andzia69 Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Magda - ty się jeszcze przepukliny nabawisz i jutro razem się zoperujecie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja wysłałam100 elektronicznie więc muszą dojść! Quote
madziara1983 Posted June 22, 2006 Author Posted June 22, 2006 andzia69 napisał(a):Magda - ty się jeszcze przepukliny nabawisz i jutro razem się zoperujecie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja wysłałam100 elektronicznie więc muszą dojść! TY się tak nie bój nie na bawie się:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: heheheh Dopiero sprawdzałam konto nic się nie zmieniło od popołudnia nadal. Gruby leży i jakoś dziwnie się na mnie patrzy taki smutny jest ,chyba czuje ,że jutro jedziemy, kurde mam nadzieje,że wsyztsko będzie ok i będe mogła go jutro zbarać bo ja sobie nie wyobrażam go znów zostawić.Jak sobie przypominam wtedy jak go zostawiłam i on bał się odejsc odemnie na chwile ,ze go znów zostawie .I w domu wszędzie chodził za mną. Quote
ewu Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Madziu trzymajcie się tam jutro!!!Wszystko będzie ok! Trzymamy kciuki baaardzo mocno!! Quote
shantara Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Trzymajcie się jutro oboje!!! Ja pozaciskam kciuki... Będzie dobrze!!! Quote
madziara1983 Posted June 22, 2006 Author Posted June 22, 2006 Jak się wszyscy rozpisali dziś...teraz to wiem ile osób wątek czyta:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Tam obok Sggw to powinien zaraz jakiś dobry psychiatra przyjmować....to bym poszła na wizyte odrazu.... p.s Przed chwilą właśnie była u mnie Ula ze swoim chłopakiem i to jutro właśnie z nimi jedziemy na Sggw.Przyjechali sprawdzić dokładnie gdzie mieszkamy żeby nie błądzić jutro ,a teraz pojechali zobaczyć dokładnie gdzie jest SGGW.Możliwe ,że Ula będzie mogła zostać ze mną jutro w dzień w klinice i pomóc troche i możliwe ,że jak bedziemy wracac to również z nimi.Bo jej chłopak pracuje do 18 , a póxniej ma czas i może przyjechać ,a napewno wczesniej niż o tej porze to wracać nie będziemy. Quote
ewu Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Im więcej nas będzie trzymało kciuki, tym lepiej:) Przy takim wsparciu kciuków to musi się udać:cool3: Quote
Coyote Ugly FCI Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 nie wiem co napisc jeszcze TRZYMAJCIE SIE MALENSTWA(do Ciebie Madzia to pasuje , do Grubego to nie bardzo:lol: ) wszystko bedzie dobrze Quote
madziara1983 Posted June 22, 2006 Author Posted June 22, 2006 Kurde Ludki i widzicie ,ja jeszce nie spie.Normalnie to mnie nerwy gryzą po plecach ale paranoja,jak ja nie lubie takich sytuacji jak coś waznego ma się wydażyć i kurde kilka godzin zostanie i się czeka albo się nie chce czekac i wsyztsko naraz i dziwne rzeczy do głowy przychodzą. Dzięki wsyztskim za dore słowa!!!! Quote
BasiaD Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Będzie dobrze, zobaczysz. 3 mama kciuki od jutra rano Quote
przyjaciel_koni Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 To bądzcie grzeczni jutro, ładnie się zoperujcie !!!!!! Do zobaczenia ok. 17 na SGGW Będę się denerwować !!!!!!!!! Jak diabli !!!!!! I jak ja mam pracować ?????? Ale musi być dobrze !!!!!!!! Trzymaj się Hektorku !!!!!!!!!!!!! Quote
Paula Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Hej! Magda jest na sggw, pada jej bateria w telefonie, napisala mi esa: "ponad godzine operacja trwala, staw jest w tragiczny i zoperowano tylko jedna lape, a druga za okolo tydzien" Quote
Paula Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Dzwonila, ale szybko gadalysmy, zeby jej telefon nie padl, bo bedzie w klinice do wieczora. Operacja trwala dlugo, stawy sa w tragicznym stanie, nie mozna bylo zoperowac dwoch na raz, za okolo tydzien doktor zrobi drugi lokiec; teraz beda go wybudzac. Nie zdazylam spytac jak on sie czuje, ale jesli go juz wybudzaja to znaczy, ze w czasie narkozy nic sie zlego nie dzialo. Jak cos bede wiedziec to napisze. Quote
