Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

diabelkowa napisał(a):
Ciekawe co tam teraz slychac u Ptysia


Ptyś ma się dobrze...
Biega sobie po błękitnych łąkach nieba. I spogląda z góry, cieszy sie jak widzi swoją Panią, że jest szczęśliwa...
Wie, że Ona jest najlepszą istotą na świecie. Kocha zwierzęta a wszczególną sympatią darzy białe - łaciate buldożki :lol: .

Pozdrawiam serdecznie,

Posted

Agama, wiesz , dużo miałam psów w życiu, ale uwierz mi - on był jeden na milion. Miał taką niepowtarzalną wrażliwość, a jego miłość do mnie była absolutna - nikt inny nie mógł go nawet na chwilę wziąć na ręce, bo natychmiast się stresował. A przez to, że tyle razy ratowałam go od śmierci, byłam z nim tak zżyta, jak z żadnym innym psem.

ja myślę o nim każdego dnia, tak bardzo mi go brakuje, nawet nie wiesz jak.....

Posted

takim psem zycia byl nasz ATLAS szapej syn do tej pory nie moze o NIM zapomniec:cool1:
ja obecnie bezgranicznie kocham SMOKA widzialas go chwile na warszawskiej-ostatnio z 3 roznymi ekipami bylam w LUBLINIA KRAKOWIE i USTRONIU wszyscy sa nim zachwyceni mowie o psychice-aczkolwiek jego milosc do mnie momentami objawia sie tym ze jest to pies obronny nie ugryzie ale szczypnie -nikt nie moze zainteresowac sie moim plecaczkiem wystawowym-on pozornie spi i nagle atakuje intruza .MAREK DRACZYNKI mowi na niego CYCUS MALGOSI
w pelni CIEBIE rozumiem

Posted

"jeśli ktoś z was ma dostęp do AR we Wrocławiu - pomóżcie, proszę - niech powiedzą, że mają nas gdzieś, że ich to nie interesuje, cokolwiek...oczekiwanie i niewiedza są straszne...a Ptyś powoli odchodzi na moich oczach - nie mogę na to patrzeć..."

Jejku Lavinia, nie wiedziałam a przecież dostęp do nich mam, chociaż mały to mam. Jestem zdruzgotana, to przecież Ty chciałaś pomóc mojej Jessie... Masz wielkie serce a ja nie zdążyłam spojrzeć na ten wątek i ci pomóc ;(

Posted

Martynko, dzięki - nie martw się - pomoc była, byłam z Ptysiem we Wrocławiu, wszystko było przygotowane do operacji, jednak okazało się, że pierwotna diagnoza była błędna. Lekarze z AR byli cudowni, miałam z nimi kontakt jeszcze póżniej, a po śmierci Ptysia dostałam taki list od dr. Pasławskiej

Dzień Dobry Pani Doroto
Bardzo mi przykro, że Ptyś umarł, w najczarniejszym scenariuszu nie
przypuszczałam, że będzie żył tak krótko.
Pozdrawiam
Urszula Pasławska


widać Ptysiowemu nie było pisane to życie, mimo pomocy jaką miał....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...