Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a co z tym domkiem od danal...to ten sam co DIF Twoj domek chetny..???JAkos dziwnie sie zmyli jak uslyszeli o umowie adopcyjnej tak..???
Ale danal pisala tez cos o domku...czy mi sie juz pierdzieli..???
A Bartus dalej sam siedzi..???BO ja juz się chyba troszke pogubiłąm..przepraszam;)

  • Replies 558
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='gonia66']a co z tym domkiem od danal...to ten sam co DIF Twoj domek chetny..???JAkos dziwnie sie zmyli jak uslyszeli o umowie adopcyjnej tak..???
Ale danal pisala tez cos o domku...czy mi sie juz pierdzieli..???
A Bartus dalej sam siedzi..???BO ja juz się chyba troszke pogubiłąm..przepraszam;)[/QUOTE]

goniu "moj" domek to tylko nadzieja ze pani ktora byla zainteresowana adopcja jamnisia, który byl na naszym terenie, zainteresuje sie nim. ktos ją wyprzedził, poprosiła , bym dała znac, jak bedziemy miec jeszcze jakiegos jamniczka. podalam jej wiec dwa kontakty z dogo . m.in do DIF( tzn ten z 1 str wątku). obawiam się, że dla wielbicieli jamników, Bartus może byc zbyt daleki od wzorca rasy...;/

Posted

AAAAAaa...no juz rozumiem w takim razie ta drugą opcję...:(
Szkoda bardzo....Bartuś jest śliczny nie mam wątpliwosci, ze znajdzie domek, ale jak pomysle o tej jego samotności...w pustym domku..Bartuś, 4 ściany i wspomnienie po pani...:(///to mnie przeraża najbardziej:(

Posted

Kochani!
Zaczyna nas gonić czas!

Pani spadkobierczyni postanowiła oddać Bartusia
jakimś ludziom z Ostrowii Mazowieckiej.
Mieli po niego przyjechać w weekend, ale ponieważ był dom chętny (ten o którym pisałam)
p. Grażyna opiekująca się Bartusiem powiedziała, że sprawa jest nieaktualna.

I chwała jej, bo ja już widziałam oczami wyobraźni Bartusia gryzącego pana przy wyciąganiu go z samochodu i lądującego na ulicy w związku z tym. :placz::placz::placz:

Nie mam pojęcia jak to się wszystko dalej potoczy!! :-(

Posted

[quote name='DIF']Kochani!
Zaczyna nas gonić czas!

Pani spadkobierczyni postanowiła oddać Bartusia
jakimś ludziom z Ostrowii Mazowieckiej.
Mieli po niego przyjechać w weekend, ale ponieważ był dom chętny (ten o którym pisałam)
p. Grażyna opiekująca się Bartusiem powiedziała, że sprawa jest nieaktualna.

I chwała jej, bo ja już widziałam oczami wyobraźni Bartusia gryzącego pana przy wyciąganiu go z samochodu i lądującego na ulicy w związku z tym. :placz::placz::placz:

Nie mam pojęcia jak to się wszystko dalej potoczy!! :-(
O jesooooooooooooo....:(:(:(
CO dalej...????

Posted

__Lara napisał(a):
Weszłam tutaj. Czy psiak ma jakieś ogłoszenia???


Ma. Przed chwilą wstawiłam do pierwszego postu.

Nie wiem co dalej!
Dzisiaj jadę do niego porobić mu nowe foty.

Najbardziej obawiam się tego, że zostanie oddany w byle jakie ręce i nie daj boże jakichś problemów wyląduje w schronie albo na ulicy! :-(

Posted

DIF napisał(a):
Ma. Przed chwilą wstawiłam do pierwszego postu.

Nie wiem co dalej!
Dzisiaj jadę do niego porobić mu nowe foty.

