Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anetta napisał(a):
Ciotka mów! :lol::lol:

Jeżeli w pomieszczeniu ciepło i suche powietrze to Albert 24 godziny a Ballada....jakieś trzy dni :diabloti: Nabieraja przy tym zapachu szmaty pozostawionej na dłuzej w wodzie :evil_lol:
Ja suszę gadziny po pływaniu :roll:

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Pysia napisał(a):
Jeżeli w pomieszczeniu ciepło i suche powietrze to Albert 24 godziny a Ballada....jakieś trzy dni :diabloti: Nabieraja przy tym zapachu szmaty pozostawionej na dłuzej w wodzie :evil_lol:

3 dni....:flaming:
A czemu Pomiot dłużej? :evil_lol:

Posted

[quote name='Pysia']Jak mamusia ;) Też nieustannie uśmiechniety pychol :loveu:
Pancerny koszyczek można pospawac ;)

Gdzie ja mam spawarkę :hmmmm:

[quote name='Alicja']o dżisys ....potwór :evil_lol:
http://images28.fotosik.pl/198/76b5962d91b87dc9.jpg


witaj Alu! Potwór zamoczył se łeb, więc lekko wystraszony rozpaczliwie zmierzał do brzegu.

[quote name='madziasto4']Ewa, trafiłaś w dziesiątkę z fotkami- uwielbiam psy w wodzie :loveu:

Witaj Madziu! Ty masz łatwiejszą sprawę, wrzucasz ToroMasterki do wanny i masz psy w wodzie, ja muszę znaleźć im nieco większy pojemnik...

[quote name='malawaszka']:shock: ja tu chciałam fotki pooglądać i co widzę??!! jakieś napaści na mnie się szykują :placz: kiedy planujecie te odwiedzinki???? :cool3:

Hej Moniko! Tak sobie po przypuszczałyśmy...

[quote name='Pysia']Już niedługo bo w majowy weekend :multi:

Właśnie...

[quote name='anetta']Jak długo się suszyły? :lol:

W porównaniu do Killerka - wieczność.

[quote name='Pysia']Ja o to nie zapytam bo ja WIEM jak długo :diabloti:

Ot co znaczy doświadczenie na własnej skórze.

[quote name='anetta']Ciotka mów! :lol:

Dla Ballady - babka..

[quote name='Pysia']Jeżeli w pomieszczeniu ciepło i suche powietrze to Albert 24 godziny a Ballada....jakieś trzy dni :diabloti: Nabieraja przy tym zapachu szmaty pozostawionej na dłuzej w wodzie :evil_lol:
Ja suszę gadziny po pływaniu :roll:

Ot cała tajemnica!

[quote name='chester07']http://images29.fotosik.pl/198/a3eaf1d860247016.jpg :D
potwory wodne a gdzie trzeci potworek? :eviltong:

Nie pamiętam. Chyba został w domku, bo był wykąpany i miał być ciachany.

[quote name='anetta']3 dni....:flaming:
A czemu Pomiot dłużej? :evil_lol:

Pomiot ma 3 razy tyle sierści niż Albert - prosty rachunek...


mam wolną chatę. Córcię wyprowadziłam do babci, synka do cioci, Tz opryskuje i zamienia kormoranom jajka na Mierzei - i gdyby nie to, że muszę jechać
- do powiatu
- do elektrowni
- na pocztę
- do banku
- obejrzeć przyczepy
- do manikiurzystki

to miałabym luz....

Posted

[quote name='AlKil']Gdzie ja mam spawarkę :hmmmm:

Ja mam :diabloti:



witaj Alu! Potwór zamoczył se łeb, więc lekko wystraszony rozpaczliwie zmierzał do brzegu.

Kto by pomyślał, ze z niej taki delikatesik :evil_lol:



Witaj Madziu! Ty masz łatwiejszą sprawę, wrzucasz ToroMasterki do wanny i masz psy w wodzie, ja muszę znaleźć im nieco większy pojemnik...
Chyba nawet umywalka wystarczy ;)



Hej Moniko! Tak sobie po przypuszczałyśmy...
" Knułyśmy" to lepsze słowo :diabloti:







W porównaniu do Killerka - wieczność.
Albo kilka wieczności :evil_lol:



Ot co znaczy doświadczenie na własnej skórze.
:flaming:


Dla Ballady - babka..
:B-fly:



Ot cała tajemnica!
Tej raczej wolałabym nie znać :cool3:



Nie pamiętam. Chyba został w domku, bo był wykąpany i miał być ciachany.
Z jajek czy z sierści? ;)



