a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 panbazyl napisał(a):a dlaczego po zrobieniu hodowlanki od razu miot i zniknięcie z ringów? zeby rodzic dzieci co roku przez 5 lat.
Vectra Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 a_niusia napisał(a):zeby rodzic dzieci co roku przez 5 lat. a skąd Ty masz takie newsy ? byłaś , widziałaś , pytałaś właściciela suki czemu ? czy takie gdzieś słyszałam , gdzieś czytałam .... zajmij się może umoralnianiem , tych do wywalają psy z domów , wiążą w lesie , katują , biją. bo na razie żal ci ściska ... że ktoś ma ty nie.
a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Vectra napisał(a):a skąd Ty masz takie newsy ? byłaś , widziałaś , pytałaś właściciela suki czemu ? czy takie gdzieś słyszałam , gdzieś czytałam .... zajmij się może umoralnianiem , tych do wywalają psy z domów , wiążą w lesie , katują , biją. bo na razie żal ci ściska ... że ktoś ma ty nie. Vectro...co ty opowiadasz? gdzie mialam byc, co widziec? wystarczy wejsc na strone przecietnej hodowli do dzialu mioty, zeby zobaczyc, jak to wyglada. i tu nie chodzi o umoralnianie, ale o wyrazanie wlasnej opinii. o co ma mi zal sciskac? ze psow nie mnoze na potege?
Vectra Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 nie uogólniaj i nie upychaj wszystkich do jednego wora !!! Evel ucieszyła się , że będzie miot , wymarzonej ? rasy .... z mety wrzucasz ten swój obrzydliwy pesymizm. Nie znasz ludzi , nie wypowiadaj się. Krytykę zacznij sama od siebie.
a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Vectra napisał(a):nie uogólniaj i nie upychaj wszystkich do jednego wora !!! Evel ucieszyła się , że będzie miot , wymarzonej ? rasy .... z mety wrzucasz ten swój obrzydliwy pesymizm. Nie znasz ludzi , nie wypowiadaj się. Krytykę zacznij sama od siebie. nie wypowiedzialam sie o ludziach, ktorzy beda mieli miot owczarkow holenderskich. nie znam tych ludzi. jednak nie ukrywajmy: to na pewno nie bedzie ostatni miot tej suki. nikogo tez nie wrzucam do zadnego worka. nie jestem tez pesymistka. jestem realistka. jesli chodzi o rozmnazanie psow, uwazam dokladnie tak jak hodowczyni mojej suki: nie wiecej niz 3 mioty w zyciu i nigdy rok po roku. i nie bede w tym temacie krytykowac siebie, bo ja nie rozmnazam psow. nawet jesli kiedys zaczne to mam ambicje psy hodowac, a nie rozmnazac.
Vectra Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 [quote name='a_niusia']nawet jesli kiedys zaczne to mam ambicje psy hodowac, a nie rozmnazac. bez rozmnażania się nie da hodować , takie prawa natury :) i tak wynika z definicji. Rozmnażanie, – proces biologiczny polegający na wytwarzaniu nowych osobników tego samego gatunku (osobników potomnych, potomstwa) przez organizmy rodzicielskie a hodować to możesz sobie kwiatki na balkonie ;)
a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 ok, Vectro. ty rozmnazaj, ale daj innym hodowac. i na tym skoncze rozmowe z toba, bo to juz troche wtorne. pozdrawiam i zycze milego rozmnazania. eot.
