Pysia Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 anetta napisał(a):Ciotka mów! :lol::lol: Jeżeli w pomieszczeniu ciepło i suche powietrze to Albert 24 godziny a Ballada....jakieś trzy dni :diabloti: Nabieraja przy tym zapachu szmaty pozostawionej na dłuzej w wodzie :evil_lol: Ja suszę gadziny po pływaniu :roll: Quote
Avaloth Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 http://images29.fotosik.pl/198/a3eaf1d860247016.jpg :D:crazyeye::D:evil_lol::D potwory wodne :evil_lol: a gdzie trzeci potworek? :eviltong: Quote
anetta Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Pysia napisał(a):Jeżeli w pomieszczeniu ciepło i suche powietrze to Albert 24 godziny a Ballada....jakieś trzy dni :diabloti: Nabieraja przy tym zapachu szmaty pozostawionej na dłuzej w wodzie :evil_lol: 3 dni....:flaming: A czemu Pomiot dłużej? :evil_lol: Quote
AlKil Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 [quote name='Pysia']Jak mamusia ;) Też nieustannie uśmiechniety pychol :loveu: Pancerny koszyczek można pospawac ;) Gdzie ja mam spawarkę :hmmmm: [quote name='Alicja']o dżisys ....potwór :evil_lol: http://images28.fotosik.pl/198/76b5962d91b87dc9.jpg witaj Alu! Potwór zamoczył se łeb, więc lekko wystraszony rozpaczliwie zmierzał do brzegu. [quote name='madziasto4']Ewa, trafiłaś w dziesiątkę z fotkami- uwielbiam psy w wodzie :loveu: Witaj Madziu! Ty masz łatwiejszą sprawę, wrzucasz ToroMasterki do wanny i masz psy w wodzie, ja muszę znaleźć im nieco większy pojemnik... [quote name='malawaszka']:shock: ja tu chciałam fotki pooglądać i co widzę??!! jakieś napaści na mnie się szykują :placz: kiedy planujecie te odwiedzinki???? :cool3: Hej Moniko! Tak sobie po przypuszczałyśmy... [quote name='Pysia']Już niedługo bo w majowy weekend :multi: Właśnie... [quote name='anetta']Jak długo się suszyły? :lol: W porównaniu do Killerka - wieczność. [quote name='Pysia']Ja o to nie zapytam bo ja WIEM jak długo :diabloti: Ot co znaczy doświadczenie na własnej skórze. [quote name='anetta']Ciotka mów! :lol: Dla Ballady - babka.. [quote name='Pysia']Jeżeli w pomieszczeniu ciepło i suche powietrze to Albert 24 godziny a Ballada....jakieś trzy dni :diabloti: Nabieraja przy tym zapachu szmaty pozostawionej na dłuzej w wodzie :evil_lol: Ja suszę gadziny po pływaniu :roll: Ot cała tajemnica! [quote name='chester07']http://images29.fotosik.pl/198/a3eaf1d860247016.jpg :D potwory wodne a gdzie trzeci potworek? :eviltong: Nie pamiętam. Chyba został w domku, bo był wykąpany i miał być ciachany. [quote name='anetta']3 dni....:flaming: A czemu Pomiot dłużej? :evil_lol: Pomiot ma 3 razy tyle sierści niż Albert - prosty rachunek... mam wolną chatę. Córcię wyprowadziłam do babci, synka do cioci, Tz opryskuje i zamienia kormoranom jajka na Mierzei - i gdyby nie to, że muszę jechać - do powiatu - do elektrowni - na pocztę - do banku - obejrzeć przyczepy - do manikiurzystki to miałabym luz.... Quote
