Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój kolega ma kozy. Trafił tez do niego przygarnięty koziołek, który w wieku 4 m-cy zdążył, zanim ktoś się zorientował, że juz dojrzał - pokryć kozy.

Urodziły się 3 koziołki i 1 kózka.
W sumie koziołki są białe, biało-czarne. Jeden zwierzak, nie pamietam, czy kózka, czy koziołek, jest beżowy, z klapiakami uszkami - ślicznota.

Bardzo się boje, że jeśli nie znajdziemy im domków - trafią w ktrórymś momencie gdzieś ...na talerz.
Szkoda.
Kolega odda za darmo, rzecz jasna.

Juitro poprosze o fotki.

Mam ok. 2 m-ce czasu - teraz mają dopiero 4 dni maluchy.
Ale juz szukam.
Może znacie kogos kto chciałby przygarnąć koziołka lub kózkę?

Posted

Gosiu, mogę jedynie podnieść i trzymać kciuki za kózki. Gdybym mogła, pewnie miałabym już niezłe stadko...
Ta z klapniętymi uszkami to pewnie krzyżówka z kózką burską i niestety ktoś ją może wziąć na mięso, bo to taki właśnie typ :-(. A one są jednocześnie takie przyjazne wobec ludzi, szkoda by było...

Posted

[quote name='supergoga']Nikt w Wielkopolsce nie ma miejsca ani znajomych którzy mogliby uratowac kózki.[/QUOTE]


Gosiu, najgorsze jest to, że takie kózki muszą gdzieś mieszkać, gdy przyjdą chłody...Jeśli ktoś je weźmie jako "ozdoby" ogrodu czy "żywe kosiarki", a potem nie zapewni im właściwych warunków, to mogą źle skończyć....wystarczy spojrzeć na wątek kozy Majki...

Posted

kurcze, chodze do szkoly na wsi wiekszosc uczniów mieszka na wsi na gospodarstawach, popytam, moze ktos sie zlituje nad kózkami :(
eh, sama mam rodzine na wsi, maja super warunki dla takiej kozy, szkoda tylko ze nie lubia zwierząt :/

Posted

co u maluszków? jest jakies zainetresowanie? nie chce narazie zapeszac ale moze dwa domki do dwóch maluszków bedą...zobaczymy czy cos z tego bedzie, czekam za ostateczna decyzją

Posted

ja też trzymam kciuki i czekam na fotki, przypadkowo tu wpadłam, a zawsze marzyłam o kozie, koziołku, cholerka że też jeszcze nie przekabaciłam kawałka ogródka na wybieg, ale znam jedną Panią z puszczy która ma osiołka już i konika polskiego może i koźlaczka by chciała

  • 1 month later...
Posted

Nie doczekałam się zdjęć, tylko tragicznych wieści.
Mała dziewczynka nie żyje - rozszarpał ją pies właściciela, malamut. Tak mi xle.
Jeden koziołek - niestety trafił jako biwakowe jedzenie. Tego się bałam.
Zostały chyba 2 koziołki chłopaczki dzieciaki.
I coś wspominał o kózkach rocznych, juz mlecznych, takich młodziutkich.

Kolega mieszka w okolicy Kiekrza, koło Poznania.

Posted

ok to czekam na jakieś wieści ale proszę nie pisz tu ,bo nie zbyt odnajduję się w tych wszystkich ,różnych postach to pisz sms lub meil .dzięki

Posted

do wiadomości wszystkim ,którym leżał los małych na sercu...kózki nie będą już obiadem 2 koziołki i kózka zamieszkały na moim ranchu ,trzeba będzie kozły wykastrować jest to kosztowne ale tym będę martwić się trochę pózniej,POZDRAWIAM

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...