Lu_Gosiak Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 zapisuje.....Wiosna podeslala mi watek:cool3::cool3: Quote
enia Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 kkanarekk napisał(a):Miś jedzie w sobotę (chyba,że uda się wcześniej) do hoteliku u Wiosny . BARDZO DZIĘKUJĘ ZA ZNALEZIENIE MIEJSCA DLA MISIACZKA :) Jestem w szoku po tym co zobaczyłam u ALiny. Na pewno zgłoszę to do skarbówki wszyscy jesteśmy w szoku, ja okropnie, ponieważ tam byłam ( Jaktorowie) i przez myśl mi nie przeszło, że można tak nisko upaść dla pieniędzy..... ale cóż apetyt rośnie w miare jedzenia..... to Miś teraz jest gdzie? w Popielarni? tam gdzie była Agnieszka P? Quote
kkanarekk Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Enia nikt się nie spodziewał ..... tak wszystkie psy tam są .... szkoda słów Quote
enia Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 kkanarekk napisał(a):Enia nikt się nie spodziewał ..... tak wszystkie psy tam są .... szkoda słów właśnie siedzę i rozmyślam ( zamiast pracować) nad tym wątkiem hotelowym Aliny, doszłam do wniosku, że parę razy przejechałam się na tzw. "miłośnikach" że nie ufam już nikomu..... smutne to. Quote
kkanarekk Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/186508-Diego.-Bokser-kt%C3%83%C2%B3ry-jad%C3%85%C2%82-tylko-trociny...?p=14765755#post14765755 bardzo potrzebna kasa na transport dla Bokserka ze schroniska, ma już zapewnione DT w Krakowie Quote
Evelin Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Chce mi się kląć...zawiozłam do Aliny Azulę od Pipi (wcześniej Gucia do Jamora)..Do Jaktorowa.Wtedy jeszcze był śnieg na bocznych drogach.Powitali nas Alina i Jej TZ. Byli przemili,zapraszali do domu.Koło domu kręcił sie dobrze wygladajacy pies..Śpieszylismy się,bo było już ciemnawo odaaliśmy Azulę,zagadaliśmy chwilę,bo samochód ugrzązł. Jedno co mnie uderzyło,to fakt,że Alina machała ręką zeby jechać po bocznej drodze,z koleinami,pokrytą śniegiem..potem powiedziała,że swomi samochodem by nie przejechała..To mi się nie za bardzo spodobało,zwłaszcza,że stała na podwórku jakaś terenówka (lub jakis większy samochód)..Pozostało mi niejasne wrażenie,że może cos nie ta,ale .. Azula została adoptowana... W Popielarni nie byłam... Powiem tylko tyle: człowiek uczy się całe zycie.. kkanarek- dzieki za znalezienie Misiowi miejsca u Wiosny. Ile bedzie kosztowal transport i miesieczne czesne? Quote
kkanarekk Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Evelin transport będzie kosztował ok. 115 zł chyba, że jeszcze jakiś psiak pojedzie. Miesięczne utrzymanie Misia to 10zł/doba . My z kasą na prawdę krucho stoimy, brakuje ok.150 deklaracji. Proszę pomóżcie jakoś zebrać te deklaracje, bo domku nie widać a Misiowa kasa szybko się skończy. Porozsyłajcie wątek, nie wiem już co zrobić bo od marca nie udało nam się zebrać deklaracji. Jutro Miś ok. 12 będzie zabrany przez Wiosnę i jej TZ. Jestem trochę podłamana jego sytuacją.:( Quote
Evelin Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 A jaka jest dokladnie sytuacja finansowa Misia? kkanarek,nie rozpaczaj, nie zostaniesz sama z problemem. Poczekam,az wejdzie tu Elik,to nam dokladnie napisze. Jestem pod wrażeniem Twojej operatywności,ja dopiero dziś dowiedziałam się o tym.. Quote
kkanarekk Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Elik na razie nie ma czasu - została zalana na w domku na działce i straciła prawie wszystko, auto, komputer itd. :( nie ma teraz głowy na dogo. Sytuacja Misia jest jednak na bieżąco kontrolowana w 2 poście. Wygląda to tak, że on ma jeszcze jakieś fundusze jednorazowe, bo i spadek po Azie i parę innych ale deklaracji brak, jak tak dalej pójdzie to starczy z transportem na góra 1,5-2 miesiące. Quote
Evelin Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Po Twoim poście zadzwonilam do Elik..Jej relacja powala na kolana...Ze swojego domku letniskowego uratowała dokumenty i psy...rybki z oczka wodnego popłynęły... najgorsze jest to,że gdzies tam ze zbiornika wodnego nagle spuścili wodę..Bezmyślnie....Elik ok. 3.30 w nocy ewakuowała się z domu..woda po pachy...Ostrzeżeń żadnych nie było Pięknie mówiła o strażakach... Bo co by nie powiedzieć,strażacy i wojsko- na nich zawsze mozna liczyć. Jestem pod wrażeniem tego co mówiła Elik, cieszę się tylko,że Jej nic się nie stało.. Powódź jest straszna,jak każdy żywioł.. Quote
kkanarekk Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 To prawda, Elik przeżyła straszną tragedię, ale najważniejsze, że im się nic nie stało. Ciotki co myślcie o tym żeby spróbować odzyskać od Aliny chociaż kasę za ostatni miesiąc za Misia? Ja chyba będę kierowała sprawę do sądu, są inne Cioteczki, które chcą to zrobić- uważam, że na prawdę się nam należy za to w jakich warunkach był Misio. Poza tym zastanawiam się czy zgłosić działalność Aliny do Urzędu Skarbowego ..... Quote
