Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

esperanza napisał(a):
Pekińczyki warto zgłosić do osób zajmujących się płaskatymi, pewnie Osa będzie wiedziała, gdzie je ogłaszać.


Dzięki za podpowiedź. :-) Dziś p. Iwona prześle mi ich zdjęcia.

  • Replies 317
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

od plaskatych jest na pewno Agucha, ale ona to na ślądku chyba jest ;)
jest dziewczyna z fundacji 'koci świat' też od plaskatych jest ;)
ale ona to pewnie dużo pracy ma... bo kotów tylee...
witamy nareszcie Ammounie :)
i czekamy na pekinki ;)

Posted

Ammounie napisał(a):
Witaj na wątku i dziękuję za pomoc z ogłoszeniami Azy :-)

Hej :) Nie ma za co, sunia jest przepiękna, ma już kilka ogłoszeń, ale jeszcze dorobię dużo.

Ammounie napisał(a):
tel do p. Iwony: 506 40 35 14

jeśli ogłoszenia potrzebują aktualizacji podawaj mój adres mailowy: [email protected]

Telefon do pani Iwony podałam, ale z przyzwyczajenia swój mail wpisywałam :) W razie jakiś pytań skontaktuję się z panią Iwoną i wszystko obgadamy :)

Posted

andzia69 napisał(a):
czy astka Koka to jest w domku tymczasowym czy gdzie?


Andziu, Koka jest u p Iwony w Jabłonnej k Warszawy, pani Iwona szuka dla niej DT/DS

Posted

kamilawa napisał(a):
Hej :) Nie ma za co, sunia jest przepiękna, ma już kilka ogłoszeń, ale jeszcze dorobię dużo.


Telefon do pani Iwony podałam, ale z przyzwyczajenia swój mail wpisywałam :) W razie jakiś pytań skontaktuję się z panią Iwoną i wszystko obgadamy :)


Cudownie! Bardzo dziękuję! :-)

Posted

Jeśli chodzi o teksty do ogłoszeń to ja mogę coś skrobnąć :cool3: tylko muszę mieć podstawowe dane o psiaku, wiek, stosunek do ludzi, zwierząt, no wiece co potrzeba ;) Ja do Pani Iwony nie dryndnę, bo mi się kasa na koncie skończyła :oops:. Gdyby ktoś dowiedział się te podstawowe rzeczy, jak się znalazł pies u Pani Iwony to napiszę :loveu:

Posted

Super.
Ja właśnie rozmawiałam z Panią Iwoną i się dowiedziałam, że Niko szykuje się domek, więc trzymajmy kciuki.

Napiszę co dowiedziałam się o pekinkach, zrobisz tekścik to ja już nie będę musiała i wrzucimy je na wątek pekinków z Twoim tekstem.

Zostały znalezione przy ulicy, na początku czerwca. Siedziały cały dzień. Jechał człowiek, były rano, wracał człowiek, one były nadal....
Człowiek je wziął aby nie zabił ich samochód. Miał zawieźć do schroniska, ale ktoś mu powiedział o Pani Iwonie.
Trafiły do niej. Były lekko zaniedbane, z dredami przy uszach. Jedna miała starą obróżkę pozszywaną i p.pchelną b.ciasno zapiętą.
Zostały wykąpane, wyczesane, zaszczepione.
Są piękne dwukolorowe, jedna biszkoptowa, druga brązowa.
Mają około dwóch lat, więc są młodziutkie, prawie dzieci....
Uwielbiają być wtulone w człowieka, cały dzień mogłyby przesiedzieć na kolanach lub rękach, głaskane i dotykane.
Gdy potrzebują bliskości "gadają" czyli tak fajnie pomrukują.
Są ze sobą bardzo zżyte, nawet spacerują razem, łapka w łapkę:-)
Widać, że były w jednym domu i do jednego domku muszą razem trafić.
Na smyczy umieją chodzić.
Jeśli chodzi o zabawy psie, to one tak umiarkowanie lubią, wolą się przytulać:-)
Są wyjątkowo czyściutkie, wszystkie potrzeby załatwiają tylko na spacerkach.
Pozytywnie nastawione do innych psów i do dzieci.
Takie psie skarbeczki.

Posted

Awit napisał(a):
Super.
Ja właśnie rozmawiałam z Panią Iwoną i się dowiedziałam, że Niko szykuje się domek, więc trzymajmy kciuki.


Niestety p. Iwonie coś się pomyliło, kiedy mówiła Tobie o Niko to miała na myśli Oriego. Po Niko nikt się nie zgłaszał.

