Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To super,że malutka fajnie trafiła:), bo jeszcze dzisiaj rano dzwoniła pani, która chciała ją "przypinać na łańcuszek".

A domek ma dzięki szczylom Nory:), Bo to o nie pan dzwonił i wysłałam Joko.
Szczyle Nory maja do dziś duże powodzenie, odsyłam do schroniska, albo słodkokwaśnej.

Roszpunko wielkie dzięki za opiekę nad sunieczkami:calus::iloveyou:.

Posted

wegielkowa napisał(a):

P.S.Czy szykuje się jakiś bazarek, bo mamy fant od Frajdy do dorzucenia- ewelinka_m zrobiła zdjęcie (używane ale w b.dobrym stanie łóżeczko mięciuchne dla psa).

Albo w piątek, albo we wtorek zabieram się do bazaru na Kielce. Fanty różne, m.in. od P. Joli. Jak chcecie to dajcie mi na maila.

Posted

Faktycznie domek Joko superowy! Bardzo mili ludzie, mega pozytywnie nastawieni, zachwyceni sunia :)

Dziekuje serdecznie Roszpunce, ze zajela sie tak troskliwie obiema dziewczynami i wyprowadzila je na prosta.:loveu::loveu:
Gdy wczoraj mialam Joko na 2 godziny u siebie, pierwsze co zrobila, to wskoczyla na kanape i stamtad wszystko bacznie obserwowala. Najchetniej przytulala sie do mojego meza, a mnie sie nie pozwalala nawet poglaskac i caly czas sie odsuwala :diabloti:

Posted (edited)

[quote name='ewelinka_m']
Z dobrych wieści- domek Joko fantastyczny!

:multi:Warto było:multi: A ślepoty niech się wypchają.Takiego cudeńka nie widzieć...

[quote name='Linssi']
Najchetniej przytulala sie do mojego meza, a mnie sie nie pozwalala nawet poglaskac i caly czas sie odsuwala :diabloti:
Klasyczny zdrajca:evil_lol:

Bura kociczka na świetokrzyskie
http://swietokrzyskie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-koty-kocieta-KOCICZKA-sterylizowana-mloda-spokojna-ADOPCJA-W0QQAdIdZ384270862


Ewelynka tą whiskasową zrób może na śląsk.Widziałam ogłoszenia dymnego kota i mnóstwo wejść.Śląsk to jakis kociolubny bardzo.Jaga podobno mnóstwo kotów ze schroniska powydawała, no wyczyściła im schron.
Roszpunka nie płaczesz???

Edited by savahna
Posted

Kotów sporo wyadoptowuję. Np mam teraz dorosłą czarno-białą Bezę. nawet jej nie ogłaszałam, ale z ogłoszenia Zuzki2 o schroniskowego rudzielca zadzwoniła Pani o dorosłego kota i ma dziś po nią przyjechać. Maluchy 3-mies. tymczasowałam 3 dni i ogłosiłam tylko na Tablica.pl

ogłoście koty na Katowice, bo Andrzej jedzie w niedzielę do Starachowic, to transporterek jeszcze zmieściłby się, gdyby był DS. Z Krakowa też miałam odzew, tylko każdy chciał z transportem. Jedynie jedna pani była gotowa po kota do schroniska przyjechać. Z Krakowa dzwonili o koty ciekawie umaszczone. U nas to obojętne. No i śląskie domy dla kotów są bardzo fajne, w przeciwieństwie do kandydatów na psich opiekunów (o których pisała juz erka)

Erko, ostrzyzony psiak bardziej przypomina teraz mieszańca jamnika, niż sznaucerka. Przed strzyżeniem był slicznym kudłaczkiem.

Posted

Super, że Joko dobrze trafiła :multi:

A dziękować nie ma zupełnie za co, ja po prostu chyba to lubię :p

Savahnciu, płakać nie płaczę, ale smutno było mi wieczorem bez malutkiej na podusi i dziś rano też nie mogłam się psów doliczyć ;)

Posted

to robię zbiorcze na śląsk dla rudych i whiskaski :p jeszcze może na warszawę zrobię.. bo Linssi jedzie jutro ;)

a gdyby nam brakło kotów, ktoś wstawił na naszej stronie na fb prośbę o pomoc z szukaniem domów dla takich maluszków:

[FONT=verdana]Szukam dobrego domu dla trzech ośmiotygodniowych maluszków. Kociaki są bardzo towarzyskie i zdrowe. Potrafią już korzystać z kuwety. Pilnie poszukuję dla nich domu, ponieważ ich obecna właścicielka nie ma warunków, aby je dłużej trzymać u siebie.[/FONT]

