Jump to content
Dogomania

nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi


Recommended Posts

Posted

ayshe, potwierdzam się na jutro o 10-ej rano. Ja się nie mogę schylać, a baltowski nie ma zębów zbyt dużo zębów (ma tylko te z przodu i po dwa z samego tyłu), więc myśl nad programem tortur dla nas :diabloti:

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ayshe twój surykat jest boski :loveu: ... rozumiem cie doskonale boja dewa dni temu na paszczorze znalazłam dwa kleszcze jeden opity jak balon :-( i wpadłamw panikę ...bo jak źle wyciągnę ...i poleciałm jak by się paliło do wetki:oops: wcale mnie nie pocieszyła bo powiedziała że babeszja może mieć postać przewlekła i się uaktywnić za pół roku :-( ... bosze jak teraz paszczur coś nie teges to ja bedę na zawał zchodzić bo moze babeszja...

Posted

nooo normalna to ona nie jest:roll: .przerazajace to troche ale coz-jak ja wzielam to spala tylko pod szafka w kuchni albo spala na dworzu i wleklam ja za soba na smyczy bo ona tylko kombinowala jak sie wpierniczyc w krzaki i juz stamtad nei wychodzic:evil_lol: ...i ktos mi podmienil psa bo mam popierniczonego czuba:roll: .
nie zdzierzylam i machnelam posta na psachsportowych.:oops: .aaaale jeeestem goooopia:oops: .
moze bys sie tak ewa-jo odezwala jak z joshem he?:mad: bo ja sie zamartwiam a ty nic.:mad: .
ewa -balto-ja cie prosze ty skrobnij mi pw.:mad:
wykoncyzcie mnie z tych nerwow i bedziecie miec spokoj:eviltong: .

Posted

noooo zesz trzymajcie mnie bo cos mnie strzeli zaraz....czekalam na kuriera z tymi probkami karm kurna ale musialam wyjsc z psami na 15 minut i co?no i imbecyl przylazl akurat jak mnei nie bylo.co to za niedorozwoj ktory nei potrafi zadzwonic ze idzie z paczka jak to priorytet i wogole:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: .kurna teraz bedzie w poniedizalek dopiero pewnie i to pewnie wtedy kiedy ja wyjde np.po dizecko do szkoly i znowu bede sleczec w domu ze moze laskawca przyniesie paczke....rrrany:angryy: jak to jest mozliwe ze kurier nie dzwoni czy ktos jest albo nei ustala godizny??????????????aaaawrrrrrragrrrrr:angryy: .

Posted

Nam kiedyś kurier odmówił przyjęcia paczki - bo za duża ... i stwierdził, że on swojej firmy to nie poleca, bo potłuką albo coś ... w Polsce nie da się nudzić :lol:

Posted

faaajosko:roll: .no chyba do ciezkiej ...obowiazuje jakas forma zawiadomienia odbiorcy kiedy ma byc w domu.co to tylko kurier pracuje i ma zajecie czy co?teraz zawale poniedizalek bo mlotek nie byl laskawy dac mi znac i domowic sie kiedy bedzie:angryy:

Posted

ayshe napisał(a):

moze bys sie tak ewa-jo odezwala jak z joshem he?:mad: bo ja sie zamartwiam a ty nic.:mad: .
ewa -balto-ja cie prosze ty skrobnij mi pw.:mad:
wykoncyzcie mnie z tych nerwow i bedziecie miec spokoj:eviltong: .

