Cantadorra Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Tak bardzo bym chciała, żeby Leonek był w swoim "m". To ładny psiak, tyle czeka. Niech się w końcu chłopak doczeka. Czy ktoś się nim interesuje? Dobra passa trwa? Czy nie miałaś może na myśli nic konkretnego? Quote
Romka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Cantadorra napisał(a):Tak bardzo bym chciała, żeby Leonek był w swoim "m". To ładny psiak, tyle czeka. Niech się w końcu chłopak doczeka. Czy ktoś się nim interesuje? Dobra passa trwa? Czy nie miałaś może na myśli nic konkretnego? Nikt nie pyta,a jak pyta to potem cisza... Quote
Cantadorra Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Romka napisał(a):Nikt nie pyta,a jak pyta to potem cisza... Ale o Rufka też tłumów nie było. Jestem dobrej myśli. Musi być dobrze :) Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 O rany, aż się płakać ze szczęścia chce. Oby się udało!!!!!!!!! To w takim razie Leonek w kolejce? Prześlijcie mi link do wątku , może jakieś ogłoszenia jeszcze załatwię? Quote
anawa Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):O rany, aż się płakać ze szczęścia chce. Oby się udało!!!!!!!!! To w takim razie Leonek w kolejce? Prześlijcie mi link do wątku , może jakieś ogłoszenia jeszcze załatwię? http://www.dogomania.pl/threads/179871-LEON-owczarek-Leon-psi-zawodowiec-%29 Quote
Romka Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Romka napisał(a):Jutro poproszę,żeby p.doktor obejrzała Iryska:uszy,łapy,sierść,pazury. Pani doktor jutro obejrzy Iryska... Quote
Romka Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 No to jeszcze raz spróbuję pomóc Skontaktujcie się z Leyla - ona mieszka blisko Państwa. Jeśli będą trudności z kontaktem, dajcie mi znać.Anawa,pomocy BARDZO PROSZĘ!Leyla nie odpowiada na moje PW... Quote
Cantadorra Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Elżbietko, tu jest jeszcze taka sunieczka, jeśli byś miała wolne środki to może udałoby ci się przeznaczyć na pakiet ogłoszeń. Zobacz jej zdjęcie z zamarźniętą bródką u krat. Rozwala mnie na amen. Zerknij proszę. Tajga ma świeże allegro, ale nie wiem, jak z innymi ogłoszeniami. http://www.dogomania.pl/threads/198896-Tajga-suczka-kt%C3%B3ra-straci%C5%82a-dom-z-powodu-choroby-swojego-opiekuna/page16 Quote
anawa Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Romka napisał(a):Anawa,pomocy BARDZO PROSZĘ!Leyla nie odpowiada na moje PW... Niestety, na moje też nie i co najgorsze, zmieniła chyba nr tel bo nie mogę sie do niej dodzwonić :( Musimy dalej szukać i to szybciutko. Nie mozemy dać Państwu za długo czekać. Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Prawda, trzeba działać. Warszawa i okolice to duże wyzwanie, by tyle psiaków ogarnąć. Proszę!! On tyle w tym schronie przesiedział. Pomyslę kogo mogłabym w to zaangażować. Proszę na pw w jakim regionie trzeba sprawdzić domek. Quote
Romka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Już wszystko załatwione,dziś będzie wizyta,przeprowadzi ją osoba ,która nie jest wprawdzie na forum,ale jest osobą,która kocha zwierzęta i pomaga im.Osobiście znana Anawie.Rozmawiałam z panią telefonicznie wczoraj wieczorem.Dziś wieczorem pewnie będzie wizyta.Ewentualny domek Iryska rozmawiał także z lecznicą w sprawie Iryska i jak wszystko dobrze pójdzie to w piątek lub w sobotę Irysek będzie już w domu.:lol: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Wow, ale się cieszę!!!! Wspaniale!! Quote
Romka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 No Irys,pakuj się psiaku...:multi::multi::multi:Domek sprawdzony i taki jak wyobrażałam sobie po wizycie w schronisku.Ciepły i pełen miłości do zwierząt.Trwają jeszcze narady rodzinne kiedy Państwo przyjadą po Iryska...jak już będzie ustalone powiadomię.P.Marek ze schroniska już także powiadomiony i Państwo rozmawiali ze schroniskiem.:lol: ANAWA,DZIĘKUJĘ ZA POMOC!:lol: Quote
Cantadorra Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 No to przynajmniej Iryskowi się udało :) Rób się na bóstwo i spadaj do chaty :) Quote
Donata Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Cantadorra napisał(a):No to przynajmniej Iryskowi się udało :) Rób się na bóstwo i spadaj do chaty :) Dokładnie tak, Irys musi troche się odgalantować po tych schroniskowych wertepach bo musi wygladać jak prawdziwy gośc a w domu czeka na niego niezwykle sympatyczna i śliczna sunia. Powodzenia psiaku, niech Ci się dobrze mieszka. Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Jak ja się cieszę!!!! Szczęśliwcu do domu!! Quote