andzia69 Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 kurde - niedobrze - tyle razy operować, narkotyzować... Paula - madziara to niedługo się w W-wie zamelduje chyba:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ashkas Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 kciuki mi powoli bieleją, dziewczyny dajcie znać co z Białasem... Quote
Paula Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Hekciu juz po operacji, wybudza sie pewnie. Magdzie szwankuje telefon, dopiero dzisiaj przyszla ladowrka :shake: Niedlugo powinni wracac, to Magda napisze wszystko. Quote
Paula Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Dziewczyny ! Potrzebna jest krew, tym razem dla foremki, nie dla psa. Zajrzyjcie tutaj : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=16315&page=54 moze znacie kogos z Wawy, kto odda jutro do 14 krew, jest juz transport zalatwiony. Popytajcie. Quote
przyjaciel_koni Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Magda niedługo powinna dojechać do domu, ale niestety na forum dzisiaj raczej nie ma szansy się odezwać (raczej na 99%). Biały bardzo długo miał zabieg. Nie wolno mu właściwie nic !!!!!!! Magda nie może od niego odejść nawet na chwilę. Może później jeszce czegoś się dowiem. Teraz Super ważne !!!!!!!!!!!!!! POMOCY !!!!!!!! Bardzo pilnie najlepiej na już potrzebne są szelki - takie z trójkątami na łopatkach, coś w rodzaju szelek dla Chow-chow z regulacją na bokach lub bez regulacji na dużego psa. Bardzo proszę w imieniu Magdy o pomoc w znalezieniu takich szelek (moze ktoś ma i pożyczy ????) Bez tych szelek nie wiemy jak ma go wyprowadzać, ponieważ musi go podtrzymywać by nie obciążał nogi !!!!!!!!! Pomóżcie, bo nie mam pojęcia co robić. Byłam w kilku sklepach, ale nie ma takich !!!!!! A Hektor przecież musi wychodzić !!!!!!!!! Quote
madziara1983 Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 LUdki jestem tylko na 5 minut albo krócej udało mi sie dopiero Grubego ułożyć ale ciężko było i już widze ,że się kręci....Moge napisać narazie tylko tyle,że opracja trwała długo,no i zrobiono tylko jedną łape ze względu na to ,ze tak długo trwała operacja.Jutro napisze więcej bo w tej chwili nie mam siły i musze już isc do psa bo piszczy. Quote
przyjaciel_koni Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Magda pewnie wszystko jutro dokładnie opisze - jak to ma w zwyczaju !!!!! Ja mogę dodać tylko jeszcze, że pojawił się dodatkowy problem finansowy. Niestety koszt operacji Hektora wzrósł z przyczyny operowania łokci nie jednocześnie. Tak jak jakiś czas temu Magda nam pisała (kiedy jeszcze lekarz dawał Jej prawo wyboru) cena operowania kolejno jest wyższa - niestety !!!! O tym pewnie również napisze nam jutro Magda. No i najważniejsze: Bardzo pilnie najlepiej na już potrzebne są szelki - takie z trójkątami na łopatkach, coś w rodzaju szelek dla Chow-chow z regulacją na bokach lub bez regulacji na dużego psa. Quote
madziara1983 Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 Mam chwile ale znów tylko kilka minut jutro wam opisze wsyztsko od początku do końca tz jak Hektor będzie chciał leżeć....A teraz tak po krótce co i jak. Operacja się zaczeła przed 10 rano skończyła się dośc póxno.Hekcia oddali mi około 15 i znów przeszliśmy do pokoiku przejściowego. Tak jak wczesniej napisane przez to ze długo wsyztsko trwało to zrobiono tylko jedną łape, no i ponoć staw wygląda bardzo tragicznie, Dr ogólnie przyniósł mi w strzykawce to co wyciągneli z Grubego stawu i dał mi to na ręke, odłamki kosci ostre jak cholera ,można by sobie tym żyły podciąć.Sporo ponoć tego było i łupali go tam.Gruby czuje się ogólnie średnio, piszczy więc boli, próbuje wstawac co najgorsza i jest bardzo głodny ,tzreba go