Aga_Mazury Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 :-( :-( :-( Jestem zrozpaczona Dzisiaj ..przed chwilką jechałam z męzem i w lesie przy drodze zobaczyłam pieska...krzyknęłam do męża, żeby się zatrzymał...piesio z początku przywarł do ziemi, ale gdy go spokojnie zawołałam ruszył na mnie jak "torpeda"....nastąpił taki wybuch radości...skakał...cieszył się...i czekał, żeby go wpuścić do samochodu...niestety mój mąż nie miał czasu bo na chwilę zwolnił się z pracy i .."tyle psów mamy już w domu, gdzie go weźmiesz...nie mam czasu...mogę go podwieźć do najbliższej wsi...itd"...echhhh...szkoda słów....ze łzami w oczacg wsiadłam do samochodu i ruszyliśmy...pies chwilę z niedowierzaniem patrzył w naszą stronę....a potem ruszył biegiem za naszym samochodem...widok na który serce mi pękło...siedzę w domu i cały czas płaczę, z mężem się pokłóciłam....czy ktoś nie chciałby przygranąć psiaka (chyba pies bo szczerze mówiąc nawet się nie przyjrzałam ...młody..nie ma jeszcze roku...czarny podpalany...wysokości do kolan...krótka sierść...jedna wielka bomba radości z życia. Pojadę po niego choćby taksówką niech tylko ktoś go chce :( pies jest zadbany, nie widać żeby był zagłodzony, sierść lśniąca...niedawno stracił dom....... ...może jest inne wytłumaczenie tego co on robi w lesie...(do najbliższej wsi jakieś ok. 3 do 5 km) .... POMÓŻCIE MI !!! Quote
rebellia Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 kuźwa z tymi facetami :angryy: halo halo - neich tkos wezmie pieska nim sie mu cos stanie :placz: Quote
Aga_Mazury Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 błagam nie spadaj bo zwariuję......:shake: Quote
Aga_Mazury Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 NAprawdę na dogo...nie ma nikogo z tych stron............no nie wierzę....:shake: doradźcie coś.plisssss.....:-( Quote
majap Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Lepsze schronisko chyba w tym wypadku, bo zginie pod kolami albo z glodu? Ach, kurde, najgorsza jest taka bezsilnosc. Ale jakby byl w schronie bezpiecznie to zajmiemy sie szukaniem domku jemu, co o tym myslisz? Bo zostawic go tam to nie bardzo? Quote
Tigraa Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Aga chyba naprawde nie ma wyjscia-jedz po niego i zabierz do schronu a my zajmiemy sie szukaniem mu domu.Zrob fotki-wstawie go na Allegro. Quote
Aga_Mazury Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 cholera sama nie wiem co robić....chyba najlepiej będzie jak jutro tam pojadę...i jeśli jeszcze tam będzie czekał to znaczy, że napewno wyrzucony z samochodu....i zabiorę go do schroniska do Ostródy....tylko z mamą pojadę bo sama to nie dam rady...raz że z brzuchem jestem ;) a dwa on taki wariat radosny...szaleniec ;) o jesoooo...żeby on miał dom a poprostu na spacer się wybrał.....za daleko...i już wrócił....echhhhhh Quote
Aga_Mazury Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 w górę ...po pomoc.....:shake: dziękuję tym wszystkim którzy mnie wspierają...naprawdę dużo to dla mnie znaczy....:oops: Quote
Aga_Mazury Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 nikogo oprócz majap ..z okolic Ostródy, Olsztyna tu nie ma ???? poprostu nie do wiary.......:-( Quote
paros Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Ratunku!!!! Potrzebna pomoc ludzi z okolic Ostródy!!!!! Pilne!!!! Mały piesek czeka przy drodze leśnej wyrzucony z samochodu!!! Czy nikt nie słyszy wołania o pomoc!!!! :multi: :multi: :multi: Quote
Tweety Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Kraków może tylko podbić :shake: gdzie są miejscowi?! Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 :-( Witajcie Jak widać nikogo z moich okolic nie ma i to jest dla mnie tragiczne...zostałam sama :( całą noc nie mogłam spać....za chwilę jadę do tego lasu wyposażona w serdelki, wodę, miskę, kolczatkę mojego owczarka (bo z jamnika miniturki to za mała obroża) , koc i aparat fotograficzny....i jeśli będzie zabieram go do schroniska....cholera ale mu święta zafunduje :shake: ale chyba nie ma innego wyjścia....jak myslicie jeśli go wyrzucono z samochodu to powinien krążyć wokół tego miejsca?....a może majap ma rację, że on się tylko zagonił za cieczką jakiejś suni i już wrócił do domu (pocieszam się prez łzy)...tylko dlaczego on tak rozpaczliwie biegł za naszym samochodem.....jakbyśmy to my go wyrzucili.....widok jakiego nigdy już nie chcę zobaczyć.....dobra kończę bo znowu ryczę :-( .....jak wrócę to napiszę co i jak........ Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 hopaj w górę :multi: a Wy trzymajcie kciuki....JADĘ Quote
zuziaM Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 [HTML][/HTML]Aga_Mazury napisał(a):hopaj w górę :multi: a Wy trzymajcie kciuki....JADĘ Trzymam kciuki i czekamy na wiesci......jejciu....zeby tylko byl.....:placz: Quote
paros Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Trzymam kciuki!!!! Czekam w napięciu na wieści!!!! Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 wróciłam.....pies leżał na poboczu drogi i podnosił głowę....serce mi zamarło....jest ranny pomyślałam...cholera jasna jeszcze tego brakowało....pojechałam kawałek dalej i zawróciłam....podjechałam do niej (bo to jednak ona) zatrzynałam samochód...mama otworzyła drzwi a pies wskoczył jej odrazu na kolana...już w Ostródzie pojechaliśmy do wet-a czy z nią wszystko ok...nie mogliśmy jej wyciągnąć z samochodu tak się bała....a lekka nie jest....ja w ciąży...więc wszystko spadło na mamę....wet stwierdził, że jest zdrowa tylko w mocnym szoku, ale co się dziwić po nocy w lesie i po wyrzuceniu z samochodu....tylko co teraz??????.......schronisko???? nie umie chodzić na smyczy, jest bardzo młodziutka.......na moje psy warczy....niec wiem co z tego będzie....ojciec chce mnie z domu wyrzzucić...więc zostaje schronisko ..gdzie w Ostródzie na 130 miejsc jest na dzień dzisiejszy 240 psów....hotelik...nieczynny w święta...a poza tym kosztuje....może ktoś dom tymczasowy.............POOOOOOOOOOOOOOOOOMOCY !!!!!!! mam zdjęcia ...narazie wysiadły mi baterie w aparacie to nie mam jak zrzucić ... POMOCY Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 jesoooo...mam godzinę maxymalnie na podjęcie decyzji....pomocy :( Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 kto mi pomoże wstawić zdjęcia chociaż te z telefonu kom.? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.