dzwonilam jak wrocilam od weta/kiela 11 -od razu chcialam sie dowiedziec czy Ewa z Balto przezyli tresurke/ ale pewnie gdzies komorke wsadzilas i nie odebralas. No miałaś racje wirusowka -te oczy po odwodnieniu to była makabra -dostał zastrzyki ,kroplowke ,elektrolity ,kropelki na oczy bo i zapalenie spojowek sie wywiazalo - schudł 2 kg no i 0 zarcia. Ja mialam na 16 obiad w domu proszony ktory oczywiscie był nie zrobiony wiec zwijalam sie jak w ukropie pomiedzy chwilami dopieszczania dziecka.Do tego dostałam kataru i bólu gardla wiec nie wiem czy to alergiczne czy przeziebienie. Na szczescie sranie młodego sie skonczylo i patrzy tylko skad by tu jakies zarcie zwinąć. Dzisiaj z kolei mialam pogrzeb i zalatwianie spraw i weta wiec dopiero weszlam na dogo. Muchomorek ma sie lepiej jeszcze oczywiscie jest slabizna ale humor ma i znosi wszystkie zabawki do rzucania,te ktore dostał na pocieszenie u weta to wszystkie wczoraj poszarpał na drobny mak ale przynajmniej przestały piszczeć. Zobaczymy sie w przyszlym tygodniu pamietaj o regulaminie bo ja 16 rano jade jezeli oczywiscie tfu tfu wszystko bedzie o.k.
spokoju to raczej sie mozemy nie spodziewac -nawet jak cie wykończymy to i tak zza grobu bedziesz krzyczec i sie czepiać -ostatecznie wole miec doczynienia z zywa toba a nie twoim duchem -mogłabys byc duzo gorsza jak sadze!!!

Posted

regulamin ci przesle jak moj szacowny malzonek mi go da.napewno w przyszlym tygodniu miec bede.balto byl na przeswietleniu hd wiec zajec nie mial-zrestza ja czekalam na kopanego kuriera wiec odwolalam:cool1: a kurier przylazl jak mnie nie bylo 15 minut w domu.i tyle kurna cwok jeden.buziaki dla muchomorka od strrraszliwej ciotki co to ma jakies zakusy na jego kuper:evil_lol:

Posted

A mnie łeb po prostu pęka już od wczoraj. A dzisiaj myślałam, że sama go (łeb) odstrzelę, żeby wreszcie przestał boleć.
I jeszcze to wszystko z Baltowskim. ja się zastrzelę:placz: Może to i dobrze, że się dziecka nie dorobiłam, bo nerwy zżerałyby mnie non stop i zawał murowany.
Ewa-Jo dzięki ogromne za płytę (nie miałam czasu jeszcze odpalić). Biedny Binguś - dobrze, że już ma się lepiej. Uściskaj od nas dzieciaka.
Ayshe - jeśli wiesz, jaka to firma kurierska, to po prostu zadzwoń do nich i się umów - część z firm doręcza przesyłki także w soboty i nawet niedziele.

Posted

dzięki, dostałam maila. Jesteś :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1:

I ja Ci bardzo ale to bardzo :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:

Posted

za kazdego psa z zajec dam sie porabac.w zwiazku z tym balto jest tez objety moja namolnoscia.cala przyjemnosc po mojej stronie mimoza.:loveu:

Posted

ayshe napisał(a):
regulamin ci przesle jak moj szacowny malzonek mi go da.napewno w przyszlym tygodniu miec bede.balto byl na przeswietleniu hd wiec zajec nie mial-zrestza ja czekalam na kopanego kuriera wiec odwolalam:cool1: a kurier przylazl jak mnie nie bylo 15 minut w domu.i tyle kurna cwok jeden.buziaki dla muchomorka od strrraszliwej ciotki co to ma jakies zakusy na jego kuper:evil_lol:

dziękujemy straszliwej ciotce za życzonka ja tak:loveu::loveu::loveu::loveu: a Joshua bardziej :cool1::scared::Dog_run:
a przepraszam za pytanko co jest Balto i dlaczego prześwietlenie?????? oczywiście zdrówka dla użytka i oby miał mniejsze obiekcje do strrrrrrrraszliwej ciotki niż muchomorek:loveu::loveu::loveu:

Posted

mimoza napisał(a):
A mnie łeb po prostu pęka już od wczoraj. A dzisiaj myślałam, że sama go (łeb) odstrzelę, żeby wreszcie przestał boleć.
I jeszcze to wszystko z Baltowskim. ja się zastrzelę:placz: Może to i dobrze, że się dziecka nie dorobiłam, bo nerwy zżerałyby mnie non stop i zawał murowany.
Ewa-Jo dzięki ogromne za płytę (nie miałam czasu jeszcze odpalić). Biedny Binguś - dobrze, że już ma się lepiej. Uściskaj od nas dzieciaka.
Ayshe - jeśli wiesz, jaka to firma kurierska, to po prostu zadzwoń do nich i się umów - część z firm doręcza przesyłki także w soboty i nawet niedziele.