Napisała do mnie pani która chce adoptować Sonię, przekazałam pani Iwonie numer telefonu i czekamy na wieści.

Posted

Awit napisał(a):
Już nic nie będę pisała, bo mi wstyd, ale jestem zabiegana, nie kontaktowałam się z Panią Iwoną.
Cioteczka Osa, napisała mi, aby te pekinki wrzucić na wątek pekińczyków w potrzebie
i aby napisać tam, że potrzebujemy pomocy w ich ogłaszaniu.
I podać numer ich opiekunki.

wątek pekińczyków
http://www.dogomania.pl/threads/114405-Pekinczyki-w-potrzebie/page27


Awit, wrzuciłaś dziewczynki na wątek? Ja ich tam nie widzę.

Posted

Awit napisał(a):
Już nic nie będę pisała, bo mi wstyd, ale jestem zabiegana, nie kontaktowałam się z Panią Iwoną.
Cioteczka Osa, napisała mi, aby te pekinki wrzucić na wątek pekińczyków w potrzebie
i aby napisać tam, że potrzebujemy pomocy w ich ogłaszaniu.
I podać numer ich opiekunki.

wątek pekińczyków
http://www.dogomania.pl/threads/114405-Pekinczyki-w-potrzebie/page27


Awit dzięki za link do wątku. Zaraz wrzucę tam dziewczynki. Trzymam kciuki żebyś miała duuuuuużo czasu dla siebie i na to na co potrzebujesz :-)

Posted

Witajcie.
Będę miała w razie czego te suczki na uwadze jeśli ktoś będzie szukał suczki pekinki - może weżmie dwie:)
Nie miałam pojęcia gdzie są te sunie tzn w jakim rejonie kraju a tu się okazuje że "pod nosem".
Na fundacyjną stronę dać ich nie mogę bo nie są u nas na stanie ale będę o nich pamiętała.
Tak kilka słów o nas.
Azyl jest azylem kocim ale ponieważ kochamy płaskonosy niesiemy im pomoc.
Współpracujemy z wieloma schroniskami w całej Polsce.
Azyl mieści się w prywatnym domu Kasi Strzeleckiej.
Nasi podopieczni mają domowe warunki i są pod stałą opieką warszawskich wet.specjalistów takich jak np dr. Garncarz
Pekińczykarnia powstała po tym jak przeszło pół roku temu dostałyśmy od PiSDZ-tu 20 pekińczyków z pseudochodowli z Otwocka.
Więcej na stronie:
[SIZE="3"] KOCI ŚWIAT-dział PLASKATE

Posted

Osa dziękujemy.
Ammounie to skontaktuję się z Panią Iwoną w sprawie Niko. Nie dziwi mnie, że się jej psy pomyliły, mając tyle tego dobra....
Dobrze, że wrzuciłaś dziewczynki na wątek.

Posted

Nie wiem czy jeszcze jest potrzebny... ale tekst dla pekinek:

Opowiem ci bajkę...
Pewnego słonecznego dnia, na początku czerwca, gdy Ty siedziałeś i odpoczywałeś dwie piękne sunie czekały na pomoc. Siedziały przez cały dzień przy ulicy, głodne, wystraszone... Bez człowieka, którego tak kochają, któremu ufają i są mu bezgranicznie oddane. Teraz jego zabrakło... To on się ich pozbył, jak śmieci... wyrzucając z samochodu.
Te dwie sunie są w typie rasy - pekinczyki. Są piękne, jedna ma brązową, a druga biszkoptową sierść. Są bardzo młodziutkie, mają około 2 lat. Takie prawie psie dzieci... Są wyjątkowo czyściutkie, wszystkie potrzeby załatwiają tylko na spacerkach. Kochają dzieci, lubią się z innymi psami. Uwielbiają być wtulone w człowieka, przesiedziałyby na kolanach cały dzień, byleby tylko czuć rękę dobrej osoby... byleby być tylko kochane! Tak niewiele potrzebują...
Są obecnie w domu tymczasowym, u wspaniałej osoby, która ratuje takie psiaki jak one... Gdy trafiły do Pani Iwony były całe brudne, sierść była skołtuniona, brzydko pachniały. Teraz to prawdziwe psie damy! Nigdy nie powiedziałbyś, że to właśnie one szukają domu, a jednak! Jednak człowiek musiał je skrzywdzić...
Szukamy domku, który przygarnie dwie sunie! Pekinki są ze sobą bardzo zżyte, nie odstępują się na krok. Na spacerkach są zawsze blisko siebie, chodzą „łapa w łapę”. Jeśli możesz je przygarnąć, skontaktuj się z Panią Iwoną, która obecnie opiekuje się Suczkami. Są zaszczepione, odrobaczone.
Pseudohodowcom dziękujemy – warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, zgoda na wizytę przed adopcyjną i sterylizację.
Zastanów się... czy koniec tej bajki będzie dobry dla psów? Czy pozwolisz by były bezdomne do końca swoich dni? Ułóż własną bajkę o Suniach... Najlepiej taką, w której są szczęśliwe przy Twoim boku... Kochane i ciągle przytulane...

