Murka Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Filonek od wczorajszego południa była trochę niemrawy. Wieczorem bez entuzjazmu zjadł leki w parówce (zawsze je łykal bez mrugnięcia okiem). Dziś rano nie chciał w ogóle wyjśc na spacer, nie chciał parówki, jak go wyniosłam na trawkę to słaniał się, krótko chodził i położył się pod samochodem, nie chciał wejść z powrotem. Jedno oczko zaropiało. Nie zastanawialiśmy się długo tylko zawieźliśmy go do weta. Okazało się, że ma 40,5 stopnia, boli go brzuch, a po wyjęciu termometru z odbytu ruszyła się krwawa koopka... Prawdopodobnie jakiś wirus dopadł nam Filonka. Możliwe też, że to reakcja nieprzyzwyczajonego organizmu na Vetoryl, który dostaje od kilku dni, na razie więc go odstawiamy. Filonek dostał leki i kroplówkę. Kroplówkę i zastrzyki będzie dostawał jeszcze dzisiaj wieczorem i jutro. Quote
Tola Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Biedny maluszek Trzymam kciuki, zeby jak najszybciej wszystko bylo dobrze. Quote
sonia71 Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Filonku - co jeszcze moze ci się przypałętać-qrka,trzymaj się bidulko :( Quote
agada Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 biedny Filonek :-(, czy taka reakcja na te leki to normalna rzecz? może podawać mu mniejsze ilości lub tylko jeden? taka śliczna mordka na tych zdjeciach :p Quote
Murka Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Filonek czuje się już dobrze, znów jest ruchliwy, ma apetyt, załatwia się normalnie :) Także chyba to jednak była reakcja na Vetoryl :roll: wetka twierdzi, że tak się zdarza, to są hormony, organizm miał swój rytm, a tu nagle coś go burzy. Jutro zapytam jak powoli Filonka wdrożyć w ten lek. Quote
sonia71 Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 jakie dobre wiadomości Filonku -więcej zdrówka :) Quote
anita_happy Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 wrzuccie filona na metamorfozy :) niech sie chłopak pokazuje:) http://www.dogomania.pl/threads/21924-Metamorfozy/page598 jest sie czym chwalic Quote
kmurdz Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 no to wspaniale, ze Filonek juz zdrowy! kochany psiaczek! buziak dla Filonka!! Quote
sonia71 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 witaj Filonku -dobre wiadomości o twoim zdrówku to dla mnie suuuuper wiadomości :) Quote
bianka0 Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Leki dla Filonka już rozważone do połowy dawki, dzisiaj dostarczę do hoteliku, jutro może być druga próba włączenia ich. Quote
Murka Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Chyba funia pisała o tym jak Filnek musiał cierpieć w schronisku z powodu pragnienia. Te słowa są niestety bardzo prawdziwe. Teraz kiedy jest ciepło Filonek pije jeszcze więcej, musieliśmy mu postawić drugą miskę, bo w nocy potrafił szczekaniem i popiskiwaniem budzić teściową, która ma sypialnię na piętrze gdzie jest taras, na którym mieszka Filonek (strasznie sika, właściwie to leje, więc nie ma możliwości, aby był w domu, jak był chory był dwa dni w łazience, ale nie nadążaliśmy sprzątać, wszystko było wciąż zalane) - okazywało się, że miska z wodą jest pusta... Po nalaniu wody Filonek zaspokajał pragnienie i było cicho. W dzień też potrafił wołać o wodę, szczekał i drapał w drzwi. Teraz ma dwie wielkie michy wody i uzupełniamy je na zmianę. Quote
sonia71 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Filonku dasz radę ,jeżeli do szczęścia -oczywiście w tej chwili- potrzebna jest ci tylko woda to niech i tak bedzie skoro Murka nadąża z uzupełnianiem,ważne żeby nic więcej ci się nie przypałętało :) Quote
agada Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Murka napisał(a):Chyba funia pisała o tym jak Filnek musiał cierpieć w schronisku z powodu pragnienia. Te słowa są niestety bardzo prawdziwe. Teraz kiedy jest ciepło Filonek pije jeszcze więcej, musieliśmy mu postawić drugą miskę, bo w nocy potrafił szczekaniem i popiskiwaniem budzić teściową, która ma sypialnię na piętrze gdzie jest taras, na którym mieszka Filonek (strasznie sika, właściwie to leje, więc nie ma możliwości, aby był w domu, jak był chory był dwa dni w łazience, ale nie nadążaliśmy sprzątać, wszystko było wciąż zalane) - okazywało się, że miska z wodą jest pusta... Po nalaniu wody Filonek zaspokajał pragnienie i było cicho. W dzień też potrafił wołać o wodę, szczekał i drapał w drzwi. Teraz ma dwie wielkie michy wody i uzupełniamy je na zmianę. Być może to jego ciągłe popiskiwanie i nadpobudliwość ruchowa w schronie były spowodowane pragnieniem właśnie..., biedak jak bardzo musiał się namęczyć... Quote
kmurdz Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 oj biedaczysko! ale wspaniale, ze juz ma przed soba dwie michy! :) buziaki dla Filonka! Quote
Tola Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 agada napisał(a):Być może to jego ciągłe popiskiwanie i nadpobudliwość ruchowa w schronie były spowodowane pragnieniem właśnie..., biedak jak bardzo musiał się namęczyć... Masz rację; biedak w taki sposób upominał się o wodę:roll: Filonku mam nadzieję, ze masz gdzies tego swojego ludzia, który sie odezwie... Quote
sonia71 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 odezwie się napewno ...tylko może trzeba trochę czasu-buziaki Quote
agada Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Filonku, a gdzież ty spadłeś biedaku :mad:, co tam u ciebie, jak leki, czy teraz już bez sensacji? Quote
Marlena:) Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 I tutaj też prosimy - emirowe psiaki czekają na Wasze głosy! http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=11086 Quote
marta0731 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Wybaczcie offa ale szukamy wszędzie Piękny spaniel po przejściach zbiera na utrzymanie w dt, tylko i aż 100zł, które tak ciężko uzbierać, a zadłużenie zaczyna rosnąć, nie możemy tak zostawić dt z problemem http://www.dogomania.pl/threads/182368-Spanielek-uratowany-przed-igłą.Zbieramy-na-utrzymanie-w-DT.-Tylko-i-aż...-100-zł-mies Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.