Pomiot ma 3 razy tyle sierści niż Albert - prosty rachunek...
Chyba , że ktoś ma problemy z mnożeniem :evil_lol:


mam wolną chatę. Córcię wyprowadziłam do babci, synka do cioci, Tz opryskuje i zamienia kormoranom jajka na Mierzei - i gdyby nie to, że muszę jechać
- do powiatu
- do elektrowni
- na pocztę
- do banku
- obejrzeć przyczepy
- do manikiurzystki

to miałabym luz....
Zapomniałam o córci :oops: Położymy ją w salonie ;)
Biedne kormorany :crazyeye: Muszę im maila wysłać z ostrzeżeniem :evil_lol:
Ta manikiurzystka mnie zastanawia :roll:

Posted

Pysia napisał(a):
Zapomniałam o córci :oops: Położymy ją w salonie ;)
Biedne kormorany :crazyeye: Muszę im maila wysłać z ostrzeżeniem :evil_lol:
Ta manikiurzystka mnie zastanawia :roll:


ad.1. Ja też GDZIEŚ mam. Może w jednym garażu, może w drugim, może w magazynie...

ad.2. Wodę traktuje na razie ostrożnie, a raczej nie tyle wodę, co brak gruntu...

ad.3. Na Killera wystarczała!

ad.4. Zgadza się, lepsze...

ad.5. Do Killera to na pewno kilka wieczności

ad.5. No wiesz, doświadczenia nas wzbogacają... jesteś milionerką!

ad.6. Brawo Babciu!!!

ad.7. Ja też.

ad.8. Z sierści.

ad.9. Do stu problemów nie mam, potem mam kalkulator...

ad.10. Córcia zostaje. Na tym etapie zakochania, wywiezienie jej na koniec Polski, może spowodować uschnięcie na wiór...

ad.11. Już wiedzą. Dzisiaj jedne pisklęta go opluły... Na ich miejscu zrobiłabym to samo, a po co im do gniazda zagląda!

ad.12. A co Cię zastanawia... Zrobiłam sobie piękne tipsy, oczywiście różowe, z kwiatkami, gdzieś czytałam, że je uwielbiasz...

chester07 napisał(a):
aha :D
matko ! :crazyeye: 3 dni taki stwór się suszy? :-o


Nooooo! Witaj.


Gdybym się nie odzywała przez najblizsze dwa dni, to oznacza, że nie mam czym naładować laptopa. Podczas mojej nieobecności Killer postanowił podlać ładowarkę....

Posted

Dzień dobry!

jednak będę. ładowarka działa!!! Wczoraj nie próbowałam, bo nawet gdy chciałam zapalić lampkę, którą Killuś też mi opryskał, to wywalało mi prąd w chacie.

Obandażowałam rączkę od koszyczka i zaraz spadamy na lekcję. A od rana świeci nam słoneczko!!!:multi::lol:

Posted

[quote name='AlKil']Dzień dobry!

jednak będę. ładowarka działa!!! Wczoraj nie próbowałam, bo nawet gdy chciałam zapalić lampkę, którą Killuś też mi opryskał, to wywalało mi prąd w chacie.

Obandażowałam rączkę od koszyczka i zaraz spadamy na lekcję. A od rana świeci nam słoneczko!!!:multi::lol:

:placz::placz::placz:u nas zimno i do tej chwilki lał deszcz....

Posted

AlKil napisał(a):
Dzień dobry!

jednak będę. ładowarka działa!!! Wczoraj nie próbowałam, bo nawet gdy chciałam zapalić lampkę, którą Killuś też mi opryskał, to wywalało mi prąd w chacie.

Obandażowałam rączkę od koszyczka i zaraz spadamy na lekcję. A od rana świeci nam słoneczko!!!:multi::lol:

Zobaczymy ile z koszyczka zostanie :diabloti:
Trzymam kciuki za Pomiota :loveu:

Posted

[quote name='Alicja']
:placz::placz::placz:u nas zimno i do tej chwilki lał deszcz....


Aluś, u nas do tej pory cały czas lało.. A teraz jest ładnie, pierwszy taki słoneczny dzień!

[quote name='Pysia']Zobaczymy ile z koszyczka zostanie :diabloti:
Trzymam kciuki za Pomiota :loveu:

Koszyczek wrócił w całości, lekko brudny! Były momenty, że nawet go niosła. Eliza orzekła, że jak będziemy ćwiczyć, poniesie go na pewno!!!
Oprócz tego dziś siedzieliśmy przy stole, jedliśmy mlaskając, piliśmy kawkę, a psy w oddali siedziały lub warowały, Balladzie poszło suuuuper!
A stawiałam na to, że pierwsza będzie przy stole. Wydaje mi się, że ona podzieliła sobie życie na to w szkole i na to poza nią. W szkole jest anielica, w domu szatan! w szkole jest zdumiona, gdy daje się jej zabawkę, rzuca każe bawić. Ona tam chce być poważna!!!:evil_lol:

[quote name='chester07']u nas tez zimno :shake:
oj ten Killuś niedobry :eviltong:

U nas dalej fajnie!
Oj napędził mi strachu, juz chciałam się dowiadywać ile kosztuje nowa ładowarka! Chłop wyjechał, w chacie wszystko się psuje... Przestał mi świecić prawy reflektorek w autku.:placz:Rano działał, teraz już nie. Czekam, co jeszcze się popsuje. jak kiedyś Tz pojechał do Szwecji, to w ciągu tygodnia zepsuł mi się prysznic, odkurzacz, coś tam jeszcze i obcięłam sobie kawałek adidasa kosiarką do trawy. On chyba wyjeżdżając zaklina jakieś złe moce, żebym z utęsknieniem czekała na jego powrót.:diabloti:

Posted

Wiesz Alu, nie wiem czy mam to pisać.... ZEPSUŁA MI SIĘ MYSZ DO LAPTOPA.........:angryy:

Jak się jeszcze co,ś zepsuje, to uciekam z domu....

Popsuła mi się też pamięć. Chciałam porobić zdjęcia, ale nie umiałam...Zapomniałam jak to się robiło. Więc mam albo niedoświetlone albo prześwietlone, albo rozmazane - ogólnie do kitu!












Posted

madziasto4 napisał(a):
Niedźwiedzie zapasy...:lol:

Nam Torcio przegryzł kabelek od laptopa na wakacjach i w efekcie lataliśmy po Zakopcu w poszukiwaniu nowej ładowarki :cool1:


Witaj Madziu!
Niby takie pchełki, a jakich szkód mogą narobić...:roll: Fakt, że długo mnie nie było, ale musiał podlewać akurat przewody??? Mógł przecież zadrzeć łapę na kozę!:mad:

Posted

[quote name='Alicja']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:dziwne masz te piesy ....piją z kubków :roll:
http://images29.fotosik.pl/200/e560ebb00af0d40d.jpg


podesłać Ci myszkę :razz::razz:.......do laptopa ;)


Czekam aż wypiją całą wodę z tego kubeczka, bo utopiła mi się tam szklanka od malibu, a nie mam przy sobie sprzętu do nurkowania...

Żywych myszy mam dostatek, a po tą do laptopa skiknę se rano do selgrosa. Bo bez niej jakaś lipa z tym manewrowaniem.:roll:

Posted

[quote name='AlKil']Czekam aż wypiją całą wodę z tego kubeczka, bo utopiła mi się tam szklanka od malibu, a nie mam przy sobie sprzętu do nurkowania...
aaaa no to rozumię ...woda pewnie jeszcze ma aromat malibu ;)

Żywych myszy mam dostatek, a po tą do laptopa skiknę se rano do selgrosa. Bo bez niej jakaś lipa z tym manewrowaniem.:roll:

o dżisys a ja przeczytałam siknę :roll::oops: i sobie pomyślałam to fajny sposób na naprawy :evil_lol::evil_lol:

witanko :multi:

Posted

[quote name='Pysia']http://images33.fotosik.pl/227/3befb6bbefef59ca.jpg
Aaaaaaaaaaaaach jaka ona piękna :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Siedzę i wpatruję sie w tą fotkę od dłuzszej chwili :loveu: Ale za cholere do mamusi nie jest podobna :shake: Tylko z sierści ;) Ale to nic - i tak jest cudna :loveu::loveu::loveu:
I koszyczek cały :multi:
A myszki mają to do siebie, że trzeba je często kupować :cool1:

Też uważam, że jest piękna...:loveu: I taka dziko zarośnięta...Trzeba będzie ją uładzić - masz nożyczki??? A, przypomniałam sobie, czego się Dźwięda boi -maszynki do strzyżenia.:evil_lol:

[quote name='Alicja']o dżisys a ja przeczytałam siknę :roll::oops: i sobie pomyślałam to fajny sposób na naprawy :evil_lol::evil_lol:

witanko :multi:


Witaj Aluś!
W ten sposób sobie myszki jeszcze nie naprawiałam. Zadziała?:hmmmm:

Trochę sobie pospałam.:evil_lol: No obudziłam się o świcie, ale pomyślałam sobie, gupia, czy co i zasnęłam znowu. Teraz wyszłam na dworek, a tam cieplutko i świeci słoneczko!!!:multi:

Posted

AlKil napisał(a):
Też uważam, że jest piękna...:loveu: I taka dziko zarośnięta...Trzeba będzie ją uładzić - masz nożyczki??? A, przypomniałam sobie, czego się Dźwięda boi -maszynki do strzyżenia.:evil_lol:




Witaj Ewo :multi:
Mam nozyczki, trymer, degażówki, filcak i inne takie ;) Maszynke mam Weszki - taką cichutką ;) Ogolimy dzikuske na łyso :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...