Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='fochu']dziękujemy ,choć doktor mówi że jak wyjdziemy z tego to zdrowa na 100% już nigdy nie będzie :([/QUOTE]
Niech się uczepi dobrze pazurami życia!

  • Replies 735
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Korenia']Niech się uczepi dobrze pazurami życia![/QUOTE]
chciałabym aby tak było ,ale patrząc na jej stan teraz jakoś ciężko mi w to uwierzyć ....

Posted

my po kolejnej wizycie u dr.Raka
kolejna porcja glukozy i masa leków w zastrzykach
jest lepiej (nie zapeszam) kot chodzi,zaczyna interesować się jedzeniem,choć jeszcze skusić się na nie nie może ....
ale w porównaniu z dniem wczorajszym niebo a ziemia :)
jutro kolejny zastrzyk
We środę jak się nie pogorszy to zastrzyki w domu.
Jak się stan ustabilizuje to usg nerek.

Nasza tymczaska Lenka też po sterylce,zatem szpital mamy ...

Posted

[quote name='fochu']dziś nawet panna rano wskoczyła do łóżka i wołała mnie abym jeść jej dała :D[/QUOTE]

To najlepsza wieść z rana :)
Moj Seti też się pozbieral, nie wiem co było przyczyną wymiotów :/ Trwało to jeden dzień a na drugi wrócił do normy. Moze jakiegos wirusa przytargałysmy z dworu?

Posted

dobrze Edytko że z Twoim kociastym ok :)
ja rozmawiałam z tatą i on na podstawie wyników Luny mówi że może tak być że kule włosowe przytkały przewód pokarmowy,żołądek,jelita, zbierała się woda bo kot nie wydalał ,wymiotował doszło do odwodnienia i siadło na nerki....
Cóż czas wrócić do jedzenia dla maine coonów ,a dla sterylizowanych to tak dodatkowo .
Do niedzieli panna na zastrzykach jest.
W głowie coś się jej poprzestawiało przez chorobę ,bo śpi w łóżku z nami i cały czas chce aby ją głaskać ;D
Panna niedotykalska zrobiła się przylepą

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Kochana Niunia :)
Ciesze sie ogromnie, że u Was już w porzadku. Gosiu a bedziesz powtarzala wyniki nerkowe?[/QUOTE]
na bank tak,bo jak nery bedzie miała walnięte to trzeba jej będzie karmę podawać dla nerkowców chyba...
ale to za jakiś czas ,póki co panna ma się ustabilizować

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

u nas kolejne dwa tymczasy Igę i Rubi,dwie młode panny.
Rubi może mieć max 2 lata, Igunia to jeszcze szczeniak,straszny wypłoszek,do tego bojaźliwa,choć pomału zaczyna się rozkręcać :)






Posted

No to ześ dowaliła z ilością 4-nogów :)
Dziewczyny bardzo wdzięczne - pewnie się u Ciebie nie zasiedzą ;)
Jak Ty to towarzystwo ogarniasz spacerowo - ja bym się bała, że zgubię którego krasnala ;)

Posted

no jakoś tak wyszło ... za dużo ich było w miejscu z którego zostały zabrane,za dużo ich zabraliśmy ...
więc nie mieliśmy wyjścia i żeby pomóc Aśce jakoś trzeba było zabrać dwa do nas.
Elik,Iga i Rubi na smyczach chodzą Gynia luzem :) choć zazwyczaj na dwie tury latam .bo z tymi nowymi nawet za daleko się nie da pójść.
Mam nadzieję że szybko domki znajdą ,choć Iga to brzydactwo... taki wypłoch że szok,może jak przytyje to bedzie normalnym psem a nie szczurem z wytrzeszczem oczu :P
Rubi natomiast z pyszczka sympatyczna ,ale reszta jakaś taka dziwna ,lekko pokraczna :D
no ale podobno każda potwora znajdzie swego amatora :D

Posted

Na 'przygarnę psa' znalazłam: [quote name='psolubna']Witam,

mam dom dla dużej, młodej suczki. Rasa niekonieczna. Mieszkałaby w mieszkaniu bez dzieci, razem z półrocznym psem i dwójką ludzi.
Najlepiej suczki z wałbrzycha i okolic. Maile z opisem i zdjęciami proszę wysyłać na [email protected]

Posted

bardziej urokliwe psy widziałam :P
ale mała Iga jest rozkoszna ,jak już strach jej minie ,pięknie chodzi przy nodze,wpatrzona w człowieka ,ma potencjał dziewczynka.
Rubi to pewna siebie babka :) i chyba cieczkę dostanie....
No i muszę powiedzieć że pięknie dały radę wytrzymać 8 godz jak byliśmy w pracy :) zuch dziewczyny!

  • 3 weeks later...
Posted

dziewczyny nadal u nas,niestety po pierwszych kilku dniach gdzie nie brudziły w domu coś im się odmieniło i zaczęły brudzić :/
Mała Iga to dzik totalny ,boi się dosłownie wszystkiego....
:(
W nocy z piątku na sobotę odeszła Lunka :( szybko i niespodziewanie .... :( :(

Posted

fochu napisał(a):
dziewczyny nadal u nas,niestety po pierwszych kilku dniach gdzie nie brudziły w domu coś im się odmieniło i zaczęły brudzić :/
Mała Iga to dzik totalny ,boi się dosłownie wszystkiego....
:(
W nocy z piątku na sobotę odeszła Lunka :( szybko i niespodziewanie .... :( :(


Lunka :( :(

a dziewczyny - nieładnie :shake: stresują się tak czy teren znaczą? i obie tak?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...