Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rzeczywiscie taka biedna w boksie, skulona, przerazona, poza schroniskiem zupelnie inna sunia. Ile ona sie biedna musiala najesc strachu i stresu w ciagu tych kilku miesiecy. Dobrze, ze ja wyciagnelysmy. I super, ze ma juz dom :fadein: Mam nadzieje, ze ta kamienica to nie jakis moloch ze wspolnym ogrodkiem i ze Aprilka jest tam bezpieczna.

  • Replies 348
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ogródek jest tylko tych Państwa, wchodzi się do niego przez dom, jest też furtka bezpośrednio na ulicę (ale wszystko jest wcięte w zabudowaniach, kilkanaście metrów od ulicy). Aprilka z założenia nie będzie wchodziła do domu, ale p.Bogumiła zapewniła mnie, że w razie mrozów, choroby itp. będę robić wyjątek ;)
Chociaż róznie to może być, np. Era, Gerda, Koka też miały mieszkać w budzie :evil_lol:

Posted

A to co innego, jak ogrodek jest tylko panciow Aprilki. Czyli oni moga tam cale dnie spedzac razem z sunia. I wychodzic na spacery na miasto, itd.
Murko, jesli bys mogla to pls zadzwon np. jutro i zapytaj jak tam sunia. Dzieki :calus:

Posted

Ze sterylek u Beatki nic nie wyjdzie. Co tu jeszcze komentowac?

Temat: Re: sterylki
Od: [email protected]
Data: Pt Kwietnia 23 2010, 1:20 pm

Zarząd schroniska nie wyraził na to zgody, bo już była podobna sytuacja z kotkami i nie ciekawie było po zabiegu.

Posted

Wielka szkoda :(
My nigdy nie mieliśmy problemów z zwierzakami po sterylkach u Beatki, a sterylizowaliśmy koty i psy (zawsze używamy kołnierzy lub ubranek pooperacyjnych). Ona ma ogromne doświadczenie.

Posted

Murka, najlepiej jest miec male ciecie na 3-4 cm i nie zakladac zadnych kolnierzy ani ubranek. Swiety spokoj, sprawdzi sie suczke raz na dzien, czy sie nie rozlizuje i tyle. A przy wiekszym cieciu pewnie sie nie chce ubrac kolnierza czy ubranka. Zwykle lenistwo - ja to tak rozumiem. Bo jak inaczej mozna zrozumiec odrzucenie darmowej pomocy :???:

Posted

To fajnie :) Będziemy mogli po weekendzie się wybrać do Mielca.

A ja dziś miałam trochę zamieszania i zapomniałam zadzwonić do Aprilkowego domku, ale poprawię się jutro.

Posted

Aprilka jest niestety bardzo wystraszona w nowym miejscu, ma podkulony ogonek, niewiele je, nie chce w ogóle podejść do ręki, warczy! Podejrzewam, że u nas psy dodawały jej odwagi, a tam jest sama :(
P.Bogumiła nie ukrywa, że zależy jej na wesołym piesku, żeby córka nastoletnia (jedynaczka) miała towarzystwo. Wierzy, że sunia się rozkręci, mówiła, że teraz jest w Lublinie, ale córka mówiła, że sunia dzisiaj troszkę do niej podeszła. Poświęcają jej sporo czasu. P.Bogumiła obiecała dzwonić koło środy-czwartku i dać znać czy są jakieś postępy.
Powiedziałam, że bez towarzystwa innych psów sunia pewnie potrzebuje więcej czasu, aby zaufać, że początki najczęściej są trudne. Mam nadzieję, że będzie dobrze i Aprilka zrozumie, że nikt nie chce jej zrobić krzywdy.

Posted

No wlasnie, dla psa wazne jest jego wlasne stado, ma sie na kim skupic i orientowac. A tak to sama sunia jest, pewnie wiekszosc dnia siedzi sama. Musi uplynac sporo czasu, zanim zrozumie, ze jej nie jest zle. Mam nadzieje, ze corce tej pani bedzie sie chcialo pracowac z Aprilka i wyprowadzic ja na prosta, a nie bedzie oczekiwac 'gotowego' psa.

Posted

Jestem bardzo ciekawa jak tam Aprilka sobie radzi. Czy juz jest troche lepiej z jej niesmialoscia. Mam nadzieje, ze nie oddadza Aprilki i ze bedziemy mogly wziac suczke na jej miejsce hotelikowe.

Posted

też mam nadzieję, ze będzie dobrze... i że Aprilka ma stały i codzienny kontakt z ludźmi. W innym przypadku nigdy się nie przełamie i nie przekona. Szkoda, że Państwo nie wzięli jej do domu. Musi być biedna samotna w tym ogródku.