UBOCZE Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Więcej takich krzepiących wieści!!!!! :multi::multi::multi: Quote
Romka Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Wróciłam godzinę temu,wieczorem spróbuję wszystko opisać...Irysek już grzeje doopkę w domu...dosłownie...:loveu::loveu::loveu: Quote
Donata Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 [quote name='Romka']Wróciłam godzinę temu,wieczorem spróbuję wszystko opisać...Irysek już grzeje doopkę w domu...dosłownie...:loveu::loveu::loveu: No to cudownie poszło ; Irysek ku niedowierzaniu niektórych znalazł dom i to domek w którym będzie blisko ludzi. To dobrze że są tak myślący i postepujący ludzie. Oby takich rodzin było więcej a o ile mniej byłoby skrzywdzonych z winy człowieka czworonogów. Adpopcja Irysa to przykład napawający nadzieją , że w naszym społeczeństwie są ludzie dojrzali i nieobojętni na los zwierząt. Oby ich było coraz, coraz więcej. A dziewczynom transportującym Irysa do jego domku: Romce i Olivin duże podziękowania :loveu::loveu::loveu: . Quote
Cantadorra Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Gratulacje Irysku, że ktoś dostrzegł, że jesteś wyjątkowy :) Czekamy na relację :) Quote
luka1 Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 [quote name='Donata']No to cudownie poszło ; Irysek ku niedowierzaniu niektórych znalazł dom i to domek w którym będzie blisko ludzi. To dobrze że są tak myślący i postepujący ludzie. Oby takich rodzin było więcej a o ile mniej byłoby skrzywdzonych z winy człowieka czworonogów. Adpopcja Irysa to przykład napawający nadzieją , że w naszym społeczeństwie są ludzie dojrzali i nieobojętni na los zwierząt. Oby ich było coraz, coraz więcej. A dziewczynom transportującym Irysa do jego domku: Romce i Olivin duże podziękowania :loveu::loveu::loveu: . Brawo, gratulacje - tak trzymać. Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 To Irysku szczęśliwego nowego życia.... Quote
Romka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 No to opowiem Wam jak to było...;) Chyba,żaden z oddawanych przeze mnie do adopcji psiaków nie żegnał się tak ze schroniskiem jak właśnie Irysek.Kiedy wraz z Ewą wzięłyśmy Iryska na ostatni z Paulą spacer do lasu,tuż przed wyjazdem...Irys nie chciał się z nią w ogóle rozstawać.Widząc jak zaprowadzam Paulę do boksu,wył wyrywał się i koniecznie chciał biec za nią.Podobnie pożegnał p.Marka...już w samochodzie,kiedy otworzyłam okno,żeby p.Marek mógł go pogłaskać,Irys zaczął wyć,skomleć i coś" opowiadał" p,Markowi...p.Marek był widocznie wzruszony,my także...Irys był także "wzruszony" i to było bardzo,bardzo piękne i...ludzkie,tak,takie właśnie było. Już w samochodzie uspokoił się i tylko wyglądał przez oko co dzieje się za oknem samochodu .Leżał przednimi łapami na kolanach Ewy a ona drapała go i mówiła same miłe rzeczy...podsłuchiwałam;) Czasami Irysek zmieniał pozycję i wtedy kładł głowę na moim przednim siedzeniu a łapy prawie na skrzyni biegów.Kiedy podrapałam go po łapach,cudnie uśmiechnął się i wiedziałam,że jest spokojny bo nam ufa.Dojechaliśmy bez kłopotów do Nadarzyna,gdzie już czekała na nas p.Barbara i p.Andrzej.Irys wspaniale ich powitał,po powitaniu Ewa wsadziła go do samochodu Państwa i...pojechali. Po około 2 godzinach miałam telefon z domu Iryska.Dogadują się z suczką Figą bez problemu.Suczka jest trochę zazdrosna i czasami "mówi"Iryskowi,ze jego pani to jest jej pani,ale nie ma między nimi żadnych konfliktów.Irysek chodzi za panią krok w krok,obejrzał całe podwórko,kojec,zaznaczył co trzeba ale wybrał miejsce w domu.Śpi w domu i...chrapie jak parowóz.Zjada suchą karmę i ryż z mięskiem.APORTUJE!Pan rzuca patyki,Irys przynosi je kładzie pod nogi i czeka na kolejny rzut.Jak już nie ma siły to kładzie się i leży.Figa pomaga mu dzielnie w łapaniu patyków i czasami noszą jeden patyk razem.Irys sygnalizuje swoje potrzeby...a przecież był łańcuchowym a potem schroniskowym.Mądry Irys!Państwo nie rozumieją jeszcze pomrukiwań Iryska i zdarza się,że to Figa pokazuje pani co miał na myśli Irys.Tak było kiedy w nocy przyszła jako "tłumacz"do pani i dała znać,że Irys chce wyjść.Pani słyszała wprawdzie pomrukiwania Iryska ale nie wiedziała o co chodzi.Naśladuje Figę i ostatnio położył się nawet na kanapę.To chyba dobre wieści!:lol::lol::lol::lol: Ostatni w schronisku spacer Pauli i Iryska. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.