Pysia Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 [quote name='AlKil']Gdzie ja mam spawarkę :hmmmm: Ja mam :diabloti: witaj Alu! Potwór zamoczył se łeb, więc lekko wystraszony rozpaczliwie zmierzał do brzegu. Kto by pomyślał, ze z niej taki delikatesik :evil_lol: Witaj Madziu! Ty masz łatwiejszą sprawę, wrzucasz ToroMasterki do wanny i masz psy w wodzie, ja muszę znaleźć im nieco większy pojemnik... Chyba nawet umywalka wystarczy ;) Hej Moniko! Tak sobie po przypuszczałyśmy... " Knułyśmy" to lepsze słowo :diabloti: W porównaniu do Killerka - wieczność. Albo kilka wieczności :evil_lol: Ot co znaczy doświadczenie na własnej skórze. :flaming: Dla Ballady - babka.. :B-fly: Ot cała tajemnica! Tej raczej wolałabym nie znać :cool3: Nie pamiętam. Chyba został w domku, bo był wykąpany i miał być ciachany. Z jajek czy z sierści? ;) Pomiot ma 3 razy tyle sierści niż Albert - prosty rachunek... Chyba , że ktoś ma problemy z mnożeniem :evil_lol: mam wolną chatę. Córcię wyprowadziłam do babci, synka do cioci, Tz opryskuje i zamienia kormoranom jajka na Mierzei - i gdyby nie to, że muszę jechać - do powiatu - do elektrowni - na pocztę - do banku - obejrzeć przyczepy - do manikiurzystki to miałabym luz.... Zapomniałam o córci :oops: Położymy ją w salonie ;) Biedne kormorany :crazyeye: Muszę im maila wysłać z ostrzeżeniem :evil_lol: Ta manikiurzystka mnie zastanawia :roll: Quote
Avaloth Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 aha :D matko ! :crazyeye: 3 dni taki stwór się suszy? :-o Quote
AlKil Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Pysia napisał(a):Zapomniałam o córci :oops: Położymy ją w salonie ;) Biedne kormorany :crazyeye: Muszę im maila wysłać z ostrzeżeniem :evil_lol: Ta manikiurzystka mnie zastanawia :roll: ad.1. Ja też GDZIEŚ mam. Może w jednym garażu, może w drugim, może w magazynie... ad.2. Wodę traktuje na razie ostrożnie, a raczej nie tyle wodę, co brak gruntu... ad.3. Na Killera wystarczała! ad.4. Zgadza się, lepsze... ad.5. Do Killera to na pewno kilka wieczności ad.5. No wiesz, doświadczenia nas wzbogacają... jesteś milionerką! ad.6. Brawo Babciu!!! ad.7. Ja też. ad.8. Z sierści. ad.9. Do stu problemów nie mam, potem mam kalkulator... ad.10. Córcia zostaje. Na tym etapie zakochania, wywiezienie jej na koniec Polski, może spowodować uschnięcie na wiór... ad.11. Już wiedzą. Dzisiaj jedne pisklęta go opluły... Na ich miejscu zrobiłabym to samo, a po co im do gniazda zagląda! ad.12. A co Cię zastanawia... Zrobiłam sobie piękne tipsy, oczywiście różowe, z kwiatkami, gdzieś czytałam, że je uwielbiasz... chester07 napisał(a):aha :D matko ! :crazyeye: 3 dni taki stwór się suszy? :-o Nooooo! Witaj. Gdybym się nie odzywała przez najblizsze dwa dni, to oznacza, że nie mam czym naładować laptopa. Podczas mojej nieobecności Killer postanowił podlać ładowarkę.... Quote
AlKil Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Dzień dobry! jednak będę. ładowarka działa!!! Wczoraj nie próbowałam, bo nawet gdy chciałam zapalić lampkę, którą Killuś też mi opryskał, to wywalało mi prąd w chacie. Obandażowałam rączkę od koszyczka i zaraz spadamy na lekcję. A od rana świeci nam słoneczko!!!:multi::lol: Quote
Alicja Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 [quote name='AlKil']Dzień dobry! jednak będę. ładowarka działa!!! Wczoraj nie próbowałam, bo nawet gdy chciałam zapalić lampkę, którą Killuś też mi opryskał, to wywalało mi prąd w chacie. Obandażowałam rączkę od koszyczka i zaraz spadamy na lekcję. A od rana świeci nam słoneczko!!!:multi::lol: :placz::placz::placz:u nas zimno i do tej chwilki lał deszcz.... Quote
