Iza!!! Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Chyba nie jestem tak odważna:shake: Transport od Łodzi nie jest problemem, jedzie zaufana osoba - podwiezie mi malucha pod sam dom... Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Iza a może jeszcze inaczej...może ja poszukam transportu do wawy a ty byś poszukała z wawy do gdyni? no nie wiem sama już , ale jak nam się sypnie ten transport to lipa totalna...ja jestem w sytuacji podbramkowej, w tym tygodniu będę musiała się wynieść, nie mogę zabrać psów ze sobą...no masakra :-( Quote
Iza!!! Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Może faktycznie poszukaj transportu gdziekolwiek w stronę Gdyni. Bo do Warszawy jest już znacznie bliżej i w ciągu jednego dnia bym zdążyła pojechać w tą i z powrotem. Sytuacja jest o tyle pilna, że Ty nie możesz zbyt długo trzymać malucha i nie możemy czekać w nieskończoność na dogodny transport. Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 sytuacja jest jak dla mnie mega pilna bo ja się wyprowadzam w tym tygodniu a nie mam co zrobić z psami:-( wszystkie paznokcie już poobgryzałam, nie moge jeść...mam dość Quote
LadyS Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 Iza!!!, czyli z Wawy byłabyś w stanie psa we własnym zakresie zabrać? Dziś jest jakiś transport z Zamościa, ale nie wiem, czy na szybko uda nam się wszystko zorganizować - jak nie, to wtedy można płatny na trasie Wawa-Zamość-Wawa zorganizować... Zawsze taniej, niż Łódź-Zamość-Łódź. Quote
Iza!!! Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 ladySwallow napisał(a):Iza!!!, czyli z Wawy byłabyś w stanie psa we własnym zakresie zabrać? Dziś jest jakiś transport z Zamościa, ale nie wiem, czy na szybko uda nam się wszystko zorganizować - jak nie, to wtedy można płatny na trasie Wawa-Zamość-Wawa zorganizować... Zawsze taniej, niż Łódź-Zamość-Łódź. Do Warszawy mogłabym pojechać pociągiem, ale dzisiaj to już nie zdążę. A od osób z płatnego transportu dostała 2 odpowiedzi: Łódź - Zamość - Łódź i Warszawa - Zamość - Warszawa to ten do Łodzi jest dużo tańszy, a z Łodzi mam już poniedziałek za darmo. Quote
LadyS Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 A, czyli jednak jest ten transport do Łodzi? Myślałam, że nie masz kontaktu i transport odpadł. Quote
Iza!!! Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 No niestety dostałam tylko wstępną wiadomość, że jest możliwy, ale to było w czwartek wieczorem i od tej pory cisza, więc nie wiem czy jest to transport na 100%... Quote
Iza!!! Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Jeżeli ten transport się odezwie to problemem będzie już tylko dogranie wszystkiego w czasie i miejscu, ale to sie da zrobić. Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 ale on sie wstepnie zgodził na tą trase na poniedziałek? czy tak ogolnie na ta trase? Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 ehh a nie ma ktos numeru telefonu? pytałaś na tym ich wątku? niech ktoś kto ma nr poda ci go przez pw Quote
LadyS Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 sacred PIRANHA napisał(a):ehh a nie ma ktos numeru telefonu? pytałaś na tym ich wątku? niech ktoś kto ma nr poda ci go przez pw Ja już zapytałam. Powysyłałam Pw. Quote
Iza!!! Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Transport aktualny :D Późnym wieczorem dogadam szczegóły, bo Pan nie mógł teraz rozmawiać. Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Iza to dogadaj pana z tym twoim znajomym i zapytaj pana o ktorej mniej więcej byłby w zamościu w poniedziałek, ja musze się przygotowac żeby móc wywieźć mu psiaka w jakieś konkretne wygodne dla niego miejsce:-) a i zapomniałam z tego wszystkiego...dziś Charlie ugryzł moja córcię do krwi:evil_lol: a konkretniej to pod moją nieobecność moja mądra siostra nie bardzo pilnowała Emilki a ta jak to ona zaczęła karmić psy paluszkami które wcinała...i tak je karmiła, że w pewnym momencie stała z przyczepionym do jej rączki Charlim i pokrzykiwała na niego złowrogo (psiak pewnie brał paluszka i zahaczył małymi ostrymi ząbkami o skóre Emilki i odczepić się nie mógł) było trochę krwi, ale Emi jak to emi nie zdążyła się nawet rozpłakać bo bardziej była zajęta krzyczeniem na psa wiszącągo jej na rączce:diabloti: ale mam nienormalne dziecko:eviltong: poza tym z ciekawostek co robią psy jak nie ma Pani...Cykor wlazł do wiatrołapu (siostro dzięki Ci że zostałaś i tak sumiennie wszystkiego pilnowałaś) i pożarł karme mojej Filki (kilogram RC York), karme Charliego (2 kilogramy profilum junior) i reszte swojej (jakies 3kg Brit junior)...na szczęście karma mego wyżła była w wielkim wiadrze zamknięta i nie udało się do niej dostać... więc wyobraźcie sobie moją mine jak wracam do domu a tam nie dośc że dziecko mi pokazuje z dumą na twarzy rączke pogryzioną, Cykor lata z wielkim bębnem zamiast brzucha i rzyga a siostra do mnie "ostatni raz zostałam z tym całym cyrkiem!" Quote
Iza!!! Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Jak tylko się z Panem dogadam to będę pisała:) Głupio mi i przepraszam, że nie wpadłam na pomysł pozyskania numery telefonu w tak prosty sposób... Quote
LadyS Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 Iza!!! napisał(a):Jak tylko się z Panem dogadam to będę pisała:) Głupio mi i przepraszam, że nie wpadłam na pomysł pozyskania numery telefonu w tak prosty sposób... A, przestań, od tego jestem, żeby pomagać. Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 a no i w związku z tym musiałam kupic karme dla potworów, młody dostał RC junior mini- zjadł i jak na razie oki:-) Quote
Iza!!! Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Próbowałam dzwonić do pana od transportu, ale nie odbiera. Napisał mi smsa że jeszcze nie może odebrać, mam zadzwonić jutro, ale maluch ma transport na pewno. Na mój prosty rozum Pan powinien być po Charliego ok 12-14, bo w Łodzi powinien być ok 20-22, a Zumi pisze, że z Łodzi do Zamościa jedzie się ok 6 godzin. Chyba, że coś pomieszałam... Quote
GameBoy Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 byłam dziś z Bolkobronkiem u weta wazy 3,5 kilo dostal paste na robale, w srode - czwartek idziemy sie szczepic chyba, ze bedzie zarobaczony no ale podobno byl odrobaczany wiec mam nadzieje, ze nic takiego sie nie zdarzy czy on jest zabezpieczony na kleszcze? Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 w takim razie maluch w poniedziałek zje tylko z samego rana, później już będzie głodny żeby nie było sensacji w podróży, może nie padnie:-) Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 oba psiaki wypsikane był fiprexem jakies 2 tyg temu? ale ja u siebie wylałam na burka małego jeszcze krople bo pare razy znalazłam łążące po nim kleszcze i miałam pietra że on na podworku i coś złapie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.