kinga_kinga7 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 cześć dziewczyny:)ale jestem ciekawa co tam z Fifciem.. Quote
kinga_kinga7 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Isadora7 napisał(a):Podlinkowane banerki: . ale piękne,dziękuje Isadora:) Quote
kinga_kinga7 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 kurcze..chciałam wkleić do podpisu Fifiego,i udało się,ale tamten mi gdzieś znikł:) Quote
elmira Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 kinga_kinga7 napisał(a):kurcze..chciałam wkleić do podpisu Fifiego,i udało się,ale tamten mi gdzieś znikł:) W podpisie masz dwa obrazki. Fifulca widać, ale tego drugiego już nie. Quote
gremlinek Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Cześć :) Właśnie wróciłyśy ze schroniska. Wet wszystkie palce zachował, ale Fifi "charczał" przy obcinaniu pazurków. Ma ok. 15lat, waży 7,2 . Na lewo oko już nic nie widzi, a na prawe jeszcze światło. Nerki i wątroba jak na jego lata sprawują się bardzo dobrze. Jeśli chodzi o serce, to nie jest aż tak źle, tyle, że zastawki nie pracują, i wet słyszy szumy. Największym problemem jest kręgosłup, gdyż jest to zwyrodnienie, przez to Fifi nie trzyma moczu, pojawił się już także zanik mięśni. Jeśli o czymś zapomniałam to Jostel5 dopisze .. Przedstawiam tutaj rachunek od weta : " class="ipsImage" alt=""> Quote
kinga_kinga7 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 elmira napisał(a):W podpisie masz dwa obrazki. Fifulca widać, ale tego drugiego już nie. już porobiłam odwrotnie..:) Quote
izzie1983 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Elmirko, zaraz go dodam. Tylko muszę poszukać jakichś info o nim, mogłabyś mi zebrać je tak mniej więcej? Quote
elmira Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 kinga_kinga7 napisał(a):już porobiłam odwrotnie..:) Kinga_kinga7, wydaje mi sie, że masz za duży podpis. Teraz znów widać banner schroniska, a Fifiego nie. Chyba w regulaminie jest określone, jaki rozmiar może mieć podpis. Za przekroczenie usuwają podpis, a jesli ktoś popełnia recydywę;) i ma cały czas za duży podpis, to może dostać bana. izzie1983 napisał(a):Elmirko, zaraz go dodam. Tylko muszę poszukać jakichś info o nim, mogłabyś mi zebrać je tak mniej więcej? Izzie. Fifi jest malutki. Waży raptem 7 kg. Ma 15 lat. Chory kręgosłup. Nie widzi prawie. Ma chore serduszko, ale to przypadłość wynikająca z wieku. Ładnie jeździ samochodem i ma sporo chęci do życia. A z reszta pewnie zaraz Jostel dokladnie opisze, jaki z niego aparat:) Quote
izzie1983 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Dzięki to niedługo go wstępnie wstawię a potem zedytuję najwyżej :D Quote
elmira Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 izzie1983 napisał(a):Dzięki to niedługo go wstępnie wstawię a potem zedytuję najwyżej :D Bardzo dziękuję :) Fotki sa na razie te, z poczatku wątku, ale przypuszczam, że będą nowe, bo dziewczyny dzisiaj dziadzia do lekarza woziły. Quote
elmira Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Jostel, wrzuć, proszę, bannerki Fifiego do pierwszego postu. Sorki, że tak rządzę, ale ja nie mogę wstawić;) Quote
gremlinek Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Dziewczyny, dawke zdjęć Fifiego i innych psiaków dostaniecie wieczorem :) ! Quote
jostel5 Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Coś mi żre posty! Piszę,wysyłam i dogo mnie wylogowuje!Co jest ,u diabła?! Quote
