ilon_n Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='WARANSKA']Fortecor 5 juz dzisiaj udalo mi wyslac na podany adres dla Niteczki.[/QUOTE] Mario, pięknie dziękujemy za Twój odzew na apel i lek dla naszej staruszki!!! Quote
Dorothy Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 przepraszam za chwilowa nieobecnosc, za duzo na glowie :-) na koncie Nitki wplaty 530 zł rachunek za leczenie 469 zl ostatni zakup fortekoru w maju 49zl pozostaje 8 zl jestesmy zatem prawie na zero :-) Quote
Cajus JB Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 Dziękujemy WARANSKA. Dzięki Dorothy za rozliczenie. Ja mam jeszcze do przesłania 120 zł. Ale przydałoby się zebrać trochę funduszy. Quote
Cajus JB Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Pozwolę sobie na off: Sonia z cukrzycą ma czas do jutra rana. Potem nie ma dla niej przyszłości. Proszę o pomoc. Quote
Cajus JB Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Sytuacja Nitki nie jest zbyt ciekawa. Doszedł kolejny lek. Trzeba szukać pomocy. Kto ma ten wątek jeszcze w subskrypcjach? Quote
Isadora7 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Cajus JB napisał(a):Sytuacja Nitki nie jest zbyt ciekawa. Doszedł kolejny lek. Trzeba szukać pomocy. Kto ma ten wątek jeszcze w subskrypcjach? ja mam, tylko był bardzo daleko Quote
WARANSKA Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Wrocilam juz z wakacji.Prosze dajcie mi znac,czy Nitka nie potrzebuje Fortecor5.Postaram sie szybciutko wyslac.Serdeczne pozdrowienia. Quote
Dorothy Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 ja oczywiscie tez jestem do dyspozycji chociaz okropnie zajeta, ale jak cos trzeba to pomoge. Quote
ilon_n Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Dziwne to. Z rozmowy z panią Teresą (dokładnie 29 lipca) wynikało, że weterynarz stwierdził znaczne osłabienie serca i jednoznacznie przekreślił możliwość wykonania jakiegokolwiek zabiegu. Sterylka Nitki, na którą mieliśmy załatwioną refundację została wtedy odwołana. Wet wtedy dodał właśnie kolejny lek (kapsułki) podtrzymujący pracę serca. Na osłabienie serca niewątpliwie miały wpływ wcześniejsze upały, a pani Teresa twierdziła, że Nitka trzyma się nieźle i żwawo biega po schodach, że nie widać po Niej zbyt wiele. Pani Teresa uznała, że poradzi sobie z tą sytuacją, a nawet rozważała dodatkowo adopcję 16-letniego jamnika z Gdyni - również z jakimiś problemami, (brała pod uwagę prognozy weta co do jej 2-3 starszych schorowanych psiaków, którym ten nie rokował nawet kilku miesięcy życia). Zatem o jaką pomoc chodzi?? Quote
Cajus JB Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Fortekor5 Nitka będzie brała do końca życia. WARANSKA jakbyś mogła przesłać byłoby wspaniale. Teraz doszedł drugi lek, na którego nazwę czekam. Nad ranem postaram się załadować zdjęcia Nitki. Quote
Cajus JB Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Zdjęcia Nitki sprzed około dwóch miesięcy. Quote
Cajus JB Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Drugi lek to vetmedin. Muszę jeszcze dopytać o dawkę. Quote
WARANSKA Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Wyslalam dzisiaj do pani Teresy fortecor dla Nitki Quote
Cajus JB Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 Dziękuję WARANSKA. Ten drugi lek to vetmedin 5 mg Zadzwonię do Pani Teresy i dopytam co słychać. Quote
WARANSKA Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Czy pani Teresa otrzymala juz fortekor dla Niteczki? Quote
Cajus JB Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Przepraszam. Nie dzwoniłem. Już to robię. Edit Na razie Pani Teresa nie odbiera. Będę jeszcze dzwonił. Jak tylko będę coś wiedział dam zaraz znać. Quote
Cajus JB Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 U Nitki wszystko w porządku. Przytyła. Niedługo powinny być zdjęcia. Niestety serduszko coraz słabsze. Fortekor dotarł. Pani Teresa dziękuje bardzo. Quote
Cajus JB Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 Jakiś czas temu przelałem Pani Teresie 50 zł z wątku innego psiaka. W następnym poście podlinkuję. Dzwoniła dziś Pani Teresa z życzeniami świątecznymi. Niestety z Nitką nie jest za dobrze. Przeszła paraliż tylnych łapek. Teraz jest na dodatkowych lekach. Dostaje zastrzyki. Trochę paraliż się cofnął, ale i tak nie ma pełnej władzy. Poprosiłem o opis w mailu. Po świętach powinienem go mieć. Quote
__Lara Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Ojej :( a Cajus został zbanowany, wiecie za co? Quote
toyota Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 [quote name='__Lara']Ojej :( a Cajus został zbanowany, wiecie za co? http://cajusjb.npx.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=14 http://cajusjb.npx.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=2 Quote
ilon_n Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Tak, co niektórzy wiedzą. Długo się o to starał i dostał prezent świąteczny od Czarodziejki. Quote
toyota Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Cajus JB zrobił przelew na konto Pani Teresy 124 zł. Są to pieniądze z innych jego wątków psów, które znalazły domy. Szczęśliwego Nowego Roku ! Quote
WARANSKA Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Dzisiaj wyslam fortecor dla Nitki do Pani Teresy. Quote
Cajus JB Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 7 maja Nitka odeszła. Dziękuje wszystkim za pomoc w Jej adopcji i leczeniu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.