Posted

Aprilka robi minimalne postępy, nadal nie podchodzi do ręki, na razie przechodzi koło człowieka jak sie stoi nieruchomo, w nocy wyje...
P.Bogumiła dzwoniła wczoraj, chce dać suni czas tydzień-dwa tygodnie, jeśli nie będzie zmian to spytała czy może oddać Aprilkę (teraz nazywa się Sonia). Wiem, że naprawdę się starają, bo wet mi mówił, że ta pani dzwoniła do niego i pytała czy są jakieś środki, aby pomóc suni pokonać lęki. Uważam, że nie ma co męczyć ich i suni i gdyby faktycznie nie było postępów to zabrać Aprilkę i ew. zaprezentować inną sunię, wesołą i kontaktową. P.Bogumiła mówiła, że głównie chodzi o jej córkę, która jest bardzo zdołowana tym, że na tyle starań Aprilka nadal pozostaje na dystans. Im zależy na otwartym psiaku.
Może Aprilka potrzebuje towarzystwa innych psów, może pobytu w domu :roll:
Jeszcze nic nie jest przesądzone, p.Bogumiła bardzo chce dać szansę Aprilce.
Jak ostatnio dzwoniłam do niej i dowiedziałam się, że z Aprilką kiepsko to miała dzwonić w środę-czwartek (zadzwoniła dzisiaj), spodziewałam się, że jak nie będzie poprawy to będziemy musieli Aprilkę odebrać. A tu - kolejna szansa. Aprilko, wykorzystaj to :-(

A ja się dzisiaj kapłam, że nie zrobiłam Aprilce rozliczenia :crazyeye:

765,75 zł pozostałość po Nerze
50 zł Ulka18
50 zł KubaP
100 zł dziubakk
50 zł p.Bogumiła
Razem: 1015,75 zł

Koszty:
80 zł hotelowanie (13-22.04)
170 zł sterylizacja
10 zł ubranko pooperacyjne
10 zł transport z lecznicy w Stalowej Woli 1/3 kosztów
Razem: 270 zł

1015,75 zł - 270 zł = 745,75 zł
Pozostałość po hotelowaniu Aprilki wynosi +745,75 zł

Na miejsce Aprilki jedzie już suczka z Mielca, mała wystraszona kudłatka z boksu 68.
Gdyby Aprilka wróciła (tfu,tfu) to wskoczy na miejsce stałe Ulki18.

Posted

według nie przede wszystkim domu... ze stałym i ciągłym kontaktem z człowiekiem. Też bym chyba wyła jakby mnie zostawili na noc samą w pustym, małym ogródku :(
Żal mi Apriliki... szkoda, że nie może zamieszkać z Państwem :( to jest coś, co by na pewno jej pomogło.

Posted

Tak, dla mnie jest oczywiste, ze ten ew. nowy dom musialby byc ze stalym, dobrym kontaktem z ludzmi, a oprocz tego wskazany bylby drugi pies, jako towarzystwo. Aprilka dobrze sie czula u Murkow z innymi psiakami.

Posted

P.Bogumiła ma się odezwać niedługo, zobaczymy :roll:
A Karmelka oczywiście do budki sie nie nadaje, chyba że z wejściem do domku :evil_lol:
Ma za krótką sierść. No, a poza tym to ona taka trochę charakterna i potrafi dziabnąć i obcych się boi, więc też nie byłoby z nią łatwo na początku.

Posted

Dzwoniła dziś p.Bogumiła i niestety Aprilka zupełnie nie robi postępów, nie daje w ogóle do siebie podejść, warczy itp. Zdecydowaliśmy więc, że jutro wieczorem pojedziemy po Aprilkę (ona teraz nazywa się Sonia i podobno na to imię zaczęła reagować, więc nie wiem czy jej nie zostawić? :roll:).
P.Bogumiła bardzo się starała, ale nikt nie przewidział, że będzie tak trudno. Aprilka prawdopodobnie potrzebuje towarzystwa psiego lub/i bycia w domu.
P.Bogumiła oczywiście chętnie zaadoptuje inną suczkę, którą będzie otwarta i kontaktowa. Stwierdziła, że tym razem przyjedzie kilka razy, aby się z sunią dobrze zapoznać.

bianka0 znalazła dziś szczeniaczka - wilczkowatą suczkę i tę sunie zaproponuję p.Bogumile, od szczeniaczka było by im najłatwiej, ale nie wiem czy nie będą chcieli starszego pieska, wtedy wybierzemy coś z Mielca i przywieziemy do hoteliku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...