Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mira_c napisał(a):
Tylko bardzo mocno nie lubi kubraczka :( Usiłował sobie go ściągnąć, dlatego odpuściłam ubieranie chłopaka.


Osz te psice to nie wiedzą co dla nich dobre, uparciuchy ;) Musi czuć "wiatr we włosach" ;););)

Baaaaaardzo się cieszę, że u Laiki lepiej:calus:

  • Replies 780
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wykrywka napisał(a):
Zawsze z lekkim niepokojem zaglądam na wątek. Bardzo się cieszę, że u Laili i Lakiego dobre wieści :lol: .

Niestety pies chory czy wiekowy ma swoje prawa i nie zawsze jest miło i przyjemnie :(
Ja chciałabym pisać same miłe wiadomości, ale tak się nie da. Moje dzieciaki są jakie są; tzn. przede wszystkim są kochane, dopiero w dalszej kolejności mają swoje niedyspozycje.
U nas ok. Na tyle, na ile może być ok. Dajemy radę :) Wreszcie zrobiło się trochę cieplej,więc i pobiegać można za zabawką, i pobawić się na dworzu.
Pozdrowionka serdeczne.

Posted

Mireczko, jak u Was cieplej, że nawet psiaki mają się lepiej, to ja jadę do Ciebie, a co! :mdrmed:

A choróbska od Twoich dzieciaków przegonimy :lmaa::lmaa::lmaa::lmaa:

  • 2 weeks later...
Posted

Potrzebujemy kciukasów i samych pozytywnych myśli !!! Bardzo mocno !!! tzn. Laika i ja potrzebujemy :(
U nas wreszcie ciepło, Laki z dzieciakami po dworzu z wielką przyjemnością biega :) 28.03 minie rok jak chłopak jest z nami :)

O Laice nie chcę pisać, bo nie jest dobrze :( Ale walczymy.

Posted

mira_c napisał(a):
Potrzebujemy kciukasów i samych pozytywnych myśli !!! Bardzo mocno !!! tzn. Laika i ja potrzebujemy :(
U nas wreszcie ciepło, Laki z dzieciakami po dworzu z wielką przyjemnością biega :) 28.03 minie rok jak chłopak jest z nami :)

O Laice nie chcę pisać, bo nie jest dobrze :( Ale walczymy.

Osz kurcze, ale fatalne wiadomosci. Walczcie! Kciuki zacisniete!

  • 3 weeks later...
Posted

Nie wiem czy pamiętacie,ale dziś mija rok jak Lakuś zawitał w naszym domu :)
Nowe legowisko dotarło jakiś czas temu; Laki zadowolony z niego :) Mięciutkie, łatwe do utrzymania w czystości, z wyjmowaną poduchą. Jednak dużo bardziej niż z legowiska cieszy się ze smaczków,które nabyliśmy i które straszą (nas, nie Lakiego) swoim zapachem
Przeczytałam cały wątek Lakiego od początku:
DT, do których miał trafić, ale z różnych względów nie trafił
przyjazd do nas
pierwszy problem - ugryzienie
konieczność rozdzielenia go z Laiką
...
Przez ten rok było różnie, ale z każdą sytuacją sobie poradziliśmy (z czego mogę być tylko dumna - bardzo skromne ha ha ha). Laki udowodnił nam (bardziej mojemu TZ niż mi), że wzięcie go do nas było dobrą decyzją.Pomimo różnych obaw na początku.
Zaczęliśmy korzystać na maksa z pogody. Bo mięśnie po zimie zastałe :( I biegamy, chodzimy na spacerki, bawimy się ;) I chłopak całą radość życia odzyskał na widok słoneczka za oknem :) Zimą co prawda ciężko go do domu po spacerku było zatargać i robiłam to na siłę, bo nie mogłam patrzeć na trzęsącego się chłopaka.
Przeszliśmy też szczepienia, bo akurat chłopakowi wyszły. A żeby nie narażać siebie na sprint po lecznicy wykorzystaliśmy swoje możliwości/znajomości i Laki z takiego obrotu sprawy był też zadowolony.
Zdjęciora chłopaka wrzucę jak tylko odzyskam pełną sprawność netu (kończy się miesiąc,a wraz z nim limit).

Posted

To juz rok? Jak to zlecialo, nawet bym nie podejrzewala. Akcja z Lakim byla zwariowana, ale lepiej trafic nie mogl. Bardzo sie ciesze, ze trafil do Was, bo tam ma raj na ziemi :) Mira dziekuje za cale serducho, ktore okazaliscie Lakusiowi :calus:

Jak Laleczka sie miewa?

Posted

Laika bardzo różnie; raz lepiej, raz gorzej.
I miałam rację bojąc się narkozy :shake: a czeka nas dalsze leczenie zębów panienki :shake:
Ale radzimy sobie :) Przynajmniej staramy się :)
Życie.

