Ammounie Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Pani Iwonie PILNIE potrzebne są koce na zimę dla piesków! Zakładam ten wątek w imieniu psów, które uratowała pani Iwona i dla których szuka kochających domków. 25zł może być dla nich szansą na nowe życie. Zamów proszę ogłoszenia dla 1 psa Psy są różnej wielkości i maści, część została uratowana z ulicy, część z nich jest po wypadkach, urazach, niektóre uratowane przed schroniskiem, niektóre uratowane przed uśpieniem, bo weterynarz nie miał sumienia uśpić zdrowego młodego psa i zadzwonił do pani Iwony, a pani Iwona przyjęła do siebie. Oprócz stałych 7 psich domowników, w domu pani Iwony zawsze schronienie znajduje kilkanaście psów. Zadbane, wyleczone, wysterylizowane, odrobaczone, zaszczepione a przede wszystkim wygłaskane i z odbudowanym zaufaniem do człowieka jadą do nowych domków. Pomóżmy pani Iwonie znaleźć domki dla tych psów. Pomóżmy pani Iwonie pomagać dalej! [FONT=Verdana]Pani Iwona przyjmie też z radością karmę i koce [/FONT] [FONT=Verdana]Kontakt: [/FONT] [FONT=Verdana]pani Iwona mieszka pod Warszawą w Jabłonnej [/FONT] [FONT=Verdana]e-mail do ogłoszeń: [/FONT][email protected] [FONT=Verdana]tel. 506 40 35 14[/FONT] Pani Iwona zaproponowała żeby osoby chętne wspomóc ją robieniem ogłoszeń dla jej tymczasowiczów napisały jej smsa lub puściły sygnał i ona chętnie oddzwoni i przekaże wszelkie potrzebne informacje o danym psie. Numer do p. Iwony: 506 40 35 14 [FONT=Verdana]Ogłoszeniowe deklaracje: [/FONT] [FONT=Verdana]Ammounie z pieniędzy bazarkowych ogłasza u BoUnTy Olka, Sonię i Figę [/FONT] [FONT=Verdana]Marta67 zadeklarowała że będzie ogłaszać Miśka [/FONT] [FONT=Verdana]Kamilawa [/FONT][FONT=Verdana]zadeklarowała że będzie ogłaszać Azę [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] Potrzebują tekstów do ogłoszeń i ogłoszeń: [SIZE=2] Lalka Czarny Lora Centek Kajtek Potrzebują ogłoszeń: [SIZE=2] Aza [SIZE=2]Olek Potrzebują domu: Frania Olek Aza [SIZE=2]Lalka Czarny Lora Centek Kajtek Już w domkach: Koka Fredek Czekoladka Rudzik Fiona Alredale terier Mika Ami Braciszek Figi Piksi i Diksi Sonia Koleś Figa Misiek Ori Szukają kochających domków: Olek Olek ma około 3-4 lat. Ma ok 50cm w kłębie. Jest bardzo spokojny, toleruje inne zwierzęta i nadaje się do mieszkania w bloku. Miał trafić do schroniska ponieważ właścicielka nie mogła się nim już opiekować. Zachowuje czystość. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Olek – pies marzenie Olek miał dom, miał swoją panią, miał inne psy jako towarzyszy. Niestety, psiaki nie mają wpływu na swoje życie. Zrządzeniem losu pani Olka zachorowała i nie mogła dłużej zajmować się swoim kochanym psem. Teraz Olek szuka nowego pana. Może nie jest najpiękniejszy i nie najmłodszy (ma ok 5lat), ale w miłości ani uroda, ani wiek znaczenia nie mają. A 5 lat dla psa to wspaniały wiek, już nie młodzieniaszek, a dorosły mądry pies. Przy tak wspaniałym charakterze niewidoczny staje się brak kawałeczka ucha. Właśnie o takich psach jak Olek, marzą ludzie. Wyjątkowo spokojny, zrównoważony, cierpliwy, posłuszny. To taki „psi anioł”. Może zamieszkać w domku z dziećmi oraz innymi psami. Pięknie chodzi na smyczy, w domu nie niszczy niczego, jest czyściutki, załatwia się tylko na dworze, jest odrobaczony, zaszczepiony i zabezpieczony przeciwko pchłom i kleszczom. Nie jest jeszcze wykastrowany, miejsce i czas zabiegu do uzgodnienia z osobą adoptującą. Jeśli chcesz adoptować bezproblemowego psa, chcesz przyjąć jego miłość i dać mu w zamian swoją, zadzwoń Frania Frania będzie wymagała kontrolnych wizyt i świadomego kochającego domku, który będzie chciał przyjąć psa specjalnej troski i który będzie w stanie zadbać o to by Frania nie zaszła w ciążę, bo nie można jej wysterylizować Teksty zamówione u Ladyswallow: Frania to mała suczka z wodogłowiem, która kocha ludzi i chce być kochana. Potrzebuje