Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na prośbę nika28 byłam na wizycie poadopcyjnej u Malutkiej, która adoptowana była jakiś zcas temu i przeprowadziła się do Warszawy. Chciałam wszystkie ciotki uspokoić - u Małej (obecnie Perełki) wszystko w jak najlepszym porządku!! Ale co tu będę dużo mówić. Zdjęcia pokażę ;)



Posted

tu_ania_tu napisał(a):
byłoby cudnie gdyby dogi w zdrowiu i pełni sił chociaż 15 lat żyły

Byłoby jeszcze cudniej,gdyby śmierc 4-ro,5-cio letniego doga nie stawała się normą

Posted

Maryna napisał(a):
Byłoby jeszcze cudniej,gdyby śmierc 4-ro,5-cio letniego doga nie stawała się normą


dokładnie :( to u tej rasy jest najgorsze - zaraz, zaraz innych złych rzeczy nie ma, no może to, że sie "troche" slini xD
kiedyś średnia wieku dogów była o wiele wyższa :(
ech... odkąd pamiętam zawsze marzył mi się dog...

Posted

Wchodzę, patrzę a tu jakieś zdjęcia i od razu pomyślałam sobie, że to ten dog .... hihihi... ale szybko uzmysłowiłam sobie, że to wątek całego przytuliska a nie tylko doga.

Co do ślinienia się dogów to moje się nie ślinią. Wydaje mi się, że to po pierwsze genetyczne i po prostu można nadmierne ślinienie wyeliminować, choć nie sądzę, aby miało to sens. Po drugie ślinienie związane jest z ekscytacją i czym więcej szczeniak zobaczy i czym bardziej będzie zrównoważony tym mnie rzeczy go zaskoczy i spowoduje ślinienie. Moje nawet na widok jedzenia się nie ślinią. Co wcale nie oznacza, że są w 100% zrównoważone.

Posted

santino, super, wielkie dzięki, czyli u Malutkiej wszystko w porządku :) Wyślę zdjęcia Agnieszce, bo się niepokoiła, ale niepotrzebnie :)

Byłam dzisiaj w przytulisku, dopiero wróciłam.
Dog jest ogromny, łapę ma większą od mojej ręki (no, ale ja jestem mała ;)), niestety mam tylko takie zdjęcia przez kraty, ledwo co na nich widać... Ale wstawię.
Psiak raczej nie szczeka, przy mnie szczeknął może z 5 razy, a stałam dosyć długo przy nim, ale to raczej dlatego, że inne psy były wypuszczane z boksów i bardzo szczekały. Trochę warczał, ale później jak już wychodziłam z przytuliska, jeszcze do niego podeszłam, to nic nie robił, tylko położył się na posłaniu, i patrzył na mnie. Ma trochę zaropiałe oczy, ślini się, i ma dosyć dużą narośl na przedniej łapie (wielkości piłki tenisowej). Na tylnej łapie też chyba ma narośl, ale mniejszą.








Jest nowa amstaffka, bardzo pilnie potrzebuje DT. W przytulisku sobie z nią nie radzą. Dzisiaj miała myty boks, porwała węża ogrodowego, pogryzła, dobrze że udało jej się szybko go zabrać, bo reszta psów nie miała by umytych boksów. Ma pokaleczony pyszczek, bo tak wariuje w boksie...
Też nie udało mi się zrobić dobrych zdjęć...





Posted

Są nowe szczeniaczki, mają ok. 4-5 miesięcy.

To braciszek (czarny, mniejszy) i siostra (szara, z futerkiem jak owieczka :))
Będą średnio duże.









Smyczka się nie podobała ;)



Posted

Jest taka malizna jeszcze (waży ok. 5 kg), myślę że ma tak z 4 miesiące. Niestety jest chora, ale nie wiem na co :( Bardzo pilnie DT...







Bruno (vel Maksio) był na krótkim spacerku





Posted

Byłyśmy też z Agnieszką odrobaczyć i nakarmić psiaki z zakładu niedaleko przytuliska.
Tam była Malutka, jest jej siostra jeszcze (po sterylizacji została wypuszczona, bo była bardzo dzika), ale nie wiem co będzie w zimę... Dobrze by było dla tych psów znaleźć domy (te dwa kudłatki są super przyjacielskie, no ale siostra Malutkiej nie może zostać tam sama, bo jest z chłopakami bardzo związana... Nie przeżyłaby sama na ulicy.