Unbelievable Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 a_niusia napisał(a):nie wypowiedzialam sie o ludziach, ktorzy beda mieli miot owczarkow holenderskich. nie znam tych ludzi. jednak nie ukrywajmy: to na pewno nie bedzie ostatni miot tej suki. no chyba mnie coś strzeli proszę powiedz na jakiej podstawie tak twierdzisz i podaj mi na to dowody, a nie tak mi się wydaje. Bo piszesz tak totalne głupoty, i rozsiewasz takie ploty że zaczyna mnie to na prawdę odrzucać i coraz bardziej mierzić, bo jak wcześniej siedziałam cicho, tak teraz nie potrafię
evel Posted April 17, 2012 Author Posted April 17, 2012 [quote name='dog193']Orientujesz się może, kiedy dokładnie Rauni pisała o crate games? Bo właśnie nie umiem znaleźc, a kurcze dużo tam tego ;) http://sundayivigo.blox.pl/2010/05/Crate-games.html :) Spotkaliśmy panią od collie i tego gówienka, co na nas ostatnio napadły. Sądząc po reakcji, pani chyba nas zapamiętała :evil_lol: Co do mnożenia suk - hodowcy, których ja znam i cenię miewają mioty. Nie trzaskają szczeniaczków raz za razem, ile fabryka dała, od chwili otrzymania przez sukę uprawnień hodowlanych, ile się da. Nie wiem jaki to % ogólnej społeczności hodowców, ale fajnie by było, żeby ludzi z takim podejściem było jak najwięcej. Zresztą, nawiązując do dyskusji gdzieś tam o powtarzaniu skojarzeń - ja tam się nie znam, ale tak sobie myślę, że 2-3 mioty po tych samych rodzicach to max, i to jeśli rodzice dają naprawdę, naprawdę fajne, zdrowe, zrównoważone szczeniaki. Bo jaki jest cel wypuszczania co roku miotu po swojej suce Krysi i swoim repie Kajtku np. 5 lat pod rząd właśnie? Ja rozumiem, że fajnie, jak rodzą się szczeniaki, które może i coś tam ugrają na wystawach, ale przede wszystkim są hodowane dla "zwykłych Kowalskich", żeby być przyjaciółmi rodziny. Dla mnie jako nabywcy w tym momencie najważniejszy byłby charakter i zdrowie, eksterier gdzieś później. Jakby krasnal urósł na przystojnego psiego obywatela, a jajka by mu się nie rzuciły na mózg to może byśmy gdzieś się nawet pokazali? ;) Choć nie mam parcia na ten "sport". I nie wiem, czy Ickowa będzie miała X miotów. Wczoraj miała zresztą piąte urodziny, a to zdaje się poważny wiek jak na sukę mającą pierwszy miot. Być może będzie tylko protoplastką hodowli, może jej córka/córki będą mieć więcej miotów, może coś się ruszy w polskim świecie pasiaków - nie wiem, mam nadzieję, że tak ;) Znając jej właścicielkę (co prawda wirtualnie) i widząc, jak suka była przygotowywana i sprawdzana przed podjęciem decyzji o rozmnożeniu jej - nie uważam, żeby właścicielka miała wielkie parcie na produkcję szczeniaków. Więc życzyłabym sobie więcej ostrożności w tych sądach padających tutaj, jeśli mogę ;)
Vectra Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 a_niusia napisał(a):ok, Vectro. ty rozmnazaj, ale daj innym hodowac. i na tym skoncze rozmowe z toba, bo to juz troche wtorne. pozdrawiam i zycze milego rozmnazania. eot. przecież hodujesz , nawet o tym nie wiesz :) hodowla , to jest opieka na tym co posiadasz. Czyli pieska karmisz , kochasz , obserwujesz jego rozwój etc a rozmnażać nie będziesz , bo to nie takie proste jak ci się wydaje. jak rozmnożysz i coś wyhodujesz z tego , wtedy możesz klepać swoje mundrości.
a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Unbelievable napisał(a):no chyba mnie coś strzeli proszę powiedz na jakiej podstawie tak twierdzisz i podaj mi na to dowody, a nie tak mi się wydaje. Bo piszesz tak totalne głupoty, i rozsiewasz takie ploty że zaczyna mnie to na prawdę odrzucać i coraz bardziej mierzić, bo jak wcześniej siedziałam cicho, tak teraz nie potrafię jakie ploty? ze co? to sa ploty, ze jak fajna suka (szczegolnie z jakimis osiagnieciami w sporcie, uzytkowymi czy na show) da fajne dzieci, to zwykle nie ma miotu tylko raz?