troskliwego domu, który zajmie się psem specjalnej troski. Zaadoptuj Franię, skontaktuj się: 506 40 35 14 Frania to mała suczka, prawie nakolankowa. Jest pieszczochem, ciągle chciałaby być głaskana, jest bardzo łagodna. Nie niszczy, bez problemu zostaje w domu, nie wyje i nie szczeka. Trafiła do schroniska, przedtem długo się błąkała, obecnie jest pod opieką domu tymczasowego, gdzie jednak nie może długo zostać. Frania jest psem specjalnej troski, ma wodogłowie, trzeba więc dbać o jej zdrowie, nie pozwalać na zbytnie szaleństwa z innymi psami. Jest wyczulona na dotyk główki, dlatego lepiej tego unikać. Frania ma komplet szczepień. Potrzebuje dobrego domu, skontaktuj się w sprawie adopcji: 506 40 35 14 Czy pies, który jest „inny”, nie ma szans na szczęście? Mała Frania przeszła w swoim życiu bardzo wiele, od samotnego błąkania się po schronisko; obecnie przebywa w domu tymczasowym. Nikt nie chce Frani, bo okazała się cierpieć na wodogłowie – ale czy to jej wina, że los obciążył ją chorobą? Frania jest łagodna, spokojna, bardzo lubi pieszczoty. Dobrze dogaduje się z innymi psami, nie jest agresywna w stosunku do kotów. Nie ma jednak nikogo, kto pokochałby ją taką, jaka jest – tymczasem Frania bardzo pragnie miłości, pomimo tego, że nieraz zdarzy jej się wpaść na miski i pomimo tego, że nie lubi głaskania po główce w związku z chorobą. Okaż serce, daj dom małej Frani i pozwól jej czuć się kochaną. Suczka jest zaszczepiona, bez problemu zostaje sama w domu, nie wyje i nie niszczy. Zaadoptuj Franię, skontaktuj się: 506 40 35 14. Jej wątek: http://www.dogomania.pl/threads/178270-Malutka-Frania-z-wodog%C5%82owiem-potrzebuje-DS! Aza Azę ogłasza kamilawa Aza-porzucona w lesie Gdy my spędzaliśmy tej zimy mroźne dni i noce w ciepłych pomieszczeniach, Azunia głodna i wychudzona błąkała się po zaśnieżonym lesie. Ta kochana sunia została wywieziona do lasu i tam pozostawiona, po prostu była niepotrzebna właścicielowi. Dzięki wspaniałej osobie znalazła się w domu, w którym psa traktuje się jak członka rodziny. Została wykąpana, odkarmiona, odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana. Tak przygotowana czeka na wspaniałego własnego człowieka. Pragnie kochać i być kochana... Aza jest bardzo ładną sunią, sięga powyżej kolana, jest zgrabna i delikatna, jej śliczne rude ubarwienie rozjaśnione jest delikatnym krawacikiem i białymi końcówkami łapek i ogonka, tak jakby smugnięte pędzlem.... Jest zrównoważona a jednocześnie bardzo żywiołowa i energiczna, ma przecież około 2 czy 3 lat. Ulubioną jej rozrywką są zabawy z psami na świeżym powietrzu. Lubi być przy człowieku, być głaskana, tulona. Potrzeby fizjologiczne załatwia na dworze, umie chodzić na smyczy, w domku nie niszczy przedmiotów. Chcesz zostać właścicielem rudej piękności... Zadzwoń Uploaded with ImageShack.us [FONT=Verdana]Centek [/FONT][FONT=Verdana]Centek ma około 2 lat, wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany, zachowuje czystość, toleruje psy i suki[/FONT] Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us [FONT=Verdana]Czarny Czarny ma około 2 lat, wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany, toleruje inne psy i suki, lubi sie bawić, nie zachowuje czystości, ładnie chodzi na smyczy Uploaded with ImageShack.us Kajtek [/FONT][FONT=Verdana]Kajtek ma około 2lat, toleruje inne zwierzęta, zaszczepiony, odrobaczony, zachowuje czystość, lubi towarzystwo człowieka, jest bardzo czujny i trochę hałaśliwy[/FONT][FONT=Verdana] Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Lalka [/FONT][FONT=Verdana]Czarna sunia Lalka ma około 4 lat, wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana, zachowuje czystość, toleruje inne zwierzęta, uwielbia towarzystwo człowieka [/FONT][FONT=Verdana] Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Lora [/FONT][FONT=Verdana][FONT="]Lora ma około 4 lat, zachowuje czystość, jest bardzo dobrze ułożona, toleruje inne zwierzęta, będzie wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona[/FONT][/FONT][FONT=Verdana] Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us [/FONT] Quote