Posted

Prośba o pomoc:
Na terenie hotelu Ameliówka w Mąchocicach kapitulnych w okolicach Świetej Katarzyny jest młodzutka około roczna sunia. Mix beagla. Sunia jest bardzo grzeczna, jest jeszcze szczeniakiem.. Ma piękne umaszczenie jest niewielka. Jest okropnie zakleszczona - ma dziesiątki kleszczy!!
Ropa leje jej się z oczu więc najprawdopodobniej jest bardzo zarobaczona.
Sunia kręci się po terenie hotelu - nie jest w jednym konkretnym miejscu. Rozmawiała z pracownikami hotelu - sunia została tu wyrzucona.
Sunia potrzebuje pomocy jak najszybciej - próbowałam jej wyrwac kilka kleszczy ale ja to bardzo boli.. Jestem w hotelu do popołudnia - ale w domu bede dopiero późno w nocy.
Prosze o informacje kto mógły jej pomóc - potrzeba jej pilnie weta - ja mogę ją dowieść do kielc wracając dziś w godz- 14-15. Niestety później jestem niedostepna aż do soboty.

:-o

Posted

ania1985, dowiezc do Kielc to nie problem, bo kilka z nas jest zmotoryzowanych. pytanie, co zrobic z psem? gdzie go umiescic? jak zabierzemy sunie z hotelu do weta, to po wizycie trzeba bedzie ja odwiezc tam z powrotem. musisz pytac wsrod znajomych o tymczas, bo nasze mozliwosci lokalowe juz dawno sie skonczyly...


przypominam, ze jutro po poludniu jade do Warszawy i moge cos zabrac. wracam w poniedzialek nad ranem.

Posted

[quote name='Linssi']ania1985, dowiezc do Kielc to nie problem, bo kilka z nas jest zmotoryzowanych. pytanie, co zrobic z psem? gdzie go umiescic? jak zabierzemy sunie z hotelu do weta, to po wizycie trzeba bedzie ja odwiezc tam z powrotem. musisz pytac wsrod znajomych o tymczas, bo nasze mozliwosci lokalowe juz dawno sie skonczyly...


przypominam, ze jutro po poludniu jade do Warszawy i moge cos zabrac. wracam w poniedzialek nad ranem.

Ok więc zastanowie się nad tematem, może coś uda sie znaleść dla niej
Czy ewentualnie mogę liczyć na waszą pomoc w kwestii sterylki i weta??

Posted

[quote name='ania1985']Ok więc zastanowie się nad tematem, może coś uda sie znaleść dla niej

.....:loveu:....Kompetentni się wypowiedza w pozostałych kwestiach.

Erka ja z moim problemem. Pies w typie sznaucera olbrzyma, wilczarza...:roll: Nie najmłodszy jak widać. Właściciel wyjechał za granice, pies się błąka.Czasem ktoś mu coś rzuci do jedzenia, ale to nie jest maluszek, potrzebuje sporo.Jest chudziutki i bardzo skołtuniony.Pisałam do Jaagi, do malawaszki (mam podesłać fot i modlić sie by okazał się wystarczjaco sznaucerowaty).Był zgłaszany nawet do Dymin, ale wiadomo to nie jest ich rejon niestety...Bez wsparcie na pewno polegnę bo jedyne co mi jakos wychodzi to klikanie w klawiature.:shake:







Posted

ania1985 napisał(a):
Prośba o pomoc:
Na terenie hotelu Ameliówka w Mąchocicach kapitulnych w okolicach Świetej Katarzyny jest młodzutka około roczna sunia. Mix beagla. Sunia jest bardzo grzeczna, jest jeszcze szczeniakiem.. Ma piękne umaszczenie jest niewielka. Jest okropnie zakleszczona - ma dziesiątki kleszczy!!
Ropa leje jej się z oczu więc najprawdopodobniej jest bardzo zarobaczona.
Sunia kręci się po terenie hotelu - nie jest w jednym konkretnym miejscu. Rozmawiała z pracownikami hotelu - sunia została tu wyrzucona.
Sunia potrzebuje pomocy jak najszybciej - próbowałam jej wyrwac kilka kleszczy ale ja to bardzo boli.. Jestem w hotelu do popołudnia - ale w domu bede dopiero późno w nocy.
Prosze o informacje kto mógły jej pomóc - potrzeba jej pilnie weta - ja mogę ją dowieść do kielc wracając dziś w godz- 14-15. Niestety później jestem niedostepna aż do soboty.

:-o


Ania1985, nas jest zaledwie kilka osób, nie wiemy w co ręce włożyć. Ja mam codziennie kilka zgłoszeń, o większości nawet tu nie piszę, bo i tak nie jesteśmy w stanie pomóc.
A przecież każdy może coś zrobic we własnym zakresie, zacznij od kupienia wcierki na kleszcze i zakrop suni, potem odrobacz. Jak leje się ropa, to nie wiadomo, czy to nie jakaś wirusówka . Dobrze by było , gdybys pokazała ja wetowi, zrobiła test na nosówkę.
Potem zrób fotki, a dziewczyny moga pomóc w ogłoszeniach.

