Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 agat21 odpisałam...dziękuję :loveu: a maleńka nadal bez domu....na dziś zostaje u mnie do jutra.....w domu nie będą się do mnie odzywać..trudno...wierzę, że znajdzie się ktoś kto ją pokocha albo choć da jej domek tymczasowy na święta :oops: Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 właśnie pierwsza kąpiel za nami bo pachniała przeokrutnie :oops: ...tylko ona od 10.00 rano (plus minus) nic nie zrobiła....ani siusiu ani koopkę...a odwodniona była mocno bo w domku już wypiła kilka misek wody....tam w lesie nie chciała ani pić ani jeść tylko się wtuliła w moją mamę i nie można jej było oderwać...... Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 CAŁE NOCE SAMA W LESIE CZEKAŁA NA SWÓJ SAMOC:shake: HÓD......ILE ONA TAM BYŁA ??? NIKT NIE WIE....Stoi właśnie koło mnie i patzry się w TV...chyba nigdy nie widziała a może jej coś przypomina...jak zostaje na chwilkę sama to popiskuje...tak bardzo się boi....że znowu zostanie sama :( Kto ją pokocha.....???? jeśli ktoś nigdy nie widział jak pies biegnie za samochodem z rozpaczą w oczach.....to naprawdę nie życzę mu takiego widoku......pomózmy jej.....BŁAGAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
majap Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Och, a wiec to sunia.... Biedna biedaczynka no :-(:-(:-( Aga, ja nie mam jak jej wziac - moje suki nie beda zadowolone, a nie mam jak odizolowac. Oferuje pomoc w podwiezieniu do domku tymczasowego (lub stalego) jesliby mial byc dalej gdzies (np Warszawa, Trojmiasto). Aga, jestes tak dzielna, ze to po prostu przechodzi ludzkie pojecie! I mysle sobie, ze moze ona jednak sie zgubila? Moze pogonila w lesie za zwierzyna jakas? Moze porobmy plakaty z informacja, ze ja znalazlas i powiesmy? Aga, ja nie wiem jak Ci pomoc? Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Napisałam się, napisałam i na koniec.server is busy....wrrrrrrrrr..... Majap nie sądzę, że ktoś ją zgubił bo raczej by jej szukał, nawet wet doszedł do wniosku, że wszystkie symptomy wskazują na wyrzucenie z samochodu L OKRUCIEŃSTWO L zgłosiłam w schronisku i lecznicy że ją znalazłam i zostawiłam namiary....ale nie sądzę szczerze mówiąc, że ktoś się zgłosi....Perełka (tak nazwała ją moja siostra) jest zastraszona...może dlatego warczy na moją suczkę....i na coli też, ale on dusza pies i schodzi jej z drogi......po świętach możliwy będzie hotelik, ale to kosztuje 10 zł na dobę...i czy to jest rozwiązanie? Niewiem....ja nic już nie wiem....bidulka boi się zasnać....nie wiem czemu....hmmmmmm......siedzi i oczka jej się zamykają, ale zasnąć się boi....stoi i prawie śpi na stojąco ale boi się zasnąć......jesoooooooooo.....kto dałby jej odrobinę miłości......??? L Quote
lewkonia Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Aga trzymaj się! Jesteś suuuuper kobitka :loveu: :loveu: :loveu: Domek tymczasowy potrzebny natychmiast!!! Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 błagam o domek dla tej sierotki.................. i czemu ona jeszcze nie sika......hmmmmmmm Quote
majap Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Jak tak bardzo odwodniona to moze dlatego? Albo ze stresu - mowilas, ze bojaczek z niej? Nie wiem jak psy w sytuacjach silnie stresowych, ale koty to moga nie siusiac dwa dni, moze 3 nawet.... Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 a może ktoś nam pomoże i na ALLEGRO.... cholera jasna przed swiętami to nikt nie będzie chciał :( jestem załamana :placz: :placz: :placz: no ale przecież nie mogłam jej zostawić tam w lesie........ Quote