Evelin Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 kkanarek,nie mam nic przeciwko temu. Jeśli tyko będę mogła pomóc,to z pewnościa pomogę... Quote
kkanarekk Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Cioteczki a teraz ponawiam prośbę: porozsyłajcie wątek gdzie się da, żeby zebrać potrzebne deklaracje. Musi się udać :) Quote
Pipi Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Elu,kochana,bardzo mi przykro,współczuję.Trzymajcie się, bardzo o Was myślę.Wiem,że jak będziesz mogła,wrócisz do nas. Kkanarekk,już biorę się za rozsyłanie wątku.Dziękuję za Misia i przepraszam,że nie mogę pomóc w deklaracji. Quote
Randa Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Elik trzymamy kciuki żebyś jak najszybciej się pozbierała po tym wszystkim. Co do Misia - Alina S. powinna kasę zwrócić za ostatni miesiąc. Tak mi sie przypomniała, że jakiś czas temu były jakieś niejasności co do hotelu Aliny S.-to nie odzywała się na wątkach, to zabrali od niej psa Staszka , to były jakieś problemy ze zwrotem pieniędzy za zabranego psa. Jak Alina będzie się stawiać to i skarbówka i oszustwo na policję można zgłosić. Quote
kkanarekk Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Pipi super dziękuję, właśnie rozsyłanie jest nam teraz najbardziej potrzebne. Elik jest wspaniała, że też jej musiało się to stać, tyle pomagała psiakom to akurat na nią musiało się zwalić to nieszczęście :(. Jeżeli będę problemy z odbiorem pieniędzy to sprawa idzie na policję i do US włąsnie napisałam to do Aliny Quote
kkanarekk Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 ALina zwróci pieniądze tylko nie od razu być może w ratach, będę z nią w kontakcie .. Nie ma to jak siła perswazji :) Misio już bezpieczny w rękach Wiosny !! Wyruszają w trasę :) Wiosna mówiła, że był trzymany w kojcu (domowy hotelik taaa...) ale i tak miał w chyba jedne z lepszych warunków bo inne psiaki to szkoda mówić. Poza tym okazało się że bardzo mu oko ropieje i ma rankę na nodze, ale to juz sprawdzą na spokojnie jak dojadą. Quote
Alexandra29 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Chętnie temu skur... sama przywiązałabym sznur na szyję i postrzelała z wiatrówki w ten jego tępy bez muzgowy łeb . Masakra. Dlaczego państwo nie robi nic w tym kierunku. Każdy pcha się na stołek, a tak na prawdę kazdy do niczego się nie nadaje i nie robi nic dobrego. Jak długo to będzie trwało???, ale myslę że już zaczelismy płacić za swoje czyny!!! Na świecie dzieje się coraz gorzej i jak to moja prababcia mówiła - nadejdzie koniec, a ludzie będą cierpieć za swoje grzechy!!! Quote
enia Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 kkanarekk napisał(a):Pipi super dziękuję, właśnie rozsyłanie jest nam teraz najbardziej potrzebne. Elik jest wspaniała, że też jej musiało się to stać, tyle pomagała psiakom to akurat na nią musiało się zwalić to nieszczęście :(. Jeżeli będę problemy z odbiorem pieniędzy to sprawa idzie na policję i do US włąsnie napisałam to do Aliny Elu- jesteśmy z Tobą jeśli czegokolwiek byś potrzebowała czy to dla siebie, czy psów czy działki pisz a ja zrobię co w mojej mocy żeby Ci pomóc!!! mogę jechać sprzątać teren, dom czy co tam potrzebujesz........ ps. kkanarek do skarbówki jak najbardziej możesz złożyć zawiadomienie, wystarczy odpowiednio uargumentować, podać daty, kwoty itp. i czywiście się podpisać, wtedy biorą to na poważnie :) Quote
wiosna Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Dzień dobry! :) Misio zadomowił się już u nas (u siebie!), czuje się dobrze, jest bardzo wesoły i towarzyski. Garnie się do ludzi, jest pieszczochem i żywo domaga się uwagi. Troszkę szczeka kiedy idziemy do innego psa - chciałby żebyśmy chodzili tylko i wyłącznie do niego ;) Z Misia jest bardzo miłe psisko, myślę, że trzeba zrobić mu intensywaną akcję ogłoszeniową i znaleźć fajny domek, gdzie Miś będzie miał swojego własnego ludzia. Zaraz pozmniejszam zdjęcia i Wam wstawię ;) Quote
wiosna Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 A oto Miś: Został już u nas odrobaczony i zaszczepiony na wirusówki, w następny poniedziałek będzie wścieklizna. Quote
Pipi Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Wiosna,dziękuję.Śliczny jest i jaki wesoły. . . . .To znaczy,że AlinaS,NIE ZASZCZEPIŁA GO? Quote
wiosna Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Misio nie miał książeczki i żadnych zaświadczeń o szczepieniach. Mam tylko jego wypis z kliniki i wyniki badań krwi. Quote
lennka Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 a to dobre sobie , Pipi ma identyczne warunki a czepia się Aliny S. , nie leczy nie szczepi , kłamie i sciąga kasę , znam Alinę S. to jest jeszcze wcale pol biedy i przeciez Eni tam była i coz warunki dobre stwierdzila , , a o PIPi pól Polski pisze ze oszustka , co z tymi psami ktore wzielas pod opieke a tak na prawdę sama rozmnażałas . ha ha ha , US dobre sobie a do Ciebie szanowna Pipi nie powinien dotrzec US. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.