Alekssandra Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Dopoki schr nie dokonczy swoich procedur pozbawiania poprzedniej wlascicielki praw do Lusi to schr jej nie wyda, co zapowiedziala mi pani dyr. Gdyby w trakcie ogloszen znalazl sie dom zdecydowany na Lusie to ja bede naciskac, prosic o wydanie, nie pytajcie mnie dlaczego tak jest na Paluchu, jak tu zaczynalam to psy takie jak Lusia mogly byc latami w schr, teraz jest to kwestia 1-2 miesiecy, co moge to w tej kwestii zrobie a nawet wiecej ale nie moge o tym pisac i sie chelpic bo w koncu sie nie uda. Quote
bea_204 Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Jak to jest, jeśli Lusia jest już w schronisku od jakiegoś czasu po tym jak została znaleziona na ulicy, to okres kwarantanny już minął, więc powinna iść do adopcji. Quote
Alekssandra Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Powinna ale w schr nie zawsze jest logicznie. Czy logiczne jest wyrzucanie wolontariuszy? Gdyby znalazł się zdeterminowany dom to wyciągnę Lusię, o to się nie martwcie. Dziś było pogryzienie w klatce Lusi, przy najbliższej wizycie będę chciała ustawić ja przy budzie, nie wiem czy mi się uda, bo często są psy bardziej potrzebujące, mocno pogryzione i one dostają pierszeństwo. Quote
Awit Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Czasem mam wrażenie, że w schronie działaja właśnie w taki sposób, aby jeszcze dodatkowo uprzykrzyć tym psom życie. Jakby to, co ich dotychczas spotykało to było za mało...... Quote
Alekssandra Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Awit napisał(a):Czasem mam wrażenie, że w schronie działaja właśnie w taki sposób, aby jeszcze dodatkowo uprzykrzyć tym psom życie. Jakby to, co ich dotychczas spotykało to było za mało...... Czasem tak dokładnie jest, a co to za różnica dla kogos kto nie ma serca, ze pies posiedzi dluzej w schr, dla ludzi bez serca nie ma to znaczenia. Quote
Alekssandra Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 To jakaś plaga... mam wiele takich "zapytań" skaczę z radości, że moze tym razem a to tylko reklama albo gorzej prośba o pieniądze lub podanie danych, masakra "Na portalu sprzedasz.pl zauważyłam Państwa ogłoszenie. Pozwoliłam sobie na kontakt w nieco innej kwestii, mam nadzieję pomocnej. Jestem doradcą finansowym z długoletnim doświadczniem, reprezentuję jedną z czołowych instytucji finansowych. Chciałam spytać, czy w chwili obecnej mają Państwo potrzeby związane z kredytami hipotecznymi? Posiadam aktualne oferty 28 banków Są to - pożyczki hipoteczne - kredyty mieszkaniowe - konsolidacje zobowiązań - refinansowanie Czy potrzebują Państwo tego typu rozwiązań? W chwili obecnej procedury oraz wymogi w bankach są bardzo dynamiczne Pojawiły się oferty kredytowe na 120% wartości nieruchomości, jak i nowe instytucje uczestniczące w programie Rodzina Na Swoim. itd " Quote
Awit Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 No wiecie co.... To jakieś chore, takie sprzedawczyki obrzydliwe, ależ mają tupet!! Będziesz chciała kredyt to sobie poradzisz. Żeby tak wykorzystywać dane? Powinni jakoś ustawowo zrobić z tym porządek Quote
Alekssandra Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Nikt nie pyta o Lusię, dziś zabrałam ją na bardzo dlugi spacer, biegala bez smyczy na zamkniętym zaprzyjaźnionym terenie, obejrzałam ja dokładnie, ma kilka strupków, w klatce Lusi było pogryzienie i ona też oberwala. Jest wreszcie adoptowalana, co można powiązać z moją upierdliwością, ze tak szybko... Saba jest w domu i to bardzo troskliwym, natomiast mój ukochany pies Charlie, który tulił mi się do nóg i świata poza mną nie widział, zmarł :-( Jest to dla mnie jak dotąd najcięższa sytuacja odkąd jestem w schronisku. Quote
