Kana Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Wiesz ja nie wiedziałam że taka suka jest. Ale podjelam się temu zadaniu... Oczywiście byly momenty gdy mialam depresje .. wyobraź sobie że masz w domu amstaffa który nie wychodzi z kąta korytarza przez 6 miesięcy czyli przez caly czas jaki u Ciebie jest? Nie ruszala się, na widok lub sam głos człowieka budził w niej drgawki i trzęsienie całego ciala. Ale lubię wyzwania ;) Nie raz mi przeszlo przez myśl żeby się poddać ale gdyby nie kochane ciotki od astów nie dałabym rady :loveu: http://www.dogomania.pl/threads/142590-VEGA-wycofana-Amstaffka-uratowana-przed-A-mierciAE-W-swoim-wlasnym-DOMU-Kciukasy Poczytaj sobie. Dużo przydatnych rad. Behawioryści kazali delikatnie spokojnie z opanowaniem. Ale zdenerwowałam się gdy po 3 miesiącach bylo tylko gorzej niż lepiej! W końcu zaczęłam stosować swoje metody. Trochę na sile, zmuszając ją do kontaktu ze mną. Brałam na ręce kładłam na łóżku i trzymałam. I dlatego doszłyśmy do aż 2-3 wejść do pokoju. Wracając do Kropki. Musisz sama ocenić która metoda najbardziej skutkuje. Czy ta powoli delikatnie i nic na sile i albo psiak będzie robil postępy albo jak Vega nie bedzie to nie niej robilo zbytniego wrażenia. Bądź kontakt na sile, spacerki tak samo i zobaczysz czy psiak przez to bardziej się zamyka czy robi postępy. U Ciebie jest na tyle lepiej że pies do Ciebie podchodzi. Na ten moment co Ci mogę poradzić... hmmm. Jeżeli sunia jest łakoma na smakolyki np kiełbaski, noś przy sobie ciągle i gdy tylko do Ciebie podejdzie lub co jakiś czas gdy będziesz przechodzić, powoli kucnij do suni bokiem i połóż na ręce. Kucnij bokiem, i nie patrz na sunie. Odwróć wzrok w drugą stronę i podaj z 2-3 kęski. Odwrócenie głowy i nie patrzenie na sunie bardziej ją ośmieli, i nie będzie się denerwować że Ty coś chcesz jej zrobić lampiąc się na nią. Za każdym razem gdy zje powtórz " dobra sunia" albo czymś co tam mówisz zawsze ciepłym głosem. Skojarzy człowieka z czymś pozytywnym. Na spacerze gdy któryś z Twoich psiaków zrobi siusiu bądź kupkę nagródź je. Może w końcu zauważy że jest nagroda za to. Myślałam też o wydzieleniu jej części mieszkania i rozłożenia np. pieluch? Tak by Tobie ulatwić sprzątanie i nie doprowadzić Cię do furii ;) Quote
Kana Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Połóż jej w tym miejscu te podkłady. Musisz ją potraktować jak małe szczenie które zostało zabrane od matki i nie wie czy może zaufać człowiekowi. Quote
Madallena Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 Dzieki za cenne rady. Rzeczywiscie, ona unika mojego wzroku. Nie oddziele jej w mieszkaniu bo ona swira dostanie jak bedzie z dala od swoje Nany. To odpada. Gazety polozylam tam gdzie sika. Zobaczymy czy rano bedzie siku na gazecie czy obok. Ona na maxa musiala dostawac od czlowieka.Jak patrze sie na nia, ona juz sie kuli i czeka az spotka ja kara (?) - pewnie niezle obrywala... Jak lezy na kanapie, albo gdziekolwiek indziej, gdzie ja ide, moment i jej nie ma. ucieka albo kuli sie. Olewam ja wtedy. Nie chce zeby moje podejscie kojarzylo jej sie z czymkolwiek. Totalna olewka. Nie wiem od czego to zalezy ale u mnie raz jest lepiej a raz gorzej. Jestem na etapie: chcesz to podejdz. I jak glaszcze Nane to ona sie laduje na mizianko. Ale koła do góry na dzisiejszym spacerze to było to! SUKCES! Quote
Kana Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Sama po pewnym czasie zobaczysz czy metody skutkują. Jeżeli nie to je zmień ;) Tak jak pisalam zrób tak ze smakolykami. Oczywiście nia ptrząc sie na nią i nie siedziąc bezpośrednio w jej kierunku. Quote
Madallena Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 PORAŻKA: 2 kałuże, kilka kup! (nie będę opisywać ich szczegółowo;) ) PORAŻKA: Oczywiście, że ucieka jak ją wołam. ALe jest już na etapie płaszczenia się, więc wchodzi na kanapę, płaszczy się, czeka na mnie i .... sika :( Emocje, emocje ! SUKCES: 1 siku celnie trafione w gazetę :) SUKCES: zaczęła ostro merdać ogonkiem jak wstaję z wyra i słyszy mój głos ;) Quote
Kana Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Jeszcze sporo minie zanim nauczy się zalatwiać na dworzu. To sunia pelna lęków. A czy nagrodzilaś ją za siku na gazete? Quote
Madallena Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Siku juz bylo jak wstalam. To nocne siku. Nie zalapalaby... Nagradzam ja prawie zawsze jak do niej podchodze, bo podchodze z czyms w reku. Jak to dlugo potrwa?? :) Quote
