xmartix Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 - ale.gratka.pl - adopcje.org - przygarnijzwierzaka.pl - morusek.pl - kupiepsa.pl i allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=985317793 Quote
demi Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Marcia uziemiona z dzisiusiem to szaleje dalej z ogłoszeniami:D dziekujemy! Quote
xmartix Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 wcześniej miałam czas, a teraz młody od paru dni dłużej jest aktywny w dzień i teraz ja mniej aktywna będę no ale co mogę to zrobię teraz jeszcze nad tymi moimi drugimi studiami muszę się skupić bardziej bo ostatni semestr :) Quote
xmartix Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Juleńko jeszcze tylko Ty i Cookie zostałyście z tych wywiezionych psów z Dobrocina Quote
demi Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 xmartix napisał(a):Juleńko jeszcze tylko Ty i Cookie zostałyście z tych wywiezionych psów z Dobrocina i już byście mogły iść do nowych domów :) Quote
xmartix Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 taaa :D nie dokończyłam myśli, standardowo :D Quote
zuziaM Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 U Julci bez zmian. Idzie wszystko powoli do przodu. Julcia wychodzi coraz dalej, szczeka na nas, jak nas slyszy wchodzacych do domu. Warczy, kiedy przynosze jej jedzonko. Daje sie glaskac , a nawet delikatnie przesuwac i podnosic, kiedy kocyki jej poprawiam pod pupa. Jest diabelnie wybredna z jedzeniem. Najbardziej lubi parowki, ktore zjada na tony ....nie lubi makaronu, ryzu, kaszy ..... Woli miesko samiutkie ... bez dodatkow ... Po suchym pokarmie Purinie z jagniecina ( albo po psich ciasteczkach ... nie wiem, bo podalam jej to jednoczesnie ) miala kilka dni paskudna biegunke. Juz wrocilo do normy. Niunia nie ma z przodu na dole zabeczkow, szczerbolek jest. Za kilka dni wychodzimy na spacerek. Bede musiala tylko cale towarzystwo otelikowe pozamykac w kojcach, zeby nas nie straszyly. Te wszystkie potworki juz jak u siebie sie czuja i ujadaja na wszystko, co obce. Poczekam na ladny sloneczny i cieply dzien. Quote
rotek_ Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 myślę że takie zamiany to i tak szybko jak na takiego psa zuziu, strachliwy pies najlepiej dogaduje się z innym psem często jak do nas trafia tzw "dzik" dajemy jemu do boksu psa innej płci-o ile jest taka możliwość obserwując jak drugi psiak podchodzi do ludzi sam zaczyna podejmować takie próby dobrocin to jedno wielkie podwórko, nie sądzę że tam psy były prowadzane na smyczach sunia może zwyczajnie bać się smyczy ze względu na to że nie wie co to jest w obecności zaprzyjaźnionego psa jest znacznie pewniejsza ponoć(chociaż tego nigdy nie miałam okazji zastosować) terapeutyczne działanie na dzikuski maja stare psy Quote
zuziaM Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Tylko problem w tym, ze u nas w domu jest jeszcze jedna sunia Pola bez lapki. I ona generalnie spedza czas w swoim koszyczku albo na dworze, jak jest cieplo. Nie chodzi po domu, nie chodzi tam, gdzie jest Julcia. Chociaz jestem pewna, ze dziewczynki sie juz zapoznaly, bo Julka na pewno chodzi wszedzie, jak nikogo nie ma w domu. Drzwi ma ciagle otwarte. I mam nadzieje, ze ona smycz pamieta ze swojego wczesniejszego zycia..... Przeciez do Dobrocina musiala trafic juz jako udomowiona psinka. Quote
GoskaGoska Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 xmartix napisał(a):Juleńko jeszcze tylko Ty i Cookie zostałyście z tych wywiezionych psów z Dobrocina a co z tymi co są w Obornikach chyba też czekają? Quote
zuziaM Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 Julcia faktycznie zaczela mi ufac. Pozwala przy sobie duzo zrobic ... ale tylko mnie ..... Przeszla ostatnio test ... niestety nie zdala go :shake:. W piatek przyjechali po Julcie wspaniali Panstwo. Kochajace psiaki, ciepli, serdeczni, z wielkimi sercami dla tych najbiedniejszych .... I niestety .... Julcia jeszcze tego samego dnia wrocila do mnie .....:shake: Byla w nowym miejscu tak przerazona, ze chowala sie w najmniejsze zakamarki domu ... Ale najgorsze, ze ugryzla ( oczywiscie ze strachu ) pania i jej corke ..... a potem zaczela atakowac mala sunie ( 4 kg ) .....:shake: Mimo tego, ze u mnie juz sie otwiera ... dala mi sie wziac na rece, daje sie czesac i polubila glaskanie ..... to jednak do nieznanych sobie ludzi jest nadal potwornie nieufna ..... Mysle, ze to jeszcze musi potrwac ... Co ta sunia przezyla ????? Co sprawilo, ze tak sie zachowuje ????? I tak juz o tyle jest postep, ze nie siusia i kupka , kiedy obcy sie do niej zbliza .... jak to bylo na poczatku, kiedy do mnie przyjechala ......:shake: A tak Julcia juz mi ufa ... juz nie kladzie sie plackiem, kiedy jestem kolo niej Quote
