agaga21 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 mariuszvip2 napisał(a):Dagi miał dziś szczepienie przeciw wirusowe. Ciężko znosi ten zastrzyk. Na ciele zrobiły mu się jakby pęcherze pod skórą i jeden naprawdę duży pod pyskiem w okolicy krtani. Cały dzień leży na swoim miejscu i tylko co pije wodę. Nawet chodzić mu sie nie chce. Byłem z nim u weterynarza, dostał jakiś zastrzyk jeśli dobrze zrozumiałem to był on przeciw alergiczny. Weterynarz mówił że jeśli jemu sie nie polepszy mam z nim jutro iść do weterynarza :-(. Mam nadzieje że ta wizyta nie będzie potrzebna. mam nadzieję, że to weterynarz, który od początku leczył dagiego a nie jakiś inny? Quote
mariamc Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 wszystko wiem, alergia na białko w szczepionce.Dostał steryd . Trzeba będzie uważać przy następnym szczepieniu, co najmniej miesiąc przerwy. Biedny ten Dagi , Quote
mariuszvip2 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Po 4 godzina spania Dagi w końcu wstał. Te pęcherze zeszły mu z ciała jedynie pod pyszczkiem ma jeszcze jeden. Bądź co bądź ale będziemy walczyć o jego zdrowie do samego końca. Quote
Enigma79 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Żal malucha ale trzeba być dobrej myśli. Mój pies ma prawdopodobnie AZS ale odpukać jest dobrze, żadnej krostki, być może i Dagi z wiekiem nabierze odporności. Pamiętam, jak mojemu pierwszemu psiakowi po zastrzyku z lekiem zaczęły wychodzić pęcherze na skórze a z mordki piana... Emi była uczulona na biotyl ale udało się ją uratować dzięki szybkiej reakcji i poworcie do lecznicy. Będzie dobrze, trzymajcie się :) Quote
agaga21 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 daguś pewnie zawsze będzie psiakiem specjalnej troski. życzę wam mnóstwo sił i wytrwałości. Quote
fioneczka Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 mariuszvip2 napisał(a):Po 4 godzina spania Dagi w końcu wstał. Te pęcherze zeszły mu z ciała jedynie pod pyszczkiem ma jeszcze jeden. Bądź co bądź ale będziemy walczyć o jego zdrowie do samego końca. czytać takie słowa ... jesteście wielcy historia Dagusia ... jest mi taka "bliska" będę Wam kibicować z całych sił !!! życzę Wam zdrowia i długiego, radosnego życia razem Quote
mariamc Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Moje dziecko znowu w dobrej formie!!!!! Dziękuje bardzo , bardzo. Uploaded with ImageShack.us Quote
ania z poznania Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 http://img62.imageshack.us/img62/9691/dagi.png Dagulec :loveu::lol: Quote
mariuszvip2 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Z Dagiego zboczek jak nic. Przed wczoraj chciał się "podłączyć" do nogi mojej dziewczyny, wczoraj do nogi sąsiada, a dziś poznał psa sąsiada którego na przywitanie chciał przelecieć :lol::lol::lol: Quote
fioneczka Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 mariuszvip2 napisał(a):Z Dagiego zboczek jak nic. Przed wczoraj chciał się "podłączyć" do nogi mojej dziewczyny, wczoraj do nogi sąsiada, a dziś poznał psa sąsiada którego na przywitanie chciał przelecieć :lol::lol::lol: hehe on się chyba nigdy nie zmieni Quote
mariuszvip2 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 :diabloti: suczki mu trzeba, chłopakowi hormony buzują. Quote
mariamc Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Mariusz , Dagi jest wykastrowany, przy okazji trzeba mu będzie zbadać poziom hormonów. Quote
mariuszvip2 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Jak Pani uważa. Ja się tylko śmieje, ale jak tak dalej będzie to on wszystkich mi wszystkich sąsiadów zgwałci :evil_lol: Tak swoją drogą nie wiem czy Pani mówiła wolontariuszka(jak się nie mylę) to Klaudia. On nie chciał wracać ze schroniska do domu. Musiałem wariata pół drogi do domu nieść na rękach. To świadczy tylko o jednym. Był on obdarzony bardzo wielką miłością. Pozdrawiam Quote