Ammounie Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Już w domkach: Koka Koka już w domku! [/FONT] [FONT=Verdana]Koka ma około 2 lat i do ludzi jest bardzo łagodna za to nie lubi się z innymi zwierzętami. Została uratowana kiedy jej właściciel szedł do więzienia. Była w bardzo złym stanie, była po porodzie i miała zapalenie sutek, wszystkie jej szczeniaki zamarzły. Teraz jest wyleczonym, odkarmionym miłym psem. Będzie wysterylizowana. [/FONT] Suczka amstaff – Koka Przepiękna, barwy stalowej, młoda około 2 letnia sunieczka poszukuje odpowiedzialnego człowieka, który poprowadzi ją przez życie. Człowieka, który pokaże jej, że życie jest piękne, że pies może być kochany, szczęśliwy, potrzebny. Człowieka zupełnie innego niż jej poprzedni właściciel. To on zaniedbał Kokę, chciał by miała potomstwo, następnie przestał się nią zajmować, porzucił. Kiedy? Jeszcze w ciąży z dużym brzuchem czy już po porodzie obolałą? Gdy maluszki piszczały cichutko.... To wie tylko Koka. My wiemy, że suńka przeżywała dramat za dramatem, gdy jej dzieci na śmierć zamarzały tej zimy, a jakaś litościwa dusza, chcąc psiej rodzinie pomóc, utopiła te maleństwa, które pozostały przy życiu..... Koka, karmiąca matka, została zupełnie sama, a jej organizm nadal produkował pokarm, który wzbierał się w gruczołach sutkowych, doprowadzając do silnego stanu zapalnego. W takim momencie suczka trafiła do prawdziwego człowieka. Po raz 1szy w życiu poczuła, że ktoś się nią zajmuje, leczy obolałe nabrzmiałe sutki, podaje leki, karmi, głaszcze.... Dziś Koka już jest zdrowa, jest fajną ciepłą suńką, zachowuje czystość w domu, nie niszczy nic pod nieobecność człowieka, ładnie chodzi na smyczy. Jest zaszczepiona i odrobaczona. Niedługo będzie wysterylizowana. Lubi towarzystwo dorosłych i dzieci. Nie przepada za kontaktami z innymi sukami, psy raczej toleruje, aczkolwiek nie każdego polubi. Jest inteligentna, wie czego potrzebuje, a potrzebuje miłości, którą nie będzie musiała się dzielić z innym psem. I z tego względu powinna być jedynym psem w domku. Jeśli marzysz o pięknej przedstawicielce rasy amstaff, chcesz oddać jej swój czas, swoje serce, chcesz być bezinteresownie kochany przez Kokę, zadzwoń [/FONT] [FONT=Verdana]Fiona Fionka już w domku! [/FONT] [FONT=Verdana]Fiona ma około 1,5 roku i jest spokojnym psem. Została zabrana przez lekarza właścicielowi, który ją pobił. Ma defekt oczka ale na nie widzi. Jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona. Ma około 30 cm w kłębie.[/FONT] Fiona Krótka historia Fiony Kilka m-cy temu, zimą została przyprowadzona przez właściciela do weterynarza, w celu uśpienia. Powód: ciąża i wypadnięta prawa gałka oczna w wyniku uderzenia przez pana właściciela. Oczywiście lekarz jej nie uśpił, przecież nie usypia się psów odrzuconych przez właścicieli. Ponieważ jej pan jej nie chciał, suczka pozostała w lecznicy. Miała wiele szczęścia. W trakcie operacji oko oraz wzrok udało się uratować, tylko tęczówka zmieniła kolor. I Fiona przez to jest bardzo oryginalnym psiaczkiem. Sunia została również wysterylizowana. Jest odrobaczona, zaszczepiona i zabezpieczona przeciwko pchłom i kleszczom. Jest cudowną sunieczką, wesołą, pełną życia, uwielbiającą zabawę. Spragnioną czułości człowieka, czułości której nie zaznała nigdy. Lubi inne psy i suki. Swoje potrzeby załatwia na dworze, pozostawiona sama w domu nie niszczy przedmiotów. Na smyczy chodzi wtedy, gdy zachodzi potrzeba, woli chodzić bez smyczki. Jeśli chcesz aby Fiona oddała Tobie swoje serce i dozgonnie Ciebie kochała, zadzwoń [FONT=Verdana]Ami Ami zostaje u p. Iwony. Uciekł z domu adopcyjnego i sam wrócił do domu [/FONT] [FONT=Verdana][FONT="]Ami ma około 4 lat i jest bardzo spokojnym i cierpliwym psem. Nadaje się do dzieci. Jedynym problemem jest chodzenie na smyczy. Ami jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony.[/FONT][/FONT] Ami – pies anioł Takich psów jak Ami zwyczajnie nie ma. Nie ma, bo takie psy mają swojego pana. A człowiek mający takiego psa chciałby być ze swoim psem do końca życia. Ami ma maksymalnie 5 lat, a to piękny wiek dla psa. Młody, a jednocześnie dojrzały w życiowej psiej mądrości. To cudowny, spokojny, łagodny, cierpliwy, wręcz przekochany pies, który aż prosi by być z człowiekiem. Ami w każdej chwili oddaje swoje serce i całego siebie, chwilami tak jakby przepraszał, że żyje, że tak pragnie kochać. Istny „anioł w psiej skórze”. Jest to pies idealny, po przyuczeniu, do pewnych form dogoterapii. Jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony, zabezpieczony przeciwko pchłom i kleszczom. Uwielbia wszystkie żywe stworzenia. Ludzi, dzieci, psy i koty. Zdjęcia może nie odzwierciedlają jego urody, ale nie każdy z nas jest fotogeniczny. A w rzeczywistości Ami prezentuje się dużo piękniej niż na fotografii. Jeśli marzysz o wielkiej psiej miłości, zadzwoń Piksi i Diksi Już razem w domku! Piksi i Diksi - są to dwie suczki, mają około 2 lat, są bardzo ze sobą zżyte i muszą trafić do jednego domu, zachowują czystość, odrobaczone, są przyjaźnie nastawione do ludzi i innych zwierząt. Opowiem ci bajkę... Pewnego słonecznego dnia, na początku czerwca, gdy Ty siedziałeś i odpoczywałeś dwie piękne sunie czekały na pomoc. Siedziały przez cały dzień przy ulicy, głodne, wystraszone... Bez człowieka, którego tak kochają, któremu ufają i są mu bezgranicznie oddane. Teraz jego zabrakło... To on się ich pozbył, jak śmieci... wyrzucając z samochodu. Te dwie sunie są w typie rasy - pekinczyki. Są piękne, jedna ma brązową, a druga biszkoptową sierść. Są bardzo młodziutkie, mają około 2 lat. Takie prawie psie dzieci... Są wyjątkowo czyściutkie, wszystkie potrzeby załatwiają tylko na spacerkach. Kochają dzieci, lubią się z innymi psami. Uwielbiają być wtulone w człowieka, przesiedziałyby na kolanach cały dzień, byleby tylko czuć rękę dobrej osoby... byleby być tylko kochane! Tak niewiele potrzebują... Są obecnie w domu tymczasowym, u wspaniałej osoby, która ratuje takie psiaki jak one... Gdy trafiły do Pani Iwony były całe brudne, sierść była skołtuniona, brzydko pachniały. Teraz to prawdziwe psie damy! Nigdy nie powiedziałbyś, że to właśnie one szukają domu, a jednak! Jednak człowiek musiał je skrzywdzić... Szukamy domku, który przygarnie dwie sunie! Pekinki są ze sobą bardzo zżyte, nie odstępują się na krok. Na spacerkach są zawsze blisko siebie, chodzą „łapa w łapę”. Jeśli możesz je przygarnąć, skontaktuj się z Panią Iwoną, która obecnie opiekuje się Suczkami. Są zaszczepione, odrobaczone. Pseudohodowcom dziękujemy – warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, zgoda na wizytę przed adopcyjną i sterylizację. Zastanów się... czy koniec tej bajki będzie dobry dla psów? Czy pozwolisz by były bezdomne do końca swoich dni? Ułóż własną bajkę o Suniach... Najlepiej taką, w której są szczęśliwe przy Twoim boku... Kochane i ciągle przytulane... Uploaded with ImageShack.us Koleś Już w domku! We wrześniu pojechał do domku! Niko ma około 2 lat, wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony, zachowuje czystość, lubi się bawić, ładnie chodzi na smyczy, poprzedni właściciel włożył w niego dużo pracy ponieważ pies zna wszystkie komendy. Uploaded with ImageShack.us O Fredku Fredek już w domku! W dzień Matki 26 Maja pojechał do domku! Fredek został przygarnięty z ulicy, ma około 2 lat. Jest malutki, jak wyrośnięty ratlerek, ma około 35cm w kłębie. Jest bardzo towarzyski i bardzo lubi zabawy z piłeczką. Zachowuje czystość. Jest zaszczepiony i odrobaczony. 