Co jest młodemu????? Mnie wystarczą czworonożne dzieci -przy dwunożnych to pewnie juz dawno by mnie na tym świecie nie było.Zdrówka dla malucha !!!

Posted

A ja sie pochwale ,ze byłam wczoraj na spacerku z moimi psami i maliniaczka Inka.To moj pierwszy maliniak ktoremu moge sie przyjrzec z bliska ,porzucac piłke i wogole zaprzyjaznic sie troche.
Baaaardzo mi sie spodobała ta suka z charakteru.Poprostu wszystko tak jak powinno byc.
Nie jest to typ psa/rasa ktory by poruszał tak do konca moje serce ,jesli wiecie co mam na mysli ,ale mysle ,ze kiedys tam kiedys mogłabym pracowac z takim psem .Z takim lub długowłosa wersja belga.
W kazdym razie wyobrazałam sobie ,ze z maliniakami jest gorzej ,jest trudniej a widze ,ze troche zdrowego rozsadku ,jasne zasady i nie ma specjalnych problemow .Albo tak mi sie w mojej naiwnosci wydaje ,bo jednak Inka jest w rekach doswiadczonego przewodnika i moze to tak lekko tylko wyglada :-)
Duzo gorzej zachowywała sie moja Zuzia w porownywalnym wieku .

Inka troche bawiła sie z Bianka,Bianka sobie przed nia uciekała i nawet dogadywały sie ,co nie zawsze sie udaje miedzy niedotykalska Bianka a obca suka.No i Bianka tak pedzi ,pedzi i nie mogac sie pozbyc Inki zrobiła zwod do kanałku ,tylko Bianka wyhamowała i zatrzymała sie a Inka z całym rozpedem wpadła do wody .Mam nadzieje ,ze to sie nie zapisze zle Ince w pamieci :-)

Ha nareszcie przyszedł amortyzator do mojego rowerku,zamontowałam sobie iiiii bosko jest ,jade jakbym siedziała w bujanym fotelu :-)

Posted

bo maliny to normalne psy.mnie tam nie bardzo podoba sie taka legenda o malinach i onkach uzytkach.to ze psy maja popedy nie znaczy ze sa z jowisza.:evil_lol:

Posted

Ewa-Jo
Balto nie ma żadnych obiekcji do straszliwej (acz świętej) ciotki Beaty. On ją kocha, bo ona mu daje się czasem wgryźć w rękaw, a potem on zostaje nagrodzony. W przeciwieństwie do pańci, która wściekła odbiera mu nowiutkiego bucika i w zamian daje mu starą zabawkę (która w dodatku nie chce się popsuć - nie to, co bucik z fajną miękką gumową podeszwą i rzepami).
Balto ma coś z łapami i biodrami - prześwietlenie było, żeby wykluczyć dysplazję. Hmm... nie wykluczyło niestety. Jeszcze czekam na opinie ayshe weta. Ale od razu widać, że A to nie jest, i zdaje się, że nawet fast normal nie. Ayshe powiedziała, ze wygląda na noch zugelassen. Dobrze, ze nie gorzej, ale i tak mam nerwy w strzępach.
Dodatkowo ma grudki (dużo) pod trzecią powieką na obu oczach. Dostał maxitrol, który przed chwila kupiłam w aptece i będę mu za moment wkraplać.
Jedyną pozytywną rzeczą jest usunięcie ostatniego mlecznego kiełka, bo skubaniec wyczuł, że mu się kiwa i wszystko łapał drugą stroną szczęki. Teraz łapie normalnie (tym bardziej, że od dawna w tym miejscu miał już potężnego kła stałego).
Uff! Jak nie urok , to sraczka. Ciągle coś.
A tyle czasu poświęciliśmy na znalezienie jak najlepszego (pod względem zdrowia i psychiki) psa. Skontaktujemy się z Astrid (hodowczynią) i zobaczymy, czy inni właściciele szczeniaków zrobili juz rtg i czy coś któremuś dolega...

