hesia Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Aleksandra, a nikt o nia nie pyta? Przeciez to mloda i sliczna sunia. Moze zrobic jej jakies nowe zdjecia? Musimy sie zastanowic, czy nie ma w tekscie czegos, co zniecheca ludzi, tak zeby wszystko bylo perfekt na nastepne ogloszenia. Quote
Alekssandra Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 o Luśkę było jedno zapytanie. Jutro zapytam o to czy już pozbawili praw właścicielkę bo schronisko mi zapowiedziało, ze Lusi nie wyda to tego czasu. Oczywiście gdyby znalazł się chętny to ja wystąpię do dyrekcji o wydanie Lusi do adopcji. To strasznie zniechęcające, walczyć ze schroniskiem żeby wyadoptowac psa:shake: Quote
Alekssandra Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Lusia Ok, bardzo utyła, je caly czas a ruchu mało. Nie chciała chodzić na spacerze, wolała się do mnie przytulać, została przeze mnie przełożona do lepszej klatki, z którą wychodzę, dokarmiam, dopieszczam. Schronisko przeprowadza procedurę pozbawiania właścicieli praw do Lusi i do tej pory Lusia ma status jeszcze nie do adopcji, chyba że znalazł by się bardzo zdeterminowany dom. Mike znowu w schr :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake: Więcej na jego wątku Quote
Alekssandra Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 [quote name='Awit']Daj proszę linka do Mika, bo nie wiem czy mam[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/183245-Mike-%E2%80%93-pi%C4%99kny-nadzwyczaj-m%C4%85dry-pies-juz-w-nowym-domku[/url] Quote
Awit Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Rodzina na wsi wysterylizowała sukę ze 2 czy 3 m-ce temu. Utyła koszmarnie. Siedzi na łańcuchu, puszczają ja parę razy na dzień, ale jest ze 3 razy szersza niż była. Moje suki są też po sterylkach, ale figury mają modelek:-) Myślę, że na tycie ma wpływ głównie złe żywienie i brak ruchu. Suńka na wsi, dostaje zbyt dużo mleka i ziemniaków:-( Quote
Alekssandra Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 No wlaśnie sunia stoi na budzie w jednym miejscu a że bardzo szybko nawiązuje kontakt z opiekunami to WSZYSCY takiej miłej suni dają jeść, nic innego dla niej nie mogą zrobić, opiekunowie nie wychodzą z psami na spacery, szczepią, karmią, sprzątają,psy nie wychodzą miesiącami. Lusia tyje strasznie a nie zostawi jedzenia i je aż skończy, tak to już jest jak pies "posmakowal" głodu. Quote
Awit Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Przybij tabliczkę, a na niej w koszulce kartkę A4 z napisem " Psa karmi 1 osoba, proszę o niedokarmianie" Quote
Alekssandra Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Na szczęście na klatce Lusi nie ma żadnej kartki, wszystkie nasze oznakowane psy zostaly wrzucone do obcych klatek , dwa poważnie pogryzione, w ramach uprzejmości złośliwego opiekuna. Quote
Awit Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 [quote name='Alekssandra']Na szczęście na klatce Lusi nie ma żadnej kartki, wszystkie nasze oznakowane psy zostaly wrzucone do obcych klatek , dwa poważnie pogryzione, w ramach uprzejmości złośliwego opiekuna.[/QUOTE] To na szczęście? Quote
morisowa Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Alekssandro, dopiero trafiłam na wątki Twoich psów. A tu akurat same złe wieści :( Te przenosiny, o których piszesz i ciąg dalszy wczoraj, brak słów... siedzę dziś w domu i z niepokojem myślę, co zastanę jutro w "moich" boksach :shake: Quote
Alekssandra Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Awit, szczęście Lusi polega na tym,że nie trafiła do złej klatki w ramach zrobienia nam przykrości, wszystkie nasze oznaczone psy, zostały poprzekładane, w wyniku czego został pogryziony Rudy i trafił do szpitala, Foksa dziewczyny wyciągneły w ostatniej chwili, bo odnalazły go w chwili gdy drugi pies przydusil go do ziemi, dziewczyny też mogły zostać pogryzione. W związku z wrzuceniem Rudego do złej klatki, Mupetta do przepełnionej klatki i zajęcia ich klatki przez inne psy, Rudy po szpitalu nie ma powrotu do swojej klatki i będziemy go szukać po całym schronisku. W ostatnim czasie do opisanej klatki dostałyśmy psa agresywnego. Dobrzy opiekunowie są na wagę złota, złośliwi działają na szkodę psów. Morisowa, cała złość poszła na nas wiec może Twoje psy bezpieczne. Quote
bea_204 Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 Rozmawiałyście z opiekunami ?? Może rozmowa pomoże, przecież nie może tak być żeby na złość ludziom robić takie rzeczy i narażać psy na niebezpieczeństwo. Quote
Alekssandra Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Rozmawiamy ale z dobrymi opiekunami. Jeśli poprosisz o coś złego opiekuna to nie dość że nie pomoże to pokazujesz mu psa, na którym Ci zależy. Quote
hesia Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Aleksandra, moze powinnysmy zaczac myslec o jakims fajnym allegro dla Lusi. Masz jakies nowe zdjecia? Quote
Alekssandra Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Hesiu, na ta chwile czekam na potwierdzenie adopcyjnosci Lusi, wiec moze wypromuj na allegro jakas bide totalna, nie mam nowych zdjec Lusi, jej ostatni spacer trwal 5 min :( bo znalazlam dobrych ludzi chetnych wziac mala sunie i biszkoptowa lekowa Tosia jest w domku. Quote
lika1771 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Nie rozumiem jakie potwierdzenie cos sie stało........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.