Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='agaga21']ale dagi już chyba dawno temu został wykastrowany![/QUOTE]

No właśnie nie wiem... pewnie na początku nie był kastrowany, bo choroba skóry mogła to uniemożliwić.
Ale jeśli tak, to niestety, kastracja nie jest lekiem na całe zło :diabloti:

  • Replies 559
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='mariamc']Dagi był ciachany 28.07.

Różowy Zboczek , u niego jest pewnie tak jak bullinkiem![/QUOTE]


heh blisko byłam ;)



a bullinek ... no cóż myślę ze on nawet z wiewiórką by próbował gdyby na drzewo nie uciekała ;)
taki Tybek Dymacz ;)

Posted

Jak nie zboczek to adhd. Dagi ma wbudowany moduł adhd. Jak zacznie biegać tak końca nie ma tylko skąd on na to siły ma. Powoli przechodzi mu próbowanie zaliczania każdego ruchomego celu z nogami :lol:

Posted

Dziękuję za pozdrowienia. Dagi ma się świetnie u nas. coraz to bardziej czuje się swobodnie. Pilnuje naszej córeczki jak oka w głowie. Jest tak kochanym pisiakiem, że słów brakuje. Dziękować tylko Pani Danusi, że włożyła tyle serca i wysiłku by leczyć Dagiego.:multi::multi::multi:

Posted

Dagi daje nam dużo szczęścia. Tylko takie kochanego psiaka brakowało do kompletnej rodziny :loveu:. Czasem jak wariat zacznie szaleć to końca jego wygłupów nie widać. A są takie chwile, że jak się położy to jaśnie pan nawet na dwór nie chce wyjść, wtedy go trzeba wynosić :lol::lol::lol:

  • 1 month later...
Posted

Niestety , w tym tygodniu Dagi wraca do nas.:-(

Nie udało się , stan córeczki Mariusza się pogarsza, mimo leków.
W testach wyszło też uczulenie na psią sierść.
Proszę o ogłoszenia..

Posted

Wraca do siebie. Matrwię się bardzo ale też rozumię decyzję Mariusza.
O alergii u małej wiedziałam od połowy lutego , zaraz po diagnozie.
To nie jest tak ,że oddają Dagulca bez walki.
Niestety, z Małą jest gorzej i uważam , w tym wypadku , decyzję za słuszną.

Posted

Tak się kiedyś zastanawiałam, jaka sytuacja musiałaby się wydarzyć, bym musiała szukać innego domu dla moich dziewczyn. Do niedawna nie znalazłam takiego, nawet hipotetycznego, powodu. Teraz, kiedy sama oczekuję dziecka, wiem że jedynie choroba mojej córeczki powiązana z obecnością psów byłaby taką przyczyną. Serce by mi chyba pękło :(

Dobrze, że Daguś ma gdzie wrócić, do miejsca które zna, gdzie czuje się bezpieczny...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...