A ten rok faktycznie szybko minął :)

  • 3 weeks later...
Posted

A u nas zagościł spokój :lol::lol::lol: Po wielu niefajnych podejrzeniach, po wielu nieciekawych sytuacjach. Wyszłyśmy na prostą :evil_lol: I wierzę,że już tak pozostanie :evil_lol:

Wspólnie z psiakami korzystamy z pięknej pogody. Biegamy troszkę, nadrabiamy straty w mięśniach / likwidujemy tkankę tłuszczową (to ja :oops: ).

Pozdrowionka serdeczne.

Po świętach fotkami się podzielę :)

Posted

marta0731 napisał(a):
Mircia dopiero po świętach? A nie możesz nam zafundować Zajaczka i fotki juz dodać? :D

Cieszę się bardzo że u Was ok:loveu:


Standardowo - końcówka miesiąca i kończy mi się limit :( A mam jeszcze kilka prac zaliczeniowych do napisania :( Bo też musiało mi się chcieć za uzupełnianie braków edukacyjnych zabrać :(
Spróbuję z karty z telefonu, tzn. uaktywnię sobie internet i może mi pójdzie.Aczkolwiek nie liczę na cuda, bo ja technologicznie zacofana maksymalnie jestem i pewne rzeczy po prostu mnie przerastają.

Zrobiłam sobie przerwę od pisania prac zaliczeniowych na kawę, więc Wam trochę ponudzę :D

Prosiłam o trzymanie kciukasów za moją Laikę -DZIĘKI WIELKIE !!!
Czemu prosiłam? Żyliśmy z podejrzeniem kostniakomięsaka (nazwa bardzo zbliżona do osteoporozy, ale za cholerę jej nie pamiętam). Na szczęście skończyło się tylko na podejrzeniach; wyniki nie potwierdziły :) Laika po prostu po jednym z ataków (bo znów weszła w stan padaczkowy) uszkodziła łapkę :( Łapka napuchła, miała bardzo duży obrzęk, była cieplejsza i bolała :( Nim przyszły wyniki badania histopatologicznego minęły dwa tygodnie; strachu,wylanych łez...
Wydobyliśmy moją cudną pannę z jej złego stanu i od pewnego czasu jest super :) Znów mam moją Laikę; taką cudną, chcącą się bawić,biegać,spacerować i nade wszystko jeść :)

Laki - był czas, że mógł się poczuć zaniedbany przeze mnie :( Bo praktycznie "mieszkałam" z Laiką u weta :( Na szczęście miał M, chłopaków i młodą w domu:) I Songa do wspólnych zabaw :) Dzięki temu bywa zazdrosny o Laikę :( I nie ma na obecną chwilę opcji bym głaskała oba psiaki:( Bo Lakuś powarkuje ostrzegawczo, poszczekuje. A Laika się boi i ucieka :( Nawet na spacery wychodzą boksiki oddzielnie.
Ale wyprostujemy sytuację :) Nadrobię głaskowo-drapaniowe zaległości i wrócimy na stare tory :) I Laki przestanie być zaborczy :) Tylko czasu nam trzeba :)

Póki co "wyczesuję" moje boksiki kochane, bo sierść zaczęły gubić.Nie jakoś szczególnie mocno,ale takie wyczesywanie to od razu dla nich zabawa i przytualski :) mam taką fajną rękawicę z gumową "podeszwą" do czesania. Przy okazji wróciliśmy do podawania witammin.

No a na długi weekend kwietniowo-majowy przyjedzie do nas koleżanka boksikowa Kaja/Alda :) Już się doczekać nie mogę.
Laki bardzo się z Kają lubi,więc nie będzie między psiakami rywalizacji :) W Nowy Rok zgodnie ze stołu zjadały to co na nim stało jak tylko ludziska na dwór wyszli.Wesolutko będziemy mieli :)

Posted

Mircia, pamiętaj, Ty się nie przemęczaj, musisz częściej robić sobie przerwy od pisania prac :):D Będziemy mogli sobie czytać takie fajne wieści :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

To już nie nękam o foty, taki Twój post mi narazie rekompensuje :cool3:

Posted

Mireczko czytam Twoje posty i oczka mi sie poca. Zeby wszyscy ludzie tak kochali zwierzeta, podchodzili do nich odpowiedzialnie, a nie jak do zabawek, to ja bym sie czula jak w raju na ziemi :) Uwielbiam Cie, wiesz? :calus:

Posted

ageralion napisał(a):
Mireczko czytam Twoje posty i oczka mi sie poca. Zeby wszyscy ludzie tak kochali zwierzeta, podchodzili do nich odpowiedzialnie, a nie jak do zabawek, to ja bym sie czula jak w raju na ziemi :) Uwielbiam Cie, wiesz? :calus:

Ze względu na wrodzoną skromność przyjmuję do wiadomości i pozwalam :D
Może jestem jakaś "normalna inaczej", ale taka właśnie jestem :) I dobrze mi z tym :)
Czy zwierzak, czy człowiek - tak samo czuje, ma podobne potrzeby psychiczne... Tyle na temat.
Pozdrowionka serdeczne :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...