Unbelievable Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 a_niusia napisał(a):jakie ploty? ze co? to sa ploty, ze jak fajna suka (szczegolnie z jakimis osiagnieciami w sporcie, uzytkowymi czy na show) da fajne dzieci, to zwykle nie ma miotu tylko raz? tak, to jest plota, jeżeli piszesz że to na pewno nie będzie jej jedyny miot. Ty możesz tylko przypuszczać
a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 [quote name='evel']http://sundayivigo.blox.pl/2010/05/Crate-games.html :) Spotkaliśmy panią od collie i tego gówienka, co na nas ostatnio napadły. Sądząc po reakcji, pani chyba nas zapamiętała :evil_lol: Co do mnożenia suk - hodowcy, których ja znam i cenię miewają mioty. Nie trzaskają szczeniaczków raz za razem, ile fabryka dała, od chwili otrzymania przez sukę uprawnień hodowlanych, ile się da. Nie wiem jaki to % ogólnej społeczności hodowców, ale fajnie by było, żeby ludzi z takim podejściem było jak najwięcej. Zresztą, nawiązując do dyskusji gdzieś tam o powtarzaniu skojarzeń - ja tam się nie znam, ale tak sobie myślę, że 2-3 mioty po tych samych rodzicach to max, i to jeśli rodzice dają naprawdę, naprawdę fajne, zdrowe, zrównoważone szczeniaki. Bo jaki jest cel wypuszczania co roku miotu po swojej suce Krysi i swoim repie Kajtku np. 5 lat pod rząd właśnie? Ja rozumiem, że fajnie, jak rodzą się szczeniaki, które może i coś tam ugrają na wystawach, ale przede wszystkim są hodowane dla "zwykłych Kowalskich", żeby być przyjaciółmi rodziny. Dla mnie jako nabywcy w tym momencie najważniejszy byłby charakter i zdrowie, eksterier gdzieś później. Jakby krasnal urósł na przystojnego psiego obywatela, a jajka by mu się nie rzuciły na mózg to może byśmy gdzieś się nawet pokazali? ;) Choć nie mam parcia na ten "sport". I nie wiem, czy Ickowa będzie miała X miotów. Wczoraj miała zresztą piąte urodziny, a to zdaje się poważny wiek jak na sukę mającą pierwszy miot. Być może będzie tylko protoplastką hodowli, może jej córka/córki będą mieć więcej miotów, może coś się ruszy w polskim świecie pasiaków - nie wiem, mam nadzieję, że tak ;) Znając jej właścicielkę (co prawda wirtualnie) i widząc, jak suka była przygotowywana i sprawdzana przed podjęciem decyzji o rozmnożeniu jej - nie uważam, żeby właścicielka miała wielkie parcie na produkcję szczeniaków. Więc życzyłabym sobie więcej ostrożności w tych sądach padających tutaj, jeśli mogę ;) Piecioletnia suka rodzaca po raz pierwszy to jest rzadkosc w polskich hodowlach, wiec moim zdanie to super, ze pozwolono jej sie rozwinac i przede wszystkim miec osiagniecia. mozesz zapytac, czy to pierwszy i ostatni miot, jak teraz nie jestes jeszcze gotowa. ale wiesz...skoro skojarzenie fajne itd, to przekonuj TZ:))))))) teraz albo nigdy:))) [quote name='Vectra']przecież hodujesz , nawet o tym nie wiesz :) hodowla , to jest opieka na tym co posiadasz. Czyli pieska karmisz , kochasz , obserwujesz jego rozwój etc a rozmnażać nie będziesz , bo to nie takie proste jak ci się wydaje. jak rozmnożysz i coś wyhodujesz z tego , wtedy możesz klepać swoje mundrości. http://pl.wikipedia.org/wiki/Hodowla wiki ci pomoze byc mundrzejsza. przeczytaj sobie, przemysl... i rozmnazaj dalej. ale innym pozwol hodowac. po tym powtorzeniu, pozwole sobie ostatecznie zakonczyc dyskusje z Toba, bo niezbyt mi taki poziom przepychanek odpowiada i nie chce znowu evel smiecic.
a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Unbelievable napisał(a):tak, to jest plota, jeżeli piszesz że to na pewno nie będzie jej jedyny miot. Ty możesz tylko przypuszczać oczywiscie, ze moge tylko przypuszczac. ale co w tym zlego, kiedy hodowca nie konczy na jednym miocie po dobrej suce?