iwonamaj Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Aga, proszę Cię, chciaż tym sikaniem sie nie martw. Moja Mika nie sikała 3 dni. Zrobiłam jej wszystkie badania, nawet USG wszystkich narządów, biegałam za nią z pojemnikiem. Okazało się, ze to stres adaptacyjny. Najważniejszy jest domek dla niej. Do góry!!! Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 iwonamaj napisał(a):Aga, proszę Cię, chciaż tym sikaniem sie nie martw. Moja Mika nie sikała 3 dni. Zrobiłam jej wszystkie badania, nawet USG wszystkich narządów, biegałam za nią z pojemnikiem. Okazało się, ze to stres adaptacyjny. Najważniejszy jest domek dla niej. Do góry!!! ufffff...chociaż to........dzięki za pocieszenie :) Quote
GreenEvil Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24358 Sproboj moze tam? Pozdrawiam GreenEvil Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 GreenEvil...napisałam :) dziękujemy :loveu: Quote
GreenEvil Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Aga, Napisz jeszcze jakis tekst o niej i daj dane kontaktowe, czas najwyzszy nauczyc sie wystawiac aukcja na allegro ;) Pozdrawiam GreenEvil Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Nie mam roku a już wiem co to zostać sama w lesie na całą noc. Mój pan zabrał mnie na przejaźdźkę samochodem a ja tak to lubię. Kocham go za to. Zatrzymał się w lesie przy drodze, wybiegłam żeby zrobić siusiu a on wtedy odjechał....zapomniał o mnie !? Biegłam za nim ile sił w nózkach, biegłam, biegłam...ale on się nie zatrzymał...wróciłam do lasu tam gdzie jeszcze czułam zapach samochodu mojego pana, usiadłam i czekałam, przecież w końcu zobaczy, że mnie zapomniał. Tylko te noce takie zimne, ale wytrzymam dla niego, poczekam. Po kilku dniach przejeżdżał samochód i się zatrzymał jak żaden do tej pory...pomślałam "wrócił po mnie, mój pan mnie odnalazł" podbiegłam do samochodu ile miałam sił w łapkach, to nie był mój pan, ale jakaś pani "może zna mojego pana i mnie do niego zawiezie"...ale co to, pani wsiada do samochodu i odjeżdża. Znowu biegnę, biegnę, biegnę "czemu te samochody są takie szybkie?" ...zostaje sama...znowu noc, nie mam co pić, co jeść, zimno. Rano leżę sobie bez sił w liściach przy drodze i podnoszę głowę jak przejeżdża kolejny samochód, żaden nie zwraca na mnie uwagi. Nagle znowu ta pani co wczoraj,podjeżdża zatrzymuje się, otwierają się drzwi, wskakuje do środka i już nie wysiądę za żadne skarby świata, ktoś mnie przytula, całuje, umarłam??? Nie chcę znowu spać sama w zimnie, nie przeżyje tego znowu, pokochaj mnie kontakt do mnie Agnieszka email [email protected] tel 505222207 Quote
shantara Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Dopiero teraz trafiłam na ten wątek. Biedna psinka :-( Jak tak można? Aga trzymaj się! Jesteś bardzo dzielna. Domek się dla niej na pewno znajdzie... Musi się znaleźć!!! Bardzo piękny tekst, aż mi się łezki w oku kręcą... Quote
GreenEvil Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 http://allegro.pl/show_item.php?item=98195735 Trzymajcie kciuki :) Pozdrawiam GreenEvil Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Green..Kochana jak szybko Ci to poszło.... DZIĘKUJEMY :loveu: Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 shantara napisał(a):Dopiero teraz trafiłam na ten wątek. Biedna psinka :-( Jak tak można? Aga trzymaj się! Jesteś bardzo dzielna. Domek się dla niej na pewno znajdzie... Musi się znaleźć!!! Bardzo piękny tekst, aż mi się łezki w oku kręcą... DZIĘKUJĘ...PISAŁAM I WYŁAM :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.