Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kinga_kinga7 napisał(a):
kurcze..chciałam wkleić do podpisu Fifiego,i udało się,ale tamten mi gdzieś znikł:)


W podpisie masz dwa obrazki. Fifulca widać, ale tego drugiego już nie.

Posted

Cześć :)
Właśnie wróciłyśy ze schroniska. Wet wszystkie palce zachował, ale Fifi "charczał" przy obcinaniu pazurków. Ma ok. 15lat, waży 7,2 . Na lewo oko już nic nie widzi, a na prawe jeszcze światło. Nerki i wątroba jak na jego lata sprawują się bardzo dobrze. Jeśli chodzi o serce, to nie jest aż tak źle, tyle, że zastawki nie pracują, i wet słyszy szumy. Największym problemem jest kręgosłup, gdyż jest to zwyrodnienie, przez to Fifi nie trzyma moczu, pojawił się już także zanik mięśni. Jeśli o czymś zapomniałam to Jostel5 dopisze ..

Przedstawiam tutaj rachunek od weta :
" class="ipsImage" alt="">

Posted

kinga_kinga7 napisał(a):
już porobiłam odwrotnie..:)


Kinga_kinga7, wydaje mi sie, że masz za duży podpis. Teraz znów widać banner schroniska, a Fifiego nie. Chyba w regulaminie jest określone, jaki rozmiar może mieć podpis. Za przekroczenie usuwają podpis, a jesli ktoś popełnia recydywę;) i ma cały czas za duży podpis, to może dostać bana.

izzie1983 napisał(a):
Elmirko, zaraz go dodam. Tylko muszę poszukać jakichś info o nim, mogłabyś mi zebrać je tak mniej więcej?


Izzie. Fifi jest malutki. Waży raptem 7 kg. Ma 15 lat. Chory kręgosłup. Nie widzi prawie.
Ma chore serduszko, ale to przypadłość wynikająca z wieku.
Ładnie jeździ samochodem i ma sporo chęci do życia. A z reszta pewnie zaraz Jostel dokladnie opisze, jaki z niego aparat:)

Posted

izzie1983 napisał(a):
Dzięki to niedługo go wstępnie wstawię a potem zedytuję najwyżej :D


Bardzo dziękuję :) Fotki sa na razie te, z poczatku wątku, ale przypuszczam, że będą nowe, bo dziewczyny dzisiaj dziadzia do lekarza woziły.

Posted

No to spróbuję jeszcze raz...
Fifi,tak jak napisała Gremlinek,to dziadzio,ale -jak na swój wiek-bardzo dziarski i nie daje się choróbskom,chociaż sporo ich już ma...Drogę do weta zniósł bardzo dzielnie-nie wymiotował,nie dziamgał,nie sikał,śmierdział za to jak skunks,za to pięknie i ufnie się przytulał :).
Bo dokładnych oględzinach,ważeniu ,zastrzykach,obcinaniu pazurków (to akurat bardzo mu się nie podobało!!!) dostał takiego przyspieszenia,że aż nas zadziwił! Odkrył bowiem,że świat jest niezwykle interesujący ,zatem wszystko należy dokładnie obwąchać i obsikać :) Wąchał i sikał przez kilkanaście minut i jakoś nie mogłam go przekonać,że pora wracać do schronu...
Na moje uprzejme zaproszenie na ręce odpowiedział groźnym "wrrr..." i dopiero smaczek wetknięty w bezzębną paszczę :) przekonał go,że nie warto się upierać...
Z ciężkim bardzo sercem oddałam go znowu na łańcuch...Dziewczyny ON MUSI WYJŚĆ ZE SCHRONU!!! MUSI!Zostało mu tak niewiele czasu , a za nim jest już szmat wyjątkowo podłego,łańcuchowego życia!...

Posted

Dziewczyny pobijecie mnie zaraz :( Dodałam Fifiego na psiegrane i chciałam zaakceptować adopcję, żeby opublikować. Okazało się, że już któraś z Was dodała, więc mówię uzupełnię pola puste i opublikuję i przez przypadek opublikowałam w końcu tą swoją :/ Przepraszam.

Prosiłabym bardzo osobę, która pierwotnie dodała Fifiego o przesłanie mi tych 3 zdań, których nie ma w tej adopcji dodanej przeze mnie i przede wszystkim maila, który był.

I jeszcze raz - bardzo przepraszam!

Fifi na psiegranych:

http://www.psiegrane-marzenia.pl/pokochajmnie.php?imie=Fifi&id=748

Posted

Co by nie było, piękne tekst o Fifim. Moim zdaniem bardzo wzruszający. Napisany w sposób taki, że jest przystepny dla ludzi. Dla kogoś z minimum nawet empatii jest poruszający.

Posted

Fifi do końca życia będzie musiał przyjmować leki-Arthroscan,Karsivan,Rimadyl ,Augastrin...-wet powiedział,że nie są one tanie,ale zdecydowanie podniosą komfort życia psiaka.Poza tym -dieta-ryż ,chude mięsko,odżywki.Został dzisiaj odrobaczony,ale musi być też wykąpany (gdzie i jak???) i odpchlony...

Fifi jest bardzo biedny,ale urody mu nie brak i ma wielką wolę życia...Pomóżmy mu ,bo naprawdę na to zasługuje!!! Do schronu trafił ok. 5 lat temu ,bo PAN już go nie chciał-"za stary i łapy ciąga"- tak podobno ten "dobry człowiek" uzasadnił swoją decyzję o pozbyciu się psiaka...Kurczę,jak my mu nie pomożemy ,to Fifi naprawdę umrze na łańcuchu i nigdy nie dowie się,że istnieje coś jeszcze oprócz twardych desek w budzie i ciężkiego łańcucha...:(. Pod obrożą ma pas łysej skóry-ze starymi strupkami...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...