Kinia1984 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Madallena! My mielismy z TZ wycofana tymczasowiczke Gabi..pierwszy spacer przegryzla smycz, wynoszona przez 4 miesiace na rekach bo sama ze swojego kartonu nie wyszla..balismy sie ze odlezyn dostanie...jadla i pila tylko w nocy...jak nikt nie widzial.. bala sie dotyku, gdy sie ja glaskalo zastygala...pierwsze 3 dni nie sikala i nie robila koopy..wogole..znalezlismy sposob, tzn TZ znalazl przywiazywal ja do drzewa na podworku i chowal sie za mur zeby go nie widziala i wtedy robila siku:D duzo pracy z nia bylo...ale jaka fajna sunia sie z niej zrobila i juz w cierpliwym DS jest. Nadal wynoszona ale spacery juz kocha, szaleje, zaczepia, ogon jej lata. W domu dalej troche niesmiala i boi sie jeszcze niektorych rzeczy ale sa postepy:) wierze ze z kropka tez tak bedzie:) Quote
Madallena Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Kurna, 4ry miesiace :) A ja juz czekam na nastepna dzikuske :) Kropka! do roboty! Potrzebny mi ten pierwszy "sik" na spacerze. Tylko raz...Kropeczko, tylko raz... Quote
Madallena Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 A, podbije sobie :) CZY KTOS MOZE ZROBIC BANEREK? Quote
Kinia1984 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 cierpliwosci:) male kroki i czas dzialaja cuda...psina zaufa w koncu...raczej nie spotkalo jej nic dobrego z reki czlowieka... Quote
Madallena Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 SUKCES: znowu glaskalam Nane i Pyska. kropka podeszla i domagala sie pieszczot :) lizac przy tym moja reke, wlazac mi na kolana. Robi przy tym swietna mine. Podnosi wargi do gory, wyglada przy tym jak agresor :):) Musze wyjsc. Gazety rozlozone...ciekawe ile tego bedzie :P Quote
Paulina_mickey Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Własnie miałam pytać o to czy banerek potrzebny? Trzeba było walić jak w dym że potrzeba banerka :D Quote
Madallena Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 No potrzebna banerka, potrzebna :) Dzieki Paulina :) Ja zrobilam banerka sama :) o wlasnie widac jaki ladny w moim podpisie :P:P Quote
Malwi Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 w końcu znalazłam :D Madalleno - ten pomysł ze słomą ... doszedł juz do skutku ? Quote
anouk92 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Kurcze ciężko będzie z tą Kropką ale wierzę że się uda i ciotka Madallena przywróci Kropkę do normalnego funkcjonowania :) Quote
Madallena Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Paulina. Dzieki! zaraz wklejam :) Malwi, slomy na razie do domu nie bede wstawiac :) Kropka sika na gazete. idzie mi tego dosc duzo.Codziennie kupuje wyborcza :) SUKCES: na spacere bylo nas dosc duzo (inne psiaki przyszly). Kropka bala sie wariujacych psiakow (bawily sie i biegaly na maxa) za to podchodzila do ludzi! a raczej pelzala do nich i dawala sie glaskac. Nie panikowala :) PORAŻKA: wciaz brak kupy/siku. Byla za to na gazecie jak wrocilam do domu, wiec to chyba do sukcesow powinnam zaliczyc :) Ide jutro na wizyte do weta (Skiper jedzie na ciecie, kropa przy okazji do weta) KROPKA POTRZEBUJE WSPARCIA na WETA :( Quote
Malwi Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 ehh Madaleno - a u mnie na uczelni wyborcza gratis ..... leży pełno tego można brać do domu - chyba jakieś nadwyżki ... a spróbuj tą gazetę na dwór wynieść ;p i położyć jej na śniegu ;p Quote
Kana Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Nie nie z gazetą na dworze jeszcze za wcześnie. Musisz potraktować Kropeczke jak przestraszonego szczeniaka. Niech siusia na gazetę. możesz podłożyć coś pod gazetę by nie przeciekało na panele. Quote
Tola Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Weszłam po banerku; Madallena - sliczna ta Twoja mała:loveu: Quote
Madallena Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Sliczna :) ale kurna niezle to dla mnie wyzwanie :) Gabiska byla pikus przy tym co mam teraz :) Wzielam ja na rece i wydrapalam po brzuchu i pyszczku. Przymykala oczeta i byo jej bardzo dobrze! Wiecie co? Jak wraca ze spacerow to normalnie przez 2 minuty zachowuje sie jak pies! biega, wariuje - tak sie cieszy ze juz wrocila i jest bezpieczna ;) Sikaj Kropka sikaj! ale na spacerach! Quote
Madallena Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Banerki dla Kropki! Banerki! KOMU KOMU? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.