2 szczeniaki znalezione w lesie [SIZE=2]Piesek pojechał do domku. Figa też już w domku. We wrześniu pojechała do domku. 2 szczeniaki (brat i siostra) uratowane z lasu gdzie ktoś je zostawił na pewną śmierć, żywiły się liśćmi i leśną ściółką. Teraz mają około 4-5 miesięcy a kiedy dorosną będą wielkości owczarka. Są odrobaczona i odpchlone. Urocze szczeniaczki Suczka i jej braciszek zostały znalezione zimą w lesie, miały około 2 m-cy. Skąd się wzięły, gdzie ich matka....Nie wiadomo... Być może zostały porzucone w lesie na pewną śmierć... Być może bezdomna matka ostatkiem sił je wykarmiła własnym pokarmem, następnie oddawała im znalezione resztki pożywienia i odeszła za Tęczowy Most... Przeżyły, los nad nimi czuwał i postawił na ich drodze dobrych ludzi, którzy tylko szczęśliwym zbiegiem okoliczności weszli zimą do lasu... Psiaczki obecnie mają około 4, 5 m-cy, gubią mleczne ząbki, są w trakcie nauki czystości, co idzie im całkiem dobrze. Przepięknie się bawią, są radosne i szczęśliwe, byłyby szczęśliwsze mając swój własny dom i swojego kochającego człowieka. Takiego na zawsze. Maluszki wyrosną na spore psiaki, być może wielkości owczarka niemieckiego. Są odrobaczone, zaszczepione i czekają aby oddać swoje małe psie serduszka. Sonia Sonia już w domku! Sonia ma około 2 lat. Została znaleziona przywiązana w zimie w największe mrozy do drzewa i pozostawiona na pastwę losu. "Ma lekkie ADHD" czyli jest bardzo żywa. Jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona. Ma 50 cm w kłębie. Sonia – elegancka czarnulka Sonia jest 2 letnią śliczną suczką. Ma przepiękny czarny kolor sierści, biały w ciemne plamki krawacik, oraz szczuplutkie długie łapki. Dzięki zgrabnej figurze porusza się zwinnie i bardzo szybko. Sonia to po prostu żywe energiczne sreberko, ma w sobie potencjał pozytywnej energii. Podejrzewam, że wielka radość życia i żywiołowa natura drzemiąca w tym pięknym psie,mogła być przyczyną początku jej nieszczęścia. Prawdopodobnie jej właściciel, miał dosyć psa, który wymagał spacerów, zabaw, wybiegania, i postanowił na zawsze zakończyć jej życie, wiążąc do drzewa w głębi lasu. Nie wiem jak długo płakała za nim, jak długo tam stała i czekała na powrót pana....... Psie serce jest wielkie, gdyby wrócił, byłaby szczęśliwa i witałaby go radośnie.... Jak dobrze, że są ludzie kochający lasy o każdej porze roku. To oni dali nowe życie Soni..... Ona nie miała już siły wołać o pomoc, była nieruchoma z zimna, zaśnieżona, w depresji, pogodzona z nadchodzącą śmiercią.... Dziś Sonia jest przeszczęśliwą elegancką młodą damą. Bardzo lubi towarzystwo ludzi, bardzo chętnie przyjmuje pieszczoty z ich rąk, lubi dzieci. Z psami się dogaduje, a za innymi suczkami nie przepada. Jest wysterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona. Ładnie chodzi na smyczy, jest czyściutka, potrzeby załatwia na dworze, w domu nie niszczy niczego. Jeśli pragniesz prawdziwej psiej miłości, jeśli lubisz spędzać aktywnie czas i chcesz mieć w Soni towarzysza, zadzwoń Rudzik 15 maja Rudzik pojechał do domku! Rudzik ma około 3 lat. Jest bardzo towarzyski, lubi towarzystwo innych suczek i człowieka, ładnie chodzi na smyczy, jest posłusznym psem, zachowuje czystość. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Ma około 30 cm w kłębie. Rudzik Jest młodym 2 lub 3 letnim takim niepozornym, niskim, zwyczajnym psiaczkiem. Skąd się wziął, skąd pochodzi? Banalna historia bezdomnego psa. W zasadzie historia krótka. Błąkał się po ulicach kilka miesięcy. Tam się żywił, spał, po prostu żył. W końcu los się uśmiechnął, ktoś go zobaczył i przygarnął nieszczęśnika. Dał kawałek swojej podłogi, miskę z jedzeniem i wodą. I wielka niespodzianka. Ten mały piesek okazał się cudownym kochającym przyjacielem. Na każdym kroku okazuje swoją wdzięczność za danie mu nowego życia. Nawet na zdjęciach widać, jak ogonek jest nieustannie w ruchu. Rudzik lubi ludzi, dzieci, suki i psy oraz koty. To niezwykle towarzyski pies. Uwielbia przytulanie, pieszczoty, zabawy. W domku pięknie zachowuje czystość, ładnie chodzi na smyczy. Może spokojnie zamieszkać tam, gdzie już mieszka suczka. Jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony i czeka na swojego człowieka, który odwzajemni jego miłość. Nie jest jeszcze wykastrowany, miejsce i czas zabiegu do uzgodnienia z osobą adoptującą. Czekoladka już w domku! 