Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[SIZE=5]sunia została wyciągnięte z pseudoschroniska,z dosłownej mordowni...

Ok mies. temu potrąciło ją auto-[SIZE=6]
[SIZE=5]
Złamania już prawie się zrosły :(


W dodatku [SIZE=6]została pogryziona- ma mnóstwo blizn...

J[SIZE=5]est niedożywiona,wszędzie na ciele widać kosteczki

WRAK PSA mimo,że zdj tego nie oddają



Jaaga jak zwykle nie mogła przejść obojętnie,nie dolicze sie nawet który to już jej tymczasowicz

Na wyciągnięcie w podobnym stanie są inne psy

BARDZO PROSIMY O POMOC W OPŁACENIU KARMY,LECZENIA I STERYLIZACJI





  • Replies 272
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Justyna, dziekuję za założenie wątku. Nie mogłam jej zostawić samej.

Rozliczenie:
Wpłaty:
Filomen 150 zł (na karmę dla całej trójki tymczasowiczów z tego schronu)
Teresa Borcz 30 zł
Anna Wąchała 30 zł
bico 50 zł
izabela1234 50 zł
zapka 30 zł
henikar 30 zł
Agata Malinowska 40 zł ( deklaracja V,VI)
MartynaP 30 zł (bazarek)
Leonarda 100 zł
Zapka 60 zł (bazarek)
jkp 150 zł (utrzymanie lipiec)
agata51 20 zł (deklaracja VII)
jkp 100 zł (utrzymanie sierpień)
agata51 20 zł
jkp 130 zł
razem: 1020 zł

Wydatki:
30 zł wykup
179 zł Karma wysokoenergetyczna Brit
42 zł odrobaczanie Anioprazol + ksiażeczka zdrowia
214 zł sterylizacja
15 zł ogłoszenia z bazarku Myszki Miki
15 zł wyróznione allegro
45 zł szczepienie wirusówką
150 zł utrzymanie DT - lipiec
15 zł wyróznione allegro
150 zł utrzymanie DT - sierpień
150 zł utrzymanie DT - wrzesień

razem: 1005 zł

Stan konta: +15 zł

Tekst do ogłoszeń:
Lula to roczna, jasnoruda 15 kg suczka. Jest zdrowa, wysterylizowana, odrobaczona. To pogodny, wesoły pies, lubi dzieci, jest bardzo łagodna, uległa. Lubi bawić sie, jest towarzyska w stosunku do innych psów.
Trafiła do schroniska po wypadku samochodowym. Na dodatek została tam powaznie pogryziona przez inne psy. Ze schroniska zachudzona, zrezygnowana, we fatalnym stanie fizycznym i psychicznym została zabrana do domu tymczasowego, gdzie dziś oczekuje na własny prawdziwy dom. Oprócz kilku blizn nie poznać, że przeszła tak wiele w swoim krótkim życiu.
Lulka chciałaby poznać człowieka, który zaopiekuje się nią na całe życie.
Suczka zostanie wydana do nowego domu po podpisaniu umowy adopcyjnej. Zastrzegam sobie prawo wyboru nowego opiekuna Lulki.
Kontakt w sprawie adopcji suczki: (32) 3533135, 660124623, [email protected]








Posted

Myślę, że to właśnie ta. Nie mogła uciec, bo jest zabrana do schroniska prosto po wypadku. Prawdopodobnie nikt jej nie odebrał. Może pracownik tak powiedział na odczepnego. Do tego została jeszcze pogryziona. Wymaga wizyty u lekarza, jest w kiepskim stanie fizycznie i psychicznie. Była w ostatnim boksie. Wypatrzyłam ją przez przypadek, bo wczesniej ukrywała sie w srodku.

Czy ktoś mógłby na PW poinformować osoby, które wtedy proponowały jej pomoc?

Posted

Myslałam, że ona, bo okoliczności się zgadzają. Jest w schronisku od 11.03.
To przekochana sunia. łagodna, towarzyska, delikatna. Chodzi bez smycz, cały czas przy człowieku.

Czy mogę prosić kogos o banerek? Sama niestety nie potrafię zrobić. Tu nikt nie zagląda.

Posted

To jest ten sam pies.