Najbardziej obawiam się tego, że zostanie oddany w byle jakie ręce i nie daj boże jakichś problemów wyląduje w schronie albo na ulicy! :-(

BOję się tego samego...tym bardziej, ze Bartuś troszke na pewno zdziczał...moze dzis bardziej niż wtedy, ostatnio...więc moze być problematyczny..:(..może "odwalić" jakis numer...a jesli ludzie nieodpowiedzialni, to wyrzucą, przetrącą grzbiet...wiem wiem...roztaczan czarne wizje- ale wszystkie wiemy dlaczego...:(

Posted

danal1983 napisał(a):
zróbcie ciotki jakieś fajne zdj, zrobie mu allegro. takie zwyczajne


Danuś, a możesz zrobić wyróżnione?
Wiem, że kosztuje AŻ 12 zł i tylko na 14 dni, wg info od Isadorki, ale pani spadkobierczyni powiedziała, że zapłaci oczywiście!
Dzisiaj z nią rozmawiałam. Pokryje również koszty kastracji Bartusia, coby wyeliminować tę jego nadpobudliwość! :shake:

Byłam u maluszka i porobiłam nowe foty (wklejam jak leci):












:-(:-(:-(

Posted

DIF, Bartuś - trzymam kciuki!

To naprawdę superaśna psina, która da ze sobą zrobić wszystko, jeśli pozna człowieka.
Wydaje mi się, że najlepszy byłby domek z ogródkiem i Pan/Pan i w wieku emerytalnym.
Chociaż z drugiej strony - Bartuś biegał i szalał z wnuczkami opiekunki... Po prostu potrzebuje chwilki, żeby zaznajomić się z otoczeniem!

Posted

DIF napisał(a):
I jeszcze kilka, może sie przydadzą do allegro/ogłoszeń:












ja na dogo z doskoku:( jasne,ze moge zrobi wyróżnione , juz się robi. tylko wiecie, ja nie umiem zrobic superasnego allegro . wklejam zdjecia jak leci wg szablonu tylko

Posted

Danusiu! Wielkie dzięki za allegro!






Już jest reakcja, niestety niezbyt chlubna!:angryy:

Zadzwoniła do mnie kobitka, która chciała pieska dla wiekowej babci. Po niezbyt przyjemnej rozmowie usłyszałam, że jeśli uśpię psa to mnie znajdzie, bo " ma w Sulejówku znajomych.....":shake::angryy:

Posted

[quote name='DIF']

Danusiu! Wielkie dzięki za allegro!






Już jest reakcja, niestety niezbyt chlubna!:angryy:

Zadzwoniła do mnie kobitka, która chciała pieska dla wiekowej babci. Po niezbyt przyjemnej rozmowie usłyszałam, że jeśli uśpię psa to mnie znajdzie, bo " ma w Sulejówku znajomych.....":shake::angryy:


psychopatów nie brakuje...:/

Posted

...................szkoda słow....pewnie kocha psy..tylko nie ma świadomości...
wiecie co??Ja juz wiem na 100% ze w szkolach powinno się wiecej edukowac dzieci wzgledem wychowania i trzymania psów...już od podstawówki dzieci powinny wiedzieć jak pielęgnować i jak sie opiekowac zwierzetami..brak tej edukacji= niesie za sobą własnie taka ciemnotę...dzieci kochaja zwierzeta i uwielbiaja o nich rozmawiac na lekcjach...tylko,ze czasu na to nie ma..programy nauczania ograniczaja takie tresci do minimum...i niestey jest jak jest..zero świadomości:(:(..
Co będzie z naszym Bartusiem:(

Posted

Co tam u chlopaczka..???Bardzo jestem ciekawa...i martwie sie troszkę..a dogo parwie nie chodzi od kilku dni- dzis to juz calkiem, wiec pewnie dziewczyny nie mialy jak wpisać...:(

Posted

gonia66 napisał(a):
Co tam u chlopaczka..???Bardzo jestem ciekawa...i martwie sie troszkę..a dogo parwie nie chodzi od kilku dni- dzis to juz calkiem, wiec pewnie dziewczyny nie mialy jak wpisać...


U chłopaka bez zmian! Siedzi zamknięty jak ten jeden :placz:! Coraz bardziej dziczeje.
Miałam dwa telefony. Zadzwonił bardzo sympatyczny pan z pomorskiego i ma się zastanowić nad Bartusiem, ale nie odzywa się od kilku dni więc pewnie nic z tego. No i drugi telefon - pan kazał sobie przesłać Bartusia przesyłką kurierską :crazyeye::angryy: i absolutnie nie chciał słyszeć o kastracji. Także pogoniłam go w diabły!

Bartuś w tym tygodniu zostanie wykastrowany.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...