supergoga Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Mój kolega ma kozy. Trafił tez do niego przygarnięty koziołek, który w wieku 4 m-cy zdążył, zanim ktoś się zorientował, że juz dojrzał - pokryć kozy. Urodziły się 3 koziołki i 1 kózka. W sumie koziołki są białe, biało-czarne. Jeden zwierzak, nie pamietam, czy kózka, czy koziołek, jest beżowy, z klapiakami uszkami - ślicznota. Bardzo się boje, że jeśli nie znajdziemy im domków - trafią w ktrórymś momencie gdzieś ...na talerz. Szkoda. Kolega odda za darmo, rzecz jasna. Juitro poprosze o fotki. Mam ok. 2 m-ce czasu - teraz mają dopiero 4 dni maluchy. Ale juz szukam. Może znacie kogos kto chciałby przygarnąć koziołka lub kózkę? Quote
MonikaP Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Gosiu, mogę jedynie podnieść i trzymać kciuki za kózki. Gdybym mogła, pewnie miałabym już niezłe stadko... Ta z klapniętymi uszkami to pewnie krzyżówka z kózką burską i niestety ktoś ją może wziąć na mięso, bo to taki właśnie typ :-(. A one są jednocześnie takie przyjazne wobec ludzi, szkoda by było... Quote
supergoga Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Popytajcie prosze. Szkoda żeby kocie dzieci poszły pod nóż! Quote
Marlena:) Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Gdyby nie ta odległość popytałabym u nas, ale to kawał Polski ... eh W każdym razie zaznaczam i będę zaglądać ;) Quote
supergoga Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 Nikt w Wielkopolsce nie ma miejsca ani znajomych którzy mogliby uratowac kózki. Quote
MonikaP Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 [quote name='supergoga']Nikt w Wielkopolsce nie ma miejsca ani znajomych którzy mogliby uratowac kózki.[/QUOTE] Gosiu, najgorsze jest to, że takie kózki muszą gdzieś mieszkać, gdy przyjdą chłody...Jeśli ktoś je weźmie jako "ozdoby" ogrodu czy "żywe kosiarki", a potem nie zapewni im właściwych warunków, to mogą źle skończyć....wystarczy spojrzeć na wątek kozy Majki... Quote
supergoga Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 Wiem, niestety o tym. Có,z pewnie skończa jakie danie...biedne małe. Quote
ana666 Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 kurcze, chodze do szkoly na wsi wiekszosc uczniów mieszka na wsi na gospodarstawach, popytam, moze ktos sie zlituje nad kózkami :( eh, sama mam rodzine na wsi, maja super warunki dla takiej kozy, szkoda tylko ze nie lubia zwierząt :/ Quote
sylwija Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Może się coś uda znaleźć przez dwa miesiące, nie traćmy nadziei.. Quote
ana666 Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 co u maluszków? jest jakies zainetresowanie? nie chce narazie zapeszac ale moze dwa domki do dwóch maluszków bedą...zobaczymy czy cos z tego bedzie, czekam za ostateczna decyzją Quote
supergoga Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 Maluszki rosną. W najbliższych dniach powinnam mieć zdjęcia to wstawię. Oby... Ana, dzięki za pomoc małym. Quote
snuszak Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 ja też trzymam kciuki i czekam na fotki, przypadkowo tu wpadłam, a zawsze marzyłam o kozie, koziołku, cholerka że też jeszcze nie przekabaciłam kawałka ogródka na wybieg, ale znam jedną Panią z puszczy która ma osiołka już i konika polskiego może i koźlaczka by chciała Quote
buba44 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 chętnie przygarnełabym kózki nawet 3 mam gdzie trzymać ale mieszkam w poznaniu a kolega gdzie? wszelkie info na meila Quote
supergoga Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 Nie doczekałam się zdjęć, tylko tragicznych wieści. Mała dziewczynka nie żyje - rozszarpał ją pies właściciela, malamut. Tak mi xle. Jeden koziołek - niestety trafił jako biwakowe jedzenie. Tego się bałam. Zostały chyba 2 koziołki chłopaczki dzieciaki. I coś wspominał o kózkach rocznych, juz mlecznych, takich młodziutkich. Kolega mieszka w okolicy Kiekrza, koło Poznania. Quote
supergoga Posted May 14, 2010 Author Posted May 14, 2010 Dzisiaj kolegi w pracy nie było. Napisałam mu sms że mam dom dla koziołków i kózki wiekszej jednej. Myślę, że to je uchowa. Quote
buba44 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 ok to czekam na jakieś wieści ale proszę nie pisz tu ,bo nie zbyt odnajduję się w tych wszystkich ,różnych postach to pisz sms lub meil .dzięki Quote
buba44 Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 do wiadomości wszystkim ,którym leżał los małych na sercu...kózki nie będą już obiadem 2 koziołki i kózka zamieszkały na moim ranchu ,trzeba będzie kozły wykastrować jest to kosztowne ale tym będę martwić się trochę pózniej,POZDRAWIAM Quote
zeberka4 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 super! kochane maluchy,dobrze ze trafiły do ciebie! Quote
supergoga Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Pomożemy jakos w tej kastracji, damy radę. Ważne, że nie będa pokarmem. Bardzo, bardzo Ci dziękuję!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.