30 kwietnia pojechała do DS Czekoladka ma 1,5 roku. Była bardzo dzika kiedy została znaleziona, teraz jest bardzo milusińska i lubi się przytulać. Jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona. Ma około 30 cm w kłębie. Misiek Misiek już w domku! Misiek ma około 3 lat. Został uratowany zimą z Zegrza w te duże mrozy, był wychudzony i przemarznięty. Misiek ma bardzo dobry charakter, jest bardzo posłuszny, ładnie chodzi na smyczy. Nie jest kłopotliwym psem. Zachowuje czystość. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Ma około 50-60 cm w kłębie. W dużym ciele, jeszcze większy duch - Misiek Duży wspaniały pięknie ubarwiony pies. Błąkał się po ulicach, szukał pożywienie by przeżyć, czasem ktoś rzucił mu coś do zjedzenia. Być może swoją posturą wzbudzał zaniepokojenie... Bezdomny i do tego taki duży... Ktoś nie przeszedł obojętnie. Ktoś wziął dużego psa do swojego domu, ten ktoś podarował mu początek nowego życia. Nakarmił, wykąpał, zaprowadził do weterynarza. Odrobaczył i zaszczepił. Dał imię, zwykłe pospolite ale to zawsze własne imię. Ten ktoś już wie, że Misiek jest wyjątkowy. Pomimo swej wielkości jest to niezwykle delikatny, spokojny, taki zrównoważony, przemiły pies. Taki wartościowy pies. Uwielbia się przytulać a swoim dużym ciałkiem przekazuje mnóstwo pozytywnej energii. Ma około 2 czy 3 lat, ale czasami zachowuje się jak szczeniak, biega, bawi się, gania jak psi dzieciaczek. W ogóle Misiek jest psem bezproblemowym. To taki psi anioł. Przyjaźnie nastawiony do wszystkich istot, i dzieci, i dorosłych, i suk, i psów. W domu pozostawiony sam, nie niszczy niczego. Jest bardzo czyściutki, wszystkie potrzeby załatwia na dworze. Spokojnie może zamieszkać w domku z większymi dziećmi albo jako towarzysz suczki. Misiek nie lubi tylko być fotografowany, chowa główkę i nie potrafi pozować. Dlaczego... Czy błysk flesza przypomina mu błyski w czasie burzy, w przeszłości, gdy spał pod gołym niebem.... Pies jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony. Nie wykastrowany, data i miejsce zabiegu pozostają do uzgodnienia przy podpisywaniu umowy adopcyjnej. Jeśli pragniesz wielkiej psiej miłości, oddania i wierności, zadzwoń Quote
Ammounie Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Już w domkach: Alredale terier znaleziony w Legionowie Już znalazł się właściciel! 30 Maja Pies został znaleziony w centrum Legionowa, ma mikro chipa i tatuaż lecz nie jesteśmy w stanie ustalić właściciela. szukamy jego właściciela lub nowego domu. Zachowuje czystość, ładnie chodzi na smyczy, lubi jeździć samochodem. Uploaded with ImageShack.us Figa Figa już w domku! Figa ma około 7 miesięcy, została znaleziona w lesie, zaszczepiona, odrobaczona. Uploaded with ImageShack.us Mika wyrzucona z samochodu Mika już w domku! Mika ma około 2 lat, znaleziona na ulicy ( biegła za samochodami), jest jeszcze nie ufna, zachowuje czystość. Uploaded with ImageShack.us Ori Ori już w domku! Ori około 2 lat, zaszczepione, odrobaczony, zachowuje czystość, jest spokojnym psem, toleruje inne psy, lubi się bawić, pies został znaleziony przez mojego znajomego leżał na poboczu był potrącony przez samochód. Quote
Marta67 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 nie wiem jak u Was ale mi się zdjęcia nie wyświetlają :( coś się z dogomanią psuje :/ Quote
Ammounie Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Marto, ja niestety nie umiem wstawiać zdjęć, ale zaraz Beatka mi pomoże i się pojawią ;-) Quote