agaga21 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 [quote name='mariuszvip2'] Tak swoją drogą nie wiem czy Pani mówiła wolontariuszka(jak się nie mylę) to Klaudia. On nie chciał wracać ze schroniska do domu. Musiałem wariata pół drogi do domu nieść na rękach. To świadczy tylko o jednym. Był on obdarzony bardzo wielką miłością. Pozdrawiam[/QUOTE] to jedno z ukochańszych dzieci mariamc, więc nie ma co się dziwić :) a co do tego gwałcenia, to może on faktycznie ma coś z hormonami...może stąd też część skórnych problemów? Quote
wanda szostek Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Do wszystkich kochających psy a szczególnie pokrzywdzonych przez los i STARUSZKÓW Wznowiła działalność "Skarbonka" rozi. Jest to konkretna pomoc dla dużej liczby piesków starych w schroniskach. Proszę zapoznajcie się z jej założeniami na wątku [URL="http://www.dogomania.112210-UWAGA%21-WRACAMY%21-Post-1351%21-**skarbonka**"]http://www.dogomania.pl/threads/1122...-**skarbonka**[/URL] i poznajcie ich rezultaty w schronisku Białej Podlaskiej [URL="http://www.dogomania.184079-CZWARTY-ETAP-**skarbonka**-CZWARTY-ETAP/page3"]http://www.dogomania.pl/threads/1840...RTY-ETAP/page3[/URL] A potem jeżeli uznacie , że warto dołączcie do nas i propagujcie ideę dalej nawet poza Dogomanię Sprawa naprawdę jest warta zaangażowania. Quote
agaga21 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 [quote name='wanda szostek']Do wszystkich kochających psy a szczególnie pokrzywdzonych przez los i STARUSZKÓW Wznowiła działalność "Skarbonka" rozi. Jest to konkretna pomoc dla dużej liczby piesków starych w schroniskach. Proszę zapoznajcie się z jej założeniami na wątku [URL="http://www.dogomania.112210-UWAGA%21-WRACAMY%21-Post-1351%21-**skarbonka**"]http://www.dogomania.pl/threads/1122...-**skarbonka**[/URL] i poznajcie ich rezultaty w schronisku Białej Podlaskiej [URL="http://www.dogomania.184079-CZWARTY-ETAP-**skarbonka**-CZWARTY-ETAP/page3"]http://www.dogomania.pl/threads/1840...RTY-ETAP/page3[/URL] A potem jeżeli uznacie , że warto dołączcie do nas i propagujcie ideę dalej nawet poza Dogomanię Sprawa naprawdę jest warta zaangażowania.[/QUOTE]linki nie działają. Quote
mariuszvip2 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 [quote name='agaga21']to jedno z ukochańszych dzieci mariamc, więc nie ma co się dziwić :) a co do tego gwałcenia, to [B][COLOR=black]może on faktycznie ma coś z hormonami...może stąd też część skórnych problemów?[/COLOR][/B] Pani Danusiu może faktycznie jest w tym ziarnko prawdy ? Quote
fioneczka Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 u nas na osiedlu jest bullitek Tybek ... odkąd jego mózg pojął na czym życie polega ;) próbuje bzykać wszystko co się rusza robili badania itd ... wszystko w jak najlepszym porządku po prostu taka jego "uroda" teraz Tybek ma 7 lat jest trochę grubawy więc nie dogania obiektów swojego pożądania ;) ale wcześniej np gonił kota nie po to żeby go killnąć ;) Quote
ania z poznania Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='fioneczka'] teraz Tybek ma 7 lat jest trochę grubawy więc nie dogania obiektów swojego pożądania ;) [/QUOTE] :roflt::roflt:Chciałabym to zobaczyć :evil_lol:! Quote
agnieszka32 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Chłopak może się uspokoić dopiero około 6 miesięcy od kastracji ;) Quote
agaga21 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='agnieszka32']Chłopak może się uspokoić dopiero około 6 miesięcy od kastracji ;)[/QUOTE] ale dagi już chyba dawno temu został wykastrowany! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.