Isadora7 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 [quote name='nika28']Widzę majqa że nie masz co robić. Żenada. Ja już napisałam - dla mnie EOT. A dla mnie żenadą jest pisać w tym tonie o Majdze. Quote
polubek Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 wyczytałam wszystko ale coś mi się nie chce wierzyć że w lecznicy na rzgowskiej 205 jeżeli jest o niej mowa zażądaliby na wejście 300 zł. ile razy ja z moim psiurem szłam a nieraz nie miałam kasy i nie było problemu. a wcześniej nie korzystałam z usług tej lecznicy bo miałam za daleko. Quote
asik007 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 To może ja się wtrące. Nika jest jeszcze dzieckiem, którą znam i podziwiam ją, za to co robi. Potrafi przeciwstawić się całemu światu,żeby pomóc psu. I to zrobiła, nie zostawiła psa na noc w błocie mimo sprzeciwu całej rodziny. Czy to ważne która fundacja co napisała, kto gdzie dzwonił i co komu powiedział? WAŻNE JEST TO ŻE PIES KTÓRY JEST BARDZO CHORY MA OPIEKĘ!!!!! Ale niektórzy na tym forum już dawno zapomnieli po co to forum powstało. A WIĘC PRZYPOMNĘ " PO TO ABY POMAGAĆ PSOM" Nika życzę Ci wytrwałości w tym co robisz. I nie zniechęcaj się bo uważam, że jest to dobra droga. A wszystkim , którzy szukają taniej sensacji polecam może portal pudelek.pl Tam się można wykazać. Quote
majqa Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Isadorko, jejku... :oops: Nie jestem z cukru, nie rozpłynę się. Nika niczym mnie nie uraziła, broni się, jak potrafi, a jak potrafi tak się broni. :roflt: Quote
Borówka16 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Isadora,widzę ,że Majqe bronisz własną piersią ! Majqa by nawet o Tobie bzdury wypisywała,a Ty byś jej przytakiwała... Quote
Borówka16 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 [quote name='asik007']To może ja się wtrące. A wszystkim , którzy szukają taniej sensacji polecam może portal www.pudelek.pl Tam się można wykazać. Ja też polecam pudelek.pl paru osobom na tym forum... Quote
nika28 Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Asik przepraszam. Przepraszam za tą całą chorą awanturę w której musisz teraz uczestniczyć... Masz i tak masę zmartwień... Polubek, na Rzgowskiej za same oględziny psa wzięli ode mnie 40 zł, więc nie wiem... Na "krechę" pewnie by dali, ale kto później by za to zapłacił... Quote
Isadora7 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 [quote name='asik007']To może ja się wtrące. Nika jest jeszcze dzieckiem, którą znam i podziwiam ją, za to co robi. Potrafi przeciwstawić się całemu światu,żeby pomóc psu. I to zrobiła, nie zostawiła psa na noc w błocie mimo sprzeciwu całej rodziny. Czy to ważne która fundacja co napisała, kto gdzie dzwonił i co komu powiedział? WAŻNE JEST TO ŻE PIES KTÓRY JEST BARDZO CHORY MA OPIEKĘ!!!!! Ale niektórzy na tym forum już dawno zapomnieli po co to forum powstało. A WIĘC PRZYPOMNĘ " PO TO ABY POMAGAĆ PSOM" Nika życzę Ci wytrwałości w tym co robisz. I nie zniechęcaj się bo uważam, że jest to dobra droga. A wszystkim , którzy szukają taniej sensacji polecam może portal www.pudelek.pl Tam się można wykazać. Doskonale wiem co robi Nika, niejednokrotnie jestem na jej wątkach i jak mogę czymkolwiek pomóc to pomagam. Ale czy jeżeli mój brat jest moim bratem i zrobi coś źle to ja mam mu nie zwrocić uwagi bo jest moim bratem? Sorry to