andzia69 Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Jeżu - co za weci - przecież wiedzą,ze to nie biegunka czy choroba skóry! Przecież jemu trzeba natychmiast pomóc!!!! Współczuję lavinia - on jest taki słodki! Trzymajcie się, na pewno się uda! Quote
joaaa Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Lavinia, to moze jednak warto pójsć do Niziołka. Zdiagnozuje pewnie tak samo ale może będzie miał większą siłę przebicia i więcej chęci do działania. Tak jak Ci mówiłam, jest pasjonatem tego co robi. Może będzie mógł jakoś pomóc! Tu jest link do jego strony, może napisz do niego albo zadzwoń. http://www.niziolek.com.pl Trzymam kciuki!!! Quote
lupe Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Biedny psiak...ja nic nie pomogę, ale uważam, że należy zasiegnąć konsultacji tylu lekarzy ilu się da. To nie zaszkodzi. Trzymam kciuki za cudnego psinka. Quote
minia82 Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 jak sie ma Ptys?on jest taki cudny.takiprawdziwy pyts!!!!!!!lavinai jestes cudowna ze tak troskliwie sei nim opiekujsz:loveu: Quote
axe Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Lavinia, czy mozna Ci jakos pomoc????? jestem z w-wy ale moze cos mozna zrobic???? Quote
lavinia Posted March 26, 2006 Author Posted March 26, 2006 dzięki wszystkim z a dobre słowa i chęć pomocy - jedyna pomoc jakiej Ptyś potrzebuje to OPERACJA jak najszybciej, nawet jutro !!!! dzisiaj maluch w lepszym nastroju, już zjadł pierwsze i drugie śniadanko, połknął tabletki, a teraz siedzi na swoim posłanku zrobionym z futerka i bawi się kostką, co chwila przerywając i siadając " na oddech " - on już wie, że musi się oszczędzać.... a tak wyglądam u pani na kolanach a tu sobie odpoczywam i bardzo, bardzo chcę żyć........ Quote
Febra Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Przesłodki maluszek... :) Prawdziwy mały aniołeczek... nie ma siły musi żyć. Wrocław - odezwij się... Quote
Febra Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Lavinio tu jest temat gdzie wypowiadają się osoby z Wrocławia, moze ktoś z nich bedzie mógł pomóc...nie wiem czy chodzi Ci o kogokolwiek kto mógłby tam dotrzec osobiście czy kogoś z "kontaktami"... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22985&highlight=Wroc%B3aw Przepraszam że tylko tak moge pomóc... :( Quote
Febra Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 No to podnosimy malucha ;) Nasz mały brave heart. Quote
lavinia Posted March 26, 2006 Author Posted March 26, 2006 przed sekundą skończyłam rozmawiać z dr Pasławską - była bardzo miła, nie wiem, może już ktoś interweniował w sprawie Ptysia, a może nie. w każdym razie p doktor powiedziała, że do jutra będzie wiadomo kiedy odbędzie się operacja - dr Skrzypczak obiecał podać termin...ponoć sala operacyjna jest w remoncie.... czekam więc do jutra do 21, mam zadzwonić wtedy do dr. Pasławskiej, mam ogromną nadzieję, że tym razem się uda i już w tym tygodniu pojedziemy z Ptysiulem na operację i szczęśliwie wrócimy do domu !!!!! jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc, poczeakjmy do jutra - wasze propozycje i sugestie mogą się jeszcze przydać... Hebulko, jeśli możesz zrobić to, o czym napisałaś w pw, to zrób - to nie zaszkodzi, a pomóc może - niech wiedzą, że los Ptysia nie jest obojętny wielu osobom....... Quote
Febra Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Trzymamy kciuki żeby wszystko było okey :) Quote
shirrrapeira Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Trzymam kciuki Lavinia. Mam nadzieje, ze bedzie zyl. Jest sliczny Quote
Basia&Safi Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 super 3mam kciuki :) az mam lezki w oczkach ze szczescia :):): Ptys napewno sie uda :):):):):) Quote
moni71 Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Czekam wiec i zaciskam kciuki Lavinia - on jest przesliczny, jak z folderu, napatrzec sie nie moge Bedzie dobrze, zobaczysz ! Quote
lavinia Posted March 27, 2006 Author Posted March 27, 2006 właśnie byliśmy w sklepie po żarełko..... nie mogę się doczekac dzisiejszego wieczornego telefonu.... nie wiem co zrobię, jeśli znów nic się nie wydarzy...... Quote
Febra Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 To bedziemy myśleć jak nie zadzwonią ;) Na razie trzeba być dobrej mysli i czekać. Czekam tylko na optymistyczne wieści :) Pozdrawiam Quote
Witokret Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Lavinia, mocno, bardzo mocno trzymamy kciuki za to malutkie cudeńko - trzymaj się - będzie dobrze !!! Quote
lavinia Posted March 27, 2006 Author Posted March 27, 2006 dzięki..... miło znów Was widzieć - dziewczyny Witokretki :lol: Quote
Bea1 Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Wrocław odzywa się i jest w pełnej gotowości do pomocy;) Quote
PaulinaT Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Lavinia - to cudowne co robisz dla tego maluszka. On jest prześliczny... :loveu: Będę mocno trzymać kciuki za operacje i zdrowie psiaczka po niej... :thumbs: Quote
andzia69 Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Powiem wam coś (tylko nie krzyczcie) - mnie nie bardzo się buldożki podobają - ale TEN jest ZAJEFAJNY i jemu MUSI SIĘ UDAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu: ps - mam go na tapecie w kompie Quote
lavinia Posted March 27, 2006 Author Posted March 27, 2006 shirrappeira, no pewnie, że Cię przywitam :-) niestety - nie mam dobrych wieści - dr. Pasławska nic nie wie, podała mi nr tel do dr. Skrzypczaka, a on oczywiście nie odbiera. Nagrałam się, co dalej robić ???? walić głową w ścianę ??? nie wiem !!!! maluszek śpi, zmęczony po całym dniu, a ja nie moge mu pomóc...to jest straszne Quote
andzia69 Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 co za bezduszność - przecież tu chodzi o życie maluszka:angryy: gdzie oni mają serce?????? to takie słodkie maleństwo:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.