Pysia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 AlKil napisał(a):Dzień dobry! jednak będę. ładowarka działa!!! Wczoraj nie próbowałam, bo nawet gdy chciałam zapalić lampkę, którą Killuś też mi opryskał, to wywalało mi prąd w chacie. Obandażowałam rączkę od koszyczka i zaraz spadamy na lekcję. A od rana świeci nam słoneczko!!!:multi::lol: Zobaczymy ile z koszyczka zostanie :diabloti: Trzymam kciuki za Pomiota :loveu: Quote
Avaloth Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 u nas tez zimno :shake: oj ten Killuś niedobry :eviltong: Quote
AlKil Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 [quote name='Alicja'] :placz::placz::placz:u nas zimno i do tej chwilki lał deszcz.... Aluś, u nas do tej pory cały czas lało.. A teraz jest ładnie, pierwszy taki słoneczny dzień! [quote name='Pysia']Zobaczymy ile z koszyczka zostanie :diabloti: Trzymam kciuki za Pomiota :loveu: Koszyczek wrócił w całości, lekko brudny! Były momenty, że nawet go niosła. Eliza orzekła, że jak będziemy ćwiczyć, poniesie go na pewno!!! Oprócz tego dziś siedzieliśmy przy stole, jedliśmy mlaskając, piliśmy kawkę, a psy w oddali siedziały lub warowały, Balladzie poszło suuuuper! A stawiałam na to, że pierwsza będzie przy stole. Wydaje mi się, że ona podzieliła sobie życie na to w szkole i na to poza nią. W szkole jest anielica, w domu szatan! w szkole jest zdumiona, gdy daje się jej zabawkę, rzuca każe bawić. Ona tam chce być poważna!!!:evil_lol: [quote name='chester07']u nas tez zimno :shake: oj ten Killuś niedobry :eviltong: U nas dalej fajnie! Oj napędził mi strachu, juz chciałam się dowiadywać ile kosztuje nowa ładowarka! Chłop wyjechał, w chacie wszystko się psuje... Przestał mi świecić prawy reflektorek w autku.:placz:Rano działał, teraz już nie. Czekam, co jeszcze się popsuje. jak kiedyś Tz pojechał do Szwecji, to w ciągu tygodnia zepsuł mi się prysznic, odkurzacz, coś tam jeszcze i obcięłam sobie kawałek adidasa kosiarką do trawy. On chyba wyjeżdżając zaklina jakieś złe moce, żebym z utęsknieniem czekała na jego powrót.:diabloti: Quote
Alicja Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye:to ja bym już chopa samego z domu nie puściła :shake: chyba że by mi załatwij servisantów :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
AlKil Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Wiesz Alu, nie wiem czy mam to pisać.... ZEPSUŁA MI SIĘ MYSZ DO LAPTOPA.........:angryy: Jak się jeszcze co,ś zepsuje, to uciekam z domu.... Popsuła mi się też pamięć. Chciałam porobić zdjęcia, ale nie umiałam...Zapomniałam jak to się robiło. Więc mam albo niedoświetlone albo prześwietlone, albo rozmazane - ogólnie do kitu! Quote
madziasto4 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Niedźwiedzie zapasy...:lol: Nam Torcio przegryzł kabelek od laptopa na wakacjach i w efekcie lataliśmy po Zakopcu w poszukiwaniu nowej ładowarki :cool1: Quote
AlKil Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 madziasto4 napisał(a):Niedźwiedzie zapasy...:lol: Nam Torcio przegryzł kabelek od laptopa na wakacjach i w efekcie lataliśmy po Zakopcu w poszukiwaniu nowej ładowarki :cool1: Witaj Madziu! Niby takie pchełki, a jakich szkód mogą narobić...:roll: Fakt, że długo mnie nie było, ale musiał podlewać akurat przewody??? Mógł przecież zadrzeć łapę na kozę!:mad: Quote