nie ja, dobre dla hipokrytów. NNie widze powodu aby nie powiedzieć swojego zdania. I serdecznie współczuję jak komuś kto ma samych ćwierkaczy i zero oponentów. Jak ja tak będę miała to będzie znaczyło że nie żyję. Proste jak konstrukcja cepa. Nawiasem mówić co to jest ten pudelek? [quote name='majqa']Isadorko, jejku... :oops: Nie jestem z cukru, nie rozpłynę się. Nika niczym mnie nie uraziła, broni się, jak potrafi, a jak potrafi tak się broni. :roflt: Majqa wiem, znam Nike, bywam na jej wątkach, doceniam, ale... reszta jak wyzej. Poza pudelkiem bo wiem ze nie korzystasz więc i nie wiesz szto eto za swołocz. [quote name='Borówka16']Isadora,widzę ,że Majqe bronisz własną piersią ! Majqa by nawet o Tobie bzdury wypisywała,a Ty byś jej przytakiwała... Amen . Quote
polubek Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 nie ma bata. na pewno by udało się zebrać i nawet w ratach oddawać. kiedyś jak byłam z psem na kroplówkach to słyszałam jedna rozmowę, ale to już inna bajka. nie wszystko można napisać. Quote
majqa Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Borówka16 napisał(a):Isadora,widzę ,że Majqe bronisz własną piersią ! Majqa by nawet o Tobie bzdury wypisywała,a Ty byś jej przytakiwała... W życiu Romana. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dyskutowałaby zażarcie. Za to, za umiejętność powiedzenia "tak", "nie", a zwłaszcza za jasne przedstawienie swojego odmiennego stanowiska choćby bliskiej Jej osobie bardzo cenię Isadorę. Nie idzie na łatwiznę i nie przytakuje, jeśli myśli inaczej. Mam też nadzieję, że nigdy to się nie zmieni. Tak a propos, poza tematem głównym i dla Twojej wiadomości Borówko, moja znajomość z Isadorą zaczęła się właśnie od ostrych (ale baaaaaaaardzo fajnych, dających mi do myślenia) ścięć. :lol: Quote
asik007 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 A to ciekawe. Co takiego Nika zrobiła źle? Niektórzy z tego wątku robią wszystko dobrze bo nie zrobili nic. Ale wyręczyła Was 14 letnia dziewczyna. Zastanówcie się co piszecie. Pewnie większość z Was ma pracę, dysponuje jakąś gotówką. Jesteście osobami dorosłymi i samowystarczającymi. I obwiniacie Nikę, że nie miała pieniędzy żeby jechać z psem do wet.???? A czy ktoś zaproponował, że te pieniążki założy? Dlaczego nikt z Was nie wziął psa do domu? Przecież większość z Was mieszka w Łodzi. Ja też nic nie zrobiłam, żeby ją wyręczyć i bardzo mi przykro. Ale chociaż nie krytykuje. Quote
Isadora7 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 majqa napisał(a):(...) Tak a propos, poza tematem głównym i dla Twojej wiadomości Borówko, moja znajomość z Isadorą zaczęła się właśnie od ostrych (ale baaaaaaaardzo fajnych, dających mi do myślenia) ścięć. :lol: Nie tylko z Tobą, parę osób jeszcze by się znalazło i przyznam ze te właśnie kontakty sprawdzają się. Natomiast okrutnie mi zdechło parę ocukrzonych kontakcików (bo kontaktami tego nie mogę nazwać zbyt maluczkie). Quote