Suka była w marcu wzięta z wypadku.
Chcieliśmy ją wyciągać bo byłą kasa i DT.
Dostaliśmy info, że sukę odebrała właścicielka.
Sprawdziłyśmy psa nie było.
Jeżeli wtedy nie odebrała jej właścicielka, to na pewno jej nie leczyli, uśpili by ją.

To zdjęcia zaraz po wypadku:





A to pies u Jaagi:



Według mnie to ta sama suka.

Posted

Kur &a co za bzdura:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:

Jest w schronisku od 11.03.
Obłudne kłamstwo, zakłamane żmije:mad:

Przecież my chciałyśmy ja wyciągać!
I nam powiedziano, że psa odebrał właściciel- a raczej Jotce.
My sprawdzałyśmy i jej nie było, musiała znowu wrócić!

Sunia miała na imię Bunia, Punia czy jakoś tak.
Przecież jakby ona była tam od marca była by martwa.

Posted

Jasne, ze to ona, tylko teraz już zagłodzona.
mam w domu jej kartę z datą kwarantanny, szczepienia. Nie była nigdzie zabierana, była na leczeniu. Chyba wystraszyli sie szumu wokół niej. Musiała być na izolatce, bo została pogryziona. Może to jest powód, dla którego jej nie chcieli wydać. jest cała w bliznach. Teraz mieszkała w ostatnim kojcu na koncu schroniska. Wypatrzyłam ja cudem.

O ile pamiętam było nią zainteresowanie, czy możecie popytać tych osób, czy nie zgodziłyby sie jej teraz pomóc?

Posted

Właśnie o to mi chodzi. Moze byc u mnie, ale musiałby ja oglądnąć lekarz, trzeba wysterylizować, odkarmić. To cud, ze ją wypatrzyłam, moze zdarzy sie kolejny i ktoś jej pomoże?

Posted

Jaaga napisał(a):
Jasne, ze to ona, tylko teraz już zagłodzona.
mam w domu jej kartę z datą kwarantanny, szczepienia. Nie była nigdzie zabierana, była na leczeniu. Chyba wystraszyli sie szumu wokół niej. Musiała być na izolatce, bo została pogryziona. Może to jest powód, dla którego jej nie chcieli wydać. jest cała w bliznach. Teraz mieszkała w ostatnim kojcu na koncu schroniska. Wypatrzyłam ja cudem.

O ile pamiętam było nią zainteresowanie, czy możecie popytać tych osób, czy nie zgodziłyby sie jej teraz pomóc?



To jest śmieszne, nawet fundacja chciała ją leczyć.
Dziwi mnie, że przez ten czas nie widziałam jej na boksach ogólnych.
Imię też zmyślili na odwal się?
Kur*&^ polska rzeczywistość.

Trzeba odnowić wątek zapki.
Ta suka miała wątek, zebrały się spore deklaracje na nią, trzeba odnowić akcję.
Zaraz poszukam tego wątku.

Posted

Jaaga napisał(a):
Piekna i kochana.
To imię, które podałyscie jest jej własne, czy wymyslone dla potrzeb wątku?


Taka durnotę wcisną pracownik czy kierownik Jance, bo pytała o nią telefonicznie, mówił, ze psa odebrał właściciel i gadał jak nazywa się pies.
Jednak jak widać to kit, misterny plan, śmierdzi na odległość.

mhsume, zwołamy tych ludzi co chcieli pomóc.
Jaaga jak dobrze, że jesteś, ja na razie jestem spłukana dziś byłam u weta i wydałam 100:shake:, ale trzeba rozgłosić.

Może poprosimy fundacje Serce Serc o allegro cegiełkowe?

Posted

kurza stopa 39 napisał(a):
Dziwi mnie, że przez ten czas nie widziałam jej na boksach ogólnych.
Trzeba odnowić wątek zapki.
Ta suka miała wątek, zebrały się spore deklaracje na nią, trzeba odnowić akcję.


Ja też przecież regularnie przegladam wszystkie boksy i jej nie widziałam. Raz ją wczoraj zobaczyłam, poszłam po pracownika i w międzyczasie znowu zniknęła w srodku, więc poprosiłam pracownice, zeby weszła, bo na 100% jest tam pies. Była tak szczuta przez dwa inne psy, że nie było jej widać.

Fajnie byłoby, jakby ludzie jej pomogli. Przydałyby sie ogłoszenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...