Jest nowy pies, biały, bardzo wystraszony :



I sunia, też wystraszona, tylko do połowy wychodzi z budy... Ale bardzo przyjacielska.

Posted

Byłyśmy też u Pani, która ma szczeniaczka do oddania. My mamy pomóc w adopcji, w zamian pozwoli nam wysterylizować suczkę.
Maluszek jest kochany i śliczny, trzeba mu poszukać odpowiedzialnego domu... Ma ok. 3-4 miesiące.







Posted

vena&vivi napisał(a):
Dog w 100% - bardzo dogowy - może ma tatoo... szkoda tylko tej suczki bo pewnie też w opłakanym stanie :(


Cieszę się że coś widać na tych zdjęciach :)
Właśnie nie wiem, czy ma tatuaż... Nie dałam rady sprawdzić :(

Posted

Zapomniałam o kotach :(

Jest nowy kocurek (nazwany Iwan), cudowny, kochany... Ktoś go wyrzucił na cmentarzy niedaleko przytuliska, szukał jedzenia, i główka utknęła mu w blaszanej puszce... Na szczęście ktoś go znalazł i kot nie umarł z głodu.



Kotka, po sterylizacji.





Kocurek, ok. 2-3 miesięczny... Do zabrania NA JUŻ. Kociak ma marne szanse na przeżycie w przytulisku...





Ta kotka też jest do zabrania NA JUŻ. Niestety już zaczyna chorować...



Posted

No już wiadomo jak pan dog wygląda. Ciężko mi stwierdzić czy jest taki duży. Na zdjęciu wygląda na normalnej wielkości. Tak mi się dziwnie wydaje (ze zdjęć), że ma problemy z tylnymi łapami? Na obu zdjęciach stoi strasznie krzywo i w typowy sposób dla takich problemów. Czyli jak robimy? Rozumiem, że postanowione, że mam go zabrać w poniedziałek? On będzie pod opieką dogi adopcje, tak Aniu?
P.Zosia mówiła, że przytulisko wypuści go, żeby sobie pobiegał i go poobserwują. Czy udało się to może?

Posted

Ja tam rzadko mam do czynienia z takimi dużymi psiakami, więc dla mnie jest wielki ;)

Tak, tył ma trochę opuszczony, i te tylne łapki zgięte... Niestety nie udało się go wypuścić :( Ale może jeszcze do poniedziałku się uda.
Jeśli możesz go zabrać, to zabieraj... Byłoby super... Dog zajął boks w którym normalnie mieści się 6 psiaków, wszystkie musiały być poupychane w mniejszych boksach, żeby zrobić mu miejsce...

Posted

kinia098 napisał(a):
Nika, skoro Edi nie ma już szans, to może puścimy apel na FB, żeby ktoś dał mu dom chociaż na te kilka dni.. żeby odszedł u boku człowieka ? :(


Kinia, czy dałabyś radę wrzucić Ediego na FB ?
Weterynarz z p. Zosią stwierdzili, że jeśli pies jeszcze da radę chodzić i nie cierpi, to go nie usypiają... Ale ja wiem, może kilka miesięcy życia mu zostało...
Edi na ogromny guz (chyba nowotwór) na jednym biodrze. Na tą nogę nie staje, nie chodzi na niej, jest bezwładna. Schudł. Druga łapa jest sprawna na razie, ale jeśli nowotwór zaatakuje drugie biodro, to po Edim.
Trzeba mu czegoś szukać, może ktoś da mu dożywotnie DT... Dzisiaj przy mnie był wypuszczony z boksu, chwieje się na tych łapach, taki biedny staruszek, aż się chce płakać :(

Posted

Ale się dzieje. Kciuki za Doga i Ediego.
Biało-czarna sunia z zakładów wygląda trochę jak border collie.
Pingwinka kotka przecudna...

Nika, podziwiamy za całą pracę dla psów i kotów przytuliskowych : ))
Jak daleko jest Głowno od Łodzi? Autobusem się jakiś tam dojeżdża? Tak z ciekawości tylko;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...