Wunia Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 polubek napisał(a):nie ma bata. na pewno by udało się zebrać i nawet w ratach oddawać. uważam, że FNiZ nie odmówiłaby pokrycia kosztów leczenia psa ... zapraszam na wątek Lucky z Rawy ... problem byłby z DT ... a poza tym to fenomen dogo już nie raz pokazał, że pieniądze to najmniejszy problem ... cieszę się, że pies jest bezpieczny ... pudelek.pl, kto ma na to czas? :-o Ja osobiście nie mam :roll: Ciocia Isadorka - święte słowa, bez opozycji własne zdanie nic nie znaczy :) Amen A Nika - szacunek za Twoje wysiłki dla bezpieczeństwa psiaka (miałam przyjemność Cię poznać) :) jeszcze nie jednego Cię życie nauczy ... Majuś - jestem z Tobą, bo w naszych działaniach intrygi są najgorsza rzeczą jaka może się zdarzyć w naszych wspólnych wysiłkach :shake: ... Quote
a.piurek Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 [quote name='asik007']A to ciekawe. Co takiego Nika zrobiła źle? Niektórzy z tego wątku robią wszystko dobrze bo nie zrobili nic. Ale wyręczyła Was 14 letnia dziewczyna. Zastanówcie się co piszecie. Pewnie większość z Was ma pracę, dysponuje jakąś gotówką. Jesteście osobami dorosłymi i samowystarczającymi. I obwiniacie Nikę, że nie miała pieniędzy żeby jechać z psem do wet.???? A czy ktoś zaproponował, że te pieniążki założy? Dlaczego nikt z Was nie wziął psa do domu? Przecież większość z Was mieszka w Łodzi. Ja też nic nie zrobiłam, żeby ją wyręczyć i bardzo mi przykro. Ale chociaż nie krytykuje. Nie mieszkam, isadora też nie... Jak dla mnie złota czcionka Quote
Asior Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Borówka16 napisał(a):Isadora,widzę ,że Majqe bronisz własną piersią ! Majqa by nawet o Tobie bzdury wypisywała,a Ty byś jej przytakiwała... :crazyeye: Isadorko.. a mnie też pierWsią obronisz??? :cool3: Isadora7 napisał(a):Nie tylko z Tobą, parę osób jeszcze by się znalazło i przyznam ze te właśnie kontakty sprawdzają się. o ze mną na przykład :evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie skomentuje wpisu na str fundacji, bo.... hmm... sparaliżowany.... hmmmm chyba muszę skorzystać ze słownika, bo byłam przekonana , że sparaliżowany pies NIE JEST W STANIE STAĆ NA WŁASNYCH NOGACH.. ni hu hu Quote
Wunia Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 asik007 napisał(a):Niektórzy z tego wątku robią wszystko dobrze bo nie zrobili nic. przykro mi, ale się mylisz :( asik007 napisał(a):Ale wyręczyła Was 14 letnia dziewczyna. owszem ... asik007 napisał(a):Zastanówcie się co piszecie. nie piszę nic bez zastanowienia ... asik007 napisał(a):Pewnie większość z Was ma pracę, dysponuje jakąś gotówką. Jesteście osobami dorosłymi i samowystarczającymi. oj, też możesz się mylić ... asik007 napisał(a):I obwiniacie Nikę, że nie miała pieniędzy żeby jechać z psem do wet.???? A czy ktoś zaproponował, że te pieniążki założy? skoro ktoś się czegoś podejmuje, to chyba wie co robi ... asik007 napisał(a):Ale wyręczyła Was 14 letnia dziewczyna. może po prostu, nie na wszystko można sobie w tym wieku pozwolić ... asik007 napisał(a):Dlaczego nikt z Was nie wziął psa do domu? Przecież większość z Was mieszka w Łodzi. najpierw zapytaj, a potem takie kolokwialne teksty rzucaj ... asik007 napisał(a):Ja też nic nie zrobiłam, żeby ją wyręczyć i bardzo mi przykro. mnie też przykro :( asik007 napisał(a):Ale chociaż nie krytykuje. ??? Amen Quote