Posted

mimoza-i masz naprawde superanckiego psa.rtg juz poszedl.a noch zugelassen to nie dramat tylko ok.tak samo ma max agis.a chcieli go kroic:angryy: .dooopki:shake: .
mimoza koncze babranie sie w skladzie suplementow.zaraz ci podesle na meila.

Posted

ayshe napisał(a):
bo maliny to normalne psy.mnie tam nie bardzo podoba sie taka legenda o malinach i onkach uzytkach.to ze psy maja popedy nie znaczy ze sa z jowisza.:evil_lol:


no pewnie tak,ale te maliny które ja widzialam ,ze tak powiem chowane ku sportowi i celom wyższym to diabły wcielone , takiego powera jeszcze nie widzialam u psów . rude piekne diabły .

Posted

nakrecane od malego na maksa popedy daja takie powery.nie tylko malinom.:cool3:.chodiz mi oto ze ludzie np chca miec maline laep otem zacyznaja mnie zadziwiac tekstami typu-oone musza byc w kojcu bo zdemoluja wsyztko,nie moga mieszkac w domu i rozne takie...nie nakrecana malina wychowana w normalnym domu bedzie bardziej stonowana.po prostu inne priorytety w trzymaniu psow i tyle.

Posted

Ja bym sie nie bała tego ,z e bedzie domolowac w domu ,bo mam klatke i wiem jak wybiegac/zmeczyc psa zeby nie musiał energi rozładowywac na sprzetach domowych.
Ja bym sie bała tego ,ze belgi maja delikatna?histeryczna? psychike i wszystko robi na nich straszne wrazenie - to oczywiscie opinia obiegowa ,bo tak naprawde nie mam zdania skoro tak niewiele tych psow widziałam.
Nie było by miło gdyby moj pie s musiał chodzi ciagle na smyczy ,bo okazałby sie nie do opanowania- mysle tu o ew. oszcvzekiwaniu/atakowaniu ludzi ,pogoniach za rowerzystami,nadwrazliwoscia na dziwne dzwieki i ucieczkami w panice.
Tego sie boje .Sznaucery pomimo roznych wad sa mi juz znane i wiem jak nad nimi zapanowac ,co robic a czego unikac .
A jakbym tak sobie wychowała wymarzonego belga ktory bałby sie wszystkiego to straszna kleska.
Jednakowoz ja nie demonizuje nie upieram sie przy zadnej opini ,bo jak mowie nie znam do konca tych psow i tyle tylko ,ze widze je w sporcie ,podobaja mi sie z sylwetki ,z checi do pracy wiec mysle sobie ,ze mogłyby zajac miejsce sznaucerow u nas w domu kiedys,kiedys .

Posted

Romas
U maliniakow jest mniejszy problem z lekliwoscia/agresja pozorna niz u dlugowlochow. Klania sie tutaj dokladne poznanie psychiki rodzicow, rodzenstwa, szczeniat z poprzednich miotow danego psa/suki. Jezeli normalnego psa, normalnie wychowasz to nie bedzie zachowywal sie w opisany przez ciebie sposob. Belg to pies jak kazdy inny, alo ma ok psychike albo takiej psychiki nie ma. Generalnie ja ci pisalam o hodowlach na priv i wiesz jakie mam na ten temat zdanie. A dobry wybor hodowli/hodowcy to podstawa.

Posted

Romas napisał(a):
Ja bym sie bała tego ,ze belgi maja delikatna?histeryczna? psychike i wszystko robi na nich straszne wrazenie - to oczywiscie opinia obiegowa ,bo tak naprawde nie mam zdania skoro tak niewiele tych psow widziałam.
Nie było by miło gdyby moj pie s musiał chodzi ciagle na smyczy ,bo okazałby sie nie do opanowania- mysle tu o ew. oszcvzekiwaniu/atakowaniu ludzi ,pogoniach za rowerzystami,nadwrazliwoscia na dziwne dzwieki i ucieczkami w panice.


Ło matko! Skąd takie opinie? Chyba muszę się wybrać z moim psem na ślady, jak Ty będziesz i skrzyknąć parę znajomych belgów, bo takich herezji to jak żyję nie słyszałam i nie czytałam. :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...