xmartix Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 tak, Gosia, te 3 tez jeszcze szukaja domkow Quote
rotek_ Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 fajnie by było gdyby julka miała kontakt z wieloma osobami, nawet nie tyle bezpośredni ale wystarczy że będzie patrzyła się na przewijających się ludzi może jeśli na to pozwoli obce osoby mogą ją pogłaskać w twojej obecności-to doda suni odwagi w przypadku takich psów najlepszym lekarstwem jest czas. Quote
zuziaM Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Ale Julcia ma stale kontakt z innymi osobami. Jest w takim punkcie domu, ze ciagle sie tam ktos przewija. Poza tym ma otwarte stale drzwi i moze sobie w kazdej chwili wyjsc, co robi zreszta. Wychodzi na korytarz i obserwuje wszystko, co sie dzieje w domu. Ale wystarczy, ze ktos sie wjej kierunku zbliza, to zaraz ucieka do siebie..... Nieufna jest nadal bardzo. Tylko mnie pozwala na sporo wiecej ... Musze kupic szeleczki i zaczac ja wynosic najpierw na rekach na dwor, a potem .... zaczne prowadzic na smyczy. Julcia nie zna smyczy ...... Na rece tez trudno ja wziac, bo po prostu ... gryzie ..... Dlatego trwa to tak dlugo .... najpierw musialam sporo zrobic, aby zyskac jej zaufanie , bo inaczej by mnie pozarla ..... Bedziemy walczyc dalej. Quote
xmartix Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Zuzia a właśnie tak wczoraj w nocy myślałam o niej i chciałam się zapytać w jakiej sytuacji ich pogryzła, tych ludzi co miała u nich zostać już na ds, czy przypadkiem nie było tak że za bardzo ją męczyli jak do nich przyszła, zamiast dać jej właśnie czasu, pewnie ją na siłę dotykali albo co Quote
go-ja Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Mała biedusia. Zuzio - ile Ty masz serca dla tych zwierzaków, ile cierpliwości :). Jesteś Perłą, drogocenną Perłą :). Quote
zuziaM Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 xmartix napisał(a):Zuzia a właśnie tak wczoraj w nocy myślałam o niej i chciałam się zapytać w jakiej sytuacji ich pogryzła, tych ludzi co miała u nich zostać już na ds, czy przypadkiem nie było tak że za bardzo ją męczyli jak do nich przyszła, zamiast dać jej właśnie czasu, pewnie ją na siłę dotykali albo co Ugryzla, kiedy ja chcieli wyciagnac spod kominka, gdzie sie wbila ...... w zimna dziure na betonie i trzesla sie jak galaretka ..... Potem uciekla i latala po domu jak oszalala i rzucala sie na wszystko, co probowalo ja powstrzymac .... Quote
zuziaM Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 Ale u nas juz nie jest taka dzikuska ..... Daje sie glaskac, warczy, kiedy do niej ide, warczy kiedy jej do miseczki wkladam jedzonko, szczeka, kiedy wchodze do domu po dluzszym czasie nieobecnosci ( a ma glosik, oj ma !!! )... nosi swoje pluszaki z poslanka na poslanko .... kupilam jej ostatnio taka miekka spora poduche i tam zanosi swoje zabawki, a potem je znow przenosi na inny kocyk, ktory tam tez ma do lezenia. Na siusiu wychodzi sobie z lazienki i robio w korytarzu .... a co sobie bedzie sikac u siebie .... cwaniarka malenka. Jest slodziunia .... kochaniutka taka i przesliczna ...... Bedzie dobrze, jestem pewna, ale nie bede sie spieszyla .... Na razie nie musi nas opuszczac, niech powoli sie oswaja , a na pewno to nastapi ..... Quote
_Pixia_ Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie. Przez ostatni rok czasu, brak opieki weterynaryjnej. 6 miesięcy bez świeżego powietrza. Diagnoza weterynarza brzmi: alergiczne pchle zapalenie skóry. Potrzebne wsparcie dla Miśka na długiej drodze leczenia. Zapraszam na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184761-Misiek-wrak-psa-odebrany-interwencyjnie.-Potrzebe-wsparcie!?p=14600447#post14600447[/url] Quote
zuziaM Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 Julka znosi z domu wszystkie pluszaki, jakie znajdzie ..... Wszystkie zanosi na swoje poslanko, a potem przenosi je tylko z jednego na drugie ..... Lubi tez gryzc papierki .... ostatnio zabrala pudeleczko po moim kremie i rozgryzla na kawaleczki ...... Psotnica mala sie z niej robi .... Quote
xmartix Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 ale słodko wygląda z tymi pluszakami Julcio.. do domku.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.