hesia Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Strasznie mi przykro z powodu Charliego. Wiem, ze jest Ci bardzo ciezko, ale pomysl, ze chociaz w klatce, ale mial Ciebie. Mial kogos, do kogo czasem mogl sie przytulic. Trzymaj sie! Teraz musimy myslec o Lusi. Skontaktuje sie z Koosiek i poprosze o 2 serie ogloszen. Troche moze zmienimy tekst, ze doszla juz do siebie i wyglada slicznie jak kiedys itp. Quote
lika1771 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Biedny Charlie tam Ci bedzie lepiej,Alessadra trzymaj sie Quote
Awit Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Biedny Charlie, czytam o śmierci psa i łzy już się pojawiają;-( To był staruszek? Quote
lika1771 Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Tak powinno wygladac schronisko i tacy ludzie powinni pracowac w kazdym schronisku http://www.dogomania.pl/threads/179750-Schronisko-w-Szczecinku-zapraszamy-do-odwiedzin!-Może-znajdziesz-tu-przyjaciela Quote
Awit Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Zerknęłam, wygląda ładnie na zdjęciach. Porównując na naszego palucha, to jak raj. I tak z uczuciem opisywane są psiaczki. Popłakałam się przy Dexterze. A co u naszej Lusieńki? Quote
bea_204 Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 Bardzo ładne schronisko i najważniejsze, że ludziom zależy. Co u Lusi, mam nadzieję, że ten weekend oraz resztę życia spędzi już u Wspaniałych Ludzi. Quote
Alekssandra Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Lusia drugi raz w tym tygodniu była na spacerze, wiele psów dałyśmy do adopcji, w tym psy trudne, dwie następne są umówione na dzisiaj, pomimo deszczu, pomimo poniedziałku, także jest bardzo dobrze, tylko płakać mi się chce jak widzę budę Charliego a jego tam nie ma :-( Byłyśmy wczoraj w schronisku 6 godzin z dojazdami 7:15, także dałam sobie w kość, żeby zapomnieć, że moje psisko zmarło. Dowiedziałam się, że rano znaleziono go martwego, dwa tygodnie wcześniej miał pogorszenie i czyszczenie oczu, uszu, byłam z nim często u lekarza bo trafił do schr bardzo zaniedbany, miał ok 9 lat. Quote
bea_204 Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Bardzo mi przykro z powodu Charliego. Historia smutna i ciężko się z tym pogodzić. Aleksandro wiedz że podziwiam Cię i Twoje zaangażowanie, wiedz że Twoja praca jest dla wszystkich Twoich podopiecznych bardzo cenna i bardzo im pomagasz. Charlie na pewno miał przy Tobie ciepło i dobrze kiedy byłaś przy nim, więc dałaś mu z siebie dużo dobrego. Poznał człowieka z dobrej strony, poznał Ciebie a teraz już się o nic nie martwi. Quote
bea_204 Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Proszę Was o pomoc założyłam wątek kolejnym dwóm psom ich historie są bardzo smutne. To Piccolo i Barnaba. Piccolo jest niechcianym pieskiem a historia jest Barnaby jak z zakochanego kundla i tylko od ludzi zależy czy zakończenie obu tych historii będzie szczęśliwe. Oto ich wątek http://www.dogomania.pl/threads/185668-Niechciany-Piccolo-i-zdruzgotany-Barnaba-szukaj%C4%85-ukojenia-i-Wspania%C5%82ych-Ludzi?p=14684730#post14684730 Quote
hesia Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Poprosilam Koosiek o nastepne ogloszenia dla Lusi. Dodalam do tekstu, ze juz doszla do siebie (Lusia, nie Koosiek) i jest juz piekna, ze jest wysterylizowana i ma tylko 3 lata. Zobaczymy, co to da. Troche mnie dziwi, ze nie ma potencjalnych opiekunow. Moze teraz. Quote
bea_204 Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Proszę Was o wizytę na tym wątku http://www.dogomania.pl/threads/182368-Spanielek-uratowany-przed-ig%C5%82%C4%85.Zbieramy-na-utrzymanie-w-DT.-Tylko-i-a%C5%BC...-100-z%C5%82-mies Proszę pomóżmy. Quote
morisowa Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Alekssandra napisał(a): wiele psów dałyśmy do adopcji, w tym psy trudne, dwie następne są umówione na dzisiaj, pomimo deszczu, pomimo poniedziałku, także jest bardzo dobrze Masz dobrą rękę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.