Owieczka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Melduje się :) W grupie siła więc jak się nas uzbiera to i pomoc będzie większa :) Quote
Piromanka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Jestem i ja. Oczywiście można liczyć na moją pomoc ogłoszeniową. Quote
Owieczka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 A ja przy okazji zapraszma na bazarek ( oryginalne teczki na dokumenty ) http://www.dogomania.pl/threads/1837...3#post14498073 Quote
esperanza Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Mam trochę kocy i kap na posłania. W schronisku w Kruszewie mamy spore zapasy, więc mogę przekazać resztę dla p.Iwony. Kto odbierze z Bielan? Quote
Marta67 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 proponuję wymyślić jakiś poruszający tekst do ogłoszeń dla dwóch pierwszych psiaków i już zacząć ogłaszać... :) Quote
Ammounie Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 Esperanzo, Podałam p. Iwonie numer do Ciebie żeby mogła się z Tobą skontaktować w sprawie kocy i kap. Chętnie je sama odbierze. Quote
Ammounie Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 Marta67 napisał(a):proponuję wymyślić jakiś poruszający tekst do ogłoszeń dla dwóch pierwszych psiaków i już zacząć ogłaszać... :) Pani Iwona zaproponowała żeby osoby chętne wspomóc ją robieniem ogłoszeń dla jej tymczasowiczów napisały jej smsa lub puściły sygnał i ona chętnie oddzwoni i przekaże wszelkie potrzebne informacje o danym psie. Numer do p. Iwony: 506 40 35 14 Quote
Ammounie Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 [FONT=Verdana]Ogłoszeniowe deklaracje: [/FONT] [FONT=Verdana]Beata M deklaruje że będzie ogłaszać Kokę [/FONT] Quote
Ammounie Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 Kto chciałby pomóc z tekstem do ogłoszeń i ogłoszeniami? Quote
Awit Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Ja mogę któregoś psiaka na alegratkę i gumtree wstawić. Niech Pani Iwonka napiszę mi parę zdań i wyśle maks 4 zdjęcia jednego psa. Albo kilka psiaków wstawię. Po kilka zdań o każdym. Tylko żeby mi się nie pomyliło to w jednym mailu tekścik i fotki jednego psa. Ammounie wysyłam ci pw z mailem. Quote
Ammounie Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 [quote name='Awit']Ja mogę któregoś psiaka na alegratkę i gumtree wstawić. Niech Pani Iwonka napiszę mi parę zdań i wyśle maks 4 zdjęcia jednego psa. Albo kilka psiaków wstawię. Po kilka zdań o każdym. Tylko żeby mi się nie pomyliło to w jednym mailu tekścik i fotki jednego psa. Ammounie wysyłam ci pw z mailem. Awit, wysyłam Ci zdjęcia z krótką info p.Iwony. Pani Iwona zaproponowała żeby osoby chętne wspomóc ją robieniem ogłoszeń dla jej tymczasowiczów napisały jej smsa lub puściły sygnał i ona chętnie oddzwoni i przekaże wszelkie potrzebne informacje o danym psie. Numer do p. Iwony: 506 40 35 14 Quote
Awit Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Skontaktuję sie z nią, niech mi powie cos nieco o tych psiakach co mi fotki wysłałaś. Quote
Ammounie Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 Awit napisał(a):Skontaktuję sie z nią, niech mi powie cos nieco o tych psiakach co mi fotki wysłałaś. Dziękuję Ci Awit. :-) Quote
Awit Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 No dobra. Na razie skleciłam dwa teskty. Urocze szczeniaczki Suczka i jej braciszek zostały znalezione zimą w lesie, miały około 2 m-cy. Skąd się wzięły, gdzie ich matka....Nie wiadomo... Być może zostały porzucone w lesie na pewną śmierć... Być może bezdomna matka ostatkiem sił je wykarmiła własnym pokarmem, następnie oddawała im znalezione resztki pożywienia i odeszła za Tęczowy Most... Przeżyły, los nad nimi czuwał i postawił na ich drodze dobrych ludzi, którzy tylko szczęśliwym zbiegiem okoliczności weszli zimą do lasu... Psiaczki obecnie mają około 4, 5 m-cy, gubią mleczne ząbki, są w trakcie nauki czystości, co idzie im całkiem dobrze. Przepięknie się bawią, są radosne i szczęśliwe, byłyby szczęśliwsze mając swój własny dom i swojego kochającego człowieka. Takiego na zawsze. Maluszki wyrosną na spore psiaki, być może wielkości owczarka niemieckiego. Są odrobaczone, zaszczepione i czekają aby oddać swoje małe psie serduszka. Quote