majqa Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 [quote name='asik007'](...) obwiniacie Nikę, że nie miała pieniędzy żeby jechać z psem do wet.???? A czy ktoś zaproponował, że te pieniążki założy? Dlaczego nikt z Was nie wziął psa do domu? (...) . Odpowiem za siebie. Nie obwiniam Niki o to, że nie pojechała do weta. Podważam jej spekulację w ciemno co do kosztów w wiadomej lecznicy. Te koszty wywróżyła ze szklanej kuli. Cieszę się, że skończyło się tak, jak skończyło i pies ma opiekę (w tym i weta), że nie jest zagrożony. Nie wzięłam psa do domu, bo nie mam miejsca wcisnąć kolejnego zwierzaka, a mam ich od czorta. Pieniążki założyć za co? Czy na wątku była informacja, że dziewczynka chce zawieźć psa tu i tu i potrzebna jej pomoc? Bodaj wpis: Trudno, jadę, postaram się coś ugrać na kreskę, liczę na Waszą pomoc, bo, co oczywiste, nie podołam. Wątek założyła 25.02 godzina 22.12. Tego samego dnia zgarnęła go do domu. 26.02 godzina 7.47 zrobiła wpis, że jedzie z nim do weta: "Zaraz jedziemy do weta... Całą noc nie przespałam, bałam się że nie przeżyje. W nocy wstawał i próbował chodzić, ale było coraz gorzej, teraz śpi bidulek, i co chwila się na mnie patrzy tym wzrokiem Isadora, dziękuję za banerek ! I dziękuję że jesteście !" 26.02 pies trafia do Medoru, wpis z godziny 14.02. Asik, w dwa dni ludzie wchodzący na wątek mieli zorganizować wszystko? W miarę możliwości zadeklarować dom i/ lub ewentualną kasę? Wierzę w cuda ale i one mają swoje granice. Quote
asik007 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Ok skończmy. Najważniejsze że jest bezpieczny i ma opiekę wet. Jest jeszcze jeden Niki podopieczny. Czy ktoś ma jakiś pomysł? Nika miała dzisiaj do niego jechać ale coś tam nie wyszło a to kawałek od Łodzi. Wiem, że psów w potrzebie jest masa ale może coś wymyślimy. Quote
Wunia Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Gapcio? Jutro przyjeżdża do mnie 20 kg. karmy dla niego :) Quote
Wunia Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 a tak końcowo, to uważam, że na stronie Medoru pod imieniem "Zapomniany" informacje powinny być sprostowane, i już. Nika pewnie ma taką moc sprawczą :) Quote
Isadora7 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 [quote name='Asior']:crazyeye: Isadorko.. a mnie też pierWsią obronisz??? :cool3: (...) o ile ci pasuje obrona w rozmiarze 85E to nie ma sprawy :):):) Quote
majqa Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 asik007 napisał(a):Ok skończmy. Najważniejsze że jest bezpieczny i ma opiekę wet. Jest jeszcze jeden Niki podopieczny. Czy ktoś ma jakiś pomysł? (...) . Jasna sprawa, najważniejsze, że bida jest bezpieczna. Ten drugi pies, mimo pewno młodszego wieku, urody i lepszej kondycji niż ten, z tego wątku wciąż nie ma szczęścia. Dodręczyłam ludzi w jego sprawie ale hm... maliznom jest łatwiej znaleźć kąt, a tu gabaryt robi swoje. Słowa "pomyślę", "dam znać, gdyby..." jakoś mnie nie uspokajają. Pomysł - super wypasione zdjęcia i próba zaprezentowania psa, w ładnej oprawie na allegro. Ludzie to jednak wzrokowcy, a ten pies powala pięknem, przyszły właściciel będzie miał się kim/ czym szczycić... Trzeba go tylko dobrze zareklamować. Minus - mało znamy jego charakter, trudno podać wiek, a takie padną pytania. Quote
Wunia Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 [quote name='Isadora7']o ile ci pasuje obrona w rozmiarze 85E to nie ma sprawy :):):) to ja też chcę :) Quote
majqa Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Wielkie dzięki Wuniu, pech, że "Cię przeczytałam" przełykając herbatę. :evil_lol: Quote
Wunia Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 ja też już kilka razy oplułam monitor :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.