Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 643
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gusia0106 napisał(a):
To niech będzie Lara, oki?

Zaraz powinnam mieć wieści z domu. Trochę się denerwuję.

Ok.
Ja też, zwłaszcza przez to krwawienie i moje stare wspomnienia z taką akcją.

Alez mi się dzisiaj nie chce pracować, nie wiem co zrobić, chyba na kawę się udam;)

Posted

gusia0106 napisał(a):
u LARY ;) wszystko w porządku :)
Leży sobie na posłanku w tym kloszy na głowie. Krwawienie się nie zwiększyło.
Nie wiem tylko czy coś jadła.

Nie umrze, nawet jeśli nie jadła ;)
W razie czego to kup może jakąś puszkę, zresztą co ja będę pisać ;)
IVV napisał(a):
gdzie to krwawienie?

Z rany pooperacyjnej, malutkie, kilka kropelek. Dzisiaj ma kontrolę u lekarzy.

Posted

aaa co do imienia, to pamiętam jak myslelismy nad imieniem dla mojej Zołzy... też miała być Lara..w koncu była Doris (okropnie... nie wiem dlaczego nie protestowałyście ;)) a potem zostało na Herze, bo zorientowalismy się, ze reaguje na to imię... jak w końcu stwierdziliśmy, że zostanie u nas, to plułam sobie w brodę, że jej nie wymyśliłam słodszego imienia

Posted

ostatnia onka którą wydawałaysmy z Gajowa była Lara, i ta co znalazła ja czarna anda też była Lara i jeszcze poprzednia też Lara...
Mam nadzieję ze imie przyniesie jej szczeście i nowy dom.

Zęby ma ładne, siwy pyszczek 3-4 lata.

U mnie nie jadlła dobe, później Mysza zepsuła ja puszkami, ostanio jadła i swoje i Arona :)

Posted

rufusowa napisał(a):
jestem :)
może ona się zbliżała do cieczki i macica była ukrwiona i dlatego teraz pokapuje?

Nie, ona jest po cieczce jakieś 3 tygodnie, dostała na samym początku zastrzyk.

Gusia była na kontroli w lecznicy- wszystko jest w porządku. Dostała zastrzyki na wynos, nie wiem czy da radę jej zaaplikowac, jeśli nie, to będzie musiała do pobliskiego weta chodzić.
Lara jeszcze obolała, ale co się dziwić. Nie krwawi już dzisiaj.

Posted

idusiek napisał(a):
gusia w gdyie na tym Ursynowie pomieszkujesz z Larą?
moze bym wpadla w odwiedziny jakoś w weekend albo coś ;)



Okolice SGGW, zapraszamy ;)

Przespała całą noc w tym abażurze na głowie. Pije normalnie, je minimalnie.
Nie załatwia się w domu, jest bardzo grzeczna. Wczoraj już założyłam jej kołnierz sama więc jest troszkę lepiej.

Ale musiała być strasznie bita - kuli się przy każdym gwałtowniejszym ruchu.
Rana już nie krwawi, podejrzałam ją sobie rano.

Zobaczymy jak nam dzisiaj pójdzie z zastrzykiem.

Aaaa, Mysza, zapłaciłam wczoraj 78 zł czyli mam Twoje 22 zł.

Posted

Kasa się przyda, na pewno za wizyty u weta i zastrzyk więcej wyjdzie....
Prześlę Ci jakoś.

Miałam też zostawić Ci pieniądze za bazarek dla Idolka Ewy Marty i zapomniałam :oops:

Biedna ta Lara, na pewno wiele przeszła w życiu.:shake:

Posted

Mysza sorki nie doczytałam :) aczkolwiek 3 tygodnie po cieczce to chyba też dość wcześnie...podobno bezpiecznie jest dwa mies. po ale wtedy moze być urojona.

Gusia dzielna jesteś a Larki-Latarki mi szkoda jak każdego psa, ktory sie kuli na widok kija :(

Posted

mysza 1 napisał(a):
Miałam też zostawić Ci pieniądze za bazarek dla Idolka Ewy Marty i zapomniałam :oops:


To pewnie za bazarek AniGuciuo:-) Bo ona z kolei ma mi zostawić coś dla Ciebie Mysza:-) A Gusia zostanie znowu pośrednikiem;-) Zgadzasz się Gusiu?

Posted

rufusowa napisał(a):
Mysza sorki nie doczytałam :) aczkolwiek 3 tygodnie po cieczce to chyba też dość wcześnie...podobno bezpiecznie jest dwa mies. po ale wtedy moze być urojona.
Gusia dzielna jesteś a Larki-Latarki mi szkoda jak każdego psa, ktory sie kuli na widok kija :(

Ona miała hamowaną cieczkę, nie rozkręciła się na dobre. Ponieważ dostała zastrzk w czasie miesiączki, ryzyko ropomacicza jest ogromne, nie można długo czekać z operacją.
Jak oceniła Pani dr operująca- Lara miała już początek ropomacicza także dobrze, że nie czekałyśmy.
Ewa Marta napisał(a):
To pewnie za bazarek AniGuciuo:-) Bo ona z kolei ma mi zostawić coś dla Ciebie Mysza:-) A Gusia zostanie znowu pośrednikiem;-) Zgadzasz się Gusiu?

Dokładnie ten, żelik kupiłam ;)
gusia0106 napisał(a):
Się zgadzam ;)

Dziękuję :loveu:

Posted

Chciałabym ją zacząć ogłaszać, bo mam kilka namiarów ale nie wiem co z tego wyjdzie.

Piszę, że ma 3 lata. Nie wiemy jaki ma stosunek do dzieci ale sądzę, że do ludzi ogólnie jest łagodna.

Gusia, zaobserwowałaś może jak do innych psów/ może kotów?
Z Aronem i Agisem bez problemu ale w lecznicy szczekała na bokserkę, nie wiem na ile to było agresywne, nie chciałam ryzykować ;)

Co jeszcze dodać?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...