Jump to content
Dogomania

Charlie w DS w Gdyni, Fircyk vel Bolek w DS w Gorzowie :) Dziękujemy!


Recommended Posts

Posted

Moje dziecko tran pije taki w butelce, to kilka kropel dam dzisiaj maluchowi na próbę, jak nic się nie będzie działo to będę mu tak dodawać do karmy.

  • Replies 623
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Madallena napisał(a):
o kurde. przyznam sie, ze pierwsze slysze. A ja wpakowalam w tego drugiego od Gameboy ryz z karma :) dlatego pytalam sie jak tam kupy po noclegu u mnie ;

Tran z dorsza, nie wiem. Jako "olej" rybi jest ok ale czy szczeniaki moga, nie mam pojecia...


Tamten nie miał problemów po ryżu, tylko ten mały :) Wet powiedział, że to możliwe, bo on słaby, najmniejszy, więc i z trawieniem może mieć problem - na szczęście, jest wiele rzeczy, które może jeść bez problemu ;)

Posted

Iza!!! napisał(a):
Mam, dzięki :)
Nie wyobrażam sobie, jak te maluchy radziły sobie w schronie przy misce jakiegoś Chapi czy Pedigree...


Nie radziły sobie - oba miały po kilka kleszczy, pchły, a mały, gdy do mnie trafił, prawie nie chodził.

Posted

no Charlie był bardzo opóźniony ruchowo...do mnie trafił już po kilku dniach czyli teoretycznie powinien być juz podkarmiony i w dużo lepszej formie...a praktycznie nie chodził, kilka kroczków i siadał, tylnymi łapami ciągnął...on w schronisku nie miał szans, na szczęście się udało:-)

Posted

Tak, u nas wszystko w porządku. Mały głównie śpi, albo gryzie kapcie :) Ładnie je, pije i nie ma sensacji żołądkowych. Generalnie cichutki, przytulaśny :) Plastra z nogi nie zdejmuje, a od wczoraj chodzi w obroży i chyba się już przyzwyczaił. Czekamy jeszcze na przesyłkę.

Posted

Iza!!! napisał(a):
Tak, u nas wszystko w porządku. Mały głównie śpi, albo gryzie kapcie :) Ładnie je, pije i nie ma sensacji żołądkowych. Generalni cichutki, przytulaśny :) Plastra z nogi nie zdejmuje, a od wczoraj chodzi wi obroży i chyba się już przyzwyczaił. Czekamy jeszcze na przesyłkę.


o matko moj ciagle biega ale to non stop
jego wielkim plusem jest to, ze ladnie spi w nocy i rano jak wstaje to zajmuje sie sam soba ;) lub demolowaniem domu jak kto woli ale nas nie budzi
ale piorunek z niego niezmieski
na branie na rece reaguje straszna zloscia - nie wiem dlaczego mam nadzieje, ze mu przejdzie ;)
obrozke nosi od poczatku ale ona mu niszczy siersc, dzis powinny przyjsc szelki rogzowe

Posted

Właśnie dotarła paczka:) Charlie od razu przyszedł zapytać co to, dostał lizaka i schował się z nim pod łóżkiem. Dziękujemy za prezenciki :) Dobre rady przeczytałam, zastosuję się - jeszcze dzisiaj albo jutro pewnie do weta podejdziemy, bo blisko mamy i niech już go ogląda. Umowę też dzisiaj odeślę.
Co do obróżki/szelek, to Charlie też na spacery dostanie szelki, obróżkę kupiłam tak, do przyzwyczajania a resztę zakupów w internecie zrobię, bo u mnie w taki markecie zoologicznym to wybór kiepski a ceny z kosmosu... Najzwyklejsze szelki ponad 30 zł, najtańsze i najbrzydsze posłanko 50 :/ Więc pełna wyprawka jest w trakcie kompletowania.

Posted

evl napisał(a):
Przyznaj się Ciotka lepiej, że go pasiecie drożdżami a nie tak kręcisz i mówisz, że sam urósł :evil_lol:


wlasnie niczym go nie pase nawet karme ma dla szczeniakow ras malych/srednich chociaz najchetniej wcina muminowa ... a nie, przepraszam, najchetniej wcina kupy kota ;)

Posted

GameBoy napisał(a):
wlasnie niczym go nie pase nawet karme ma dla szczeniakow ras malych/srednich chociaz najchetniej wcina muminowa ... a nie, przepraszam, najchetniej wcina kupy kota ;)

A to chyba coś w genach mają, bo Charlie zawsze musi sprawdzić jęzorkiem czy dobre siuśki właśnie zrobił :)

Posted

Właśnie wróciliśmy od weta. Dzisiaj było tylko odrobaczanie, za 2-3 dni będzie szczepiony. Wszystko z nim ok, pazurek musiałby być usuwany pod narkozą, więc raczej usuniemy już przy kastracji.
Wczoraj energia w niego weszła - brykał, skakał, uwielbia się szarpać sznurkiem no i oczywiście gryźć. Ale cała noc spokojna, śpi i nie rozrabia :)

Posted

Iza!!! napisał(a):
Właśnie wróciliśmy od weta. Dzisiaj było tylko odrobaczanie, za 2-3 dni będzie szczepiony. Wszystko z nim ok, pazurek musiałby być usuwany pod narkozą, więc raczej usuniemy już przy kastracji.
Wczoraj energia w niego weszła - brykał, skakał, uwielbia się szarpać sznurkiem no i oczywiście gryźć. Ale cała noc spokojna, śpi i nie rozrabia :)


No to cieszę się, że wszystko dobrze - wet mówił coś na temat jego tylnich nóżek? Boże, ogromnie się cieszę, że pies, którego weci oceniali jako tego w kiepskim stanie i z średnimi szansami na przeżycie teraz jest we własnym domu i ma się coraz lepiej!

Posted

Powiedziała mu o tych nóżkach, mówiłam, że był bardzo słaby i nie chodził, ale wet go obejrzał, wymacał i nic złego nie widać :) Ja też nie widzę, żeby coś było nie tak - skacze, biega i bawi się jak zdrowy szczeniak. Tylko chudy jest strasznie, ale nad tym pracujemy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...