Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 270
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja dzisiaj miałam WIELKĄĄĄ przyjemność posiedzieć w Czarodziejskim ogrodzie i poobściskiwać się z Lionkiem:loveu:
Tylko zdjęcia faktycznie trudno zrobić bo Lion ciągle w ruchu:lol:









Posted

Potem jeszcze kilka rundek po łąkach:-D i już grzecznie, wymęczony, przygotowany do zasłużonego nocnego odpoczynku:-D










Lion to taki prawdziwy misiek do przytulania:loveu: radosny, cały czas uśmiechnięty, energia go rozpiera ale nie dzikus; jest grzeczny, pilnuje się i jest taki wpatrzony w człowieka!! No naprawdę przekochany psiak:loveu::loveu:
Czarodziejko DZIĘKUJĘ za wszystko!!:loveu:

Posted

monika083 napisał(a):
ale CUUUUUUDNY !!!!!! Faktycznie ten pysio to do calowania tylko :) swietny chlopak ,fotki super do ogloszen ,chwytaja za serce.


naprawdę cudny!!!!!

dzisiaj przy przekazywaniu z Obornik trzech "naszych" piesków doktor dał mi też książeczkę Liona - podajcie mi na PW adres, to prześlę priorytetem

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Ma tam wpisane - zdechlak - wiek l;at 10 jak nie więcej ;) :D A tak powinno być :D


datę urodzenia ma 2005, wpisane szczepienia itp.

a jak zdechlak... to tak, jak ja;)

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Mnie pan prezes Help Animals zapewniał, że to ponad 10-letni staruszek w stanie zejściowym...;)


to chyba nie był prezes Help Animals... znam go i tak mi się wydaje, że głupot to on nie opowiada - może to nie prezes jednak ;)
a książeczkę wysyłać? są tam wpisane szczepienia

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Prezes - mąż Czerdy ;)
Owszem - wyślij.


a to rzeczywiście prezes....oj, jestem zdziwiona....:crazyeye:;)

proszę o adres na PW - żebym mogła wysłać książeczkę:cool3:

i pozdrawiam serdecznie!:loveu:

Posted

Emi dziękujemy:lol::lol:

Czarodziejko co tam u przystojniaka? tak myślę, żeby go wykąpać jeszcze w te ciepłe dni. Masz jakiś dobry szampon? mogę coś Lionkowi kupi i wysłać? chociaż najlepsze podobno szare mydło i spłukiwanie mieszanką z octem:cool3:
A jak tam apetyt Lionka? nabiera trochę ciała?

Posted

anett napisał(a):
Lion dostał 30kg karmy, pojemnik na karmę i sosik od Elig:lol::multi:
Elu ogromnie Ci DZIĘKUJĘ Kochana:loveu::loveu:

.


Nie ma za co Anetko, bardzo sie ciesze ,ze Lion jest juz bezpieczny i taki szczesliwy :)
Jezeli macie jakis tekst do ogloszen do poprosze na maila, bede rozsylac:)
Pozdrawiam Wszystkich.

Posted

Ja tu mam asortyment szamponów od takich za 5 zł po droższe specjalistyczne ;) Lion się jeszcze klei - Bóg wie od czego - Anett sama macałaś. Tarza się w trawach, ale i tak ma taką lepką sierść. Chociaż to może taki wrośnięty w strukturę włosa brud. Pysk mu regularnie przecieram wilgotną gąbką, więc nie lepi się i jest idealny do przytulania ;)
Lion to dominator i pan swojej budy. Po spacerze gna pędem do budy warczeć na wszystkich, ale nie było ani jednej awaryjnej sytuacji oprócz wspomninego warczenia. Do mojego stadka dołączył beniowaty szczylek, który został wyrzucony, bo za duży urósł, a wczoraj wieczorem odszedł Pixel - jeden ze staruszków...:-( Wieluński dziadzio Aron też mi się przewraca ze starości, ale póki co, taki jest szczęśliwy leżąc na werandzie i spacerując sobie tu i tam... Myslę, że Lion się zaokrąglił, może nie w takim stopniu jak Dasza i beczka Carmen, ale zmężniał. Dobrze go tu karmię. Gotuję pożywne zupki z dużą ilością mięsa, dostaje suplement na zdrową sierść i prawie codziennie porządne kości, co to ludzie zupę na nich porządną gotują ;) W tygodniu psy przekąszają 9 kg, jak nie więcej, bo siatę 3 kilo taszczę co drugi dzień. Albo pazurki kurze - tak na ząb. Karma sucha poszła migiem i pozostało po niej miłe sercu memu wiaderko - na razie puste, bo jeszcze nigdzie po porządną karmę nie byłam.
Na początku Lion nie chciał jeść. Być może stres. Teraz wyluzował i je ze smakiem wszystko. Wybiega się na łąkach, wytarmosi się z innymi psami i szczęśliwy wraca do swej ukochanej budy.
Dziś przyszła wylicytowana przezemnie na bazarku budka, ale jeszcze nikt jej nie zaadoptował. Stoi i czeka na pierwszego śmiałka ;)
Lion jest gotowy do kastracji, a i do adopcji jak najbardziej. Tak więc ogłaszajcie kawalera.
Anett, czy "ta pani" zadzwoniła w sprawie Lionka? Bo jakas dzwoniła, prawda?

Posted

Lion aż tak bardzo nie śmierdzi psem, ile tą dziwną obrożą przeciwpchłową, którą miał, gdy do mnie przyjechał. Niesamowicie ostry zapach, a mimo to wciąż się drapał, więc wyrzuciłam, bo nie można było przy nim wytrzymać, a miał ją 2-3 tygodnie. Lion ma specyficzną sierść, nie taką owczarkowatą, tylko waciastą. Mamy ładną pogodę, postaram się go wyszorować ;)

Posted

Czarodziejka napisał(a):

.......
Lion jest gotowy do kastracji, a i do adopcji jak najbardziej. Tak więc ogłaszajcie kawalera.
Anett, czy "ta pani" zadzwoniła w sprawie Lionka? Bo jakas dzwoniła, prawda?


Czarodziejko a ile będzie kosztować kastracja Lionka? i kiedy mogłabyś pojechać z nim na zabieg?
Lion miał być w piątek w lokalnej gazecie, nie wiem czy był bo gazety nie dostałam a telefonów żadnych też nie było. Di żadna Pani nie dzwoniła, a jaka miała dzwonić??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...