Niestety nie da sie na parę osób zwalić wszystkich bezdomniaków ze świętokrzyskiego.

Savahna, straszny bidulek, myślałam,że to może ten wilczarz ze Św. Ktarzyny, ale to nie on. Na razie może kupimy jakś karme dla niego.

Wegielkowa przywiozła włąśnie 3 kicie rudziaszki z Rudnik. Dla jednego jest dom, dwa może sie jakoś uda wydać.

Jaaga, ten Pepik ze schroniska fatalnie wystrzyżony wcale nie przypomina jamnika, co Ty mówisz. Ma tylko takie fotki kiepskie, bo jest przerażony pobytem w schronisku, no i tym , co mu zrobili pewnie tez.

Posted (edited)



Jak to dobrze widzieć tego biedulka , jak biega na wolności:). Bardzo się cieszę, że zabrałysmy go:):). Całe życie, czyli ok. 3 lat spędził przykuty w stodole do krótkiego łańcucha, nigdy nie spuszczany, często bez jedzenia i wody. Łańcuch na szyi zrobił okropne rany, agniesia mu je smarowała, więc juz podgojone, ale nie wiem, czy sierśc na szyi odrośnie wogóle.

Czyli on jest Misio? Bardzo proszę o ogłoszenia dla niego i jego brata, który niestety tam został. Agniesia wyjeżdża z tej wsi za kilka dni, wtedy brat Misia zostanie tam na łańcuchu, bez jedzenia i wody.
A my niestety na razie nie mamy gdzie go zabrać.

Nikt nie pyta o nasze duże psiaki, czyli Norę i Bridgesa:-(.

Mag.do, kociczka wygląda na sporą, a to podobno maleństwo. Trzeba by ją ciachnąć , jak najszybciej .

Na razie na jutro umówiłam sterylkę terierkowatej malizny.

Edited by erka
Posted

Napisałam do malawaszki ws tego sznaucero - wilczarza. :-(
Odpisała.Tez jej strasznie go żal.
Mam nadzieje,ze zajrzy na watek, bo byc może mogłaby jakoś pomóc.Ale z naszej strony potrzebne by były pewne działania.
Ja co bedę mogła to zrobie i tak się nie mogę na niczym innym skoncentrować.To taki chodzący spokojny miś.
Erka napisałam Ci maila.:roll:

Posted

savanha pięknie relacjonujesz moje maile :lol:
zabrałabym tego psa natychmiast tylko nie mam dokąd teraz bo mam u siebie starowinkę olbrzymkę, a kojec tylko jeden
potrafisz określić jego wielkość? pomysł z wilczarzem skąd? jest aż taki ogromny?

Posted

Straszny biedul z tego dużego. Taka kudłata wersja Oskara. Taki sam dziadzio poczciwina.
Załozycie mu wątek?
Do domu miał dziś jechac Gupik ale ma problemy chyba z zaparciem. mam nadzieję,że będzie dobrze i na dniach pojedzie jednak.
Jak coś, to tego starszego pana mogłabym wziąc do ogrodu do budy wolno stojącej, bo pewnie nie miałby tendencji do uciekania. Problemem są tylko jak zwykle deklaracje przy psie w tym wieku, ale może akurat udałoby się.
Savahna, musiałas akurat aż taką sierotę wypatrzeć?

Posted

malawaszka napisał(a):

potrafisz określić jego wielkość? pomysł z wilczarzem skąd? jest aż taki ogromny?

Duży jest ale chyba bardziej wielkości sznaucera olbrzyma, kufa tak chyba do biodra mego...Mniej więcej...:oops: Z pysia mi się taki wilczarzowaty wydawał bardziej...Ale dobrze,ze Ty widzisz jego sznaucerowatość.;)

Jaaga napisał(a):

Savahna, musiałas akurat aż taką sierotę wypatrzeć?

Reakcja łańcuchowa. Jechałam od jednej bidy a trafiłam na jeszcze gorszą...:shake:
Lukne czy w zdjęciach nie mam go gdzieś przy człowieku...

Posted

Savahna, dałabyś radę ogłosić moją kotke Bezę? Miała dziś jechac do domu, ale ludzie nie pojawili się. jakbyś czasowo dała rade, to przesłałabym mailem wszystko.

Posted

ania1985 napisał(a):
Ok więc zastanowie się nad tematem, może coś uda sie znaleść dla niej
Czy ewentualnie mogę liczyć na waszą pomoc w kwestii sterylki i weta??

Bardzo proszę prześlij zdjęcia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...