Alekssandra Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Niestety, Lusia cały czas w schronisku, może będzie promowana w gazecie stołecznej, wysłałam opis ze zdjęciem. Quote
Awit Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 My tu żyjemy, pracujemy, łazimy a te psiny ciągle w tym schronie siedzą:-( Quote
koosiek Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Proszę, zajrzyjcie na wątek czterech szczeniaków, które muszą do soboty znaleźć DT - inaczej pojadą na wiejską giełdę i resztę życia spędzą przy budzie na krowim łańcuchu... http://www.dogomania.pl/threads/189151-DT-na-CITO-dla-4-szczeniak%C3%B3w-pso-lampart%C3%B3w.POMOCY !! Quote
bea_204 Posted July 24, 2010 Author Posted July 24, 2010 Kolejny pies od Pani od Piccolo i Barnaby, Oskar. Oskar ma trzy łapki, zagrał w filmie, jego historia jednak jest trudna, proszę o wizytę na jego wątku http://www.dogomania.pl/threads/189713-Oskar-trzy%C5%82apek-zagra%C5%82-w-filmie-teraz-szuka-dobrych-ludzi-pomocy-dla-Oskara.?p=15080429#post15080429. Quote
Alekssandra Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Wczoraj dalam Lusie do adopcji :multi::multi::multi: chora pojechalam do schroniska i dopadl mnie deszcz, zeby wyciagnc Lusie i pokazac musialam wejsc w schronskowa "wode" Lusia byla przeszczesliwa i z duza ochota wsiadla do samochodu, jeszcze nie mam zadnego info, jak w domu. Pozdrawiam z daleka. Oczywiscie napisze co u Lusiaka. Dziekuje za wszystkie ogloszenia, w ostatnim czasie dzwonily 4 osoby ale zadna z nich nie zdecydowala sie na jej adopcje. Jedna pani myslala, ze Lusia to jamnik i pomimo, ze mowilam, ze to nie jamnik, byla bardzo zdziwiona, ze Lusia "taka duza":angryy: Dziekuje:laola: za ogloszenia, sprowadzily one sporo osob do schroniska. Quote
lika1771 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Super tak bardzo sie ciesze.Badz szczesliwa w nowym domku.Czekamy na relacje jak ja sie ciesze :multi::multi: Quote
hesia Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Ja tez sie bardzo ciesze!!! Aleksandra, prosze pisz, co w nowym domku. No to teraz kolej na Mike: Quote
Alekssandra Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Poniewaz ja jestem w delegacji, dzwonila do nowego domu Lusi moja kolezanka, ponoc bardzo dobrze. Dom skromny, ludzi starsi, pan o kulach, pani w lepszej kondycji ale syn pomaga i pracuje niedaleko. Syn przywiozl rodzicow do schr. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze i ludzie sprostaja, poprzedni ich pies pomimo wielu chorob zyl 13 lat. Nie moge powiedziec zeby to byl dom moich marzen dla niej, nie bedzie konsekwencji, przesylania filimkow, aktywnego spedzania czasu z psem ale majac do wyboru schroniskowa klatke czy skromnych, starszych ludzi, nie zastanawialam sie. Uznalam, ze Lusia skoro nie ciagnie smyczy i nie skacze, sprawdzi sie w domu z osoba chodzaca o kulach. Mam niestety swiadomosc, ze starsi ludzie troche inaczej podchodza do szkolenia psow, wielu rzeczy nie rozumieja, Lusia ktora jest psem bardzo czystym juz zrobila u nich kupe w domu, jak wroce bede tlumaczyc aby byli z nia jak najczesciej na dworzu, chwalili. Quote
hesia Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 To prawda, moze Lusia nie bedzie miala dlugich spacerow, i moze starszy piesek bylby tu lepszy, ale za to starsi ludzie rozpieszczaja swoje zwierzaki, i maja one na ogol dobrze. A ta wpadka moze byc spowodowana zmiana odzywiania i wszystko po jakims czasie pewnie dojdzie do normy. Quote
lika1771 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 hesia napisał(a):To prawda, moze Lusia nie bedzie miala dlugich spacerow, i moze starszy piesek bylby tu lepszy, ale za to starsi ludzie rozpieszczaja swoje zwierzaki, i maja one na ogol dobrze. A ta wpadka moze byc spowodowana zmiana odzywiania i wszystko po jakims czasie pewnie dojdzie do normy. Wazne ze ma domek i bedzie kochana Quote
morisowa Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się ułożyło :) A takie wpadki w pierwszych dniach zdarzają się, głównie ze stresu. Quote
Alekssandra Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Też zrzucam to na stres. Państwo nie chcieli starszego pieska,ani psa leczonego lub do leczenia/diagnozowania z prostej przyczyny: finanse. Lusia i tak wg swojej karty ma 6 lat i taka sunię Państwo chcieli, nawet młodszą a że grzeczna jest jak anioł to pojechała do domu. Dobrym znakiem jest wyrobienie Lusi pierwszego dnia po adopcji adresatki. Trzymam kciuki, za mojego aniołka, nie chcę nigdy już w zyciu spotkać jej w schronisku. Quote
lika1771 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 My tez nie chcemy Lusiu trzymaj sie sunieczko:lol: Quote
hesia Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Lusia jest madra i grzeczna, Panstwo na pewno juz ja kochaja. Aleksandra, a mozesz czasem zadzwonic i spytac co u Lusi? Quote
Awit Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Lusieńkę znaleźli ludzie w schronisku... Cudownie Quote
Alekssandra Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Doczekała się :multi: Dziękuję pięknie za ogłoszenia :loveu::loveu::loveu: Quote
hesia Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Bea, prosze zmien tytul, bo mi serce skacze do gardla, jak go widze. Na szczescie juz nieaktualny! Quote
Alekssandra Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Bea jak możesz zmień tytuł, Lusia zadomowiła się w swoim domu, obszczekuje hałasy, broni swoich ludzi, jest dobrze. Cel osiągnięty, nie będzie dla Lusiaka zimy w schronisku, natomiast moja koleżanka, która zaadoptowała sunie w typie foksteriera chce ją oddać bo nie zgadza się z jej sunią i ostatnio się kolejny raz pogryzły..... oczywiście ja mam się tym zająć, innym znajomym oszczeniła się sunia wzięta ze schroniska, ja mam szukać domu dla małych, często ludzie dzwonią do mnie oddać mi swojego psa " w dobre ręce" ... dziś mam kryzys, im dłużej zajmuję się psami bezdomnymi tym więcej mam ich pod swoją opieką. Quote
morisowa Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Alekssandra, trzymaj się! Ludzie tacy są... zamiast zająć się jednym psem proszą o pomoc takich, co mają setkę psów na głowie. Bo sto pierwszy to już różnicy nie zrobi :/ Ta co się oszczeniła to z Palucha?? Quote
hesia Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Aleksandra, gdyby nie Ty, to Lusia dalej bylaby w schronisku. I nie tylko ona. Wiem, ze to sie (przynajmniej szybko) nie skonczy, ale w zlych chwilach mysl o tych, ktorym tak duzo pomoglas. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.