Posted

[quote name='Awit']Osa dziękujemy.
Ammounie to skontaktuję się z Panią Iwoną w sprawie Niko. Nie dziwi mnie, że się jej psy pomyliły, mając tyle tego dobra....
Dobrze, że wrzuciłaś dziewczynki na wątek.[/QUOTE]

P. Iwona znalazła właścicieli Niko, okazało się że celowo się go pozbyli. Jedno zwala na drugiego że to jego pies.

Posted

[quote name='Osa']Witajcie.
Będę miała w razie czego te suczki na uwadze jeśli ktoś będzie szukał suczki pekinki - może weżmie dwie:)
Nie miałam pojęcia gdzie są te sunie tzn w jakim rejonie kraju a tu się okazuje że "pod nosem".
Na fundacyjną stronę dać ich nie mogę bo nie są u nas na stanie ale będę o nich pamiętała.
Tak kilka słów o nas.
Azyl jest azylem kocim ale ponieważ kochamy płaskonosy niesiemy im pomoc.
Współpracujemy z wieloma schroniskami w całej Polsce.
Azyl mieści się w prywatnym domu Kasi Strzeleckiej.
Nasi podopieczni mają domowe warunki i są pod stałą opieką warszawskich wet.specjalistów takich jak np dr. Garncarz
Pekińczykarnia powstała po tym jak przeszło pół roku temu dostałyśmy od PiSDZ-tu 20 pekińczyków z pseudochodowli z Otwocka.
Więcej na stronie:
[SIZE="3"] KOCI ŚWIAT-dział PLASKATE

Osa,

Cieszę się że do nas zawitałaś! Dziękujemy za pomoc!

Trzymam kciuki za wszystkie Wasze azylowe kotki, oby wszystkie znalazły kochające domy.

Posted

[quote name='kamilawa']Nie wiem czy jeszcze jest potrzebny... ale tekst dla pekinek:

Opowiem ci bajkę...
Pewnego słonecznego dnia, na początku czerwca, gdy Ty siedziałeś i odpoczywałeś dwie piękne sunie czekały na pomoc. Siedziały przez cały dzień przy ulicy, głodne, wystraszone... Bez człowieka, którego tak kochają, któremu ufają i są mu bezgranicznie oddane. Teraz jego zabrakło... To on się ich pozbył, jak śmieci... wyrzucając z samochodu.
Te dwie sunie są w typie rasy - pekinczyki. Są piękne, jedna ma brązową, a druga biszkoptową sierść. Są bardzo młodziutkie, mają około 2 lat. Takie prawie psie dzieci... Są wyjątkowo czyściutkie, wszystkie potrzeby załatwiają tylko na spacerkach. Kochają dzieci, lubią się z innymi psami. Uwielbiają być wtulone w człowieka, przesiedziałyby na kolanach cały dzień, byleby tylko czuć rękę dobrej osoby... byleby być tylko kochane! Tak niewiele potrzebują...
Są obecnie w domu tymczasowym, u wspaniałej osoby, która ratuje takie psiaki jak one... Gdy trafiły do Pani Iwony były całe brudne, sierść była skołtuniona, brzydko pachniały. Teraz to prawdziwe psie damy! Nigdy nie powiedziałbyś, że to właśnie one szukają domu, a jednak! Jednak człowiek musiał je skrzywdzić...
Szukamy domku, który przygarnie dwie sunie! Pekinki są ze sobą bardzo zżyte, nie odstępują się na krok. Na spacerkach są zawsze blisko siebie, chodzą „łapa w łapę”. Jeśli możesz je przygarnąć, skontaktuj się z Panią Iwoną, która obecnie opiekuje się Suczkami. Są zaszczepione, odrobaczone.
Pseudohodowcom dziękujemy – warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, zgoda na wizytę przed adopcyjną i sterylizację.
Zastanów się... czy koniec tej bajki będzie dobry dla psów? Czy pozwolisz by były bezdomne do końca swoich dni? Ułóż własną bajkę o Suniach... Najlepiej taką, w której są szczęśliwe przy Twoim boku... Kochane i ciągle przytulane...

Dziękujemy za tekst! Wzruszający!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...