Awit Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 W dużym ciele, jeszcze większy duch - Misiek Duży wspaniały pięknie ubarwiony pies. Błąkał się po ulicach, szukał pożywienie by przeżyć, czasem ktoś rzucił mu coś do zjedzenia. Być może swoją posturą wzbudzał zaniepokojenie... Bezdomny i do tego taki duży... Ktoś nie przeszedł obojętnie. Ktoś wziął dużego psa do swojego domu, ten ktoś podarował mu początek nowego życia. Nakarmił, wykąpał, zaprowadził do weterynarza. Odrobaczył i zaszczepił. Dał imię, zwykłe pospolite ale to zawsze własne imię. Ten ktoś już wie, że Misiek jest wyjątkowy. Pomimo swej wielkości jest to niezwykle delikatny, spokojny, taki zrównoważony, przemiły pies. Taki wartościowy pies. Uwielbia się przytulać a swoim dużym ciałkiem przekazuje mnóstwo pozytywnej energii. Ma około 2 czy 3 lat, ale czasami zachowuje się jak szczeniak, biega, bawi się, gania jak psi dzieciaczek. W ogóle Misiek jest psem bezproblemowym. To taki psi anioł. Przyjaźnie nastawiony do wszystkich istot, i dzieci, i dorosłych, i suk, i psów. W domu pozostawiony sam, nie niszczy niczego. Jest bardzo czyściutki, wszystkie potrzeby załatwia na dworze. Spokojnie może zamieszkać w domku z większymi dziećmi albo jako towarzysz suczki. Misiek nie lubi tylko być fotografowany, chowa główkę i nie potrafi pozować. Dlaczego... Czy błysk flesza przypomina mu błyski w czasie burzy, w przeszłości, gdy spał pod gołym niebem.... Pies jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony. Nie wykastrowany, data i miejsce zabiegu pozostają do uzgodnienia przy podpisywaniu umowy adopcyjnej. Jeśli pragniesz wielkiej psiej miłości, oddania i wierności, zadzwoń Quote
Awit Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Suczka amstaff – Koka Przepiękna, barwy stalowej, młoda około 2 letnia sunieczka poszukuje odpowiedzialnego człowieka, który poprowadzi ją przez życie. Człowieka, który pokaże jej, że życie jest piękne, że pies może być kochany, szczęśliwy, potrzebny. Człowieka zupełnie innego niż jej poprzedni właściciel. To on zaniedbał Kokę, chciał by miała potomstwo, następnie przestał się nią zajmować, porzucił. Kiedy? Jeszcze w ciąży z dużym brzuchem czy już po porodzie obolałą? Gdy maluszki piszczały cichutko.... To wie tylko Koka. My wiemy, że suńka przeżywała dramat za dramatem, gdy jej dzieci na śmierć zamarzały tej zimy, a jakaś litościwa dusza, chcąc psiej rodzinie pomóc, utopiła te maleństwa, które pozostały przy życiu..... Koka, karmiąca matka, została zupełnie sama, a jej organizm nadal produkował pokarm, który wzbierał się w gruczołach sutkowych, doprowadzając do silnego stanu zapalnego. W takim momencie suczka trafiła do prawdziwego człowieka. Po raz 1szy w życiu poczuła, że ktoś się nią zajmuje, leczy obolałe nabrzmiałe sutki, podaje leki, karmi, głaszcze.... Dziś Koka już jest zdrowa, jest fajną ciepłą suńką, zachowuje czystość w domu, nie niszczy nic pod nieobecność człowieka, ładnie chodzi na smyczy. Jest zaszczepiona i odrobaczona. Niedługo będzie wysterylizowana. Lubi towarzystwo dorosłych i dzieci. Nie przepada za kontaktami z innymi sukami, psy raczej toleruje, aczkolwiek nie każdego polubi. Jest inteligentna, wie czego potrzebuje, a potrzebuje miłości, którą nie bedzie musiała się dzielić z innym psem. I z tego względu powinna być jedynym psem w domku. Jeśli marzysz o pięknej przedstawicielce rasy amstaff, chcesz oddać jej swój czas, swoje serce, chcesz być bezinteresownie kochany przez Kokę, zadzwoń Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.