Alicja Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:dziwne masz te piesy ....piją z kubków :roll: http://images29.fotosik.pl/200/e560ebb00af0d40d.jpg podesłać Ci myszkę :razz::razz:.......do laptopa ;) Quote
AlKil Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 [quote name='Alicja']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:dziwne masz te piesy ....piją z kubków :roll: http://images29.fotosik.pl/200/e560ebb00af0d40d.jpg podesłać Ci myszkę :razz::razz:.......do laptopa ;) Czekam aż wypiją całą wodę z tego kubeczka, bo utopiła mi się tam szklanka od malibu, a nie mam przy sobie sprzętu do nurkowania... Żywych myszy mam dostatek, a po tą do laptopa skiknę se rano do selgrosa. Bo bez niej jakaś lipa z tym manewrowaniem.:roll: Quote
Pysia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 http://images33.fotosik.pl/227/3befb6bbefef59ca.jpg Aaaaaaaaaaaaach jaka ona piękna :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Siedzę i wpatruję sie w tą fotkę od dłuzszej chwili :loveu: Ale za cholere do mamusi nie jest podobna :shake: Tylko z sierści ;) Ale to nic - i tak jest cudna :loveu::loveu::loveu: I koszyczek cały :multi: A myszki mają to do siebie, że trzeba je często kupować :cool1: Quote
Alicja Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 [quote name='AlKil']Czekam aż wypiją całą wodę z tego kubeczka, bo utopiła mi się tam szklanka od malibu, a nie mam przy sobie sprzętu do nurkowania... aaaa no to rozumię ...woda pewnie jeszcze ma aromat malibu ;) Żywych myszy mam dostatek, a po tą do laptopa skiknę se rano do selgrosa. Bo bez niej jakaś lipa z tym manewrowaniem.:roll: o dżisys a ja przeczytałam siknę :roll::oops: i sobie pomyślałam to fajny sposób na naprawy :evil_lol::evil_lol: witanko :multi: Quote
AlKil Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 [quote name='Pysia']http://images33.fotosik.pl/227/3befb6bbefef59ca.jpg Aaaaaaaaaaaaach jaka ona piękna :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Siedzę i wpatruję sie w tą fotkę od dłuzszej chwili :loveu: Ale za cholere do mamusi nie jest podobna :shake: Tylko z sierści ;) Ale to nic - i tak jest cudna :loveu::loveu::loveu: I koszyczek cały :multi: A myszki mają to do siebie, że trzeba je często kupować :cool1: Też uważam, że jest piękna...:loveu: I taka dziko zarośnięta...Trzeba będzie ją uładzić - masz nożyczki??? A, przypomniałam sobie, czego się Dźwięda boi -maszynki do strzyżenia.:evil_lol: [quote name='Alicja']o dżisys a ja przeczytałam siknę :roll::oops: i sobie pomyślałam to fajny sposób na naprawy :evil_lol::evil_lol: witanko :multi: Witaj Aluś! W ten sposób sobie myszki jeszcze nie naprawiałam. Zadziała?:hmmmm: Trochę sobie pospałam.:evil_lol: No obudziłam się o świcie, ale pomyślałam sobie, gupia, czy co i zasnęłam znowu. Teraz wyszłam na dworek, a tam cieplutko i świeci słoneczko!!!:multi: Quote
Pysia Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 AlKil napisał(a):Też uważam, że jest piękna...:loveu: I taka dziko zarośnięta...Trzeba będzie ją uładzić - masz nożyczki??? A, przypomniałam sobie, czego się Dźwięda boi -maszynki do strzyżenia.:evil_lol: Witaj Ewo :multi: Mam nozyczki, trymer, degażówki, filcak i inne takie ;) Maszynke mam Weszki - taką cichutką ;) Ogolimy dzikuske na łyso :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.