatu, ale robiłam z odległości na przybliżeniu, więc może dlatego... No właśnie apatyczny w takim sensie, że całymi dniami leży, śpi, leży, przejdzie z jednego miejsca w drugie i znowu śpi, leży, śpi i tak w koło... Ma to swoje plusy, bo jest całkowicie bezproblemowy i przez to będę mogła sobie pozwolić w przyszłości na następne DT dla innego psiaka ;) Quote
Ulaa Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Bezproblemowy???? Toż to chodząca fabryka nawozu "gdzie popadnie" :D No, ale jak się nie ma 1/2 ogródka w jakiejś durnej kostce, a dziadyga nie śpi w domu, to nie widać ;) Quote
ewaal1982 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Dorka medal z ziemniaka moge przyznac, albo laurkę chociaż:)) Dzięki ,że przygarnełaś Backa na te 2 tygodnie :)) Ula pewnie spokojniejsza ,ze w dobrych rękach.Bardzo się cieszę ,że udało się Bacusiowi trafić do takiego domku. Quote
Evelka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Bacuś jest przeuroczy:loveu: No w Nim po prostu nie da się nie zakochać, więc zupełnie nie dziwię się Twojej Córci!;) Quote
DorkaWD Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Ulaa, przypominam Ci o lekach które właśnie się skończyły (chodzi o te na serce). Quote
Ulaa Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Pamiętam o lekach i o Dziadziu. Choroba i brak transportu stanęły nam na drodze (rower i autobus w takim stanie i pogodzie raczej odpada ) . Dzisiaj przyjadę podrzucić Ci, ale nie będziemy się kontaktować, bo nie chcę zwlec wirusa na Twe dziecię (ani na Ciebie). A posiadam obecnie tę niechlubną zdolność... :/ Uczyniłam z naszego domu i z domu Marcina szpital... Quote
Ulaa Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 W poniedziałek będzie pasować? Mam na weekend nieplanowanego psa i jest to samiec. Również stary, ale jary. Quote
DorkaWD Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Cały czas na Ciebie czekam... Niestety nie mogę się do Ciebie dodzwonić :( A Bacek czeka i tęskni... Quote
Ulaa Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 Proszę wejdz na dogo... zawieruszyłam telefon... Bede dzisiaj ok 8:00. Mam nadzieje, ze to przeczytasz... Quote
Ulaa Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 Pisałam do Ciebie smsy z neta, nie wiem czy doszły, więc zapytam jeszcze tutaj: mogę przyjechać ok 22:00 po niego dzisiaj? Wolałam nie ładować się w ciemno teraz, muszę spadać na zajęcia... Kurcze. Chcę już dziadzia spowrotem, a tu wszystko pod górkę :angryy: Quote
DorkaWD Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Przeczytałam ;) W domu jestem (jeszcze w szlafroku możesz mnie zastać :P) Quote
DorkaWD Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 8 rano mogła być, ale nie przyjechałaś... 22 też może być, tylko przyjedz. Dobrze wiesz, że nie mam gg! Quote
DorkaWD Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 No i znowu nie przyjechałaś... O co chodzi? Od czwartku mnie nie ma i jeśli do tej pory nie będzie ci się udawało go odebrać to zostanie Bacek bez opieki! Mariusz na delegacji, może wróci w sobotę a moi dziadkowie praktycznie nie chodzą, więc nie będzie nikogo kto by mógł mu chociaż wody dać, nie wspominając już o lekach! Umawiałyśmy się na dwa tygodnie a nie na dwa i pół, trzy czy więcej. Telefonów nie odbierasz! Umawiasz się na kolejne pory by odebrać Backa a potem nie ma Cię i nie ma... Nawet nie raczysz wysłać mi informacji, że nie masz zamiaru przyjechać - Ula, to nie jest w porządku! Quote
effq Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Dziewczyny, czy Bacek od tygodnia jest bez lekow? mam cos kupic? jakie to leki? co sie dzieje? czytam i troche sie martwie :( Ula, wszystko w porzadku? trzymajcie sie, Ewa Quote
DorkaWD Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 effg, leki są! Bacek miał być u mnie na DT na 2 tygodnie (czyli do tego poniedziałku) i do tej pory wszystko było O.K. imam nadzieję, że w dalszym ciągu tak jest...W zeszły poniedziałek Ula miała go odebrać (2 tygodnie minęły), ale coś jej się nie składa... Niestety Bacek nie może być dłużej u mnie, bo jutro przed południem jadę na kilka dni, przez które nie będzie nikogo kto będzie do niego chodził z jedzeniem, wodą i lekami (moi dziadkowie poruszają się z ogromnym trudem!). Wysłałam sms do TŻ Uli, może jemu uda się wygospodarować czas by podjechać po Backa. Quote
effq Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 wielkie dzieki za info! no to czekam niecierpliwie na news, bo przyznam ze troche mnie martwi sytuacja Dziadka :( czy naprawde od jutra bedzie zdany na siebie jesli Ula go nie zabierze? Quote
DorkaWD Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Wszystko już O.K. Bacek u Uli (która to zgubiła telefon i stąd to całe zamieszanie) Quote
effq Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 UFFFF! to ciesze sie ze wszystko w porzadku i Bacus wrocil do domku :) dziekuje! Quote
Ulaa Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Bardzo przepraszam Dorka jeszcze raz :(:(:( Początek na uczelni i mnóstwo z tym spraw związanych, brak telefonu i dostępu do auta... Ot takie szczeniackie tłumaczenia - nic nie znaczące, wobec tego jak okropnie zawiniłam i zawiodłam Cię.... :( Dziękuję za całą opiekę nad nim oraz kilka dni nadprogramowych. Bacuś już na swojej kanapie :) Niczego mu nie brakuje, dziękuję Effq! Quote
DorkaWD Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Ulaa , ja też przepraszam... strasznie mi głupio, że prawie zjadłam Cię ze złości ;-) Wygłaskaj różowego faceta :) Quote
Ulaa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 Bacuś nie jest już różowy :) Alergia także mu jakby ustąpiła. Zapewne ma w tym udział to, że zmienił już całe swoje futerko na zimowe, odrósł podszerstek i włos okrywowy, skóra w końcu wygląda i funkcjonuje normalnie. Jest wyczesany i piękny :) Utył nam dziadziuś nieplanowanie, a Dorka ma w tym swój wieeelki udział :evil_lol: Wygląda naprawdę ładnie i zdrowo. Ze zdrówkiem także ok, poza tym że robi kupy na potęgę WSZĘDZIE. Mama dyplomatycznie udaje, ze nie widzi :roll: Wisi nade mna wizja wyprowadzenia sie w niedlugim czasie, mama nie zgodzila sie aby Bacek zostal w domu pod jej opieka :angryy: Skonczyly sie malemu pieniazki jakis czas temu, leki takze na wykonczeniu, wiec zmontujemy jakis bazarek, moze cos ciotkom trafi w guscik :cool3: Dzisiaj rano odpadl mu caly pazurek, znalazlam go na jego wersalce. Ale nic mu nie krwawi ani nie widac, zeby bolalo. Dziwne... Czemu tak moglo sie stac? Quote
Ulaa Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Darczyńcy od jamniorkowatych zgodzili się przesunąć resztę po małych na leki dla Backa - 26 zł :) Quote
Ulaa Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Przyszłość Bacusia nie rysuje się zbyt ciekawie :( Jeszcze kombinuję, ale kończą mi się pomysły i argumenty... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.