elmira Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Skopiuj, to, co piszesz i wklejaj, gdy Cię wyrzuci. Quote
jostel5 Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 No to spróbuję jeszcze raz... Fifi,tak jak napisała Gremlinek,to dziadzio,ale -jak na swój wiek-bardzo dziarski i nie daje się choróbskom,chociaż sporo ich już ma...Drogę do weta zniósł bardzo dzielnie-nie wymiotował,nie dziamgał,nie sikał,śmierdział za to jak skunks,za to pięknie i ufnie się przytulał :). Bo dokładnych oględzinach,ważeniu ,zastrzykach,obcinaniu pazurków (to akurat bardzo mu się nie podobało!!!) dostał takiego przyspieszenia,że aż nas zadziwił! Odkrył bowiem,że świat jest niezwykle interesujący ,zatem wszystko należy dokładnie obwąchać i obsikać :) Wąchał i sikał przez kilkanaście minut i jakoś nie mogłam go przekonać,że pora wracać do schronu... Na moje uprzejme zaproszenie na ręce odpowiedział groźnym "wrrr..." i dopiero smaczek wetknięty w bezzębną paszczę :) przekonał go,że nie warto się upierać... Z ciężkim bardzo sercem oddałam go znowu na łańcuch...Dziewczyny ON MUSI WYJŚĆ ZE SCHRONU!!! MUSI!Zostało mu tak niewiele czasu , a za nim jest już szmat wyjątkowo podłego,łańcuchowego życia!... Quote
izzie1983 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Dziewczyny pobijecie mnie zaraz :( Dodałam Fifiego na psiegrane i chciałam zaakceptować adopcję, żeby opublikować. Okazało się, że już któraś z Was dodała, więc mówię uzupełnię pola puste i opublikuję i przez przypadek opublikowałam w końcu tą swoją :/ Przepraszam. Prosiłabym bardzo osobę, która pierwotnie dodała Fifiego o przesłanie mi tych 3 zdań, których nie ma w tej adopcji dodanej przeze mnie i przede wszystkim maila, który był. I jeszcze raz - bardzo przepraszam! Fifi na psiegranych: http://www.psiegrane-marzenia.pl/pokochajmnie.php?imie=Fifi&id=748 Quote
elmira Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Ech kurcze, chyba ja namotałam. Siekowa mogła dodać Fifiego, bo jej tez napisałam. Mozliwe? To ja przepraszam. Quote
izzie1983 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Chyba nie Siekowa, bo nie było opublikowane. Quote
elmira Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Co by nie było, piękne tekst o Fifim. Moim zdaniem bardzo wzruszający. Napisany w sposób taki, że jest przystepny dla ludzi. Dla kogoś z minimum nawet empatii jest poruszający. Quote
izzie1983 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 To ten tekst z pierwszego postu. Chyba, że nie mówisz o tym z psiegranych :) Quote
jostel5 Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Fifi do końca życia będzie musiał przyjmować leki-Arthroscan,Karsivan,Rimadyl ,Augastrin...-wet powiedział,że nie są one tanie,ale zdecydowanie podniosą komfort życia psiaka.Poza tym -dieta-ryż ,chude mięsko,odżywki.Został dzisiaj odrobaczony,ale musi być też wykąpany (gdzie i jak???) i odpchlony... Fifi jest bardzo biedny,ale urody mu nie brak i ma wielką wolę życia...Pomóżmy mu ,bo naprawdę na to zasługuje!!! Do schronu trafił ok. 5 lat temu ,bo PAN już go nie chciał-"za stary i łapy ciąga"- tak podobno ten "dobry człowiek" uzasadnił swoją decyzję o pozbyciu się psiaka...Kurczę,jak my mu nie pomożemy ,to Fifi naprawdę umrze na łańcuchu i nigdy nie dowie się,że istnieje coś jeszcze oprócz twardych desek w budzie i ciężkiego łańcucha...:(. Pod obrożą ma pas łysej skóry-ze starymi strupkami... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.