pilnowac bardzo dokładnie teraz.Ma mieć najwięcej spokoju i ciszy ze 3 doby i ma ciągle leżeć.Mamy troche problem bo potzrebne nam są szelki takie zapinane na bokach bo te co mamy to akurat zapięcie jest pod samym łokciem a,że są to szerokie szele to wsyztsko dotyka tego miejsca gdzie są szwy.Miałam kłopot żeby go zbarać z SGGW przez to na dodatek to nie wiem jak go wypowadze jutro w tych szelkach eehhhh, jak zwykle po co mniej problemów jak zawsze coś sie znajdzie,normlanie paranoja na maxa, dziś zapłaciłam 1526 zł a miałam 2500 za dwie łapy.No i kolejny problem bo jak się operuje pojedyńczo to niestety płaci się drożej i jedna kosztuje tyle i kurde znów lipa i dalej na szybko musimy zbierać.Kurde ciężko troche .Narazie jestem zmęczona bardzo mocno i nie mam siły, musiałam Grubego cały dzien na kolanach tzrymać zeby nie wstał a to nie takie proste jest. Rozmawiałam na temat tego ,ze jedna została zrobiona i Dr powiedział,ze naprawde nie mogłi zrobic obu bo to trwało za długo. eehhhh Jutro wkleje opis po operacyjny ,niestety nie brzmi on dobrze tz słowo ,,erozja,, powtarza się tam........ Dr ogólnie powiedział ,że widzi szanse na to że wsyztsko będzie ok i zaznaczył ,że jest zadowolony z siebie i wyczyszczenia tego stawy , bardzo jasno mi to wytłumaczył mianowicie -jak jest pole i na polu rośnie sobie pełno różnych rzeczy i jest tam busz to porównał do tego staw Grubego ,a teraz czyli po operacji to tak jak by pole było zaorane-super bardzo jasne określenie sytuacji.Chyba każdy zrozumie.....Wa żne jets to ,ze powiedział ,że udało się wsyztsko wyczyscić i jest z siebie zadowolony. Quote
madziara1983 Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 a JUTRO WYSTAWIE AUKCJE ZBIERAM NA PSYCHIATRE...... Hektor to jest ogólnie bardziej zainteresowany wygryzaniem wenflonu ,który ma na skoku niż bubą na łokciu.....eeehhhhhh Kazali mi założyć kołnierz ,a ja do Dr to mój pies po operacji będzie taki giętki,że do łokcia sięgnie...a Dr tak........ BO wczesniej do łokcia nie sięgał...... Quote
madziara1983 Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 oooooo własnie mi sie przypomniałao ,ze za tydzień musimy zrobić mocz kontrolnie i kupe powtórzyć na tego cholernego pierwotniaka, Bosse ja już na głowe chora jestem przez te ciągłe braki z kasa i wydatki nie planowane,normlanie jakas masakra ,a teraz znów tyle brakuje i tzrba zbierać,już normlanie nie moge spac przez to, i zaraz ide jeszce ciuchy moczyc bo Gruby mnie ubabarał troche krwią....normlanie to jestem ostro nie przytomna już... Quote
przyjaciel_koni Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Bardzo pilnie najlepiej na już potrzebne są szelki - takie z trójkątami na łopatkach, coś w rodzaju szelek dla Chow-chow z regulacją na bokach lub bez regulacji na dużego psa. cyt.) a JUTRO WYSTAWIE AUKCJE ZBIERAM NA PSYCHIATRE...... Ty się Magda nie wygłupiaj - na Hektora nie starcza, a jeszcze Ty !!!!!!!!! A poważnie to faktycznie duży kłopot. To znaczy, że pojawiły się nieprzewidziane komplikacje. Chyba trzeba się mocno zastanawiać co dalej. Już nie wyrabiam !!!!!! Quote
Paula Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Dziewczyny! Dajcie spokoj - ktos musi wyrobic, zeby odpoczywac mogl ktos (Hektor) ;) Pomocy z tymi szelkami !!! Qrde, jak ona go wyprowadzi dzisiaj :shake: Quote
madziara1983 Posted June 24, 2006 Author Posted June 24, 2006 Witam wszytskich. Noc prawie cała nie przespana, ogólnie to lipa.Cięzko troche ,Gruby piszczy ciągle tzreba siedziec przy nim zeby nie wstawał, tak 3 domy ma ciagle leżeć,wyprowadzenie go to tragedia była, bardzo ciężko.Przed chwilą mocno zawył, już dostał przeciw bóla ale nie chce spac tylko ciągle lezy.Wenflon już zdjeliśmy i zjadł troche bo był bardzo głodny.Łapa jest spuchnieta i zaczerwieniona.Zaraz napisze o wczoraj jak nie wstanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.