Kar0la Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 Wysłałam propozycję pewnemu Państwu...domek z ogródkiem...pan opłakuje 14-letniego psa, który niedawno odszedł...tylko nie wiem czy zdecydują się na psa z grzybicą...:-( Quote
jnk Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 Trzeba tych państwa poinformować, że grzybicę łatwo można wyleczyć u człowieka i nie jest to leczenie kosztowne. To tak na wypadek, gdyby "coś" się im przytrafiło, ale przecież nie musi, tym bardziej, że Gabi może na razie mieszkać w ogródku - w te upały chyba się nie przeziębi :) Quote
julia.zuzanna Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 jnk napisał(a):Trzeba tych państwa poinformować, że grzybicę łatwo można wyleczyć u człowieka i nie jest to leczenie kosztowne. To tak na wypadek, gdyby "coś" się im przytrafiło, ale przecież nie musi, tym bardziej, że Gabi może na razie mieszkać w ogródku - w te upały chyba się nie przeziębi :) nie wiem czy tak szaleć z tym, że grzybica to pikuś - córka pani małgośki zaraziła się od schroniskowego kota, który był kilka dni w domu i spędziła 3 miesiące w szpitalu... Quote
jnk Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 julia.zuzanna napisał(a):nie wiem czy tak szaleć z tym, że grzybica to pikuś - córka pani małgośki zaraziła się od schroniskowego kota, który był kilka dni w domu i spędziła 3 miesiące w szpitalu... Ja też znam teorię, że grzybice odzwierzęce leczy się trudno, a zarazić się łatwo. Jednak wierzę bezgranicznie mojemu wetowi, który twierdzi to, co napisałam powyżej. A niejeden raz miałam okazję przekonać się, że jego diagnozy i metody leczenia są skuteczne i rozsądne. Co do córki - zawsze trafi się przypadek "pod prąd" powszechnej teorii i praktyce. Kiedy mój pies ugryzł znajomą znajomej (była na jego terenie, a domowników nie było!, więc moim zdaniem był uprawniony do takiego zachowania :evil_lol: ), rana nie goiła się miesiącami, choć dawno powinna była się zagoić. Po długim czasie ktoś podpowiedział mi, żeby zaproponować pani zrobienie badań poziomu cukru. Okazało się, że ma cukrzycę, o czym nie miała pojęcia. A u cukrzyków standardem są powikłania w takich przypadkach. Zatem może u córki pani Małgosi też wystąpiła jakaś taka sytuacja nieco bardziej skomplikowana? Może razem z grzybem złapała coś jeszcze? A może po prostu taka była reakcja jej organizmu? Quote
Kar0la Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Różnie to mogło być. Ja bym tam psa z grzybicą wzięła...no ale rozumiem, że ludzie się boją.. Quote
Kolia Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Hop Hop śliczny biszkopciku :D Kto pokocha słodką suńkę?? Zobaczcie tylko na te smutne oczęta!! Quote
akucha Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 zainteresowane Gabi tylko ciotki z dogo :-( Co z nią będzie, dlaczego nikt na nią nie zwraca uwagi. Quote
julia.zuzanna Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 niby na allegro jest 2 obserwatorów, a czasami jest tak, że odzywają się dopiero po zakończeniu aukcji, więc nie traćmy nadziei.... Quote
jnk Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Widocznie Gabi musi jeszcze trochę poczekać na swojego ludzia. Quote
jnk Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Na ciotki, które ją będą podnosiły też musi czekać godzinami :roll: . Quote
Kar0la Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Oj mnie się narobiło kłopotów z moją suką i teraz nie wiem czy będę mogła pomóc Gabi....do d**y to wszystko...Gabciu przepraszam Cię kochana... Quote
akucha Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 jnk napisał(a):Na ciotki, które ją będą podnosiły też musi czekać godzinami :roll: . Z tego podnoszenia i tak nic nie wyniknie... na dogo domów nie ma :shake: Quote
Kar0la Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Pani Hania była wczoraj z Gabi na spacerku :loveu:, sunia była grzeczna tylko bardzo wystraszona. Miała wyczyszczone uszy i spsikane środkiem grzybobójczym. Pani Hania obiecała, że dzisiaj spróbuje to powtórzyć. Złota kobieta.:Rose: Quote
jnk Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 akucha napisał(a):Z tego podnoszenia i tak nic nie wyniknie... na dogo domów nie ma :shake: A na stronie dwudziestej którejś nie ma ich tym bardziej! Quote
jnk Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 ... i dlatego trzeba Gabi nieustannie podnosić i nie biadolić, że domku z tego i tak nie będzie. :eviltong: Quote
julia.zuzanna Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 dzisiaj p.Hania z nią poszła (miałyśmy iść we dwie, ale trzeba było szybko sunię inną strzyc, póki się nie wybudziła z narkozy LINK LINK LINK) ale złapałyśmy jeszcze ludzi z gazety, żeby zrobili jej zdjęcie, więc jak będzie w gazecie, może domek znajdzie? :razz: allegro na razie nie wypaliło chyba, ale ja ją jeszcze raz wystawiłam Quote
Kar0la Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Mam nadzieję, że gazeta pomoże...taka fajna sunia...nierozumiem dlaczego nikt jej nie chce....allegro to też jakaś szansa...może teraz zajrzy ten KTOŚ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.