Alicja Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 [quote name='AlKil']Przekazałam Michałowi...zrobił się taki:oops: i nie wiedział jak Ci podziękować:loveu:;)najważniejsze że potrafi się dzielić Quote
Gosiek Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 AlKil napisał(a):Przekazałam Michałowi...zrobił się taki:oops: i nie wiedział jak Ci podziękować:loveu:a za co dziękować? Naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem... Ewcia wychowałaś swietnego syna :p Quote
AlKil Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 Gosiek napisał(a):a za co dziękować? Naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem... Ewcia wychowałaś swietnego syna :p Szczerze mówiąc, to za wielkiej zasługi w tym nie mam... On od urodzenia był inny. Przez pierwsze dwa lata swojego życia nie odczepiał się od mojego cycka, w krótkich chwilach bez jedzenia darł się jak opętany i dał mi nieźle popalić. A potem jak nożem uciął - anioł nie dziecko. Za to córeczka...niby wychowywana tą samą ręką, a kompletne przeciwieństwo juniora. Pierwsze dwa lata życia anioł- potem diabeł wcielony.:angryy: Teraz się trochę uspakaja...:diabloti: Quote
Gosiek Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 AlKil napisał(a): Za to córeczka...niby wychowywana tą samą ręką, a kompletne przeciwieństwo juniora. Pierwsze dwa lata życia anioł- potem diabeł wcielony.:angryy: Teraz się trochę uspakaja...:diabloti: na ile ma lat że sie juz uspokaja? Bardzo mnie to ciekawi.. bardzo :diabloti: Quote
AlKil Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 15...ale nie wiem jak dożyję jej 20-tki.:mad: Quote
olekg89 Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Ja mam 17 i my mother jeszcze zyje :D a dostarczam jej wielu rozrywek Piekne myszoskoczki :) Quote
Gosiek Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 AlKil napisał(a):15...ale nie wiem jak dożyję jej 20-tki.:mad: o rany - moja ma a właściwie w dzień ojca skończy 10 :crazyeye: Quote
Pysia Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Powiedz szczerze :) Czy widziałas kiedykolwiek Alberta rownie brudnego? :crazyeye: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
AlKil Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 Nieee! On jakoś nie przyjmuje tak brudu - moje ściany to i owszem...:shake: Quote
AlKil Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 olekg18 napisał(a):Ja mam 17 i my mother jeszcze zyje :D a dostarczam jej wielu rozrywek Piekne myszoskoczki :) nie wszystkie matki to wytrzymują...moja koleżanka w wieku 37 lat właśnie miała zawał, ledwo ją uratowali... a synuś 17... Quote
AlKil Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 Gosiek napisał(a):o rany - moja ma a właściwie w dzień ojca skończy 10 :crazyeye: No to dużo jeszcze przed Tobą...:sg168::krach::chlup: potem sie tak wygląda..:motz: Quote
Pysia Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 AlKil napisał(a):No to dużo jeszcze przed Tobą...:sg168::krach::chlup: potem sie tak wygląda..:motz: Lece zobaczyc do lustra jak wyglądam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
AlKil Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 Pysia napisał(a):Lece zobaczyc do lustra jak wyglądam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ja w nie patrzę tylko jak je myję... i wolę nie dostrzegać nic więcej.. Quote
Pysia Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 AlKil napisał(a):ja w nie patrzę tylko jak je myję... i wolę nie dostrzegać nic więcej.. Mnie raczej do zawału doprowadza corki ( Zmoroszelmy) a nie syn :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: One wiedzą jak mi dodac pikanterii do zycia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
madziasto4 Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Dobry wieczór to się Killuś umorusał :evil_lol: A ja nieskromnie powiem, że jestem wyjątkowo spokojną nastolatką :cool3: tak myślę :p Quote
Alicja Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Ewuś to coś w tych chłopakach jest :razz:bo mój darł twarz przez dobre 2 lata ...a ogólnie spokojny , niekonfliktowy , jak narazie to mi atrakcji nie dostarcza / no może oprócz nagłych załamań zdrowotnych :angryy:/Chyba racja ze lepiej wychowywać syna / mój ma tak jak Oluś 17 na karku :razz:/ Quote
PIKA Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Cześć Byłam, widzialam i podziwialam :razz: ale nie czytalam :oops: :evil_lol: Quote
anetta Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Historyjka jak zawsze super :cool2: Myszoskoczki, piekne, takich kolorowych jeszcze nie widzialam :iloveyou: Jeden skoczek mojej znajomej zyl 5 lat :jumpie: W tym roku padl...:( http://img59.imageshack.us/img59/7007/miniogrdek0079pi.jpg brudas, brudas :turn-l::turn-l::turn-l: Quote
an3czka Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 [quote name='AlKil']i znowu mogłem się nim bawić. Tylko pańcia powiedziała, że wyglądam tak jakoś nie bardzo... Ale jak pobiegłem do domku i wygrzałem się w ciepłej kołderce, to od razu poczułem się lepiej.. Jaka sierotka:evil_lol: Quote
AlKil Posted May 23, 2006 Author Posted May 23, 2006 madziasto4, Alicjarydzewska, Pika, anetta, an3czka, *luthien* dziękuję bardzo za tak gromadne odwiedzinki!!!:loveu: Później pójdziemy na spacerek, to może będą jakieś zdjęcia. Rano mieliśmy wizytę u naszego weta. Albi dostał uczulenia, ale okazało się,że to jakaś bakteryjka, nasz wet dał mu trzy zastrzyki, za 2 dni powtórka i w sobotę też... Ale się umordowaliśmy we trójkę (ja, wet i córka), żeby odwrócić naszego niedźwiedzia do góry kołami...mało tego, po powrocie czekała nas kapiel, bo Albiemu puściły ze strachu zaworki i "troszeczkę" się zsiusiał...:shake: Było mi strasznie wstyd, ale Filip nas pocieszył, że Albi nie jest jedynym psem, który tak zrobił.:evil_lol: A robienia 3 zastrzyków tradycyjnie nie zauważył!!!:cool3: Quote
AlKil Posted May 23, 2006 Author Posted May 23, 2006 A to specjalnie dla Hani ta postać z lewej strony samochodu, to ja we własnej osobie... na tym rajdzie pewien pan spytał się mnie, czy może mi zrobić zdjęcie, bo tak brudnej kobiety jeszcze nie widział...:oops: Potraktowałam to jak komplement...:eviltong: Quote
Gosiek Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 AlKil napisał(a): na tym rajdzie pewien pan spytał się mnie, czy może mi zrobić zdjęcie, bo tak brudnej kobiety jeszcze nie widział...:oops: Potraktowałam to jak komplement...:eviltong: hahaha no to nieźle musiałaś sie upaćkać błockiem :razz::lol::lol::lol: Quote
AlKil Posted May 23, 2006 Author Posted May 23, 2006 No moje zadanie polega na wchodzeniu do błocka i robieniu stempelków, a mój mąż siedzi sobie w tym czasie wygodnie za kierownicą... To się nazywa różnica między kierowcą a pilotem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.