rebellia Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Elo Ptysiek - wpadłam Ci zapalić świeczuszkę ['] Ten Na Górze mówi, że nieźle dokazujesz za TM :) No, no - biegaj co sił maluchu Quote
Kati Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Ptysiu, takie miałeś krótkie życie, ale cały czas o tobie pamiętamy. ['] Quote
lavinia Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 a ja dziś zapaliłam prawdziwą lampkę - dla Ptysia i wszystkich innych moich zwierzaków, których nie ma już tutaj. kolejną zapaliłam dla wszystkich tych, którym nie udało się pomóc, które odeszły samotnie, w zimnie i cierpieniu, bez dotyku ciepłej dłoni...... i ostatnią - dla zwierzaczków moich bliskich, przyjaciół, znajomych...... szkoda, że nasze zwierzęta nie odchodzą w to samo miejsce, w które idą nasi bliscy - mój Ojciec bardzo kochał psy, koty - raz nawet stracił palec ratując kotka, innym razem uratował szczeniaka, wyciągając go z szamba z narażeniem własnego życia.....nie ma już mojego Taty, a z pewnością zaopiekowałby się Ptysiem.......... Quote
supergoga Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Ptysiuniu, lampeczka od cioteczki ['] ['] ['] ['] Ciotka Lavinia, nie pisz tak, bo ja mimo wszystko mam nadzieje, że idziemy wszyscy w jedno miejsce. Nie moge mysleć, że nie spotkam już nigdy więcej mojej Maxi, że bęzie juz zawsze sama i zapomniana. Ona była niesmiała i kochała tylko mnie. Nie moge jej zawieść, musze do niej dołączyc, obiecałam jej to, gdy odchodziła. ['] ['] ['] ['] ['] Quote
lavinia Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Małgosiu, ja też mam nadzieję, że tak jest... i jesli tak jest,to dobrze, jestem spokojna.... Quote
lavinia Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 Ptysiu, dziś robiłam fotki dwóm dziewczynkom - białaskom.....jedna była tak podobna do ciebie....jak siostrzyczka....i tez ma takie smutne oczka jak twoje.... ta mała jest już bezpieczna, bedzie miała nowy, dobry domek.... a ciebie tu nie ma...tak mi smutno strasznie... Quote
Medorowa Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Bosshhhh, przecież to najśliczniejszy buldożek... [*] [*] Quote
samograj Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 A TO RYSUNEK MOJEJ 9-CIO LETNIEJ CÓRKI ZALOGOWANEJ JAKO gogunia Quote
lavinia Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 Samograj - masz zdolną córkę :loveu: Ptysiunio był najpiękniejszym buldożkiem, jakiego kiedykolwiek widziałam.... Quote
samograj Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 DZIĘKI LAVINIO!!! WIEM, ŻE BYŁ NAJPIĘKNIEJSZY, DLATEGO GO GOSIA NARYSOWAŁA MOGŁABYŚ SIĘ JEJ WPISAĆ DO GALERII<,BĘDZIE JEJ BARDZO MIŁO!!! TO JEJ BANNEREK: Quote
diabelkowa Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Ah ptysio... szkoda ze cie nie ma :(((wciaz mysle o tobie ... Quote
lavinia Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 wczoraj minęło 7 miesięcy....... Ptysiu Quote
pati Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Lavinio tak mi przykro. Ja tez wcaz pamietam o Ptysiu. To byl pierwszy buldozek jakim sie interesowalam na dogo. To on przyprowadzil mnie potem do Zuzi i to on rozkochal moje serce w tej rasie. Byl piekny i bardzi kochany w oststnich chwilach. Napewno tam gdzie jest jest mu dobrze. JUz sie nie meczy i bryka radosnie po lakach. Moze jest z nim moja Izi ktora umarla po tygodniu od zabrania jej ze schronu na moich rekach. Tez walczylam ale pzregralam. Nigdy jej nie zapomne i nie zapomne Ptysiulca. Quote
Kati Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Nigdy nie zapomnę Ptysia. Nie zapomnę jak dzielnie walczyliście o jego zdrowie i zycie. Ja w tym samym czasie też walczyłam o zycie Raptusa, a wasza historia dodawała mi sił. Los potrafi być okrutny. :( Teraz Ptyś biega szczęśliwy za tęczowym mostem i podbija serca wszystkich tam po drugiej stronie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.