Vectra Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Hodowla – zespół zabiegów i procesów w wytwarzanych sztucznie optymalnych warunkach dla rozwoju hodowanego zwierzęcia bądź rośliny, mający na celu otrzymanie w warunkach stworzonych przez człowieka organizmów żywych (np. doświadczalnych w nauce). gdzie masz tu coś o potomstwie ? może schowaj swój upór , bo jest męczący i zacznij czytać ze zrozumieniem , co sama wklejasz ? niekoniecznie suka musi mieć co rok młode , bo duża część hodowców , rozmnaża swoją suczkę , selekcjonując potomstwo to rozmnożone :) i wybiera najlepszą suczkę do hodowli .... potem ją rozmnoży. Twoje psy też są z hodowli gdzie rozmnożone mamy twoich psów. I jak byś nie tupała nóżkami , to matki twoich psów zostały rozmnożone :) I ty czy ci się nazwy podobają czy nie , jeśli kupisz sobie przydomek hodowlany za 65 zł , pokryjesz sukę .. to ona się nie wyhoduje tylko rozmnoży. :evil_lol:
a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 [quote name='Vectra']gdzie masz tu coś o potomstwie ? może schowaj swój upór , bo jest męczący i zacznij czytać ze zrozumieniem , co sama wklejasz ? niekoniecznie suka musi mieć co rok młode , bo duża część hodowców , rozmnaża swoją suczkę , selekcjonując potomstwo to rozmnożone :) i wybiera najlepszą suczkę do hodowli .... potem ją rozmnoży. Twoje psy też są z hodowli gdzie rozmnożone mamy twoich psów. I jak byś nie tupała nóżkami , to matki twoich psów zostały rozmnożone :) I ty czy ci się nazwy podobają czy nie , jeśli kupisz sobie przydomek hodowlany za 65 zł , pokryjesz sukę .. to ona się nie wyhoduje tylko rozmnoży. :evil_lol: ONA juz zostala wyhodowana. przez swojego hodowce. troche ci pomoge:))) Hodowla uszlachetniająca ma na celu otrzymanie bardziej wartościowych pod względem genetycznym i komercyjnym odmian albo ras. Inaczej można hodowlę uszlachetniającą określić jako świadome działanie człowieka mające na celu poprawę populacji genetycznej zwierząt, aby pokolenie potomne było lepsze od pokolenia rodzicielskiego.
Vectra Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 [quote name='a_niusia']ONA juz zostala wyhodowana. przez swojego hodowce. troche ci pomoge:))) Hodowla uszlachetniająca ma na celu otrzymanie bardziej wartościowych pod względem genetycznym i komercyjnym odmian albo ras. Inaczej można hodowlę uszlachetniającą określić jako świadome działanie człowieka mające na celu poprawę populacji genetycznej zwierząt, aby pokolenie potomne było lepsze od pokolenia rodzicielskiego. a ten proces nazywa się rozmnażanie :)
a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Vectra napisał(a): a ten proces nazywa się rozmnażanie :) Vectro jaki proces? jesli dla Ciebie rozmnazanie i hodowla to sa synonimy, to ok, trzymaj sie tego. ja mam inne zdanie i na szczescie nie tylko ja. nie chce sie z Toba na ten temat przekrzykiwac. powtorze raz jeszcze: rozmnazaj, ale pozwol innym hodowac.
Vectra Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 a_niusia napisał(a):Vectro jaki proces? jesli dla Ciebie rozmnazanie i hodowla to sa synonimy, to ok, trzymaj sie tego. ja mam inne zdanie i na szczescie nie tylko ja. nie chce sie z Toba na ten temat przekrzykiwac. powtorze raz jeszcze: rozmnazaj, ale pozwol innym hodowac. hoduj , nikt ci nie broni. tylko podciągnij się z biologii.
catie Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 a_niusia czyli mam rozumieć, że hodowcy nie rozmnażają swoich psów? Bo jak tak was czytam to zupełnie Cię nie rozumiem
a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Vectra napisał(a):hoduj , nikt ci nie broni. tylko podciągnij się z biologii. dobry zart, dobry:))) ale juz sobie odpusc, bo idziesz w zaparte zupelnie niepotrzebnie. dlaczego nie przyjmiesz do wiadomosci, ze ktos moze miec inne zdanie niz ty i jestes niekulturalna oraz nieudolnie zlosliwa? przeciez to bez sensu. oczywiscie: sa hodowle, w ktorych cala hodowla polega na rozmnazaniu. reproduktora dobiera sie "bo blisko" czy "bo tanio", albo psy same sie rozmnazaja, bo "tak wyszlo". bez pomyslunku. ale dla mnie to nie sa prawdziwe hodowle. to samo nabywca moze znalezc w pseudohodowli. tam tez hodowla polega na rozmnazaniu. ale sa tez hodowle, ktore robia kawal dobrej roboty, skojarzenia sa ambitne, rozwazane pod kazdym wzgledem. hodowca mysli, co chce osiagnac eksterierowo, uzykowo, w kierunku jakiej linii pojsc, jak osiagnac jak najlepsze potomstwo. nie myli genotypu z fenotypem i odwrotnie. mioty w takich hodowlach czesto nie wystepuja co roku, bo nie stawiaja na ilosc. ja rozroznam te dwie sprawy. jako biolog z zawodu i wysztalcenia calkowicie rozrozniam pojecia "hodowla" i "rozmnazanie" i przykro mi, ze szczegolnie w polsce widac, ze nie wszyscy rozrozniaja. ale w polsce wystarczy zarejstrowac przydomek i juz rozmnazanie mozna nazywac hodowla.
panbazyl Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 a_niusia napisał(a):zeby rodzic dzieci co roku przez 5 lat. ale ja się pytam na serio a nie aby czytać banały
a_niusia Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 panbazyl napisał(a):ale ja się pytam na serio a nie aby czytać banały to nie jest banal. to jest rzeczywistosc. po prostu bardzo wiele suk nie wraca juz po dzieciach na ringi itd. powody sa oczywiscie rozne. ale jesli suki nigdzie nie widac, a co roku rodzi kolejne dzieci, to wiadomo, ze chodzi o kase. nie zauwazylas tego?
catie Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 a_niusia napisał(a): jako biolog z zawodu i wysztalcenia calkowicie rozrozniam pojecia "hodowla" i "rozmnazanie" i przykro mi, ze szczegolnie w polsce widac, ze nie wszyscy rozrozniaja. ale w polsce wystarczy zarejstrowac przydomek i juz rozmnazanie mozna nazywac hodowla. Jasne, że te pojęcia to nie są synonimy, ale zdecydowanie są to pojęcia powiązane. Aby hodowca mógł ulepszyć rasę, musi rozmnożyć swojego psa (mówię tu o przemyślanych skojarzeniu oczywiście, bo tylko takie może ulepszyć rasę)
Vectra Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 anusia , to jak jesz kotlecika schabowego ... przyjmijmy że on jest od rolnika który nie traktuje dobrze zwierząt ... to ta mięsko jest ze świnki rozmnażanej na mięso czy hodowanej na mięso ? :) a dalej , to znowu to samo , klepiesz o tych , o których nie masz pojęcia. o ile po mnie sobie jeździj do woli , masz moje błogosławieństwo , to nie oczerniaj nieobecnych , bo to zwykła prostota tylko z ciebie wychodzi. A jak coś wyhodujesz bez rozmnożenia , rozmnażać nie będziesz , osiągniesz coś i pokażesz nie w teorii tylko w życiu , że jesteś lepsza. Wtedy możesz krytykować i pouczać. Skakanie komuś do oczy zza klawiatury anonimowo , to akurat żaden wyczyn. Krytyka anonimowa, na tym forum jest zakazana i karana punktami i banem.
Recommended Posts